Jump to content

czy ja mam już omamy, czy faktycznie coś mi wali


carlos-wrx
 Share

Recommended Posts

  • Replies 62
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

najprawdopodobniej pękl tlok w 3 cylindrze......

 

A auto dopiero wrocilo od Edwina, jak rozumiem?

EDIT: zeby nie bylo, chodzi jedynie o to, ze - skoro juz musialo wyjsc - nie wyszlo wczesniej, zanim auto wrocilo z NS

Link to comment
Share on other sites

na dzień dzisiejszy, kończę z Subaru... nie mam już siły...

Carlosik nie poddawaj się, dr.Carfit naprawi i będzie jeszcze lepiej :wink:

szkoda tylko, że akurat teraz to się stało :cry:

Link to comment
Share on other sites

na dzień dzisiejszy, kończę z Subaru... nie mam już siły...

 

Carlos ochłoń prosze :D , nabierz powietrza , łyknij parę Heinekenów :twisted: , dzwoń na assistance a resztę zostaw mnie :D wpadłem na bardzo szatański plan :idea::lol:

Link to comment
Share on other sites

carfit, działaj,kombinuj i pocieszaj Carlosa bo się trochę podłamał,choć powody niebagatelne. :evil:

Ale na Plejady nie jechać? :shock: Przecież ewidentnie brakowałoby nam jego historyjek i opowieści. :wink: A już końcowej imprezy bez Piotrka sobie nie wyobrażam. 8)

Znaczy się jak powstał szatański plan to też z Heńkiem jesteż zakumplowny? :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

carfit, działaj,kombinuj i pocieszaj Carlosa bo się trochę podłamał,choć powody niebagatelne. :evil:

Ale na Plejady nie jechać? :shock: Przecież ewidentnie brakowałoby nam jego historyjek i opowieści. :wink: A już końcowej imprezy bez Piotrka sobie nie wyobrażam. 8)

Znaczy się jak powstał szatański plan to też z Heńkiem jesteż zakumplowny? :mrgreen:

 

Romek :roll: , chyba nie myślisz że zostawimy z Pkociałem , Carlosa od tak :idea: , auto choćby skały srały bedzie gotowe na Plejady i to w dobrej formie a Carlos tez bedzie zadowolony :D

Link to comment
Share on other sites

Edwin nawet przez chwilę tak nie myślalem,ale rozmawiałem parę minut wstecz z Piotrem i wyczułem takiego doła że hej,nawet piwo mu się wylało. :shock:

Nie dręczyłem go bo pocieszanie w takiej sytuacji to smarowanie wrzodu gównem.

Ale jak macie jakiś planik z PKocialem dla Piotrka to tylko chapeau bas dla Was. 8)

Link to comment
Share on other sites

ale rozmawiałem parę minut wstecz z Piotrem i wyczułem takiego doła że hej

 

szczerze , w cale sie nie dziwie , aj tez dostałem doła :evil: , nawet wyszłem z imprezy od tesciowej :twisted:

Ale jakmacie jakiś planik dla PKocialem dla Piotrka to tylko chapeau bas dla Was. 8)

mamy, nawet jak nie wypali , to i tak bedzie dobrze , zaufaj mi :D, moi kochani mechanicy już mają rekawice w pogotowiu jak na Pit Stopie w F1 :twisted:

Link to comment
Share on other sites

Ja wierzę,tylko Piotrka trzeba jeszcze nawrócić bo stracił wiarę. :shock:

Ale wierzę też w twoje Edwin moce odpędzania złych myśli i pomysłów. :twisted:

Carlos bez Huragana?Toż to herezja czysta. :wink:

Link to comment
Share on other sites

Carlos bez Huragana?Toż to herezja czysta. :wink:

 

 

Wraca wiara w ludzi, jeszcze godzinę temu chciałem rozprzedać auto na części i zapomnieć o Subaru, ale odzew był szybki i super ratujący spokój duszy.

 

Edwin, Piotrek Kociałkowski, Maras - bardzo pomogli w trudnym momencie... nie poddaję się - mam wiarę że będzie dobrze...

Link to comment
Share on other sites

Nie wiem co pisać ale wzruszyliscie mnie w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Domyślam sie ile musiało kosztować carfita opuszczenie imprezy u tesciowej :evil: :| :o:twisted:

Link to comment
Share on other sites

Rozumiem carlosa w 100%, sam tez conajmniej ze 2 razy mialem ochote powiedziec dosc.

 

Piotrek ochlonie, Edwin zadziala i bedzie powtorka z rozrywki, bo przypomne ze mialem identyczna sytuacji i zeszloroczne plejady jechalem na pozyczonym silniku

Link to comment
Share on other sites

Domyślam sie ile musiało kosztować carfita opuszczenie imprezy u tesciowej :evil: :| :o:twisted:

 

Niewiele :lol: , w porównaniu jak usłyszałem Carlosa , i czytałem sms :roll: cholernie mi sie zrobiło przykro :cry: tym bardziej że w piatek odebrał auto , i było wszystko ok :roll: . Ja, jak i Carlos byliśmy już od pewnego czasu przygotowani na to , że silnik powie pa pa , szkoda tylko że chyba że w najgorszym momencie :evil: przed plejadami, tyle co zapłacił słony rachunek za inne rzeczy , a tu taki zonk :evil:

Ale cóż , nie ma co płakac nad rozlanym mlekiem, trza zakasać rękawy i do roboty :D

Link to comment
Share on other sites

nie poddaję się - mam wiarę że będzie dobrze...
trza zakasać rękawy i do roboty

 

O i za to trza się napić. :mrgreen:

Rozumiem że "paczka" już w drodze będzie za jakiś czas do NS. :wink:

Tak trzymać Piotruś. 8)

Wielki szacun dla Edwina,Piotrka Kociałkowskiego i Marasa że tak szybko zadziałali i tak pozytywnie.

To jest normalnie "sekta" pozytywnie nawiedzonych. :mrgreen: :wink:

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...