Jump to content

Wyliczenie! Koszty utrzymania: Subaru Imprezy WRX


Intakwrx
 Share

Recommended Posts

Jako prawie Poznaniak, a ci są gorsi niż Ci bez „prawie” :) Oraz zasmucony ostatnim dołem Azraela, porzucając zasady dżentelmena. Będąc u księgowego postanowiłem poznać jakie były koszty utrzymania mojej Imprezy WRX rocznik 2001 w roku 2005. Ze wszystko biorę na fakturę wiec zadanie było proste. Lucek zawsze ostrzegał żebym tego nie robił, nie posłuchałem....

 

Z grubej rury:

Koszt eksploatacji w 2005 roku to 37343 zł :( z Vat

 

Paliwo Pb 98: 16943 zł

 

Przeglądy, Serwis, nowe opony itp.: 15523 zł

W tym zawiera się:

Przegląd na 100.000 km ok. 5000 zł

Tracze z klockami EBC ok. 2500 zł

8 opon ok. 5200 zł

 

Ubezpieczenia OC/AC - 4877 zł

 

Nie liczyłem odsetek od kredytu i rat miesięcznych, oraz amortyzacji. Chodziło o czyste koszty eksploatacji.... w roku 2005 przy przebiegu ok. 37500 km, 80% trasa, 20% miasto.

 

1 kilometr: koszt z paliwem to 0,45 zł

Natomiast z całymi kosztami które podałem. Kilometr Subaru kosztuje 1 zł

Teraz wiem dlaczego jak nie miałem Subaru i na jego temat rozmawiałem ze starym mechanikiem to powiedział że nie jest to auto dla biednych....

 

Dla porównania i podniesienia na duchu:

Auto mojego księgowego, Renault Senic 1,6. Koszt benzyny Pb 95 na kilometr 0,40 zł, 20 % trasa, 80% miasto.

 

P.S. Uprzedzając pytania : Tak siedziałem jak mi przyniesiono te wyliczenia....

P.S. Nie jeden z was ma auto na firmę, więc jak byście mogli to rzucić hasło księgowemu, dało by to jakąś skale porównawczą.

Link to comment
Share on other sites

Zaciekawiło mnie to wylicznie więc sam spróbowałem pododawać. Niestety paliwo policzyłem z pamięci (nie prowadzę działalności) i założyłem, że średnio litr PB98 kosztował 4,- a samochód spalał średnio 12,5l/100km.

Mój koszt to 22,340,- - Oczywiście nie brałem pod uwagę odsetek od kredytu i amortyzacji.

Samchód odebrałem w połowie lutego 2005 więc rok niepełny :) .

 

Szczegóły:

Paliwo: 8.100,-

Ubezpieczenie: 7.280,-

Zachcianki: 3.700,- (wydech i radyjo)

"Szkolenia": 1.400,- (jazda na zamkniętym dla ruchu terenie)

Serwis: 380,- (zmiana oleju po 3 tyś) oraz 1.480,- (przegląd po 15 tyś)

 

Wrażenia z użytkowania: bezcenne - za wszystkie wymienine wyżej usługi zapłaciłem kartą Mastercard :)

Link to comment
Share on other sites

Z grubej rury:

Koszt eksploatacji w 2005 roku to 41593 zł Sad z Vat

 

To ja poproszę o zatrudnienie mnie w firmie która pozwoli mi zarobić rocznie netto tyle co koszty eksploatacji tego autka brutto :) bo jak narazie to roczny dochód mam niższy :( szlag by trafił nasze płace!

Link to comment
Share on other sites

alternatywą może być Opel Corsa 1.0 Ecotec :).

 

Bez żartów...

 

Alternatywa:

Subaru GT konkretnie zrobiony,później tak samo ujeżdżany i do tego jakiś diesel do nabijania kilometrów... Choć właśnie te kilometry Subar są najprzyjemniejsze..... Ehhh dylematyyy....

Link to comment
Share on other sites

Z grubej rury:

Koszt eksploatacji w 2005 roku to 41593 zł Sad z Vat

 

To ja poproszę o zatrudnienie mnie w firmie która pozwoli mi zarobić rocznie netto tyle co koszty eksploatacji tego autka brutto :) bo jak narazie to roczny dochód mam niższy :( szlag by trafił nasze płace!

 

No tak podając te dane mogłem sie z takim zdaniem spotkać. Hmm żebyś ty wiedział ile jeszcze podatków trzeba na nasze “ukochane” państwo zapłacić żebry móc te 41.000 zł wydać....

Niema zamiary się chwalić przychodem tylko poddać dyskusji temat do tej pory tabu....

Link to comment
Share on other sites

Z grubej rury:

Koszt eksploatacji w 2005 roku to 41593 zł Sad z Vat

 

To ja poproszę o zatrudnienie mnie w firmie która pozwoli mi zarobić rocznie netto tyle co koszty eksploatacji tego autka brutto :) bo jak narazie to roczny dochód mam niższy :( szlag by trafił nasze płace!

 

No tak podając te dane mogłem sie z takim zdaniem spotkać. Hmm żebyś ty wiedział ile jeszcze podatków trzeba na nasze “ukochane” państwo zapłacić żebry móc te 41.000 zł wydać....

Niema zamiary się chwalić przychodem tylko poddać dyskusji temat do tej pory tabu....

 

a ja nie mam czym sie pochwalić zapewne jak 80% naszego społeczeństwa... Niestety kwoty o jakich tutaj piszecie są dla mnie i dla wielu innych czystą abstrakcją :( mimo, że na tle znajomych/rodziny nie wypadam jakoś blado.

Blisko 42000PLN rocznie na utrzymanie pojazdu to niestety w Polskich realiach fikcja bo jak dobrze pamietam średnia krajowa netto to 2318zł brutto miesięcznie (za http://mojefinanse.interia.pl/news?inf=654819) tak więc roczny dochód średni to raptem 27816zł brutto! więc gdzie do 42KPLN?!

A życie podatki i inne złodziejstwa ze strony Państwa?

Ponawiam propozycję :) szukam pracy za 42000 netto rocznie :)

 

PZDR!

Link to comment
Share on other sites

Intakwrx, ale mam nadzieję że Cie to nie zniechęciło do "Porsche dla ubogich" ? :wink:

 

Skłoniło do głebokich przemysleń.....

 

Przyejmności kosztuja :P ...lepiej sobie tego nie sumowac :lol:

 

Lucek też ostrzegał !!!

Link to comment
Share on other sites

A nawet jak juz ktos ma troszke lepiej niz wiekszosc polskiego spoleczenstwa (ponad srednia krajawa) i przypuscmy ma te 40 tys rocznego dochodu, to jest to tylko koszt auta, a gdzie mieszkanie, zycie itp?

Jak dla mnie akceptowalne koszta auta to maks 25-30% dochodu, wiec z tego widac aby utrzymac taka impreze to trzeba by bylo naprawde dobrze zarabiac, jak narazie WRX w miare nowy to marzenie, ale moze kiedys sytuacja sie zmieni...w koncu czlowiek jeszcze mlody jest :) a jak nie to trzeba bedzie sie zadowolic jakas impreza 2.0 N/A kilkuletnia:)

Link to comment
Share on other sites

Intak - dolicz do tego koszty związane ze spadkiem wartości to dopiero się załamiesz :?

 

Jak sobie podliczyłem ile kosztowało mnie utrzymanie GT'ka przez 2.5 roku (naprawy miałem spisane co do złotówki, ubezpieczenie i paliwo tak pi*oko, do tego spadek wartości auta) to przy przebiegu 25kkm rocznie wyszło, że sprzedałem auto za duuuuuużo mniej niż w międzyczasie na nie wydałem.

Link to comment
Share on other sites

Intak - dolicz do tego koszty związane ze spadkiem wartości to dopiero się załamiesz :?

 

Jak sobie podliczyłem ile kosztowało mnie utrzymanie GT'ka przez 2.5 roku (naprawy miałem spisane co do złotówki, ubezpieczenie i paliwo tak pi*oko, do tego spadek wartości auta) to przy przebiegu 25kkm rocznie wyszło, że sprzedałem auto za duuuuuużo mniej niż w międzyczasie na nie wydałem.

 

Zaznaczyłem że tego nie liczyłem.

Bo się boje....

Link to comment
Share on other sites

Zaznaczyłem że tego nie liczyłem.

Bo się boje....

 

Hehe - no ja policzyłem - ale jak już sprzedałem :? bo tak to bym się chyba bał wsiadać do auta jakbym widział o ile dzień w dzień pomniejsza się mój portfel :-)

 

Ale jedno co - takiej frajdy z jazdy nie dawało mi żadne auto i było to jak do tej pory jedyne auto którego szkoda było mi sprzedawać.

 

No i wiem, że kiedyś tam, kiedyś znowu będzie Impreza ale już jako drugie auto - tak do weekendowego upalania :twisted:

Link to comment
Share on other sites

Intakwrx, zgrzeszyles... zlamales pierwsze przykazanie... takich rzeczy sie nie robi... :wink:

 

Pomysl... gdybys jeden rok nie jezdzil to bys mial na mlodszego STiaja :twisted:

Link to comment
Share on other sites

Intakwrx, zgrzeszyles... zlamales pierwsze przykazanie... takich rzeczy sie nie robi... :wink:

 

OGS - dokładnie :twisted:.

 

A tak w ogóle to po co robić aferę...? Przecież wszyscy wiedzą, że samochód to jest czysta KONSUMPCJA. Ktoś wręcz powie: "pieniądze wywalone w błoto"...

 

A ja na to powiem: "Ile mam żyć? Jedno. Dlatego nie mam zamiaru robić przez nie całe samych rozsądnych wydatków, bo umrę zgorzkniały, a wcześniej z frustracji popadnę w nałogi. A one nie dość, że droższe, to jeszcze uniemożliwiają zazwyczaj zarabianie :twisted:."

 

Także dla mnie posiadania subaru to kwestia higieny psychicznej. Wręcz - lekarstwo. I tego się będę trzymał :mrgreen:.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

ComeToDaddy, nie koniecznie dlatego, ze nie mieli przychodu powyzej 37kpln... tylko dla tego, ze po co placic 30% jak mozna 19%... i kombinuja :wink:

Link to comment
Share on other sites

Hehe - no ja policzyłem - ale jak już sprzedałem :? bo tak to bym się chyba bał wsiadać do auta jakbym widział o ile dzień w dzień pomniejsza się mój portfel :-)

 

Roland - dlatego ja mialem ten 2,5 calowy wydech, zeby te wylatujace wydechem 5 zlotowki sie na sztorc miescily :wink:

 

pozdraffka

Pumex

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...