Jump to content

Strongflexy do WRX


lznaniecki
 Share

Recommended Posts

Halo,

 

Chodzą mi po głowie figle z zamianą gum na poliuretany. I tak mam do wymiany tuleje wahaczy podłużnych z tyłu, więc zastanawiam się czy nie pójść za ciosem i wymienić od razu komplet (na żólte). Trzy wątpliwości:

1. czy uda się stronglexy wpasować plug & play, czy też szlifowanie itp?

1. czy nie wypadną mi plomby ?

2. jaka jest żywotność stronglexów, ktoś jeździ na nich; dłużej / krócej?

 

I jeszcze jedno - czy twarde elementy nie spowodują, że zacznie się sypać reszta zawiasu na OEM elementach?

 

Może odpuścić sobie i od razu sprawdzone rozwiązanie czyli powerflex?

 

Z góry dzięki za wszelkie info

Link to comment
Share on other sites

Halo,

Chodzą mi po głowie figle z zamianą gum na poliuretany. I tak mam do wymiany tuleje wahaczy podłużnych z tyłu, więc zastanawiam się czy nie pójść za ciosem i wymienić od razu komplet (na żólte). Trzy wątpliwości:

1. czy uda się stronglexy wpasować plug & play, czy też szlifowanie itp?

Jeżeli są prawidłowo zaprojektowane i wyprodukowane, to nie powinno być żadnego problemu.

Zazwyczaj największym problemem jest usunięcie starych gum.

1. czy nie wypadną mi plomby ?

Nie trzeba montować najtwardszych gum.

2. jaka jest żywotność stronglexów, ktoś jeździ na nich; dłużej / krócej?

Ponoć przy podobnych warunkach powinny przeżyć dłużej niż oryginały.

I jeszcze jedno - czy twarde elementy nie spowodują, że zacznie się sypać reszta zawiasu na OEM elementach?

Raczej nie, choć lepiej od razu wymienić wszystkie na osi na poliuretany tej samej twardości.

Jak wymienisz którekolwiek poduszki, którychkolwiek wahaczy, to i tak będziesz musiał zrobić geometrię, więc lepiej zrobić za jednym razem.

Może odpuścić sobie i od razu sprawdzone rozwiązanie czyli powerflex?

Z góry dzięki za wszelkie info

 

Dodatkowe info na PW.

Link to comment
Share on other sites

  • 10 months later...

Odgrzewam kotleta. Będę wymieniał tuleje w tylnych wahaczach poprzecznych na poliuretany. Nie wiem tylko, czy kupić Strongflexa, czy Powerflexa, czy może jeszcze coś innego. Z tego co zauważyłem Strongflexy są jednoczęściowe, a Powerflexy składają się z dwóch części, więc chyba łatwiej się je montuje, ale nie stanowi to problemu. Poza tym Stronglexy są tańsze :rolleyes: Pytanie, jaki produkt wybrać, żebym był zadowolony :D

Link to comment
Share on other sites

Strongflex to bardzo dobry towar, znacznie bardziej wytrzymały od przereklamowanego moim zdaniem Powerflexa - (niestety) sprawdzone doświadczalnie.

Na ulicę trzeba brać czerwone, bo żółte to już totalny hardcore - tylko do upalankowozu.

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

W WRX'e mam cały przód na PowerFlex'e + przekładnię i przez 15k km ani razu nie zaskrzypiał. Co prawda raz w roku robię przegląd i czyszczenie "pozimowe" ale bardziej jako profilaktykę niż potrzebę.

Link to comment
Share on other sites

Ja mam założone zółte strongi i używam auta gc8 type ra na co dzień.Z tymi plombami to jest mit.Auto jest sztywniejsze i szybciej reaguje,ale nie jest zauważalnie twardsze.Też miałem obawy,ale teraz się ciesze,że kupiłem żółte i tez innym polecam. Jeśli chodzi i montaz,to banał są dobrze spasowane i praktycznie same wskakuja.

Edited by kraftpol
  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

Dodam do tematu:

 

Mam wszystkie elementy w zawieszeniu GC8 wymienione na żółte 'strongflexy' - wyraźna poprawa sztywności i kontroli auta. To, plus aluminiowe łączniki i ALK Whiteline zribily różnicę w prowadzeniu (szczególnie skręcaniu) auta.

 

Spokojnie daje radę w codziennym użytkowaniu.

 

Dobrze spasowane -bez problemów montażowych.

Link to comment
Share on other sites

Ja mam założone zółte strongi i używam auta gc8 type ra na co dzień.Z tymi plombami to jest mit.Auto jest sztywniejsze i szybciej reaguje,ale nie jest zauważalnie twardsze.Też miałem obawy,ale teraz się ciesze,że kupiłem żółte i tez innym polecam. Jeśli chodzi i montaz,to banał są dobrze spasowane i praktycznie same wskakuja.

 

Jeśli da się na żółtych jeździć i nie ma ubocznego działania, to nie mogę się doczekać wiosennego przeglądu zawiechy :mrgreen: :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...