Jump to content

Toronto - co powinienem wiedzieć / mieć ze sobą / załatwić p


PoGOOD
 Share

Recommended Posts

Witajcie,

 

Jadę w listopadzie po raz pierwszy do Kanady (Toronto i okolice). Głównie w sprawach biznesowych, ale będę miał 2-3 dniowe dziury na zwiedzanie, kręcenie się po okolicy.

 

Stąd moje pytania do osób, które tam mieszkają / bywają / bywały:

 

1. czy są jakieś dokumenty, które muszę zorganizować przed wylotem (paszport biometryczny i prawo jazdy międzynarodowe już się robią). Czy jakieś inne też są potrzebne?

2. chcę na miejscu wypożyczyć samochód - czy oprócz karty kredytowej i międzynar. pr. jazdy + paszportu wymagają czegoś więcej?

3. czy możecie polecić jakąś wypożyczalnię w rejonie Missisauga, z której warto korzystać? W necie wszystkie wyglądają podobnie, a różnice wychodzą w praniu...

4. wiem, że w Toronto jest fajny Moto-Park (dragstrip + tor), ale chyba będzie już zamknięty, bo początek listopada to dla nich już prawie zima. Czy wiecie o czymś jeszcze?

5. czy generalnie do funkcjonowania tam "w wolnym czasie" przez dwa pierwsze tygodnie listopada powinienem wiedzieć coś więcej niż "zabierz ciepłe gacie, bo tam zimno"?

 

Będę dźwięczny za każde konstruktywne info.

 

Nie chcę złapać nerwa na miejscu, że zabrakło mi jednego papierka i jestem w czarnej... ;)

 

Chyba rozumiecie...

Link to comment
Share on other sites

Będę dźwięczny za każde konstruktywne info.

 

nie do konca konstruktywne, ale jakies tam bedzie...:

 

1. Czy jakieś inne też są potrzebne?

 

nie

 

2. chcę na miejscu wypożyczyć samochód - czy oprócz karty kredytowej i międzynar. pr. jazdy + paszportu wymagają czegoś więcej?

 

nie

 

3. czy możecie polecić jakąś wypożyczalnię w rejonie Missisauga, z której warto korzystać? W necie wszystkie wyglądają podobnie, a różnice wychodzą w praniu...

 

konkretnej nie polece, czesto te lotniskowe sa dobre

warto moim zdaniem wziac ubezpieczenie, z tym ze nie koniecznie dac sie naciagnac na wszystkie opcje ktore usmiechniety pan bedzie chcial Ci zaaplikowac

nie pamietam jak jest w Kanadzie, ale wiem ze w Stanach mozna dostac duze znizki w wypozyczalniach powolujac sie na przynaleznosc do jakiejs organizacji etc, typu Harvard - minus 60%, gmina zydowska - minus 70% etc

i z reguły nie jest to weryfikowane

 

4. wiem, że w Toronto jest fajny Moto-Park (dragstrip + tor), ale chyba będzie już zamknięty, bo początek listopada to dla nich już prawie zima. Czy wiecie o czymś jeszcze?

 

nie wiem jak z moto-parkiem, niemniej moim zdaniem w Toronto nie ma jakos specjalnie duzo do zwiedzania

oczywiscie wieża cn, jakis nathan philips square czy jakos tak, fort york i inne podstawowe rzeczy ktore sie pojawia jak wpiszesz w google "Toronto co zobaczyc"

fajny klimat maja okoliczne plaże, ale nie wiem jak z tym bedzie w listopadzie...

 

moze warto pojechac nad niagare jesli nigdy nie byles? z kanadyjskiej strony jest o niebo ladniejsza niz z USA.

 

moim zdaniem fajnie poszlajac sie tam po prostu i zaczerpnac troche klimatu tego miasta

poszukaj tez jakich festivali, czy innego rodzaju eventów

moze akurat cos bedzie w tym czasie

 

5. czy generalnie do funkcjonowania tam "w wolnym czasie" przez dwa pierwsze tygodnie listopada powinienem wiedzieć coś więcej niż "zabierz ciepłe gacie, bo tam zimno"?

 

kochane pieniążki i pozytywne nastawienie, bo strzelbe Ci zarekwirują na lotnisku

Link to comment
Share on other sites

Tambylcy tamtejsi i okoliczni napisali mi to:

 

1. Tambylec z Kanady:

"Jesli chodzi o wynajecie samochodu to radze 2 rzeczy;

1. Nie wynajmowac z odbiorem I oddaniem na lotnisku (extra doplata

2. Uzywac karte kredytowa ktora pokrywa dodatkowe ubezpieczenie samochodu (okolo 30 dolarow dziennie)

 

Wszystkie glowne wypozyczalnie maja podobne ceny. Jak zawsze radze uzywac te "firmowe"; Herz, Avis, Budget itp."

 

2. Tambylec z USA (mocno podróżujący):

"W miare mozliwosci, tak na szybko

 

1. Nalezy zabrac polskie prawo jazdy - jest honorowane do czasu waznosci pobytu. Poza tym chyba jest wymagane razem z miedzynarodowym. Nie jestem pewien, ale lepiej dmuchac na zimnie

 

2. Karta kredytowa to PODSTAWA. W innym wypadku potrzeba spore kaucje w gotowce, o ile w ogole ktos pozyczy samochod

 

3. Najlepiej tania wypozyczalnia sieciowa. Male wypozyczalnie moga sie troche bac poza tym nie gwarantuja np. natychmiast nowego pojazdu w razie awarii pierwszego, poza tym zawsze trzeba oddac tam gdzie sie pozyczylo Wielkie miedzynarodowe, jak Heinz czy Avis sa stosunkowo drogie.

 

Sam niejeden raz korzystalem z tej firmy http://www.dollar.com/

 

Jest to tania amerykanska siec wypozyczalni, wiem, ze w Kanadzie tez dzialaja. Nigdy nie mialem zadnych zastrzezen

 

Warto pamietac, ze tutaj autko bierze sie z pelnym bakiem, i z takim nalezy oddac. Przyjma z pustym, oczywiscie, ale pozniej sciagna majatek z karty za jego napelnienie. Policza za benzyne razy 2 lub 3 Jest to zawsze w umowie najmu, na pewno jest napis w miejscu pozyczania, ale przybysze jakos omijaja ten punkt

Warto rowniez pamietac, ze benzyna to tutaj gas, a nie petrol, benzine, gasoline czy siakos jeszcze inaczej

 

4. W Toronto koniecznie trzeba zobaczyc wieze TV, wyjechac na gore, ale tylko wtedy jak jest pogoda Nalezy rowniez polazic po polskiej dzielnicy przy Roncesvalle Ave - ciekawe doswiadczenie zyciowe Warto rowniez odwiedzic Chinatown. Moze nie jest powalajace, ale warto chociazby na zakupy - taniej juz nie bedzie

Jesli chodzi o inne atrakcje, to o tej porze roku to chyba tylko muzea Nalezy na lotnisku podejsc do straganu z darmowymi ulotkami, zabrac spory magazyn i kilka ulotek o Toronto - materialy bezplatne - i wyluskac to, co czlowieka interesuje Warto zwrocic uwage na darmowe wejsciowki, dni otwarte itd - o tej porze roku powinno byc tego sporo

Po Toronto jezdzi sie metrem - nie samochodem Taniej, szybciej i bezpieczniej Z Mississauga do Toronto kolejka, na tej samej stacji przesiadka do metra w dowolna stroneNa kazdej stacji jest darmowa mapka - po kilkuminutowym jej studiowaniu jest sie ekspertem od poruszania sie metrem po Toronto

 

Jesli chodzi o atrakcje, warto wziac pod uwage Wodospad Niagara Z Toronto jest to wycieczka jednodniowa Jesli sie posiada wize do USA, warto wybrac sie na druga strone wodospadu. Jesli zostaje sie na noc, motelu szukac troche dalej od wodospadu - bedzie sporo taniej. Lub... po amerykanskiej stronie

 

Warto zwiedzic w tamtej okolicy Welland canal - kanal omijajacy Wodospad Niagara. Przy jednej ze sluz jest male muzeum, oraz taras do ogladania statkow pokonujacych sluze. Fajnie wygladaja pelnomorskie statki na takiej rzeczce

http://pl.wikipedia.org/wiki/Kana%C5%82_Wellandzki

 

To chyba tyle na szybko

No, moze jeszcze zlota mysl

Zawsze nalezy miec przy sobie kilka banknotow jednodolarowych i kilka dwudziestopieciocentowek - niezbyt czesto sie przydaja, ale jak juz, to znakomicie ulatwiaja zycie."

 

Mam nadzieję, że się przyda. :)

Link to comment
Share on other sites

taka pocztowa, z pozdrowieniami na ładnej widokówce zawsze jest mile widziana :!:

 

(oczywiscie zartuje. za to bardzo chetnie pozyskam informacje nt podróży koleją transsyberyjską i czy jak juz sie przejedzie te miliardy kilometrow w przedziale, to na koncu jest cos do zwiedzania)

Link to comment
Share on other sites

A to Ci się chyba odwdzięczę, bo mój kumpel z Poznania jest "smakoszem" byłego ZSRR...

 

Na 100% zjeździł południe - aż po Mongolię i Bajkał. Wydaje mi się, że również północ, ale sprawdzę to dopiero jutro, bo na razie nie odbiera telefonu.

Link to comment
Share on other sites

Poniucham, pomacam - dzięki za linka romek_I !

 

Dostałem dziś odpowiedź na maila, że w ichniejszym Motorsport Parku tak późną jesienią nie ma już żadnych imprez. Są tylko jakieś treningi i testy - i tak podjadę je zobaczyć...

 

Za to klub Subaru organizuje niedaleko jakąś przełajówkę i... szukają "balastu" do jednego Forka. Wysłałem zapytanie, czy wezmą mnie na pokład. Zobaczymy czy coś odpowiedzą...

 

W "rozliczeniu" obiecałem im naszą świnię na lusterko i relację po powrocie... ;)

Link to comment
Share on other sites

Hej, nadeszły odpowiedzi kumpeli. Nic nowego chyba nie wnoszą ale jak już coś naskrobała to wklejam:

-wiza w paszport wbijana na 6 miesięcy

-jeśli nie jedziesz na czyjeś zaproszenie, koniecznie bierz kasę albo kartę kredytową, żeby udowodnić że się tam utrzymasz

-park będzie zamknięty niestety

-ciepłe gacie to podstawa

 

:)

Link to comment
Share on other sites

-Koniecznie mecz LEAFS !!! Jeśli dostaniesz bilety. Jeśli nie to chociaż zobacz ACC.

-CN Tower

-Sky Dome

-polską dyskotekę :D

-Niagarę

-Jeśli będziesz mógł pojedź troszkę, zobaczyć dziką przyrodę

-bogate dzielnice Toronto i Mississauga

-ja jeszcze często jeździłem na miejsca spotterów. Jest co oglądać.

- knajpę Mandarin 8)

Link to comment
Share on other sites

@ Andrzej666 - ponoć jeśli mam paszport biometryczny wiza nie jest wymagana... Takie info dostałem z ambasady, więc chyba jest OK - w poniedziałek jeszcze raz to potwierdzę.

 

Za resztę informacji serdecznie dziękuję.

 

@ lukciosti - z tematem meczu już walczę, bo wpadłem na to ostatnio, że być w Kanadzie i nie zobaczyć mordobicia na lodzie, to jak być na Pigalaku i... tylko kupować najlepsze kasztany...

 

Co do reszty - Niagara, Welland Canal i pojeżdżafka z lokalesami Subaru są już na liście, a widzę że dzięki Tobie będę jeszcze musiał rozpracować termin "miejsca spotterów". Ki diabeł?

 

Ten Mandarin? http://www.mandarinbuffet.com/ ???

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Jeszcze dwa pytanka do "localesów".

 

Jadę tam z bezsimlockowym iPhon'em 4 i modemem GSM. Czy znacie jakiegoś operatora, który ma kartę pre-paid na internet + dzwonienie, którego możecie mi polecić?

 

Bo to, że będą działać na "ichniej" częstotliwości już sprawdziłem...

Link to comment
Share on other sites

Ale po co? W każdym Starbucksie i każdym hotelu będziesz miał net za darmo :) Poza tym w Toronto jest sporo miejskich otwartych sieci WiFi.

 

Zobacz sobie PATH - miasto pod miastem i CN Tower ze Sky Deck - i w ciągu dnia i w nocy, ale przy dobrej pogodzie!

 

Have fun!

Link to comment
Share on other sites

Dzięki Arcteryx'ie.

 

Sprawdzę to jednak głębiej, bo choć w "bazie" neta będę miał na okrągło, będę się szwendał po mieście i wolę mieć net w kom - szczególnie pod kątem map i informacji lokalizacyjnych.

Link to comment
Share on other sites

PoGOOD, Tam się nie da zgubić :) Mapy w komie Ci nie będą do niczego potrzebne - lepiej weź z dowolnego hotelu darmową mapkę Downtown i będzie dobrze. Grid-system jest tam prawie tak ewidentny jak w Nowym Jorku. Jak stoisz plecami do Jeziora, na Yonge St., to wszystko co po lewej ma adresy zachodnie (np. Bloor St. W), a wszystko co po prawej wschodnie (np. Bloor St. E). Więc im większy numer E, tym dalej na wschód jesteś od Yonge, itd. Poza tym zakładam, że dalej na północ niż Bloor się nie będziesz zapuszczał, bo w sumie nie ma po co ;)

 

Toronto jest bardzo fajne, ale w porównaniu z NYC czy SF to raczej miasteczko - wszystko co ciekawe (miejsko) można szybko obejść z buta.

 

Jeśli kręci Cię shopping, to pewnie sporo czasu spędzisz w Eaton Center przy Yonge. Nie wiem co Cię interesuje, ale jeśli będziesz szukać sprzętu górskiego/wspinaczkowego/turystycznego, to wybierz się koniecznie do MEC (Mountain Equipment Co-op) przy King Street West (blisko przecznicy ze Spadina Ave.), wyrób sobie kartę członkowską za grosze i poluj na okazje (przede wszsytkim Arc'teryxa, hehe). Prawie dokładnie na przeciwko MEC masz inny, bardziej niszowy sklep górski - czasem trafiają się tam prawdziwe skarby. Jeśli zbierasz płyty (CD i winyle), to poszukaj sklepu Sonic Boom na rogu Bloor West i Bathurst St. w dzielnicy hipsterskiej nad China Town - ilość wosku robi wrażenie ;)

 

Jak będziesz miał samochód, to przejedź się na zachód wzdłuż Gardiner Expressway i zjedź w Lake Shore Blvd - z poziomu Humber Bay Park będziesz miał fenomenalne widoki na downtown i CN Tower. Poza tym, tak jak koledzy mówili, warto pojechać nad Niagarę, która od kanadyjskiej strony prezentuje się naprawdę imponująco.

 

No, a poza tym, to Kanada jest najpiękniejsza na Zachodzie - Alberta i BC ze swoimi parkami narodowymi to prawdziwy odjazd, a dla miłośników totalnie dzikich klimatów nie ma to jak wyprawa na Nową Fundlandię (zobacz sobie The Shipping News - w dalszym ciągu to tak wygląda, poza St. John's ;) ).

 

Udanego wyjazdu!

Link to comment
Share on other sites

W każdym Starbucksie i każdym hotelu będziesz miał net za darmo

Z tym za darmo we wszystkich hotelach to może być różnie.

PoGOOD banalna rzecz jak przejściówka do kontaktu, kilka razy zapomniałem i musiałem się szlajać po sklepach bo nie można było laptopa czy komórki podładować przez te ich inne wtyczki. Co do wypozyczalni samochodów polecam economycarrentals - mają dobre ceny a i tak korzystają z usług sieciówek jak avis, hertz itp.

Link to comment
Share on other sites

Z tym za darmo we wszystkich hotelach to może być różnie.

 

To fakt, może trochę przesadziłem. W każdym razie net można tam znaleźć łatwo. Starbucks i duża część fastfoodow ma darmowe wifi - nawet nie trzeba wchodzić do środka ;)

 

banalna rzecz jak przejściówka do kontaktu

 

Prawda! Jak nie weźmiesz z Polski, to kup pierwszego dnia w Chinatown albo małych sklepikach z elektroniką przy Yonge - dostaniesz pewnie za dolara, może 3 (na lotnisku złupią Cię na minimum 15 ;) ).

Link to comment
Share on other sites

mam już wymyślony zestaw - co z czego będę ładował, zrobioną listę do zapakowania i generalnie - przejściówka jest bezpieczna... ;) A najlepsze jest to, że kupiłem kiedyś zapasowy zasilacz do Mac'a, więc przejściówkę mam za free...

 

Obydwu Wam serdecznie dziękuję za pomoc. Lepiej dwa razy pomyśleć, niż raz zapomnieć... ;)

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Byłe, widziałem, wróciłem... i chcę jechać tam znowu!

 

Serdeczne dzięki za Mandaryna - naprawdę daje radę! Co do reszty wrażeń - nie jest tak pięknie, żeby trzeba było zaraz uciekać z Europy, ale z drugiej strony - zwykli ludzie zarabiają tam na tyle duże pieniądze, że nie tylko płacą swoje rachunki (jak u nas), ale również mają nadmiar do wydania - i to widać wszędzie.

 

Na ulicach masa koreańsko-japońskiej szarzyzny - Kia, Hyundai, Corolla i RAV4 to najczęstsze samochody w ruchu, o dziwo niewiele było Camry, która w USA jest dosłownie na każdym rogu - widać Kanadyjczycy wolą mniejsze fury. Masa SUV'ów wszelkiej maści - od potężnych amerykanów po Sorento, Sportage i bardzo popularne Hyundaie i Hindy CR-V.

 

Europejskich wózków niewiele, widać głównie VW Golfy/Jetty oraz BMW. Mało Audi i Merców.

 

Za to Subaraków - zatrzęsienie. Poza Bratem i pierwszym Legacy widziałem chyba wszystko, co wyjeżdżało z fabryk od 1995 roku... Starszych nie. Głównie Legacy/Outback 2000-2007, sporo nowych OBK i Legacy sedanów, za to ZERO nowych Legacy kombi. Chyba za mała różnica do OBK ;)

 

Widziałem też sporo Forków i dwa Legacy z plakietką PZEV (Partially Zero Emission Vehicle) - myślałem, że w ten sposób opisują samochody z systemem Start-Stop (bo tak najsensowniej możnaby przetłumaczyć ten skrót), ale po sprawdzeniu na stronie subaru.ca okazało się, że chodzi o wózki z niższym poziomem spalin, przygotowane pod przepisy Kalifornii. Ot - ciekawostka...

 

Drogi - dziwne - szczególnie za miastem, gdzie co 2-3 km od drogi głównej odchodzą pod kątem prostym drogi boczne, prowadzące... do nikąd. U nas normą jest połączenie dwóch miejscowości najkrótszą drogą, niezależnie od symetrii. Tam przyjęły się kwadraty dróg, które nawet między miastami tworzą "kwartały". Oczywiście tak wygląda tylko ta część Ontario, którą zwiedziłem (jakieś 50-80km na północ od Toronto). Jak wygląda północ Ontario, czy cała Kanada zachodnia - nie mam bladego pojęcia.

 

I to jest właśnie rozkład jazdy na następną wycieczkę.

 

Plan jest prosy:

- lecę do Toronto odwiedzić rodzinkę - 2-3 dni

- skok asmolotem do Vancouver

- wynajętym samochodem wycieczka na północ pod granicę Alaski

- skok samolotem do Churchill

- wycieczka w dzicz z małą grupą z przewodnikiem (4-5 samochodów, sprzęt kempingowy, samochody przygotowane do jazdy w prawdziwym terenie - o tej porze tam jest dość mokro)

- jedyna rzecz, na którą trzeba uważać to fauna - niedźwiedzie i kojoty to PRAWDZIWE zagrożenie, ale najgorsze są małe muszki, które startują w czerwcu...

 

Tyle planów - teraz czas zakasać rękawy i zabrać się za... zarabianie na tą wycieczkę. ;)

 

Raz jeszcze - dzięki za rady w sprawie przygotowania do eskapady! Pomogliście mi bardzo!

 

-- Wt lis 29, 2011 11:02 am --

 

Z tym za darmo we wszystkich hotelach to może być różnie.

 

To fakt, może trochę przesadziłem. W każdym razie net można tam znaleźć łatwo. Starbucks i duża część fastfoodow ma darmowe wifi - nawet nie trzeba wchodzić do środka ;)

 

Z WiFi jest dramat - załadowałem do iPhone'a aplikację o szumnej nazwie "WiFi Toronto", która niby pokazuje wszystkie darmowe sieci WiFi w mieście. I owszem - są to głównie knajpy, ale w większości z nich poziom dostępu do netu jest tak gówniany, że szkoda marnować czasu na ich wyszukiwanie.

 

U mnie skończyło się to tak, że kupiłem dwie karty prepaidowe ROGERS'a - jedną do iPhone'a, drugą do iPad'a i miałem net wszędzie - i to naprawdę szybki!

 

Szczególnie dobrze wygląda oferta dla iPad'a - za 35 CAD dostajesz 5GB transferu na okres 1 m-ca. Ja przez dwa tygodnie zużyłem niespełna 3GB, gdzie iPad był ze mną cały czas i był moim jedynym dostępem do netu. A muszę przyznać, że nie oszczędzałem się zbytnio (Skype, strony www, YouTube, fora itp - bez hamulców)

 

Przy zakupach jest tylko jeden ZONK - te cholerne dranie wszystkie ceny podają NETTO. Dlatego jeśli będziecie chcieli skorzystać z tego pomysłu na net do iPad'a kilka rad:

- kartę microSIM dostaniecie za free w każdym Apple Store i każdym salonie Rogers'a;

- aktywacji dokonujecie bezpośrednio z iPad'a, ale do zapłaty można wykorzystać WYŁĄCZNIE KANADYJSKĄ KARTĘ KREDYTOWĄ, żadna polska Visa czy Master nie zadziała;

- do aktywacji możecie kupić kartę prepaid Visy, ale UWAŻAJCIE na nominały - jest karta za 35 CAD, ale cena pakietu danych Rogers'a NIE ZAWIERA VAT'u, więc kartę za 35 CAD wsadzicie sobie w... buty;

- kupcie kartę min. 40 dolarową, bo 35CAD za pakiet + 13% podatku da Wam 39,55 CAD z groszami,

- za aktywację karty Visa bierze dodatkowo 4 CAD, więc przy kasie zapłacicie w sumie prawie 44 dołki, więc tyle NAPRAWDĘ zapłacicie za pakiet; ;) - ot kanadyjska logika...

 

W sumie - taka metoda prezentowania cen ma swoją logikę. Oni wyraźnie pokazują, że cena za produkt to to, co widnieje na metce, a resztę pieniędzy, które płacisz przy kasie zabiera państwo. To bardzo sensownie pokazuje ludziom realne obciążenia podatkowe... Chociaż u nas w Europie pewnie by to nie przeszło, bo politykom-populistom cięzko byłoby utrzymać retorykę przedsiębiorcy-złodzieja... ;)

 

banalna rzecz jak przejściówka do kontaktu

 

Prawda! Jak nie weźmiesz z Polski, to kup pierwszego dnia w Chinatown albo małych sklepikach z elektroniką przy Yonge - dostaniesz pewnie za dolara, może 3 (na lotnisku złupią Cię na minimum 15 ;) ).

 

W salonie Rogers'a przejściówka Apple'a montowana jako końcówka zasilacza (Mac'owcy / iPad'owcy wiedzą o-co-cho) kosztowała 40 CAD!!! Ja zasilanie wszystkich urządzeń załatwiłem przejściówką ze sklepu Pakistańczyka za 1,5 CAD. Po prostu zakładałem ją na zasilacz Mac'a, a z niego ładowałem iPhone'a/iPad'a, Kindle'a, aparat fotograficzny.

Polak potrafi!

Link to comment
Share on other sites

Wykup sobie ubezpieczenie na wyjazd np Compensa Voyage , koniecznie z dodatkową opcją Odpowiedzialności Cywilnej.

 

http://www.compensa.pl/Klientindywidual ... fault.aspx

 

 

Nie chodzi tylko o ubezpieczenie kosztów leczenia czy sprowadzenia zwłok (koszty są ogromne), ale również OC. Będziesz jeździł tam samochodem. W Ameryce Północnej lubią się procesować...

Link to comment
Share on other sites

@ Hogi - dzięki za info, choć ciut spóźnione... Po pierwsze już wróciłem, a po drugie - ubezpieczenie OC i kosztów leczenia załatwiłem w pierwszej kolejności... ;)

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...