Jump to content

Dlaczego kupiliście swoje subaru??


Recommended Posts

A ja bo chciałem japońca, a Mitsu miałem 2x, toyota bezpłciowa, hondą 2,4 sie przewiozłem i był dramat, nissanem uczyłem sie jezdzic a ojciec ma mazde wiec zostało Subaru. A i musiało byc mocniejsze od poprzedniego 2,5v6, i nikomu sie nie podobał nawet żonie. Ale za to teraz 2 letnia córcia zawsze wie kiedy podjezdzam pod dom bo juz krzyczy: Mamo mamo Tata brumm brumm.

 

Ostatnio zobaczyła w komp swiniaka na forum i znów krzyczy Tata brumm brumm

Link to post
Share on other sites
  • Replies 377
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Moje Subaru to czysty przypadek. Miesiące rozmyślań CR-V czy RAV4. Aż tu nagle podpowiedź : "jest teraz takie nieprzeciętne auto jak Forester XT". Jazda próbna i koniec rozmyślań o Hondzie czy Toyocie

Jakbyś wiedzał że sie przewrócisz, to byś sie położył.

Hej.   Ja kupiłem swoje Subaru przez auto firmy Suzuki  .     Pewnego dnia w jednej z galerii handlowych zobaczyłem Suzuki GV w pięknym kolorze złoty metalik. Prezentowała się naprawdę dobrze. Du

Posted Images

Ja kupiłem pierwsze Subaru bo chciałem mieć pseudo rajdowy samochód, a nie stać mnie było na Evo 5, Deltę, ani Cosworth'a :P

Gdybym wiedział wtedy to co wiem teraz, to bym GT'ka nie kupił :mrgreen:

Link to post
Share on other sites

Legece kupilem z przypadku. Jezdzilem wtedy civic'kiem a znajoma zaoferowala sprzedaz swojego Subaru w dobrej cenie. Na szybko oddalem po taniosci cifa i tak sie zaczelo.

O Subaru marzylem od 1997 roku, kiedy pierwszy raz zobaczylem i uslyszalem Holkow a-grupe na Zimowym :D

Kiedy zdecydowalem o sprzedazy Legaca, wybor kolejnego mogl byc tylko jeden ;)

Na razie wolnessaki. Na turbo przyjdzie jeszcze czas :mrgreen:

Link to post
Share on other sites

W GT było mi dane zasiąść w 99/00 roku i nigdy bym tego nie zmienił... na żadną DELtę , forda czy Lancera w tamtym czasie... sądzę że to kawał inż dobrej roboty oddający kierowcy dużo przyjemności z dynamicznej jazdy 4wd zwłaszcza po śliskim i albo się je kocha i to czuje albo nie ...

Link to post
Share on other sites

Hmm dlaczego kupilem? Pewnie dlatego, ze jako jeszcze dzieciak zobaczylem niedaleko podstawowki czerwono-niebieska Impreze Kuzaja, ktora testowal przed 55 Rajdem Polski, zachorowalem i pozostalo mi do dzis:)

Link to post
Share on other sites

Heh, fajny wątek :P

Jeśli o mnie chodzi to jakieś 20lat temu się zaczęło :roll: - pierwsze fascynacje rajdami, PS One i Collin :wink:

No i od tego czasu ślinienie się na każdym rajdzie albo kiedy gdzieś usłyszałem dźwięk boxera :lol:

W końcu się spełniło :twisted: teraz do pełni szczęścia muszę popracować nad wydechem bo ten fabryczny troszkę bezpłciowy :wink:

Link to post
Share on other sites

Pierwsze Subaru kupił mi mąż... uparł się na tą markę, bo samochód miał być bezawaryjny i bezpieczny... Ja byłam wtedy niczego nieświadomą babką z ciężką nogą :P

Moje kolejne dwa autka to już musiały być SUBARU, bo...

 

 

UWIELBIAM MINY MĘŻCZYZN (nie wiedzieć czemu na większości kobiet nie robi to takiego wrażenia):mrgreen: jak na pytanie "czym jeździsz?"

pada odpowiedź "SUBARU..."

 

bezcenne :twisted:

 

no i te szyby bez ramek oczywiście :D

Link to post
Share on other sites
W nowszych już tego niestety nie dają...

nie mają... a szkoda. Ale rasowe "heczbeki" nie musza nie mieć ramek ;) [zaraz będzie lincz]

 

Ja kupiłem, bo salon mitsubishi był po drugiej stronie ulicy i już wszystkie evo wyprzedali, a śliczne, srebrne, takie trochę karłowate Subaru z napompowanymi błotnikami i ogromnymi zaciskami zamkniętymi wielkimi kołami stało na środku sąsiedniego salonu i... wołało przez ten udziwniony wlot na masce "kup mnie, prooooooszzzzz...".

 

Sprzedawcy marki doskonale wiedzą jak się znęcać nad niezdecydowanymi pasjonatami samochodowymi - "pan wsiądzie i odpali". Wystarczy zobaczyć opening ceremony wskaźników STI i nacisnąć przycisk "start" żeby mieć dość!

 

-To gdzie mam podpisać?

 

Inna sprawa, że sprzedawca nie wspomniał o tym durnym diwajsie jakim jest ten okrągły włącznik na środku konsoli obok ręcznego, dlatego poczułem niesamowite rozczarowanie po wyjechaniu z salonu i braku doładowania (Mode: Intelligent). Ale przynajmniej pierwsze 250km zrobiłem spokojnie :twisted:

 

...też kiedyś miałem passata ;)

Link to post
Share on other sites

Dzisiaj w robocie wszyscy z wielkimi gałami, jak to było potwornie ślisko rano. Ja niestety nie mogłem dzielić z nimi tych emocji :twisted: . Jechałem normalnie, bo Subarak nie pozwolił mi odczuć ani śladu uślizgu :mrgreen: .

Link to post
Share on other sites
Dzisiaj w robocie wszyscy z wielkimi gałami, jak to było potwornie ślisko rano. Ja niestety nie mogłem dzielić z nimi tych emocji :twisted: . Jechałem normalnie, bo Subarak nie pozwolił mi odczuć ani śladu uślizgu :mrgreen: .

 

Miałem dzisiaj dokładnie to samo :D

Link to post
Share on other sites
...bo w końcu chce pojechać na PLEJADY :!: :mrgreen:

 

Lubię to :mrgreen:

 

 

 

 

 

 

i w końcu poznam pannę(panią) Age 8)

 

Na pannę już za stara jestem (no chyba, że z odzysku :P:mrgreen: ) ... a na panią nie mam prezencji :mrgreen:

 

To dość prawdopodobne... mam nadzieję, że będę... :mrgreen:

Link to post
Share on other sites

Na pannę już za stara jestem (no chyba, że z odzysku :P:mrgreen: ) ... a na panią nie mam prezencji :mrgreen:

 

 

 

 

 

 

 

 

moje Subaru jest nie całkiem młode i podobno na kobietach to auto nie robi wrażenia,ale ja,kiedy do niego wsiadam i zamykam drzwi staje się "nieczłowiekiem"zamieniam się w zwierze! A to kobiety w nas lubią najbardziej :wink:

Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.


×
×
  • Create New...