Jump to content

stukanie przy 4000 obr/m, paneweczka - remont GT MY98


skrzypekQ4
 Share

Recommended Posts

witam,

 

potrzebuje porady i ewentualnych uwag co to moze byc? podczas przyspieszania, przy okolo 4000 obr/min pojawia sie dziwne stukanie dobiegajace spod maski. podczas postoju i na biegu jalowym nic takiego nie slychac. dla sprawdzenia postawilem tez samochod na "kobylkach" ale wtedy tez tego dzwieku nie slychac. dodam, ze na zimnym silniku mam piston slaps, ktory po rozgrzaniu ustepuje.

bardzo prosze o odpowiedz, jesli ma ktos jakies sugestie co to moze byc i od czego zaczac ewentualnie. oczywiscie moge wyjac motor i rozebrac go ale moze ktos mial podobne objawy jak u mnie i okazalo sie, ze mozna to sprawdzic/naprawic bez koniecznosci wyjmowania motoru.

 

pozdro

Link to comment
Share on other sites

witam,

 

potrzebuje porady i ewentualnych uwag co to moze byc? podczas przyspieszania, przy okolo 4000 obr/min pojawia sie dziwne stukanie dobiegajace spod maski. podczas postoju i na biegu jalowym nic takiego nie slychac. dla sprawdzenia postawilem tez samochod na "kobylkach" ale wtedy tez tego dzwieku nie slychac. dodam, ze na zimnym silniku mam piston slaps, ktory po rozgrzaniu ustepuje.

bardzo prosze o odpowiedz, jesli ma ktos jakies sugestie co to moze byc i od czego zaczac ewentualnie. oczywiscie moge wyjac motor i rozebrac go ale moze ktos mial podobne objawy jak u mnie i okazalo sie, ze mozna to sprawdzic/naprawic bez koniecznosci wyjmowania motoru.

 

pozdro

 

podjedź na warszawskiego spota w tym tyg. to może coś wynajdziemy

Link to comment
Share on other sites

Moze po prostu spalanie stukowe :-) ??

 

 

raczej nie sadze. jezdze na paliwie 98, do tego mam zalozone grubsze uszczelki pod glowicami(silnik jest troche odprezony w porownaniu do poprzedniej uszczelki) i przy spalaniu stukowym wywala chyba CHECKa.

Link to comment
Share on other sites

podczas przyspieszania, przy okolo 4000 obr/min pojawia sie dziwne stukanie dobiegajace spod maski. podczas postoju i na biegu jalowym nic takiego nie slychac

 

Kuny jedzące przewody zapłonowe dają znać, że dla nich trochę za szybko :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

4krpm to pojawienie sie momentu. Czy jak dochodzisz do tych obrotów nie cisnąc to jest tak samo??

Link to comment
Share on other sites

Kuny jedzące przewody zapłonowe dają znać, że dla nich trochę za szybko

 

no nie pomogles mi w zaden sposoba ta wypowiedzia.

 

skrzypekQ4, podjedź lepiej do kogoś znającego się w temacie coby nie było później kosztownych nieprzyjemności

 

juz bylem, ale tak jak pisalem wczesniej, jak auto stoi w miejscu lub bylo postawione na kolkach i zapiety bieg, nie bylo nic slychac. dla przypomnienia, dzwiek ujawnia sie dopiero podczas jazdy po drodze. po ulicy tez przejechalem sie z mechanikiem, ale ani on ani ja nie bylismy w stanie stwierdzic co jest zrodlem tego dzwieku. no i wolalbym autem nie jezdzic niepotrzebnie aby bardziej cos sie nie rozklekotalo.

 

4krpm to pojawienie sie momentu. Czy jak dochodzisz do tych obrotów nie cisnąc to jest tak samo??

 

tak, obojetnie, czy mocno wciskam, czy jade normalnie, przy okolo 4000 obr. zaczyna cos telepac :(

Link to comment
Share on other sites

spróbuj przy próbie na kolkach bardzo delikatnie :!: przyhamowac utrzymujac obroty na biegu. Jak dzwiek sie pojawi to będzie łatwiej go zlokalizować

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

spróbuj przy próbie na kolkach bardzo delikatnie :!: przyhamowac utrzymujac obroty na biegu. Jak dzwiek sie pojawi to będzie łatwiej go zlokalizować

 

 

no widzisz, o tym nie pomyslalem, zeby w ten sposob go obciazyc.

masz pomuka za dobra rade :)

Link to comment
Share on other sites

dzioba, niekoniecznie. Silnik w ruchu jest inaczej obciążony i inaczej "wibruje", a osłony brzęczą jak wchodzą w rezonans przy odpowiedniej częstotliwości i amplitudzie... A z przyhamowaniem na kołkach trzeba uważać aby hamulców nie spalić ;)

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

AMI, nie kracz.

 

-- 27 maja 2012, o 00:26 --

 

temat odswierze bo pojawilo sie kilka roznych sugestii po osluchaniu...

1. pekniety tlok - sie mi nie wydaje bo nie kopci na bialo i nadal jedzie przyzwoicie, jednak ktos stwierdzil, ze najbardziej prawdopodobne jesli mam doladowanie sporo wieksze niz producent przewiduje...

2. przestawiony rozrzad - wydaje mi sie, ze powinno dawac objawy tez na postoju

3. spalanie stukowe - powinno wywalic przy okazji CHECK, co sie nie pojawilo

4. panewka - wiem jak stuka i objawia sie w innych silnikach(alfa 2.0 TS, 1.6 boxer), a w GTku tego nie slysze

5. luzy na zaworach - tez nie sadze, bo jakies 5kkm temu byly wymieniane usczelki glowic, szpilki i cala reszta, przy okazji sprawdzone luzy zaworowe i wszystko bylo OK

 

ma ktos moze prawidlowe wartosci, jaka powinna byc kompresja na cylindrach i cisnienie oleju przy konkretnych obrotach silnika?

 

i jeszcze jedno pytanie, ktos cos wie na temat http://allegro.pl/show_item.php?item=2357956789 ?

 

pozdro

Link to comment
Share on other sites

skrzypekQ4,

Stuka Ci tylko przy przyspieszaniu ,czy przy stałej prędkości i 4000 rpm też?

 

I stuka w zależności od obrotów silnika? Ktos z doświadczeniem musi osłuchać.

, Jeśli nie zależy od prędkości auta –to wiadomo tylko tyle,że coś z Silnikiem (Lub jakiś kręcący się osprzęt) ,ewent. wałek sprzęgłowy /wejście do skrzyni.

 

Jeśli na luzie nie występuje,to spróbuj go obciążyć jadąc z 4000 obr. pod górę i potem po płaskim.i porównać.

.Proba z hamulcami -jak dzioba pisze-jest problematyczna bo przód bierze ostrzej

 

i wcześniej będzie zatrzymywany,a wtedy tył dostanie mocno zwiększonych obrotów (nawet 2 razy) i będziesz palił wisko. Jeśli już to bardzo krótko musisz to robić. Najlepsza byłaby hamownia 4/4.

 

U ciebie dobre magiki od subaru chyba są ?

Pozdr.

Link to comment
Share on other sites

respect, przy stalej predkosci tez stuka. najbardziej slyszalne w przedziale od 3-4 tys. obr.

 

pod gorke i z gorki nie mam jak tego sprawdzic bo na mazowszu takie ewenementy nie wystepuja, przynajmniej w mojej okolicy ;-)

 

z tym przyhamowywaniem na kobylkach, temat zostal odpuszczony bo do tego samego wniosku doszedlem, o ktorym piszesz. na hamownie mam raczej daleko i nie chcialbym auta doszczetnie skatowac zanim tam dojade, chyba ze na lawecie.

 

odstawilem dzisiaj auto do innego mechanika, robil mi juz kilka remontow generalnych w roznych autach(BMW, alfa boxer, MR2), zawsze zadowolony bylem. mam nadzieje, ze tu tez cos rozkmini. jutro powinienem cos wiedziec wiecej...

 

pozdro

Link to comment
Share on other sites

sie nie chwalilem, bo nie ma czym. standardowo, paneweczka :-( szukam motoru drugiego, ten bede reanimowal, a w zasadzie wszystko zalezy od kasy. teraz pozostaje rozwiazanie najtansze ale bardziej ryzykowne.

Link to comment
Share on other sites

Z tym hamowaniem to troszke nie tak :roll: wystarczy odhamować na tyle aby stworzyć takie opory jak w czasie jazdy a wiskoza bez problemu to przeniesie bo to jej chleb codzienny.

Link to comment
Share on other sites

tyca, taki lajf, co zrobic... :( diengow teraz trzeba uzbierac i do przodu :) przy okazji moze zaprowadze bude do blacharza, nadkola zrobie i jakies tam pierdoly. sie chociaz nie bede bal, ze zanim pomaluja to sie wczesniej powsciekaja padaczka po okolicy ;)

 

dodatkowe pytanie, moze ktos sie orientuje: czy do glowic z MY98 mozna przypasowac blok od nowszego modelu np. GT 99/00 lub WRX, a najlepiej STI ? ;) malo zorientowany jestem w takich tematach i zastanawiam sie, jakbym znalazl jakis dobry dol silnika, to czy bez wiekszego problemu zaloze na niego moje glowice i rozrzad?

 

przy okazji zapytam, robil ktos tylne nadkola? juz wyczytalem, ze reperaturki oryginalne sa nieosiagalne, zamiennie od peugeota chyba 406 lub hondy civic pasuja? to podpytam jeszcze, ktore lepsze, lepiej pasuja, bardziej trwale... moze jakis link do konkretnych elementow, co bym nie bladzil niepotrzebnie w gaszczu modeli i producentow :)

 

dzieki z gory za pomoc :)

Link to comment
Share on other sites

Witam

 

Tanio nie będzie jeżeli chodzi i nadkola. Poniżej kilka fotek. Na pierwszym zdjęciu objaw, czyli nie wielka rdza na tylnym nadkolu. Niby nic ale jes to tylko objaw.

1002410small.jpg

 

Po wycięciu szlifierką już wiadomo że trzeba odbudować reperaturkę + nadkole + uchwyty na zderzak.

 

obraz151small.jpg

obraz152small.jpg

 

Teoria o wadliwych wlewach paliwa jest cookolwiek nie trafiona. Nad kolumną mcphersona jest kawałek płaskiej powierzchni jakieś 15 cm x 5 cm i tamtędy wlewa się woda puknij ręką tylko uważaj żeby nie wpadła. Woda płynie po zewnętrznej części nadkola - niewidocznej w kierunku progu lub tylnego łączenia za zderzakiem. To że widzisz rdzę to raczej objaw. Na drugim nadkolu nie widziałem żadnych śladów rdzy a jest jeszcze gorzej niż tutaj bo woda płynęła w kierunku progu i praktycznie nie ma części nadkola.

 

Reperaturki peugota 405 wyglądają tak :

obraz154small.jpg

obraz153small.jpg

 

Niestety nie jestem blacharzem więc robię po swojemu trochę eksperymentujac. Reperaturki nie sięgają do progu, zmienia się promień z peugeota 405.

Z drugiej strony musiałem przeciąć reperaurkę nad progiem i ostatnie 5 cm dospawać pod innym kątem. Chyba zrobiłem błąd że nie dałem na zakładkę tylko doczołowo więc mam zabawę ze wspawaniem na prostych liniach gdyż łuki idą na zakładkę i wspawuje się je łatwiej.

 

Obecnie po 3 tygodniach mam wspawane reperaturki (zdjęć nie robiłem) i uzupełniam nadkole + uchwyty zderzaka.

Koszty wyglądają 105 PLN reperaturka prawa + 120 reperaturka lewa (dwa sklepy) + 500 pln na farby (podkład epoksydowy + szpachle + papiery ścierne, zmywacze, baranki itd... bez bazy i bezbarwnego)

u mnie jeszcze będzie nowa belka zderzaka tylnego. Koszt ok. 140 PLN na alledrogo.

 

Reperaturki są wspawane i przeszlifowane do gołej blachy, od wewnątrz pomalowane podkładem epoksydowym oraz masą usczelniającą. W sprawach lakierowania pomógł mi bardzo forumowicz tomekc :D i to wg jego instrukcji będę lakierował.

 

Żeby to zrobić jak należy wyjdzie ze 2-3 tys PLN dlatego robię sam. Wszystko zobaczysz po przecięciu błotnika. Może będzie mniejsze zło.

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...