Jump to content

Zakup auta sprowadzonego z UE


ogs
 Share

Recommended Posts

Poniewaz, wyszukiwarka zwrocila mi "Nie znaleziono tematów ani postów pasujących do Twoich kryteriów" :roll: postanowilem otworzyc nowy temat i poprosic o wszelkie mozliwe rady dotyczace zakupu auta sprowadzonego z UE.

 

Sytuacje mam taka:

- samochod stoi na niemieckich blachach wywozowych (tymczasowych czy jak im tam)

- umowa kupna sprzedazy ma byc na 100E i datowana na koniec grudnia (tak zeby nie placic tych 500 zl utylizacyjnego dodatku :x )

- nastepnie mam zrobic tlumacznie przysiegle

- zaplacic akcyze :? - wiem, ze musze powiedziec, ze samochod stal caly czas w Niemczech a przyjechal np wczoraj (pomimo daty umowy z przed kilku tygodni) :wink:

- zaplacic cos wczesniej w US... (co? :roll: ) i zglosic sie z potwierdzeniem do US

- zglosic sie z wszystkim do UK w celu rejestracji

 

Co jeszcze?

Jakie czekaja mnie koszta?

Co mowic, czego nie, na co zwrocic uwage (papiery) u sprzedawcy, co mam od niego dostac?

 

Dzieki! 8)

 

[edit] znalazlem fajna strone http://sysinfo.pl/auto.php ale nie wiem na ile informacje tam zawarte sa zgodne z rzeczywistoscia :roll:

Link to comment
Share on other sites

Postarm się po krótce, w razie czego zadzwoń pomoge 8) W Kraku zmienia sie często "widzi mi się" w UC. :evil:

1. Zrobić przegląd -nie pokazywać takblic rej wywozowych z D

2. W ciagu 7 dni od wjadu do Polski -czyli przeglądu :wink: zgłosić deklarację w UC i zapłacić akcyze wg rachunku i kursu UEU/PLN z NBP z dnia umowy (w kazdym banku powiedza ile to)

3. Urząd Skarbowy Vat 24

4. Zaplacic 150zł w urzędzie miasta za rozpatrzenie wniosku z U.S.

5 tłumaczenia- możesz oczywiście zrobić po drodze pomiędzy pkt. 1-5 i kserować Brieff i Abmeldunk- o wyrejesrowaniu samochodu zagranicą - takie zielone, czasem białe formatu A5.

Jak by co to jak wyżej zadzwoń jest kilka rzeczy które warto zrobić by nie było niepotrzebnych tłumaczeń i innych kosztów-rzeczownawców etc...

Edit: Utylizację - 500zł o ile dobrze wiem i tak zapłacisz. To jest opłata od rejestrowanych samochodów w 2006, nie od kupionych w 2006.

Link to comment
Share on other sites

Piotr,

 

ad 1) zdjac tablice przed przegladem?

ad 2) w Krakowie mamy jeden UC?

ad 4) jezeli jestem zameldowany w Hucie to UM pewnie ten w Hucie? - mozna to zaplacic w jakiejs kasie na miejscu?

ad 5) Z tego co mi wiadomo (od prof. googlowskiego) to liczy sie data umowy kupna-sprzedazy... :roll:

Link to comment
Share on other sites

1-tak

2-z tego co wiem tak, ja rejestrowaęłm auta w Cieszynie w Kraku tylko pomgałem to zrobic

4-nie wiem jak w hucie, ale pewnie jest kasa i na miescju tak jak podatek od nieruchomości się płaci

5-tu nie wiem na 100% bo nie rejestrowalem w tym roku, ale opłatę ponosisz przy rejestracji samochodu. A ich nie obchodzi kiedy kupiłeś, mogłeś 15 lat temu. Znajomy rejestrował kilka samochodów w styczniu zpytam go jutro.

Link to comment
Share on other sites

Piotr, zapytaj go - bardzo Cie prosze... zadzwonie jutro do Ciebie - podeslij mi na PW telefon

 

kropek, czaje sie na taka fiestunie :twisted:

Link to comment
Share on other sites

ok Abt :twisted:

 

a ile to trwa w ogole wszystko? bo ktos mowil, ze w US czeka sie tydzien... ze znowu gdzies 2 tygodnie.... :roll:

Link to comment
Share on other sites

Ja płaciłem 150zł za VAT25 w urzędzie skarbowym w piwnicach jest jest agencja pocztowa, najpierw przetłumacz papiery i zrób przegląd następnie UC (jest kilka w krakowie) 5 minut wypełniania blankietów (za szybkami są wzory co i jak, kalkulator się przydaje) i koleja i złożenie formularzy + kasa. Następnie skarbówka i UK. I posłuchaj Abt idź popołudniu rano są w hucie kolejki (nie ma tragedi) tylko lepiej przyjść po południu bo luzik jest i wszystko wytłumaczą na spokojnie.

Link to comment
Share on other sites

Też tam kiedyś mieszkałem, vis-avi kina świt, dzieliło mnie od niego tylko 20m chodnika :) . Po drodze zajmiesz kolejkę w miesnym ponoć mają schab rzucić koło 9, w kiosku na rogu ostatnio widziano pończochy brązowe, a w sklepiku papierniczym obok często pojawia się papier toaletowy. Jak wszystko dobrze pozajmujesz to zdążysz na lody bambino koło kina :).

Link to comment
Share on other sites

Piotr, teraz masz :lol:

 

ale w najblizszych dniach bedize to wygladalo tak:

 

:lol: -> :D -> :) -> :? -> :roll: -> :| -> :evil:

 

:mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

W grudniu 2005 przerabiałem tą procedurę. Zajęło mi to 3 dni łacznie z wyjazdem po auto. To co zostało napisane przez Piotra zgadza się z jednym zapytaniem po jakiego diabła zciągac tablice? Ja śmigałem przez cały czas na tablicach wywozowych (z czerwonym paskiem) bo były ważne i miałem ważne niemieckie OC. Nie taki diabeł straszny jak go malują. Obecnie sprawy związane ze sprowadzeniem auta załatwia sie dość sprawnie przynajmniej w Szczecinie ( o ile oczywiście wszystkie papiery są OK no i auto jest sprawne na tyle aby przeszło przegląd). Najdłużej bo ponad 2 tygodnie czekałem na książkę pojazdu i stały dowód rejestracyjny bo tylko Wawa takie dokumenty drukuje. Jednak przez ten czas autko jest dopuszczone do ruchu z tymczasowym dowodem i stłymi tablicami.

Link to comment
Share on other sites

To co zostało napisane przez Piotra zgadza się z jednym zapytaniem po jakiego diabła zciągac tablice?

No właśnie??? :roll: Czy czasem auto na przeglądzie nie musi mieć tablic :?: Pamietam jak kilka lat temu robiłem 1szy przegląd auta i podjechałem właśnie bez tablic wywozowych i gość na stacji bardzo na mnie nakrzyczał :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

auto bez tablic/na lawecie bylo w takim kiepskim stanie (cena) jak je kupowales,

ze nie mialo sily przyjechac o wlasnych silach do polski.

czasem ludzie robia takie zwody (dla zabezpieczenia sie), ze przywoza auto na lawecie

(lub tak tylko wpisane jest na druku) do potwierdzenia danych/numerow.

zalatwiaja wszelkie formalnosci i na samym koncu (przed rejestracja) auto cudownie

ozdrowione przechodzi przeglad. dodatkowy koszt i kombinacja, ale po czesci moze

potwierdzac to fakt braku pelnej sprawnosci, jaki jest uzasadnieniem niskiej kwoty

na f-rze/umowie kupna-sprzedazy. ot taki wariant/ew. dupochron.

 

pozdr

Link to comment
Share on other sites

Abt Jak kupujesz auto we włoszech to zostawiasz tam dowód rejestracyjny i tablice, Auto przyjeźdza na lawecie, w D bierzesz blachy wyjazdowe w Itali takich nie daja obcokrajowcom, albo jest ciężko nie wiem, poprostu najprościej na lawecie. Dupochron to efekt uboczny całej zabawy, najgorsze jest to że zanim UC US nie wyda kartek nie możesz miec próbnych blach i auto stoi minimum 2 tygodnie :( :(.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...