Jump to content

Prośba o opinię na temat uderzonej IMPREZY GT


winduil
 Share

Recommended Posts

Zamierzam kupić Imprezę GT.Jest lekko uszkodzony przód,tak że trzeba wymienić przedni zderzak.Czy mógł zostać także uszkodzony silnik.Czytałem posty i użytkownicy pisali,że po lekkiej kraksie trzeba było wymieniać tłoki i zawory.

Dziękuję!

Link to comment
Share on other sites

Podobno naped lubi pojsc od naprezen ... czasami wydaje sie, ze nic ale jak poszla odpowiednia sila na blok to mogla byc przekazana na dosc czuly przeciez naped...

Link to comment
Share on other sites

jak dla mnie, to nie bardzo (mowa oczywiscie o deformacji, ktora nie doszla do silnika)

poniewaz jakby silnik byl na sztywno, to powstalyby naprezenia.

seryjne elastyczne mocowania (poduszki) chronia przed taka sytuacja.

niebezpieczne sa kolizje, podczas ktorych doszlo do zniszczenia oslon rozrzadu (jak pisal azrael).

przy czolowym uderzeniu naped w sub przenosi uderzenie jak kregoslup.

od silnika, przez skrzynie, wal az do dyfra. ale to juz musi byc mooocny dzwon.

Link to comment
Share on other sites

Dokladnie o takie zjawisko mie chodzilo... skoro napisane bylo o ryzyku uszkodzenia silnika... to wszytko mozliwe przeciez...

Link to comment
Share on other sites

a ja wam powiem ze uderzone auto to bardzo ryzykowna rzecz:) moja justynka ma coprawda juz 14 latek i ponad 250 tys. km i gdyby nie jej wypadki z przeszłosci była by w idealnym stania a tak to rdzawe koronki jej sie robią i cala jakaś zdeformowana jest:D i ogłnie nie mozna nia szalec bo przeguby szybko trafia;/ wiec nie polecam tłuczonych autek;/

Link to comment
Share on other sites

Zalezy jak jest tluczony. W twj chwili naprawiam subaraka, ktory dostal strzal w przod, obudowy paska rozrzadu, malo z tym kolo zebate "plastikowe" tez sie polamalo, silnik na 100% jest do roboty, natomiast skrzynia biegow, napedy wygladaja dobrze i nie wydaje mi sie zeby cos tam poszlo. Samochod dostal strzal praktycznie w silnik podluznice sa nieruszone. Silnik sie cofnal na kilka cm, ale raczej w granicach bezpieczenstwa. Przed demontazem sielnika wydawalo sie, ze skrzynia musiala dostac napedy itd. Wczoraj wyciagnalem sielnik i nie wyglada tak zle. Dzisiaj go bede rozbieral to sie okarze co w trawie piszczy.

 

W kazdym badz razie, wygladalo na powazny wypadek, a defakto z blachary za duzo nie poszlo, tylko mechanika...

Link to comment
Share on other sites

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...