Jump to content

Zamarznieta bryla sniegu w feldze!


Umbert
 Share

Recommended Posts

Czesto sie wam zdarza ze zamarza wam snieg od wewnetrznej strony w feldze, gdy wjedziecie w zaspy/bryje na parkingu?

 

Kolega wlasnie dzownil, mowil ze mu starsznie cos bije jak jedzie po autostradzie. Powiedzialem ze pewnie pobawil sie bezemnie na sniegu i za kare ze mnei nie wzial walnal w jakis kraweznik. Cale szczesnie ze nie. No to ze moze wjechal w jakis "syf" na parkingu, auto chwile postalo i nawalilo mu sniegu do felgi i pozniej przymarzlo. Mialem tak kiedys z blotem, latem. (Dobrze ze nie pojechalem do warsztatu bo bylby niezly obciach).

 

No i mialem racje! Zadzwonil za chwile i powiedzial ze wszystko gra. Oderwal z felgi kawalek sniegu wielkosci piesci!

 

Fajnie tak sobie pomajesterkowac z autem wirtualnie, tym bardziej ze to on marzl i grzebal w tym brudnym sniegu a nie ja.

Link to comment
Share on other sites

dokładnie to samo działo się u mnie

pojechałem na wyważanie kół bo bałem się jechać prędzej niż 60-80kmh

sprawdzili jedno przednie i powiedzieli że od srodka mam pełno lodu (nie widziałem go )

zapłaciłem 10pln i pojechałem do garażu i sobie wyczyściłem resztę

nie ma tarpania :mrgreen::mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

dokładnie to samo działo się u mnie

pojechałem na wyważanie kół bo bałem się jechać prędzej niż 60-80kmh

sprawdzili jedno przednie i powiedzieli że od srodka mam pełno lodu (nie widziałem go )

zapłaciłem 10pln i pojechałem do garażu i sobie wyczyściłem resztę

nie ma tarpania

 

Miałeś szczeście, że trafiłeś na uczciwych mechaników 8)

Link to comment
Share on other sites

mam to samo 8)

chyba za rok poszukam stalowych na zimę ....

 

Heee he nic nie da :) Jak nabierzesz dużo śniegu, albo piachu to tak się dziej, a ze stalówki jeszcze trudniej wyciągnąć. Masakra jest jak postoi przez noc i zamarznie śnieg tylko na dole. Z takim pół księżycami nie da się przekroczyć 60 Km/h :) Mój sposób po upalaniu na śniegu przed wjechaniem do garażu ostre hamowanie i stygnące tarcze wypalą cały śnieg :) A na piasek... miotełka niestety :)

Link to comment
Share on other sites

Miałem to samo w moim byłym Accordzie.Trasa z Poznania na Sląsk. Po 30 km zjechałem do wulkanizatora i wyczyścili. Lewy przód i tył. Po dwóch miesiacach wymieniłem przód łożysko i tył całą piastę. Jedyne cirka about 1600PLN. Plecam odrazu wyczyscic bo będą koszta

Link to comment
Share on other sites

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...