Jump to content

Przerywa i nie chce przekroczyć 3,5-4 tyś obrotów


Recommended Posts

Witam,

dzisiaj w drodze do pracy spotkała mnie niemiła niespodzianka. Forfiter się zadławił i nie chciał przyspieszać, nie dało się wyjść poza około 4tyś obrotów. Pod górkę to ledwo się dotoczyłem, bo prędkości nie chciał osiągnąć wcale i było słychać jakiś dziwny dzwięk ale to chyba było spowodowane kołysaniem budy lub silnika.

Co może być przyczyną?

Link to post
Share on other sites

Zacznij od najprostszych rzeczy: filtry, przewody świece. Może jakiegoś paliwa zalałeś nie teges?

p/s: a jak masz dłuższą chwilę to spróbuj klemę z akumulatora zdjąć i poczekać z pół h.

Czasem reset pomaga, jeśli nałapał błędów to może głupawki dostawać.

Pozdro!

Link to post
Share on other sites

paliwo z auchan ale do połowy baku było ok, a teraz się zaczęło. nie chce wymienić pół auta, bo teraz nie mam do tego warunków

Link to post
Share on other sites

nie, checka nie ma

 

-- 19 maja 2012, o 10:04 --

 

teraz nie chce odpalić. kręci i nic. po przekręceniu kluczyka jest ok, słychać pompę ale nie odpala.

myślicie, że to świece mogą być?

Link to post
Share on other sites

Witaj,

 

Sprawdź, czy pompa podaje paliwo. Z zachowaniem OSTROŻNOŚCI sciągnij wężyk za filtrem

i sprawdź, czy pompa tłoczy cokolwiek. Powinno być tego sporo, bo ze 200-300l/min z ciśnieniem

3bary. Jeśli jest paliwo, to trzeba później sprawdzić, czy pojawia się iskra. Jeśli tak, to wchodzimy

głębiej w elektrykę/elektronikę...

 

Pozdrawiam,

Leszek

Link to post
Share on other sites

albo brak paliwa , pompa + filtr paliwa do wymiany ,albo czujnik prędkości obrotowej lub położenia wałka nierządu:)... jak oczywiście masz iskrę

 

 

rozpocznij od pomiaru ciś .paliwa..

 

 

autko seria? bez gazu?

Link to post
Share on other sites

manual

jak to będzie coś poważniejszego niż świece albo kable, to forfitera zrzucam chyba z jakiejś skarpy :evil:

Link to post
Share on other sites
  • 4 months later...

Ja troche nabroiłem w forku podczas zabawy reduktorem i dostałem żabich skoków. Wydaje mi się że od tego momentu forek ma problem chwilowy z przejściem powyżej np 2.5 tys. obrótów na 2 biegu. Na chwile muli a potem jedzie dalej już normalnie. Tak samo na 3 biegu coś muli na chwile koło 3k obrótów i jak przejdzie ten etap to dalej jedzie OK.

Na jawołym biegu idą obroty bez żadnego problemu w górę.

Sprawdzę te porady co napisaliście, mam nadzieję że to nic poważnego :(

Link to post
Share on other sites
Ja troche nabroiłem w forku podczas zabawy reduktorem i dostałem żabich skoków. Wydaje mi się że od tego momentu forek ma problem chwilowy z przejściem powyżej np 2.5 tys. obrótów na 2 biegu. Na chwile muli a potem jedzie dalej już normalnie. Tak samo na 3 biegu coś muli na chwile koło 3k obrótów i jak przejdzie ten etap to dalej jedzie OK.

Na jawołym biegu idą obroty bez żadnego problemu w górę.

Sprawdzę te porady co napisaliście, mam nadzieję że to nic poważnego :(

 

Problem doskonale znany na forum :D:D:D

 

viewtopic.php?f=26&t=134216&hilit=d%C5%82awienie+silnika <--- miłej lektury

Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...