Jump to content
Sign in to follow this  
syneksc

forester 2.0 158km nagle zgasł

Recommended Posts

Ostatnio zaskoczyło mnie pewne zjawisko w moim forku, podczas jazdy miejskiej nagle zgasł (bardzo się zdziwiłem) próba ponownego uruchomienia zakończyła się sukcesem dopiera za 4 razem po ok 2 minutach (wcześniej po przekroczeniu kluczyka w pozycji rozruchu nie przynosiło żadnego efektu nie był słychać rozrusznika).

Zjawisko powtórzyło się pod domem wieczorem nie mogłem uruchomić samochodu (po przekroczeniu kluczyka w pozycji rozruchu nie przynosiło żadnego efektu nie był słychać rozrusznika) rano odpalił bez problemu

 

czy ktoś okrętując się o co chodzi :?: może to problem z kompem :?:

Share this post


Link to post
Share on other sites

jakby z kompem to mialbys swiecaca lampeczke.

Pewnie akumulator sie zegna ze swiatem. Pozycz od kogos na chwile albo swoj podladuj prostownikiem...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Podobne objawy miałem w mondeo jak zaczął padać immobilizer. Potrafił odłączyć zapłon podczas jazdy i pojawiały się problemy z rozruchem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
... po przekroczeniu kluczyka w pozycji rozruchu nie przynosiło żadnego efektu nie był słychać rozrusznika

 

Ja bym obstawiał elektrowłącznik przy rozruszniku.

Miałem w T4 takie same objawy.

Raz na pare miesięcy robił takie szopki.

A jak zajechał do mechanika to palił bez problemów.:D

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ja bym obstawiał elektrowłącznik przy rozruszniku.

 

 

Awaria przy rozruszniku nie zgasiłaby chyba jadącego auta :idea:

 

 

Obastawiam podobnie jak zento coś przy zabezpieczeniach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale jeżeli byłby to immobilizer to kręciłby rozrusznikiem

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przewód masowy :?:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Odnośnie immobilizera to słuszna uwaga ze rozrusznik raczej by kręcił, no i chyba mało prawdopodobne wyłączenie silnika podczas jazdy

Share this post


Link to post
Share on other sites
Odnośnie immobilizera to słuszna uwaga ze rozrusznik raczej by kręcił, no i chyba mało prawdopodobne wyłączenie silnika podczas jazdy

To zależy co immo blokuje. W moim przypadku gasił samochód w czasie jazdy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bo pewnie odcina dopływ paliwa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

odnośnie przewodu masy gdzie się znajduje :?:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja kiedys mialem identycznie w renault. Problemem byl glowny przewod masy, gdzies pod silnikiem jakies laczenie bylo skorodowane i jak sie je ruszylo to zaczal smigac.

Share this post


Link to post
Share on other sites

jak by mógł ktoś napisać gdzie mogę znaleźć ten przewód, bo nie bardo wiem gdzie go szukać

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mnie też przytrafił się podobny problem,ale u mnie winny był auto alarm,który odcinał zapłon.Alarm montowany był ASO, ale był jakiś felerny i nawet po wymianie centralki,gasił silnik lub nie mogłem go uruchomić.

Z tego co pamiętam,to usterka ta występowała nieregularnie czasem przez pół roku było w porządku,a czasami co kilka dni,aż w końcu odciąłem to ustrojstwo i problem przestał istnieć.

I jeszcze jedno,po przekręceniu kluczyka w stacyjce rozrusznik wcale się nie odzywał,a w czasie jazdy silnik gasł nagle i samochód stawał.Wtedy radziłem sobie w ten sposób,że na chwilę odłączałem akumulator,alarm się resetował i wszystko wracało do norny.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mi zgasił się samoistnie silnik po resecie ECU (po odłączeniu akumulatora) gdy dodatkowo miałem bardzo brudną przepustnicę i ECU długo się kalibrował robiąc właśnie takie przykre niespodzianki.

 

Czyszczenie przepustnicy powinno załatwić temat - tak przynajmniej uważam. Myślę, że nie jest to żadna awaria, tylko po prostu konieczność wykonania czynności serwisowej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

dzisiaj udało się zlokalizować problem, przyczyna problemu tkwiła w bezpieczniku od tempomatu (jakiś geniusz lutował go, lut był zimny) raz stykał raz nie :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
dzisiaj udało się zlokalizować problem, przyczyna problemu tkwiła w bezpieczniku od tempomatu...

 

Masz jakiś strasznie skomplikowany samochód, w życiu bym się nie spodziewał. :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

tak jest jak naprawia partacz, zamiast wymienić bezpiecznik lepiej go zlutować :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam,

Mam taki sam problem jechałem zgasł nagle, myślałem, że brak paliwa a to niestety coś innego. Będe informował bo autko jest już w serwisie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...