Jump to content

Subaru WRX - problem z silnikiem


well
 Share

Recommended Posts

Witam,

 

Od ponad 2 lat jeżdżę Subaru Imprezą WRX 2.0 z 2002 roku. Zrobiłem nią ok. 40tys km, w miarę regularnie serwisowałem, nie miałem żadnym problemów. Teraz auto ma 132tys km przebiegu.

 

Kilka dni temu spotkała mnie przygoda niezbyt miła - jadę sobie kulturalnie czeską autostradą, wcale nie szybko, i powoli do moich uszu dochodzi niepokojące pukanie. Jadę tak jeszcze z 15 minut, nieco zwalniam bo się zaczynam martwić, zjeżdżam w końcu na stację i tam silnik gaśnie tuż przed parkingiem. Trochę stresu, trochę kasy, dużo zmarnowanego czasu, laweta, i w końcu jestem w Polsce u mechanika. Po kilku dniach dostaję diagnozę: zatarcie na trzecim cylindrze, główna panewka, między korbowodem a wałem. Mechanik sugeruje wymianę dołu silnika niż naprawianie tego.

 

Mam w związku z tym pytanie do bardziej doświadczonych użytkowników Subarek, czy to co mi mechanik mówi ma sens? Ile może mnie kosztować taka wymiana? A może ktoś z was ma do sprzedania taki silnik?

 

Generalnie jestem w lekkim szoku, myślałem, że Subaru z takim przebiegiem to raczej bezawaryjna jednostka, a tu od razu taka masakra - silnik pada.

 

Przez ostatnie dwa lata nie żyłowałem jednostki, jeździłem normalnie jak na takie auto, mechanik sugeruje, że może wcześniej samochód był "katowany". Co myślicie?

 

Za wszelkie komentarze, sugestie i pomoc, będę wdzięczny.

 

pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 67
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Wymian oleju też ważna sprawa, na jakim oleju jeździłeś?

Ja olej to raz w tygodniu sprawdzę, jak jest potrzeba to doleję z tym, że 170 tys. km właśnie dobija.

 

A jaki miałeś stan po tej awarii ?

 

Większość osób raczej Ci powie żebyś remontował, kupując drugi silnik nie można być pewnym, że nie padnie po X kilometrach.

Link to comment
Share on other sites

well, auto nie musiało być katowane.

2 błędy: -poziom i jakość oleju to podstawa.

-zbyt długa jazda przy wyraźnych stukach(choć krótsza też nie naprawi silnika )

Jeśli masz pewnego mechanika i kupisz pewny motor to OK.ale kota w worku lepiej nie .

poziom kontroluj często i dokładnie -po wymianie też,bo nie zawsze wleją dokładnie,a jeszcze filtr łyka trochę .

Link to comment
Share on other sites

Nie ma co robić paniki, w najlepszych furach się zdarza. 8)

Ja pozostał bym przy swoim silniku, tym bardziej, że przebieg masz nie za wysoki.

Więc lepiej naprawić swój i przynajmniej wiesz co masz?

Ciężko określić koszt naprawy, a może nawet drugi silnik za tą kasę nabędziesz, ale wiesz jak jest :!: Jak nareperujesz u dobrego mechaniora z porządnych gratów to jeszcze polata 8)

p/s: wcale nie musiał być wcześniej katowany, niestety to tylko maszyna! Dobra co prawda ale tylko maszyna 8)

Link to comment
Share on other sites

bo subaru impreza turbo to nie sprzęt do poginania po autostradach ze stałą prędkością, jest to nawet w instrukcji użytkownika napisane.

 

a przegrzania i zatarcia 10-letniego silnika przez niepilnowanie poziomu oleju się zdarzają, niestety.

Link to comment
Share on other sites

Dzięki za wszystkie komentarze, podpowiedzi.

 

najbardziej mi się podobało: "bo subaru impreza turbo to nie sprzęt do poginania po autostradach ze stałą prędkością" - coś w tym jest ;-)

 

 

do Bedo: jak dla mnie te dwa laty jazdy WRXem warte były nawet takiego mało sympatycznego końca... nagłe i mocne wdępnięcie gazu w tym samochodzie pozostawia niezatarte ;-) wrażenie, nieporównywalne z innymi (jak na razie)

 

Chwilę jeszcze pomyślę co dalej z tym zrobić.

Link to comment
Share on other sites

No wiadomo jak sie nie dopilnuje rzeczy ekspatacyjnych to bywa wlasnie tak ze panewka pada.

 

Czort wie, może u niego to czysty przypadek, ot zwykłe zmęczenie materiału. No ale przy takim przebiegu zastanawiające :shock:

Link to comment
Share on other sites

zaraz po tym jak mi fura padła sprawdzałem poziom oleju... był w normie

 

jeszcze raz dzięki wszystkim za zainteresowanie, szczerze mówiąc nie spodziewałem się aż takiego. To miłe. Jakoś mi teraz raźniej z tym problemem.

 

pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...