Jump to content

Arcyzimowe pytania (wątek o AWD subaru, dyfrach itp.)


kwasek
 Share

Recommended Posts

Mam do kolegów kilka pytań.

 

Pierwsze: Rano zakopałem się w śniegu. I był typowy scenariusz by wyjechać R,D,1,2 i się koniec konców udało. Jednak kilka razy zapaliła się kontrolka antilock brake na czerwono ( taka na dole po prawej stronie ). Czy wynika to z tego, że tak mieszałem w skrzyni automacie jakby był to manual, czy coś innego.

Drugie: W zimie, w śniegu by np. wyjechać używać tych biegów 1,2,3 w automacie czy zdać się jedynie na D i np. dodać hold at.

I trzecie najważniejsze pytanie. Jak się zakopałem to widziałem, że koła nie wszystkie się kręciły. Część mocy szła bodaj na 2 poprzecznie, inna stała. Czy to wina tego, że moje legacy nie ma blokady mechanizmu różnicowe, czy o zgrozo mam zrąbaną wiskozę :shock:

 

Dzięki za pomoc i opowiedź.

 

Zimowo pozdrawiam

 

Kwasek

Link to comment
Share on other sites

Zakopałeś sie ?

 

Albo było tyle śniegu ze zawisłeś i wtedy nawet czołg nie pojedzie.

Albo masz kiepskie lub wyjechane opony zimowe.

Albo robiłeś to nie udolnie :(

 

Na głębokim śniegu najważniejsze nabrać rozpędu, jak staniesz i zakopiesz w jednym miejscu wszystkie 4 koła to dupa :(

No i na lodzie to wiadomo tylko na łyżwach tak naprawdę da się jechać :)

Link to comment
Share on other sites

To ja się dołączę do pytania, bo targają mną wątpliwości...

 

Miałem podobnie. Zakopałem się w głębokim śniegu. Właściwie zawisłem chyba. Wziąłem dechy, łopatę i wyjechałem w końcu. Ale dopóki nie podłożyłem dobrze dech pod każde koło, to raz kręcił mi sie któryś przód, raz któryś tył. Losowo, tj tam, gdzie było najsłabsze podparcie...

 

I teraz pytania. Rozumiem, że legaś nie ma szpery z tyłu. Co w takiej sytuacji dałaby mi szpera? Jakie funkcjonalne znaczenie ona ma?

 

Co można sobie zepsuć takim kręceniem jedym kołem jeśli nie ma się szpery?

Link to comment
Share on other sites

Co w takiej sytuacji dałaby mi szpera? Jakie funkcjonalne znaczenie ona ma?

 

Kręciłyby się obydwa koła

 

Obydwa, ale tylko z tyłu? Czy jest to jakiś rodzaj blokady mechanizmu różnicowego?

Link to comment
Share on other sites

Co w takiej sytuacji dałaby mi szpera? Jakie funkcjonalne znaczenie ona ma?

 

Kręciłyby się obydwa koła

 

Obydwa, ale tylko z tyłu? Czy jest to jakiś rodzaj blokady mechanizmu różnicowego?

Szpera powoduje to że w oba koła kręcą się prawie z tą samą prędkością cały czas, czyli rozdział mocy z tyłu samochodu jest 50/50. W momencie jak zawisłeś a masz szpere, to oba koła kręcą się z tą sama prędkością i łatwiej jest się wydostać (oczywiście jak nie wiszą koła w powietrzu) jak nie masz szpery to pojawia się taki efekt jak macie, lecz na pewno koła z tyłu powinny się kręcić (nawet z różną prędkością) z uwagi na charakterystykę napędu w subaru.

Link to comment
Share on other sites

Krzysiek_WAWA ja Cię proszę...

 

 

 

1. szpera pozwala właśnei na NIERÓWNY ROZDZIAŁ MOMENTU. Zawsze równy 505/50 to właśnie otwarty dyfer.

 

2. Szpera szczególnie słabiutka wiskoza jak w Sbaru wcale nie wymusza równej prędkości obrotowej swoich wyjść, ona tylko daje pewien zadany opór jeżeli taka rożnica powstaje, są sytuacje gdy koła będą się kręciły z różną prędkością. Choćbyt i w podstawowej sytuacji - na zakręcie po asfalcie.

 

3. Nie ma żadnego powodu dla któego miałyby się kręcić oba tylne koła z Subarce z otwartym tylnym dyfrem.

Link to comment
Share on other sites

Część mocy szła bodaj na 2 poprzecznie, inna stała. Czy to wina tego, że moje legacy nie ma blokady mechanizmu różnicowe, czy o zgrozo mam zrąbaną wiskozę

 

 

Jak dwa poprzecznie to norma, po prostu brak szper na osiach.

Link to comment
Share on other sites

Krzysiek_WAWA ja Cię proszę...

 

 

 

1. szpera pozwala właśnei na NIERÓWNY ROZDZIAŁ MOMENTU. Zawsze równy 505/50 to właśnie otwarty dyfer.

 

2. Szpera szczególnie słabiutka wiskoza jak w Sbaru wcale nie wymusza równej prędkości obrotowej swoich wyjść, ona tylko daje pewien zadany opór jeżeli taka rożnica powstaje, są sytuacje gdy koła będą się kręciły z różną prędkością. Choćbyt i w podstawowej sytuacji - na zakręcie po asfalcie.

 

3. Nie ma żadnego powodu dla któego miałyby się kręcić oba tylne koła z Subarce z otwartym tylnym dyfrem.

 

Kuba, nie denerwuj sie. Poprostu chyba źle zrozumiałem artykuł który ostatnio czytałem na temat napędów. Mi zawsze wydawało się że to to daje równy rozdział momentu i pomaga w latać bokami, a dlatego tak myślałem że podczas jazdy moim GT czasem mam wrażenie jakby tył próbował mi lekko uciec na śniegu podczas wchodzenia w zakręt.

Ale dzięki za wyjaśnienie.

Link to comment
Share on other sites

Oczywiście zawiesiłem się a nie zakopałem - jak pytano. No coż kolejny raz. Ale to wina, że tak to nazwę "rozdziewiczania" kierowcy co ma pierwszy raz subaru i chce wjechać wszędzie. A zawieszam się bo kurcze to autko to jest w 300 procentach przyjemność i chce się więcej i więcej.... :)

I ponawiam pytanko o 1,2,3 w automacie ? Lepsze na zimę D czy one, two,three ?

 

Pozdrawiam 8)

Kwasek

Link to comment
Share on other sites

I ponawiam pytanko o 1,2,3 w automacie ? Lepsze na zimę D czy one, two,three ?

 

Moje doświadczenia z automatami są bliskie zera, ale najlepiej chyba walczyć D z Holdem, a jak to nie pomaga to próbować 1,2,3...ważne żeby się wygrzebać :twisted:

Link to comment
Share on other sites

I ponawiam pytanko o 1,2,3 w automacie ? Lepsze na zimę D czy one, two,three ?

 

Moje doświadczenia z automatami są bliskie zera, ale najlepiej chyba walczyć D z Holdem, a jak to nie pomaga to próbować 1,2,3...ważne żeby się wygrzebać :twisted:

 

Z Holdem to raczej nie - to jest do jazdy/ruszania po śliskim. Do wykopania się 1 albo D.

Link to comment
Share on other sites

A czy można sobie coś zepsuć jeśli się kręci takim jednym luźnym kołem w śniegu przy jak to nazwałeś Azrael "otwartym dyfrem"?

 

 

Nie. Jakbyś miał szperę a kręciło (np. bardzo duży opór na drugim) by się jedno to wtedy tak.

Link to comment
Share on other sites

A czy można sobie coś zepsuć jeśli się kręci takim jednym luźnym kołem w śniegu przy jak to nazwałeś Azrael "otwartym dyfrem"?

 

 

Nie. Jakbyś miał szperę a kręciło (np. bardzo duży opór na drugim) by się jedno to wtedy tak.

 

Azrael, to ja Cię jeszcze pocisnę, bo męczy mnie jeszcze jedna - ostatnia już - rzecz. Jak w takim wypadku wygląda przegląd w stacji diagnostycznej? Czy mogą zrobić mi jakąkolwiek krzywdę wsadzając jedną oś na rolki?

Link to comment
Share on other sites

Jak w takim wypadku wygląda przegląd w stacji diagnostycznej? Czy mogą zrobić mi jakąkolwiek krzywdę wsadzając jedną oś na rolki?

 

Gdzieś był o tym cały, dość obfity wątek kilka tygodni temu - tylko za groma nie pamiętam tytułu. Spróbuj przez szukajkę, a może ktoś skojarzy i zalinkuje...?

Link to comment
Share on other sites

Dobra, uzupełniłem swoją niewiedzę. Sądziłem, że to LSD (bo to mam centralnie, prawda?) to taki zwykły dyferencjał, działający analogicznie do zwykłego dyferencjału. Ale przeczytałem uważnie cały artykuł na http://auto.howstuffworks.com/differential1.htm i chyba rozumiem.

 

Czyli ja mam szperę centralną + dwa dyferencjały "tradycyjne" na przedniej i tylnej osi. Tak?

Link to comment
Share on other sites

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...