Jump to content

sprzeglo raz jeszcze


bart1000
 Share

Recommended Posts

Jak czesc osob pamieta po 1/4 milowym spotkaniu praktycznie zupelnie padlo mi sprzeglo...

Dzisiaj odebralem auto z ASO z nowym sprzeglem firmy ACT, a dokladniej cos takiego kupilem

http://sklep.pws.com.pl/product_info.php?cPath=804_1354_1478_1479&products_id=21320

Sprzeglo bierze szybko i bardzo ostro, praktycznie bez posligu(przynajmniej takie mam wrazenie po przesiadce z serycjnego), ale podczas manewrow na parkingu na polsprzegle lub delikatnego ruszania na polsprzegle znowu go czuc :evil: czy to sie musi jakos dotrzec? czy taka uroda tego sprzegla czy jednak znowu cos jest nie tak??

narazie nie robilem zadnego ostrego startu ...

Link to comment
Share on other sites

ja moge. - nie jezdze co prawda wrx/sti/inne turbo, natomiast scigalem sie troche roznymi autami rajdowymi wyposazonymi w "ambitniejsze" tarcze sprzegla a czasem tez dociski sprzegla, rowniez mialem okazje pojechac troche n-kowa impreza ze spiekowa tarcza sprzegla(co do docisku nie jestem pewien)i: najnormalniejsze jest ze takie sportowe sprzeglo daje cos za cos- duzo ostrzej i szybciej przenosi naped, za to najsubtelniejsze w dzialaniu nie jest. dotyczy to zwlaszcza tarcz bez tzw. tlumikow drgan skretnych (4,6, czasem 8 sprezynek wokolo wielowpustu walka sprzeglowego). start z takim sprzeglem wymaga jego przeslizgniecia, tzn. ze pierwsze kilkadziesiat metrow(przy dobrej przyczepnosci kol) jedzie sie na polsprzegle- nie przypalajac go poniewaz material cierny wykonany ze spiekow ceramiki lub metali jest duzo twardszy i trwalszy niz sam docisk i kolo zamachowe( w sportowym amoku czesciej wymianie podlega docisk niz sama taka wyczynowa tarcza). jest jednak na to rada i produkuje sie tarcze sprzegla majace tlumiki drgan (jak w serii) a okladziny sportowe- wtedy jest duzo spokojniejsze w dzialaniu, nie takie nerwowe i nadaje sie do jezdzenia w korkach itp. tarcza bez w/w tlumienia drgan ma jeszcze jedna ceche- jesli zostawimy seryjna skrzynie biegow to gwaltownie skrocimy jej zywotnosc poprzez bardzo "dosadne"zadawanie jej zamowien. w twoim linku nie znalazlem zdjecia tej tarczy, podejrzewam ze posiada ona tlumienie, natomiast okladzina jest wykonana z lepszych materialow(ma wiekszy wspolczynnik tarcia i material bardziej odporny na przegrzanie).(poniewaz to wcale nie powierzchnia styku czy sila docisku odpowiada za skuteczne sprzeganie, tylko wspolczynnik tarcia materialow- prponuje sie przyjrzec wyczynowym tarczom majacym trzy lub cztery ramiona i naprawde bardzo niewielkie, daleko mniejsze niz w serii, okladziny. taka tarcza nawet przy seryjnym docisku gwarantuje wybitnie mocne przekazanie mocy/momentu, a przy ew.uslizgu nie robi tego w sposob liniowy, ciagly, tylko odbywa sie to binarnie-na ulamek sekundy puszcza ale natychmiast lapie znowu, daje to minimalne straty, jednak ogromnie szarpie(wlasciwie uderza)w uklad przeniesienia napedu i skraca jego zywotnosc(zwlaszcza serujnego)ale w sporcie pieniadze....

zatem takie troche lepsze sprzeglo moze wymagac delikatniejszego operowania przy manewrach, zwlaszcza nie wkrecania silnika w obroty, a jesli juz troche zasmierdzi zwlaszcza nowe nie dotarte, nie ulozone, to duzo dalej mu do przypalenia niz seryjnemu.mowi sie ze w sporcie umiejetnosc skutecznego startu to polowa sucesu, zanim jednak sie czlek nauczy to kilka sprzegiel (np.) moze sie zmaltretowac...glowna zasada mowi zeby stosunkowo krotko trzymac noge na pedale sprzegla, i to zarowno przy starcie jak i potem w ogniu walki. tu pojawia sie cala historia silnika i ukladu napedowego - niektore ciagna tak mocno z dolu ze b.szybko mozna zapomniec o sprzegle i jechac z momentu obr., inne jada gora i trzeba przeslizgnac sprzeglo troche, ale to juz inne historie teoretyczne, z ktorymi praktyka z regoly wygrywa. pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

No wlasnie jak to jest z tym sprzeglem bo jezdzac SI pol roku stwierdzilem ze bardzo latwo jest je przypalic wystarczy troche powirowac z fantazja na placu lub troche przytrzymac na polsprzegle ,majac poprzedni samochod 140 konna Mazde 323 tematu przypalonego sprzegla wogole nie znalem, jestem ciekaw ile w SI sprzeglo jest w stanie wytrzymac podczas ostrej jazdy na seryjnym silniku ? ile takich "przypalen" sprzegla doprowadzi do jego konca?

Link to comment
Share on other sites

W moim legacy pierwsze sprzegło starczyło mi na 1000km.A właściwie to skończyło sie po drugim wyprzedzaniu autobusu pod górę. Ale to była wina niewyregulowania pedału sprzegła ,który powodował przyslizgiwanie sprzegła, jazdę na pół sprzęgłe.

Ale drugie sprzegło wytrzymało 25tyś km. Teraz mam trzecie w ciągu roku.

Link to comment
Share on other sites

To moze,przy okazji,ktos udzilei mi lekcji/rady, jak wyjezdzac na wstecznym, z gorki o nachyleniu ze 60stopni(chyba,bo nie umiem tego okreslic :oops: ).

Nie potrafie wyjechac inaczej niz na pol-sprzegle - dym leci spod kol, bo trzeba dac po obrotach,zeby te gorke pokonac!!!

Strzelic nie moge,bo jest to wyjazd z posesji na wiejska droge,a poza tym,to chyba silnik by zgasl?

Jak to sie robi?

Poprzednim autem FWD przez 6 lat NIGDY nie mialem z tym problemow!

 

Poradzcie,pls.

Link to comment
Share on other sites

To moze,przy okazji,ktos udzilei mi lekcji/rady, jak wyjezdzac na wstecznym, z gorki o nachyleniu ze 60stopni(chyba,bo nie umiem tego okreslic :oops: ).

Nie potrafie wyjechac inaczej niz na pol-sprzegle - dym leci spod kol, bo trzeba dac po obrotach,zeby te gorke pokonac!!!

Strzelic nie moge,bo jest to wyjazd z posesji na wiejska droge,a poza tym,to chyba silnik by zgasl?

Jak to sie robi?

Poprzednim autem FWD przez 6 lat NIGDY nie mialem z tym problemow!

 

Poradzcie,pls.

 

Nachylenie 60 stopni to juz trzeba miec redukcje - pewnie nachylenie realnie duzo mniejsze, z moich doswiadczen z 4x4 to radzil bym ruszac z malych obrotow i delikatnie ale dosc szybko puszczac sprzeglo i jak sie bedziesz toczyc to dodajesz gazu, jak zrobisz to z wyczuciem to silnik nie zgasnie. Nie wiem jak to jest w WRX bo nie jezdzilem (byc moze silnik nie ma monentu na dole tzn do 2 tys) ale w kilku terenowkach tak robilem. W Hondzie HR-V przy duzych oporach ruchu np kopny snieg to niestety trzeba bylo z 4 tys strzelic i wygrzebac sie mielacymi kolami w miejscu, ale tam byl silnik 1.6 tzn nie porozumienie totalne.

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...
To moze,przy okazji,ktos udzilei mi lekcji/rady, jak wyjezdzac na wstecznym, z gorki o nachyleniu ze 60stopni(chyba,bo nie umiem tego okreslic :oops: ).

Nie potrafie wyjechac inaczej niz na pol-sprzegle - dym leci spod kol, bo trzeba dac po obrotach,zeby te gorke pokonac!!!

Strzelic nie moge,bo jest to wyjazd z posesji na wiejska droge,a poza tym,to chyba silnik by zgasl?

Jak to sie robi?

Poprzednim autem FWD przez 6 lat NIGDY nie mialem z tym problemow!

 

Poradzcie,pls.

 

Nachylenie 60 stopni to juz trzeba miec redukcje - pewnie nachylenie realnie duzo mniejsze, z moich doswiadczen z 4x4 to radzil bym ruszac z malych obrotow i delikatnie ale dosc szybko puszczac sprzeglo i jak sie bedziesz toczyc to dodajesz gazu, jak zrobisz to z wyczuciem to silnik nie zgasnie. Nie wiem jak to jest w WRX bo nie jezdzilem (byc moze silnik nie ma monentu na dole tzn do 2 tys) ale w kilku terenowkach tak robilem. W Hondzie HR-V przy duzych oporach ruchu np kopny snieg to niestety trzeba bylo z 4 tys strzelic i wygrzebac sie mielacymi kolami w miejscu, ale tam byl silnik 1.6 tzn nie porozumienie totalne.

 

W moim odczuciu silnik NIE MA momentu na dole, a naewt i troche u gory :D :!:

I to jest wlasnie ten problem!

Link to comment
Share on other sites

  • 10 months later...
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...