Jump to content

Witam i pytam... WRX'01


Peti
 Share

Recommended Posts

Witam wszystkich po raz pierwszy.

 

Jakieś 10 dni temu kupiłem rocznego WRX-a z przebiegiem 24000. Ogolnie jestem bardzo zadowolony z samochodu ale mam kilka pytań i watpliwości.

 

1. Czy jest skuteczny sposob na zgaszenie kontrolki "Check engine", ktora świeci się jeśli wywalony jest katalizator ( a u mnie jest kompletny układ Devila, kata brak)? Podobno kasuje się ją w serwisie ale po pewnym czasie znów się pojawia. Czy da się może zgasić tą lampkę poprzez usunięcie żarówki? :D

 

2. Jakieś 2 dni (jak zaczęły się te ostre mrozy) temu zaczęła się świecić kontrolka układu hamulcowego. Po konkretnym rozgrzaniu samochodu gaśnie, gaśnie też jak hamuję z większej prędkości (hamulce mają chwilkę żeby się zagrzać) po czym jak tylko przestaję hamować po ok 5 sekundach pojawia się znowu i tak do czasu jak samochód się nagrzeje. Czy to normalne? Dodam, że płyn hamulcowy w normie.

 

3. Przy odpalaniu samochodu w takich temperaturach jak dzisiaj (ok -15) przy włączonym mocnym nawiewie czuć zapach benzyny lub czegoś podobnego (jak na mój gust to paliwo) w kabinie. Czuć też jak się go zgasi i wyjdzie na zewnątrz w pobliże maski. Problem pojawił mi się dzisiaj. Samochód był zamarznięty po 7 godzinach stania na mrozie. Co to może być ? Nie miałem szans sprawdzenia czy to też zanika po rozgrzaniu samochodu.

 

To tyle jak na początek. :wink: Zbliża mi się przegląd po 25.000 więc pewnie tam dowiem się czegoś więcej na temat mojego egzemplarza, a tak BTW to, który serwis możecie polecić? Wawa, Kraków czy Katowice?

Fajny ta Impreza ale jak to ma być ta legendarna jakość Subaru to ja dziękuję. Uprzedzę też wszystkie pytania - samochód był kupiony u nas w salonie w Krakowie a pierwszy właściciel zdecydowanie dobrze się z nim obchodził i serwisował jak należy.

 

Z góry dzięki za odpowiedź.

Link to comment
Share on other sites

Dlaczego, jeżeli jest to samochód używany to nie wiadomo jak był traktowany przez ostatniego właściciela. te kontrolki itp. to napewno nie jest nic poważnego. Subaru to naprawde porządne samochody i same od siebie nie psują się za szybko.

 

Pozdrowienia.

Link to comment
Share on other sites

Tak sie od mojej ostatniej wizyty na forum caly czas zastanawialem, co moze byc przyczyna tych nieprzyjemnych niespodzianek. Doszedlem do jednego wniosku, ktory, oczywiscie, nie musi byc prawdziwy. Mianowicie, Peti, pisales, ze masz pelny uklad Devil. Bez katalizatora ten uklad moze powodowac wbrew pozorom kolosalne zmiany zwiazane z mieszanka paliwa. To znow mogloby prowadzic do nieprzyjemnego zapachu spalin badz paliwa we wnetrzu.

Lampeczka - no to ja osobiscie bym sie o to nie skarzyl, bo to nie jest zadna wada fabryczna. W koncu ingerowano w bardzo znaczacym stopniu w technike /budowe samochodu. Sadze jednak, ze jak pojedziesz do serwisu (jak nie masz zbyt daleko to polecam krakowski), to Ci to naprawia.

Nastepnym punktem byly hamulce. Sprawdz na wszelki wypadek, albo spytaj sie poprzedniego wlasiciela, czy przypadkiem nie byly zmieniane na jakies inne. Jesli byly, to jest to nastepny powod, dla jakiego ja bym pojechal do serwisu, a nawet zastanowil sie nad kupnem nowych (Brmby sa dobre)

 

Ale coz, jak juz w poprzednim poscie wspomnialem, dobrze by bylo, jakby sie tym zajela Dyrekcja :D

 

Pozdrawiam i mam nadzieje, ze moje podejrzenia sa mniej lub wiecej prawidlowe,

Thanatos

Link to comment
Share on other sites

Dzięki za odpowiedzi.

 

Jedną sprawę, tak myśle, że mam z głowy - hamulce. To musi być mały ubytek płynu a mój błąd polegał na tym, że sprawdzałem jego poziom po rozgrzaniu się samochodu czyli po zwiększeniu się jego objętości (płynu, nie samochodu :wink: ) Zaraz to sprawdzę.

 

Co do kontrolki "Check engine" to serwis podobno kasuje ten błąd w komputerze i jest przez jakiś czas ok, ale ta kontrolka znów się pojawia jak się komputerek połapie, że jednak tego kata nie ma. Wydaje mi się, że jedynym wyjściem będzie po prostu usunięcie żarówki, tylko że jakoś rozkręcanie deski mi się nie widzi, pewnie nie będę w stanie złożyć jej tak dokładnie jak fabryka.

 

Co do tego zapachu to wydaje mi się, że ten wymieniony wydech może mieć taki skutek, ale zastanawia mnie czemu pojawia się to tylko w tak niskich temperaturach? Pewnie znów jakaś fizyka, tak jak z tą objętością płynu ;)

 

A tak w ogóle to chyba trochę odstawię tą Subarkę na zimę i wrócę do starego, dobrego Focusa bo fordzik ma jedną niezaprzeczalną zaletę nad WRXem - ogrzewanie przedniej szyby :P. WRX zostanie tylko na dłuższe wyjazdy a nie na kręcenie się po mieście i dojazd do pracy. Szkoda mi go bo nawet nie zdąży się zagrzać a ja muszę już go gasić.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Peti, co do hamulców to mam podobny problem. tyle że ja mam automat i często zdarza się że parkuję z górki lub pod górkę i muszę go zostawiać na ręcznym hamulcu. Przy tych temperaturach ręczny zamarza, i nawet jak bębny odpuszczą ( ręczny hamulec jest bębnowy i niezależny od nożnego ) to może przymarznąć linka, a czyjnik jest przy uchwycie i kontrolka będzie świeciła. Po prostu jak nie musisz to nie zostawiaj na ręcznym. Zapach paliwa w kabinie to - jak już wspomniał Thanatos - wina ingerencji w układ wydechowy. Po wymontowaniu katalizatora mogła powstać nieszczelność układu, a jak jest bardzo zimny to dostaje bogatą mieszankę. Katalizator jest prawie zaraz za kolektorem, czyli w przedniej części podwozia. Smród wali pod maskę a z tamtąd przez nawiew do środka. Co do kontrolki komputera, to jak niechce Ci się wymontowywać diody to wywal cały komputer.

 

Pozdrawiam. SiwyŁeb

Link to comment
Share on other sites

Otoz to! W niedziele widzialem urywek niemieckiego programu Auto, Motor und Sport TV - i wlasnie tam byla o tym mowa, zeby lepiej nie zostawiac na recznym. Mozna skrecic kola i wbic w zaspe, albo podlozyc kamien, a najlepiej po prostu zostawic na biegu. Nie wspominam juz o garazowaniu :D

 

Than

Link to comment
Share on other sites

Co do kontrolki - bez katalizatora musi pokazywać "check engine" - w innym przypadku komputer niw wykonawał by swoich zadań :evil:

Czyli - auto O.K. - inteligentnie rozpoznało zmianę likwodującą gwarancję :twisted:

Parkowanie automatu - kto do cholery wpada na pomysł, aby automat parkować na hamulcu :idea: . Przecież w pozycji "P" nastepuje i tak blokada kół :!:

Ręczny w automacie służy głównie do puszczenia na śniegu ładnego "ślizga", lub do zatrzymania samochodu np. na stromym podjeździe przed światłami, aby nie obciążać nadmiernie sprzęgła hydrokinetycznego.

Pzdr.

Link to comment
Share on other sites

No ale to bez sensu żeby mieć hamulec i z niego nie korzystać bo się spieprzy :? Jeżeli najlepiej to podstawić cegłę pod koło to po co wogóle montuje się hamulec ręczny - nie chce mi sie wierzyc ze do poslizgów...

Link to comment
Share on other sites

Zamarzanie hamulca ręcznego to typowa historia we wszystkich samochodach. Hamulec sie nie "spieprzy", tylko - gdy jest mokry - zgodnie z prawami fizyki przy ujemnych temperaturach po prostu zamarznie :P

Chcesz - wypróbuj. A potem - aby do wiosny :wink:

Link to comment
Share on other sites

Z hamulcem ręcznym podczas mrozu to miałem doświadczenie kilka dni temu ( testowane samochody to Honda Civic i Seicento ) mróz -15 i nic sie nie stało, jak działał tak działa...

Link to comment
Share on other sites

Szanowni interlokutorzy :D . Wspomniałem o tym że występuje czasami i u mnie problem z kontrolką hamulca, a nie z samym hamulcem. to że kontrolka świeci, nie znaczy że mam zablokowany hamulec. W subaru to raczej linka przymarza do pancerza a nie szczęki do bębna. Jęździ mi się wspaniale i często korzystam z ręcznego przy nawracaniu i w zakrętach.

A co do propozycji rozpalania ogniska, to proponuję bezpośrednio pod zbiornikiem paliwa. Puści wszystko. Przy okazji można rozmrozić kilka innych zamarzniętych samochodów w sąsiedstwie i kilku strażaków się rozgrzeja i sąsiedzi wpadną na grilla.

 

Siwy i rozgrzany

Link to comment
Share on other sites

Drogi Wojtku !

To nie tylko kwestia tego, jak długo stał (choć w zupełnie innym temacie może to być b. istotną sprawą :) ) - problem polega tez na tym, czy przed odstawieniem samochodu woda miała okazję zebrać się tam, gdzie trzeba. To tak gwoli wyjaśnienia.

 

Do Waldemara: jak bedziesz juz urządzał tego grilla, zaproś szanownych P.T. Forumowiczów (przed rozpaleniem proponuje ze względów ekologicznych zatankować bio-paliwo 8)

Link to comment
Share on other sites

Korsarzu, to było tylko rozwinięcie idei Rafała, ale jeżeli jesteś z Krakowa, lub okolic to zapraszam w pierwsze ciepłe dni na jakiegoś szaszłyczka.

A może jak już powstanie klub Subaru i pogrilujemy na jakimś zlociku.

 

Siwy ze ślinotokiem

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...