Jump to content

Forester 98r na gazie :)


Maryna
 Share

Recommended Posts

Witam, przymierzam się do zakupu Forestera zgodnie z numerem VIN to model S10, EJ20J (2000CC EMPI SOHC NA) przebieg 260000km.

Instalacja gazowa holenderska, samochód został sprowadzony ponad rok temu z Holandii, wg. właściciela była montowana "fabrycznie" ma o tym świadczyć wspólny wskaźnik paliwa i gazu (po przełączeniu na gaz wskaźnik pokazuje ilość gazu), specjalnie zmodyfikowana podłoga w bagażniku, by ukryć troidalny zbiornik. Obejżałem samochód, przejechałem się no i hmm zakochałem w tym brzydalu...

Nie mniej mam kilka pytań.

Uszkodzony (?) tempomat (nie podnosi prędkości auta, utrzymuje stałą prędkość, oraz zmniejsza ja gdy poklikamy przyciskiem). Czy to usterka natury stykowej (na przełączniku) czy coś więcej?

Uszkodzony(?) przełącznik podświetlenia deski rozdzielczej, wg mnie świeci za słabo. (czyli pracuje w trybie: ciemno jak w d...) Czy to kwestia jakieś bardziej skomplikowanej kabelkologi czy poprostu przepaliła się mocniejsza żaróweczka/i do podświetlania deski? Ciężko to samemu naprawić?

Świecąca się kontrolka Air Bag, właściciel twierdzi że to kwestia "taśmy" i Air Bag jest na swoim miejscu, o co chodzi z tą taśmą?

Frontowa szyba nie ma ok. 2cm kawałka uszczelki dociskowej przy lewym górnym narożniku, nie ma dziury ale dziwnie to wygląda, nie przyjżałem sie z drugiej strony, czy tam jest jakiś narożnik gumowy?, czy mogła sie po prostu skurczyć, czy może to oznaczać, że była wymieniana?

Most suchy żadnych wycieków, całkowity brak rdzy (tam gdzie udało mi się zajżeć), na silników żadnych wykwitów, zbiorniczki całe śrubki nie pordzewiałe, kable w porządku, żadnych śladów ręki barbarzyńcy pod maską, instalacja LPG praktycznie niewidzialna, silnik nie myty. Zbiornik z płynem chłodzącym (wysoki zbiornik z żółtym korkiem z króciutką rurką skierowaną w dół) (po prawej stronie chłodnic) ma dziwną przypadłość, właściciel twierdzi, że płyn musi być utrzymany w dolnym zakresie bo jak mu kiedyś napłenili do maxa to mu wszystko się wylało przez ten wężyk w korku, płynu nie ubywa w czasie eksploatacji. W jednym miejscu zauważyłem delikatne pocenie się przy uszczelce, ale fotki nie mam więc ciężko mi powiedzieć co to było (ale z prawej jak się stoi przed maską i bardziej z dołu jakiś element żeliwny z uszczelką spięty na dwie śruby). Właściciel twierdzi że pokazywał to w serwisie i powiedziano mu że by się nie przejmował bo nie ma żadnych skroplin.

 

Jazda: Załadowaliśmy się w czwórkę (dzieć 3l. i trójka dorosłch) i pojechaliśmy ok. 8km wpierw spokojną ulczką około 1km a później wjechaliśmy na Al.St.Zjednoczonych, gdzie można było pojechać około 100km/h, w trakcie jazdy przełączyłem na gaz i poza cichym "cmoknięciem" ze strony zbiornika gazu nic innego nie zwróciło mojej uwagi. Praca silnika się nie zmieniła.

Natomiast zdziwiło mnie to że właściciel przyjechał do nas na pokaz nie na gazie tylko na benzynie, oba baki były zatankowane do pełna. Wsteczny cichy, biegi wchodzą z lekkim oporem, ale nie niepokojącym, nic nie trzeszczy, stuka, przynajmniej na moje laickie ucho. Silnik cichy, mruczy dopiero jak mu się depnie ok. 5000obr/min.

Właściciel auta opwiedział, że sprzęgło w subaru jest specyficzne a przy tym przebiegu to już specyficznie-specyficzne, mianowicie więcej gazu na 1 i 2-ce i wolniejsze opuszczanie sprzęgła bo inaczej dojdzie do nas stukniecie hmmm... przy łagodnym obchodzeniu się ze sprzęgłem rzeczywiście bez zastrzeżeń, ale gwałtowniejsze spuszczenie sprzęgłą zaoowocowało stuknięciem, cichym ale wyczuwalnym. Aktualny właściciel nie zmienił ani sprzęgła ani rozrządu informując mnie, że w ciągu 20kkm, należy jedno i drugie wymienić.

W kabinie poza lekkim nie specjalnie nachalnym zapachem jakiejś owocowej choinki nie było innych woni, ja mam tępy węch ale żona ma nos jak wyżeł i mdli ją od spalin i zapachu gazu. Na początku jej nie powiedziałem, że auto ma skewencję (Koltec) podczas jazdy okno od strony właściciela było lekko uchylone tak na dwa cm.

Klima działała. Amortyzatory wyglądają być w dobrym stanie. Opony starczą na jeszcze dwa sezony. Tyle z obserwacji.

O co chodzi z tym sprzęgłem? To stukniecie, nie daje mi spokoju wertując forum znalazłem wątek podobny:

viewtopic.php?f=22&t=147704&p=1425878&hilit=tylny+samolot#p1425878

Z tym że u mnie nie ma łupnięcia tylko stuknięcie i to mocna przygłuszone, ale wyczuwalne.

Chciałbym uzyskać opowiedzć czy silnik z fabryczną inastalacją LPG po takim przebiegu 260kkm pociagnie jeszcze 40kkm (cztery lata, bo na tylę go chcę kupić), czy też zacznie się sypać jak tylko go nabędę bo pole siłowe poprzedniego właściciela przestanie go chronić :), czy w ASO (chyba pojadę do Kopera) dostanę odpowiedź co i jak szybko należy zmienić i czy zakup tego auta ma sens, czy też lepiej sobie odpuścić i poszukać wersji bez gazu (choć wolałbym z gazem bo przy tak wysokich cenach paliwa to zaczyna być wymierna oszczędność). Na zakup i wymianę paska rozrządu i rolek itp. chciałem przeznaczyć ok. 1100zł na sprzęgło i okoliczności około 600, czy to dobre założenia, czy należy się liczyć z innym wydatkami. Czytałem, że powinno się robić regulacje zaworow w silnikach z LPG i że sporo to kosztuje, kiedy się robi takie przeglądy i czy zawsze są konieczne. Dodam tylko, że właściciel ma jeszcze jedno Subaru też Forestera tylko z 2000r, wcześniejsze auta to też były Subaru, dodatkowo baaaardzo symapatyczny i bez zająknięcia odpowiadał na moje wszystkie pytania, nieobiektywnie mogę stwierdzić że wyglądał uczciwie :) (Tak wiem, co chcecie powiedzieć....)

Link to comment
Share on other sites

Uszkodzony (?) tempomat

umów się z kimś i przełóż wajchę, będziesz miał odpowiedź.

Frontowa szyba nie ma ok. 2cm kawałka uszczelki

tu uwaga, u mnie w darmowozie przez taki brak mam mokrą czasem podłogę po stronie brakującej uszczelki.

całkowity brak rdzy (tam gdzie udało mi się zajżeć)

mocowanie foteli sprawdzałeś? jeśli jest, to norma.

pociagnie jeszcze 40kkm (cztery lata, bo na tylę go chcę kupić),

10000km rocznie, do takiego przebiegu odpuściłbym sobie gazownię w trzynastoletnim subaru. ale ten już ma.

powinno się robić regulacje zaworow w silnikach z LPG i że sporo to kosztuje

powinno robić się tak samo jak przy benzynie, tylko częściej. sprawa kosztów jest względna, jednemu drogo, innemu nie.

 

nowego auta nie kupujesz, więc wymagania jakby mniejsze stawiasz.

Link to comment
Share on other sites

Może zacznijmy od najważniejszej sprawy: nie ma i nie było w Subaru fabrycznej instalacji LPG.

Ta holenderska instalacja, montowana w niektórych autoryzowanych serwisach w Holandii i Niemczech to najprawdopodobniej Koltec Necam, instalacja dedykowana do Subaru, ale nie fabryczna, bo Japończycy nie produkują instalcji LPG.

Jest to bardzo dobra, droga instalacja, z dwustopniowym reduktorem, z przebiegami międzyserwisowymi 30k km, na pewno lepsza od chińszczyzny zakładanej przez większość gazowników.

 

Następna sprawa: uszczelka przedniej szyby ma znaczenie tylko i wyłącznie optyczne, bo szyba jest wklejona w nadwozie, a ta uszczelka ma wypełnić szparę między budą a szybą, żeby było ładnie i żeby nie gwizdało. Może się skurczyła z wieku albo ktoś wymieniał szybę i ją krzywo założył, zobacz jakie są napisy na szybie.....pewno Pikington :twisted::D

 

Tempomat jest do niczego niepotrzebny, nie zaprzątaj sobie nim głowy, w zbiorniku wyrównawczym ,,na oko" powinno być rzeczywiście dość mało płynu, zresztą od strony silnika są znaki min i max, jak się przyjrzysz, znajdziesz. Jak przelejesz ponad, wywala płyn.

 

Zwróć uwagę na uszczelki pokrywy zaworów, szczególnie od strony pasażera, bo jak tam cieknie olej, leci na wydech, i mocno śmierdzi, no i trzeba natychmiast robić.

 

Następną sprawą - dowiedz się kiedy były regulowane zawory, bo trzeba je regulować przy LPG tak ok. co 60k km, a operacja jest pracochłonna i dość kosztowna, a jak przegapisz, możesz mieć problemy z motorem

 

Reszta to pikuś.

 

Pozdrawiam i życzę zakupu udanego i dobrego egzemplarza.

Link to comment
Share on other sites

A co z tym puknięciem przy szybkiej pracy sprzęgłem? Ten typ tak ma?

Wie ktoś może gdzie w sobotę w Warszawie można zrobić kompleksowe, rzetelne badanie autka przed zakupem, bo w ASO to tylko DAWOJ i to za jakieś duże pieniądze (460zł) i w dodatku bez podpięcia pod kompa (bo w sobotę pana elektronika nie ma). W Koper niestety tylko do szesnastej:(

Link to comment
Share on other sites

Zostaje Ci NIE-ASO :D ,

 

puknięcie to może być jakiś luz, np. kość między silnikiem a nadwoziem, poduszka skrzyni, podpora wału czy jakiś inny element przeniesienia napędu, z reguły nic groźnego, ale niech sprzedający wypowie się w temacie obniżając cenę na naprawę.... :D

Link to comment
Share on other sites

hm...200zł mi w serwisie, nie Aso krzykneli 460, ciekawe...

 

-- So wrz 24, 2011 2:19 pm --

 

Mam jeszcze jedno pytanie, właściciel stwierdził że chyba nie jest to silnik 125kM tylko 122kM, po czym poznać jaka to jednostka?

Druga sprawa jeden mechanik mi powiedział że silniki wolnossące 2.0 występowały w wersji z regulatorem zaworów hydraulicznym i zwykłym. Jak to zweryfikować?

Czytałem że silniki 122Km nie były najbardziej udaną konstrukcją, czemu?

Link to comment
Share on other sites

 

Mam jeszcze jedno pytanie, właściciel stwierdził że chyba nie jest to silnik 125kM tylko 122kM, po czym poznać jaka to jednostka?

Druga sprawa jeden mechanik mi powiedział że silniki wolnossące 2.0 występowały w wersji z regulatorem zaworów hydraulicznym i zwykłym. Jak to zweryfikować?

Czytałem że silniki 122Km nie były najbardziej udaną konstrukcją, czemu?

Jest to silnik SOHC, a więc 122kM. Ma mniej rozbudowane głowice - czyli 1 wałek rozrządu w głowicy, a nie dwa, jak w DOHC.

Mam identyczny i z tego samego rocznika. Specjalnie takiego szukałem. SOHC jest sporo tańszy przy regulacji zaworów, przez to, że ma do nich łatwy dostęp. Regulacja zaworów odbywa się za pomocą śróbek a nie płytek, czy innych szklanek. Sam sobie taką regulację zrobiłem.

Ja z kolei czytałem, że te silniki były najbardziej udaną i trwałą konstrukcją w tej kategorii, a że nie zbyt wyrywną...., co kto lubi. :wink:

Sie nie zna mechanik. 2.0 w tych rocznikach nie miały regulacji hydraulicznej.

Z twojego opisu auta wynika, że to egzemplarz raczej zadbany. Trudno o taki w tym roczniku. Mój ma dopiero 140kkm (kupiłem ze 113kkm przebiegu) więc sprzęgło jeszcze OK.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...