Jump to content

awaryjność forestera - prośba o opinie


maczbil
 Share

Recommended Posts

Hejka, witam wszystkich ,

 

Ponieważ koncepcyjnie uważam forestera za bdb auto to mam ochotę go kupić. Obawiam się, albo inaczej, chcę się przygotować na koszty jego utrzymania (pomijając oczywiście spalanie, bo ten temat akurat znam) i dlatego pytam, najchętniej oczywiście niezadowolnych i niefanów marki, co w forkach pada najczęściej i jakie są koszty.

Dodam, że trochę już się naczytałem forum, więc temat SLS-ów i silnika 2,5 turbo znam, więc można je pominąć.

Dodam również, że zamierzam się porwać na forka najchętniej 1998-2000 z silnikiem 2,0 turbo.

Co szanowni koledzy moglibyście mi w tej kwestii podpowiedzieć?

Link to comment
Share on other sites

Ja sobie powiedziałem, że wezmę pierwszego w dobrym stanie nie modyfikowanego + parę kryteriów. Pierwszy spełniający kryteria napatoczył się 2.0 XT i takim jeżdżę :)

Zależy czego oczekujesz. Tira wyprzedzisz tak samo sprawnie 2.0 i 2.5 a do upalania obydwa tak samo się nie nadają ze względu głównie na hamulce i zawias. Zresztą upalanie i Forek to brzmi dziwnie :) A najbardziej terenowy z Forków to 2.0 N/A :)

Link to comment
Share on other sites

RoadRunner, wbrew pozorom nawet forek dyszel ma sztywniejszy zawias od imprezy N/A a widać to szczególnie po stanie opon po pojezdzafffce.

Forek nadaje się do upalania, już nawet nie mowie o śniegowym czy szutrowym. Nawet na suchym forkiem da się boka zapiąć. A ge trudno objechac GTka to inna sprawa :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

powiem tak 150KM czyli 2.0 lub 2.5 jak na forka to dla mnie za mało. W tej sytuacji rozglądałbym się za innym autem albo został przy grand vitarze, która też ma ok. 150KM. Z racji tego, że nie jeżdżę w b. trudnym terenie to chcę się przerzucić z grand vitary, bo ona kiepsko jeździ po szosie.

A przy okazji spytam jak zawieszenie forka się spisuje przy szybkiej jeździe po lesie? Mocno dobija czy jest znośnie? Może inne odczucia przy tego typu jazdach.

A czy forek ma dłuższy skok zawieszenia niż impreza czy to samo tylko różnią się prześwitem. Słyszałem też, że impreza ma większy skok zawieszenia niż większość pozostałych osobówek.

Link to comment
Share on other sites

A przy okazji spytam jak zawieszenie forka się spisuje przy szybkiej jeździe po lesie?

Zdecydowanie lepiej i bardziej komfortowo niż Grand Vitara 5d z 2003 roku. Jeżdżę po lesie bardzo często i jestem bardzo zadowolony :)

Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...

Mam wolnossaka 2,5 AT wersja US i jak narazie wymienialem tylko plyny, filtry i gumy oraz laczniki stabilizatora. Teraz pekla mi przednia szyba i czeka mnie wymiana, ale to tez nie jest dramat bo bedzie kosztowalo 660zl z robocizna. Szyba do Forestera III podgrzewana.

Link to comment
Share on other sites

Hejka, witam wszystkich ,

 

Ponieważ koncepcyjnie uważam forestera za bdb auto

 

witam

 

pięć lat jeździłem Toyotą bezawaryjnie do 430.000 km i z tym przebiegiem została sprzedana, nie było żadnych problemów z niczym , poszukiwałem następcy padło na subaru forester miał być niezawodny , bezawaryjny :oops: a okazało się że przy 80.000 coś padło w skrzyni i jest problem z napędem na 4 koła , wyje łożysko chyba któregoś koła , ogólnie kupując subaru z przebiegiem 80.000 spodziewałem się auta bezawaryjnego a okazało się auto kompletną padliną :evil: - OSOBIŚCIE NIE POLECAM SUBARU nic szczególnego i bez awaryjnego Cię nie spotka - nigdy już więcej nie kupię SUBARU ! ! !

Link to comment
Share on other sites

PanKazio, grubo powiedziane :shock: szkoda,a zapytam ta Toyota to była nowa?

 

 

nie grubo a poważnie - toyota nie była nowy miała przejechane 200.000 i poprzedni właściciel nie narzekał ja dokręciłem do 430.000 na gazie i nie było najmniejszych problemów - nie to co subaru przy 80.000 są problemy i to spore - a mogłem - miałem kupić toyotę :evil::twisted:

Link to comment
Share on other sites

Hejka, witam wszystkich ,

 

Ponieważ koncepcyjnie uważam forestera za bdb auto

 

witam

 

pięć lat jeździłem Toyotą bezawaryjnie do 430.000 km i z tym przebiegiem została sprzedana, nie było żadnych problemów z niczym , poszukiwałem następcy padło na subaru forester miał być niezawodny , bezawaryjny :oops: a okazało się że przy 80.000 coś padło w skrzyni i jest problem z napędem na 4 koła , wyje łożysko chyba któregoś koła , ogólnie kupując subaru z przebiegiem 80.000 spodziewałem się auta bezawaryjnego a okazało się auto kompletną padliną :evil: - OSOBIŚCIE NIE POLECAM SUBARU nic szczególnego i bez awaryjnego Cię nie spotka - nigdy już więcej nie kupię SUBARU ! ! !

 

No popatrz a ja przez trzy lata z toyotą (od nowości) miałem już problemy z pękniętą obudową przepustnicy (2100 zł), problem z recyrkulacją spalin (notorycznie był check engine), padnięta pompa wody i w konsekwencji wydmuchana uszczelka i przegrzane wtryskiwacze (razem jakieś 7000 zł).

Wcześniej jeździłem toyotami i wszystko było ok. W każdym samochodzie może coś się zepsuć co nie znaczy że cała marka jest do niczego. Będziesz miał pecha to kupisz topową furę i padnie Ci po wyjeździe z salonu.

Łożyska są częścią eksploatacyjną tak jak klocki, filtry, oleje itp. Po prostu się je wymienia.

Link to comment
Share on other sites

Łożyska są częścią eksploatacyjną tak jak klocki, filtry, oleje itp. Po prostu się je wymienia.

 

bez przesady przy przebiegu 80.000 ? Toyota przejechała 430.000 i żadne łożysko nie padło , nie wspomnę o skrzyni która padła w Subaru przy 80.000 :evil: Subaru nigdy więcej ! ! ! ! !

Link to comment
Share on other sites

W mom przekonaniu kupiłeś podmęczony lub żle eksploatowany egzemplarz.Co do łozyska to wystarczy żeby poprzedni właściciel uderzył mocniej kołem w cos twardego i pierwsze co sie odezwie to łożysko.Oczywiste jest, że się nie przyzna, bo po co.A co do skrzyni, to również dziwne.Wszystko raczej wskazuje, ze auto nie miało lekko, a to że są traktowane dużo ciężej niż inne marki to jest naturalne, więc może wystarczy zmienic egzemplarz. :wink:

Co do Toyoty, oczywiście nie mnie oceniać tę markę, więc powiem na podstawie auta mojego pracownika.Daję radę, lecz również ma problemy z przepustnicą i EGR.Dopiero po przeczyszczeniu odpowiednim srodkiem wróciło do normy, ale nie na długo.Ale nie należy oceniać na podstawie jednego egzęplarza.Nic nie jest idealne.

Link to comment
Share on other sites

gólnie kupując subaru z przebiegiem 80.000 spodziewałem się auta bezawaryjnego a okazało się auto kompletną padliną :evil:

 

moze 180 000.... :mrgreen:.....bo przeciez rozbitego byś nie kupił..... :roll:

Andrzej no już nię bądź taki :mrgreen: , można kupić STI z przebiegiem 10 tys.zakatowanego na smierć , a można kupić forestera z przebiegiem 300 Kkm ktory ma sie swietnie :roll: ale coś w tym jest jak piszesz :D

Link to comment
Share on other sites

gólnie kupując subaru z przebiegiem 80.000 spodziewałem się auta bezawaryjnego a okazało się auto kompletną padliną :evil:

 

moze 180 000.... :mrgreen:.....bo przeciez rozbitego byś nie kupił..... :roll:

 

 

ale czy czcionka jest nie wyraźna ? wyraźnie napisałem 80.000 i tyle ma :roll:

 

-- So mar 24, 2012 9:50 pm --

 

gólnie kupując subaru z przebiegiem 80.000 spodziewałem się auta bezawaryjnego a okazało się auto kompletną padliną :evil:

 

moze 180 000.... :mrgreen:.....bo przeciez rozbitego byś nie kupił..... :roll:

Andrzej no już nię bądź taki :mrgreen: , można kupić STI z przebiegiem 10 tys.zakatowanego na smierć , a można kupić forestera z przebiegiem 300 Kkm ktory ma sie swietnie :roll: ale coś w tym jest jak piszesz :D

 

widzisz a ja kupiłem Forestera z przebiegiem 80.000 od starszego właściciela który nie katował auta :roll:

Link to comment
Share on other sites

Łożyska są częścią eksploatacyjną tak jak klocki, filtry, oleje itp. Po prostu się je wymienia.

 

bez przesady przy przebiegu 80.000 ? Toyota przejechała 430.000 i żadne łożysko nie padło , nie wspomnę o skrzyni która padła w Subaru przy 80.000 :evil: Subaru nigdy więcej ! ! ! ! !

 

 

bez przesady :)

 

-- N mar 25, 2012 1:14 am --

 

trzcionka

:shock:

 

widzisz a ja kupiłem Forestera z przebiegiem 80.000 od starszego właściciela który nie katował auta :roll:

 

 

http://www.youtube.com/watch?v=3H7whHE9LxE

 

:mrgreen:

 

hah

Link to comment
Share on other sites

Łożyska są częścią eksploatacyjną tak jak klocki, filtry, oleje itp. Po prostu się je wymienia.

 

bez przesady przy przebiegu 80.000 ? Toyota przejechała 430.000 i żadne łożysko nie padło , nie wspomnę o skrzyni która padła w Subaru przy 80.000 :evil: Subaru nigdy więcej ! ! ! ! !

 

 

bez przesady :)

 

-- N mar 25, 2012 1:14 am --

 

trzcionka

:shock:

 

widzisz a ja kupiłem Forestera z przebiegiem 80.000 od starszego właściciela który nie katował auta :roll:

 

 

http://www.youtube.com/watch?v=3H7whHE9LxE

 

:mrgreen:

 

hah

 

Dziadek nawet przy manewrowaniu na parkingu daje do odcinki :)

Link to comment
Share on other sites

PanKazio, z tego co widze masz Forka z US, jestes pewien ,ze masz tam najechane 80k km :?: moze mill to bardziej prawdopodobne :mrgreen: i przestan nazekac na Subaru bo kupiles napewno lekko zuzyte auto :roll: teraz to wychodzi a TY po marce jedziesz :evil: mam b.dobrego kolege ktorego namowilem na subaru i kupil wrxa za 3k funtow, miesiac czy dwa po zakupie odezwala sie panewka :roll: i polecial koleje £££ na odbudowe silnika tak wiec suma sumarum zaplacil za ta Impreze tyle ,ze moglby teraz jezdzic czyms znacznie mlodszym i jakos nie jedzie tak po marce jak Ty bo masz jakis tam problem ze skrzynia i lozyskiem w kole :!: napraw to i ciesz sie jazda :!:

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...