Jump to content
yarro

Sprzęgło Ciężko chodzi

Recommended Posts

Ciężko wciskające się sprzęgło. Czy to normalka w foresterach czy zwiastun kłopotów? Jak przesiadam się do accorda to noga mi wpada w podłogę tak samo w trzydziestoletniej magdzi :mrgreen:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak ma być.

Subaru pomaga wyrobić mięśnie nóg (przynajmniej jednej). :mrgreen:

Pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

u mnie jest może trochę ciężej niż w civicu, ale bez przesady

Share this post


Link to post
Share on other sites

Miałem to i ... skończyło się wymianą sprzęgła :( ale za to teraz chodzi suuuuuper leciutko.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W XT z reguły pracuje bardziej ciężko niż w innych modelach forka. Wraz ze wzrostem przebiegu zjawisko się nasila. Z tego co wiem, to problem wynika z "zacierania" się docisku sprzęgła na wałku zdawczym. Przesmarowania powinno rozwiązać problem, tylko, że do tego trzeba wyjąć skrzynię i zazwyczaj od razu robi się kpl. sprzęgło. U mnie przy 65 kkm chodziło już z zauważalnym oporem, jednak cały czas płynnie. Okładziny były zużyte w około 70 %. Po wymianie na nowe chodzi leciutko.

W legacy dieslu po podobnym przebiegu pracuje cały czas tak jak na początku, czyli bardzo lekko.

Share this post


Link to post
Share on other sites

ja mam Forestera I i chodzi ciężko i nie ma żadnych objaw żeby coś z nim było nie tak:) czyli pewnie tak musi być ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

waka, 12fasola12, w Waszych Forkach sprzęgło działa zdecydowanie lżej niż w 2,5XT

Share this post


Link to post
Share on other sites

podobno jak się założy zamiennik exedy, to jest łatwo i przyjemnie, ale trzeba popytać.

Share this post


Link to post
Share on other sites
podobno jak się założy zamiennik exedy, to jest łatwo i przyjemnie, ale trzeba popytać.

 

Ja mam zamiennik od 5kkm, jest to chyba Exedy (robione przez poprzedniego właściciela) i potwierdzam, że jest lekkie.

A na pewno najlżejsze z jeżdżonych do tej pory przeze mnie Forków. W jednym kandydacie na mojego sprzęgło też było bardzo ciężkie i szybko się okazało, że jest do wymiany.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ciężko wciskające się sprzęgło. Czy to normalka w foresterach czy zwiastun kłopotów?

To zwiastun , że trzeba bedzie wyjac skrzynię i cos poprawic / wymienic a przy okazji mozna zobaczyć w jakim stanie jest tarcza i docisk. Po tej "operacji" pedał sprzęgła bedzie bedzie pracował zdecydowanie lżej. Koszt to wyjecie i włożenie skrzyni .

 

-- 23 maja 2011, o 13:04 --

 

podobno jak się założy zamiennik exedy, to jest łatwo i przyjemnie,

zamiennik czy oryginał bez znaczenia . problem tkwi gdzie indziej.... :wink:

Share this post


Link to post
Share on other sites
podobno jak się założy zamiennik exedy, to jest łatwo i przyjemnie, ale trzeba popytać.

ja mam zamiennik i chodzi też przyjemnie :)

 

problem tkwi gdzie indziej.... :wink:

zależy jak kto sprzęgło traktuje :twisted:

Share this post


Link to post
Share on other sites
problem tkwi gdzie indziej....

 

zależy jak kto sprzęgło traktuje

 

Zależy kiedy się smar wytrze na wałku ....... :wink:

Share this post


Link to post
Share on other sites

p. Andrzej ma rację.

 

Zastanawia mnie tylko fakt jeżeli subaru zrobiło by łożysko dociskowe z wkładką teflonową na wewnętrznej przylgni łożyska to czy smarowania można by uniknąc ?

 

 

P.S. też czeka mnie wyjęcie skrzyni i przesmarowanie wałka.

Share this post


Link to post
Share on other sites

ja się już przyzwyczaiłem i tyle. Mam silniejszą lewą nogę :mrgreen:

Share this post


Link to post
Share on other sites
ja się już przyzwyczaiłem i tyle. Mam silniejszą lewą nogę :mrgreen:

 

i teraz to dopiero można nią "skutecznie" hamować :mrgreen:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale nie wierzę w posmarowanie wałka. Owszem wciska się lżej ale sama sprężyna na sprzęgle i tak jest betonowa, i same trzymanie sprzęgła jest bardzo trudne. Na exedy tego nie było. Było typowo, jak w każdym std samochodzie.

 

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

zależy jak kto sprzęgło traktuje :twisted:

 

Właśnie, a jest gdzieś opisane, jak traktować sprzęgło w Subaru?

Ktoś gdzieś pisał, żeby podczas ruszania nie dodawać gazu, bo się spali sprzęgło, ale jakoś średnio to widzę, bo wtedy mi silnik gaśnie. Przy ilu obr/min powinno się zatrzymać gaz?

 

I jeszcze jedna zagwozdka - na 4 i 5 biegu, po odpuszczeniu gazu słychać delikatne turkotanie, taki dziwny odgłos, trochę jak szum wiatru przez wąską szparę w oknie przy dużej prędkości (dla ścisłości - szyby zasunięte ;) ). Może ktoś ma pomysł, o co chodzi?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ktoś gdzieś pisał, żeby podczas ruszania nie dodawać gazu, bo się spali sprzęgło, ale jakoś średnio to widzę, bo wtedy mi silnik gaśnie.
Diesle potrafią rzeczywiście ruszyć bez gazu, nawet pod lekką górkę. W benzynie jest trochę inaczej. Ale nie jest powiedziane, że nie wolno dodawać gazu. Po prostu trzeba dodawać gaz zgodnie ze starą sztuką - na zasadzie wagi, tak aby sprzęgło szybko się "skleiło". Niedopuszczalne jest trzymanie wysokich obrotów i puszczanie sprzęgła z poślizgiem. Przy stałym napędzie na 4 nie ma bezpiecznika w postaci poślizgu kół napędowych, więc ślizga się sprzęgło.

 

Przy ilu obr/min powinno się zatrzymać gaz?
W Foresterze z dieslem (r. 09) z oryginalnym oprogramowaniem wystarcza maksymalnie 1500 - 1600 obr./min.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Przy stałym napędzie na 4 nie ma bezpiecznika w postaci poślizgu kół napędowych, więc ślizga się sprzęgło.

Dobrze wiedzieć.

 

W Foresterze z dieslem (r. 09) z oryginalnym oprogramowaniem wystarcza maksymalnie 1500 - 1600 obr./min.

Dzięki. Mój to benzyniak, poćwiczyłam ruszanie i nabrałam wyczucia. Przy okazji przekonałam się jak działa hill holder, choć jak dla mnie trochę krótko ten hamulec trzyma. Pewnie też trzeba poćwiczyć. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam. Chciałem zapytać czy w pedale sprzęgła w kabinie można usunąć lub zastąpić tą dość grubą sprężynę która jest rozcjągana podczas naciskania. Mam problem z nogą i pomimo iż sprzęgło jest w100% sprawne dla mnie chodzi za ciężko

Share this post


Link to post
Share on other sites

Myślę, że ta sprężyna tylko podciąga pedał do góry i to nic specjalnie nie zmieni. O ile ja sie znam, ale się nie znam :wink:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fabryki aż tak bardzo nie poprawisz. Sprzęgła w Subaru tak działają 8) Jeśli czujesz, że jest naprawdę ciężkie to coś nie tak z pompą albo resztą układu :idea:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niby tak. Ale jak z kolei zajrzy się pod maskę to jest linka od pedału sprzęgła do pompki którą bez większego problemu można wcisnąć ręką. A pedał mimo to chodzi ciężko ( W 3 egzemplarzach które oglądałem jest tak samo.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Trzeba przyjąć,że to standard w Subarakach :lol: TTTM 8)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przyjąć przyjęciem. ale jak kupie i stwierdzę, ze jednak nie dam rady nim jeździć to będę miał problem.

Zastanawiam się o by się działo gdyby zamontować na pedale słabszą sprężynę. Tą wywalić i wstawić słabszą. Teoria podpowiada, że dalej powinno działać ale zawsze lepiej się zapytać

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...