Jump to content

Legacy III 1998-2003r 2.0b - czy warto? Pomożecie? :)


Avic
 Share

Recommended Posts

Witam Szanowne grono forumowe :-) W dziale świeżaków się już ładnie przywitałem, to pora pomęczyć was moimi wątpliwościami.

Otóz nieubłaganie zbliża się czas zmiany mojego samochodu na coś..lepszego? Sam właściwie nie wiem, czy lepszego, gorszego, czy innego. Jeżdże sobie obecnie stareńkim mercem w202, z rajdowym silnikiem 1,8 na podtlenku lpg.. i niby jest wszystko ok. Mało tego, fela 17, niski profil i zawieszenie H&R -40mm do serii.. Ogólnie mówiąc- osobiliwie, ale pozytywnie. Zapytać można, skoro tak chwalę swojego merca, to po cóz go zmieniać? Już mówię: niski zawias, lipna osłona pompy paliwa, stara niecynkowana blacha, silnik, który nalatane ma już 330kkm (a dalej leję 5w40 :D i prawie nie bierze) i szyberek zamiast klimy, fakt, że z nieodźnieżonego parkingu zimą prędzej stopnieja śniegi, niż wyjadę niedociążonym RWD.

Najpierw myślałem o jakimś małym suvie typu HRV/CRV stare rav4, ale jednak lubie komfort dobrego trzymania na drodze. I tak oto przegladając allegro zobaczyłem Go. Tzn Legacy III generacji. Piękna linia, śliczny tył, średni przód :twisted: Ale i tak mi się spodobał.

Jako, że rajdowych zapędów nie mam- wolnyssak 2.0 w zupelności mi wystarczy. Malo tego, jest nawet mocniejszy niż mój obecny silnik :-) Pewnie i tak wrzuciłbym mu sekwencje po zakupie, bo jeżdzę.. sporo. 45kkm rocznie nie pozwoli na jazdne na benzynie.

Subaru ma jednak to, czego szukalem najbardziej: napęd 4x4. I to ponoć nie taki, który cały czas się psuje- jak np w LR Freelanderze.

 

Wstępny wybór już zapadł: Subaru. Oczywiście w wersji sedan/limuzyna. Kombi absolutnie mi nie podchodzi wyglądem.

 

Teraz przejdźmy do pytań, po których sprowadzicie mnie pewnie na ziemię:

1) Potwierdzając zasłyszane opienie- czy na pewno te silniki dobrze znoszą tuning na lpg?

2) Rdza- cynkowana blacha czy nie?

3) Punky najważniejszy - ile $ szykować na maszynkę z powiedzmy 2000r?

Wiem, że to zależy od stanu, wyposażenia itp, ale ogólny zarys można podać - np jak zobaczysz a 9k zł do rejestracji to uciekaj bo to trup, albo że 23 tys za 2000r do za dużo, można znaleźć taniej coś w co nie trzeba będzie kłaść.

Kwota jaką przeznaczyłbym na zakup to ok 16-17tys. Może trochę więcej jeśli warto dołożyć, może mniej. Rocznik mnie nie boli, wolę starsze auto w lepszym stanie niż młodego trupa.

 

Mam ten komfort, że mój samochód jeździ. I nie muszę na gwałt niczego szukać. Mam czas, żeby zebrać opinie, pojeździć, poszukać, podowiadywać się. I kupić jeśli będzie coś godnego uwagi. Myślałem, żeby wyrobić się do stycznia, lutego nst roku, więc jest troche czasu.

 

A Was prosiłbym o odpowiedzi na moje pytania i odpowiedzenie mi, czy mając takie wymagania nie zawiodę się na tym modelu.

 

pozdrawiam

 

Btw: to chyba najodpowiedniejszy dział dla takiego tematu, w dziale Zakup Kontrolowany raczej mi nie pasował.

 

 

edit: coś takiego właśnie by mi chyba pasowało:

http://moto.allegro.pl/subaru-legacy-sedan-i1812161051.html co o nim sądzcie?

bo ten cenowo wydaje się już podejrzany:

http://otomoto.pl/subaru-legacy-2-0-klima-125-ps-C20222862.html

Link to comment
Share on other sites

Że proszę, co? :-) Jaką poprawkę?

Wiesz, ja nie mam zmiaru jechać jutro po ten samochód, wrzuciłem tylko przykładowe ogłoszenie z rokiem i ceną. Co masz na myśli mówiąc poprawki?

Link to comment
Share on other sites

Avic, od 2006 roku mam Legaca w kombi.Silnik 2.5 chodzi idealnie.Wiem że to tylko 156 koni w serii ,ale jak dla mnie do któregoś momentu wystarczało,do momentu kiedy nie spróbowałem GieTeka :wink:

Na dzień dzisiejszy jeśli znajdzie się ktoś konkretny to go sprzedam.Ogłoszeń nie wstawiam,parcia nie mam.

Z Subarakami tak jest że jak dbasz tak samo Ci się odwdzięczy :mrgreen:

Co do twoich pytań,gaz założony przez kogoś kto się zna,będzie ok.Ja nie mam.

Blacha w całości ocynkowana,mój 99 rocznik bez śladów rudej.

Co do finansów,ceny wahają się od 8-18 tyś w zależności który rok,jaki silnik i jak bardzo jest zmęczony.

Powodzenia w szukaniu i oby Ci się trafił cukierek taki jak mój :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

156 kM w serii? Tzn, że jest szansa na poprawe wolnossaków? Rozumiem, że piszesz o doprężęniu, kutych tokach itp? Bo raczej mapowanie wtrysków chyba przy takich silnikach możliwe nie jest?

2,5l to dla mnie za dużo. I ze względu na opłaty i spalanie. Uwierz mi, że moje 122kM w mercu (w tym kilkanaście które już pewnie dawno uciekło), na mieszalnikowej instalacji lpg to jest wystarczająco. Mam dziadowski styl jazdy po prostu - zabudwany- 70-80, niezabudowany 100km/h, autostrada 120-130 i już. Jeżdże za dużo żeby jeździć szybko i mimo wszystko nadal uważam, żedoświadczenia za kółkiem nigdy za wiele - dopiero 5 lat mam prwo jazdy. :D

 

Pan Dziedzic ściągałeś samochód zza granicy, czy kupowałeś u nas? Bo przeglądając motoallegro jest raczej posucha jeśli idzie o Legacy w sedanie, z silnikiem 2.0. Nie wiem, czy nie trzeba się będzie ku zachodowi zwrócić, jeśli przez dłuższy czas nic się nie pojawi.

 

A co do dbania o samochody i co do tego, że one się za to odwzięczają, to ja wiem :-) Moja gwiazda nie narzekała na skąpstwo... Kwestia tylko tego, że kto normalny pakuje kupe kasy w samochód, żeby go potem sprzedać? :twisted:

 

I ostatnie pytanie na koniec: nie jeździłem Legacy jeszcze, więc pytanie troche..dziwnie może zabrzmieć. Jaka jest charakterystyka tych silników? Porównać ją można raczej do wysokoobrotowych fiatów, które się krecą, kręca a prawie nie jadą, czy może raczej np do starej corolli, która dość żwawo jeździła? Wiem, są wykresy momentu, mocy, dane dot przyśpieszenia.. jednak chodzi mi o wasze subiektywne odczucia.

Choć w sumie jak można prosiś o porównanie silnika 2.0, do kogoś kogo ciągnie do STI :twisted: A względem STI/wrx każdy inny to muł..

Link to comment
Share on other sites

ja ma legasia 2.0 n/a, 125 kunióf, tylko że w wersji kombi. Jak dbasz tak masz, to prawda. Silniki 2.0 bardzo dobrze znosza gaz, jedynie trzeba go założyć w pewnym miejscu, na pewno nie u kogoś gdzie nie robiono tego przynajmniej kilka razy. Silnik do 3 tyś spokojny, ot toczydełko, po daniu mu w palnik już jest fajniej.

Wiadomo, STI to nie jest.. ale na co dzień wystarczy.

Link to comment
Share on other sites

156 kM w serii? Tzn, że jest szansa na poprawe wolnossaków? Rozumiem, że piszesz o doprężęniu, kutych tokach itp? Bo raczej mapowanie wtrysków chyba przy takich silnikach możliwe nie jest?

To normalne parametry dla seryjnego wolnossącego silnika 2,5l - żaden wyczyn. Zresztą ostatnio zwykłe 2.0 mają podobną moc (choć niższy moment obrotowy).

 

2,5l to dla mnie za dużo. I ze względu na opłaty i spalanie.

Opłatę OC masz raz w roku, różnica jednego zbiornika paliwa chyba aż tak istotna nie będzie? W trasie ten silnik potrafi spalić tak samo jak 2.0, a jedzie znacznie chętniej :)

 

Uwierz mi, że moje 122kM w mercu (w tym kilkanaście które już pewnie dawno uciekło), na mieszalnikowej instalacji lpg to jest wystarczająco.

W aucie 4x4 silnik o tej samej mocy co w z napędem na jedną oś, może wydawać się nieco bardziej ospały - większe opory toczenia wynikające z większej ilości wirujących elementów. Naprawdę warto się przejechać przed zakupem. Nadwozie kombi ma jeszcze jedną fajną rzecz - reduktor, którego nie uświadczysz w sedanie. Pozwala na naprawdę miłą jazdę w korkach, po krawężnikach czy śniegu :)

Link to comment
Share on other sites

aflinta, nie chodziło mi o zachwyt nad mocą a o zapytanie o dostępność części "tuningowych" to wolnossących jednostek a i tak to z ciekawości raczej. Wiem, że wolnossące w tych pojemnościach tyle mocy powinny mieć- moje 1.8 kiedys miało ponoc 122 kuce a jego rozwiercona do 2.2L wersja już 150, więc 156 w 2.5 wygląda na dobry, niewysilony motor

 

płatę OC masz raz w roku, różnica jednego zbiornika paliwa chyba aż tak istotna nie będzie? W trasie ten silnik potrafi spalić tak samo jak 2.0, a jedzie znacznie chętniej

Jak na siebie pracujesz, to nie ma to znaczenia. Tak samo jak to, czy auto spali 10l, czy 12l. Ja się stety lub też niestety jeszcze uczę i muszę się liczyć z kosztami eksploatacji samochodu. Co do trasy do zależy tylko głównie chyba od prędkości przelotowej i ilości wyprzedzania, a ja raczej oszczędnie jeżdże. Jeśli nie będzie gorzej niż w mietku, do będzie super. Tak jak pisałeś- bez jazdy próbnej przecież auta nie kupie i fakt, moze się okazać, że do takiej budy motor 2.0 będzie za słaby, ale nie sądzę.

 

Nadwozie kombi ma jeszcze jedną fajną rzecz - reduktor, którego nie uświadczysz w sedanie. Pozwala na naprawdę miłą jazdę w korkach, po krawężnikach czy śniegu

Nazwozie kombi ma jeszcze jedną ważną rzecz- nie podoba mi się :twisted: Nie mam jeszcze rodziny do wożenia, ani kupy bagaży na wakacje. Wiadomo, odczucia estetyczne rzecz indywidualna.. ale samochód kupuje się również oczami :)

 

Zaciekawiłeś mnie z tym reduktorem- jak on się ma do jazdy w korkach? bo tego sobie wybrazić jakoś nie mogę :D

Link to comment
Share on other sites

aflinta, nie chodziło mi o zachwyt nad mocą a o zapytanie o dostępność części "tuningowych" to wolnossących jednostek a i tak to z ciekawości raczej.

To źle zrozumiałem poprzedniego posta. Ogólnie tuning wolnossącego jakiś pewnie da się zrobić, ale mało kto jest na to chętny ze względu na koszta i mizerne wyniki. Choć kiedyś kuba wklejał na forum wykresy jakiegoś wolnossącego subaru podkręcanego w USA.

Zaciekawiłeś mnie z tym reduktorem- jak on się ma do jazdy w korkach? bo tego sobie wybrazić jakoś nie mogę

Ogólnie skraca główne przełożenie skrzyni tak, że auto na pierwszym biegu z reduktorem i jałowych obrotach toczy się z prędkością konduktu pogrzebowego. Sprzęgło też znacznie sympatyczniej "skleja" przy takim przełożeniu. Więcej informacji jest tutaj: http://www.forum.subaru.pl/viewtopic.php?t=106790

Link to comment
Share on other sites

11 litrów podtlenku butanu to nie jest zły wynik dla jazdy mieszanej.. wiadomo- mój merc w trasie ok 8 spali, ale zimą w mieście..hm... mniej ciekawie to wygląda.

 

A co do tego reduktora, fakt, sprzęgło się tak nie męczy.

 

Podjęta wczęsniej decyzja zostaje w mocy :D Czas zacząć rozglądać się za subaryną. Może coś ciekawego się nawinie do przyszłego roku. A jeśli nie, to HRV- którą będzie duużo łątwiej znaleźć zważywszy na podaż aut.

 

I ostatnie dwa pytania: czy w Legacy III były w opcji tempomaty i ESP? Obszedłbym się bez tego, ale jeśli by były to bym sie nie pogniewał

Link to comment
Share on other sites

le zimą w mieście..hm... mniej ciekawie to wygląda.

Zima w mieście przy zabawie pali mi 15-16.

Jeśli na prawdę spokojnie jeździsz to w trasie da sie zejsc do 9 litrów LPG, w mieście do 10, ale ja nie umiem :)

I ostatnie dwa pytania: czy w Legacy III były w opcji tempomaty i ESP? Obszedłbym się bez tego, ale jeśli by były to bym się nie pogniewał

Tempomat był na pewno ale ESP wątpię, z drugiej strony po co ESP w aucie z takim 4x4 :)

Link to comment
Share on other sites

Witam,

Jeżdżę aktualnie takim 2.0 N/A do wożenia się spokojnie wystarczy do ścigania nie. Jestem super zadowolony. Zapodałem gaz u Jako i lata jak wściekły.

Za dobry model to musisz szykować coś koło 18-20 tyś. polecam Piter35

Link to comment
Share on other sites

Że proszę, co? Jaką poprawkę?

 

Niedawno montowałem gaz tez zresztą BRC i powiedziano mi w warsztacie że ze względu na duże odległości pomiędzy cylindrami powinny być 2 listwy do gazu. Na fotografi widać że jest jedna , wieć może o to koledze Pan Dziedzić chodziło.

Link to comment
Share on other sites

Witaj,

 

Ja mam również Legacy III 2.0 n/a z LPG. Autko jest dosyć żwawe w zakresie 3-6 tys (jak większość 16 zaworowych silników) i ten zakres osobiście preferuje :) Ten dźwięk boksera jest powalający.... Spalanie w jeździe mieszanej min 13,5 max 17,00. Na początku po zakupie byłem trochę zrezygnowany kiedy odstawiłem go do swojego mechanika na wymianę olejów i filtrów. Zajrzał pod maskę wymienił olej w silniku i delikatnie mówiąc kazał mi spadać z tym "wynalazkiem". Koleś specjalizuje się w VW i Vw pochodnych. Nie udało mu się dokupić nawet filtra powietrza:))) Wziąłem sprawę w swoje ręce i obecnie mam już swoją bazę materiałów eksploatacyjnych, mechanika od regulacji zaworów itp.. Szczerze mówiąc to chyba moje pierwsze auto które będzie u mnie jeździć dłużej niż dwa lata :)) A następne to też będzie subaru...

 

A jeszcze jedno, jak będziesz się decydował na zakup to zwróć uwagę na dwumasówkę. Jak bardzo popiskuje to nastaw się na 3 tyś za przerobienie na konwencjonalne.

Link to comment
Share on other sites

A jeszcze jedno, jak będziesz się decydował na zakup to zwróć uwagę na dwumasówkę. Jak bardzo popiskuje to nastaw się na 3 tyś za przerobienie na konwencjonalne.

Orientujesz sie moze od czego pasuje normalne kolo zamachowe? moze od forestera? U mnie nie popiskuje ale pytam z ciekawosci.

Link to comment
Share on other sites

A jeszcze jedno, jak będziesz się decydował na zakup to zwróć uwagę na dwumasówkę. Jak bardzo popiskuje to nastaw się na 3 tyś za przerobienie na konwencjonalne.

Orientujesz sie moze od czego pasuje normalne kolo zamachowe? moze od forestera? U mnie nie popiskuje ale pytam z ciekawosci.

 

Niestety nie wiem od jakiego auta pasuje.

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...

Witam. Odgrzeje troche temat:)

 

od kwietnia i 20kkm jestem posiadaczem Legasia III, tyle, że 2.0TT 280KM.

 

jestem z niego bardzo zadowolony.

niedawno wymieniłem olej z filtrem, płyn chłodniczy, sprzegło na Stage1 (organiczna tarcza + mocniejszy docisk), bo uzywam auta na codzień ... zastrzeżeń do auta nie mam wygląda świetnie, jeździ jeszcze lepiej... poczekamy do zimy...

 

jedynym słabym punktem tego auta jest sprzęgło... padlo po 115kkm ale nie wiem kto nim jezdził wcześniej wiec zobaczymy ile wytrzyma nowe.

 

razem z dziewczyną zastanawialiśmy sie nad nastepcą Legasia (teoretycznie) i powiem szczerze, że nie znalazłem godnego następcy.

auto godne polecenia, jenak nie wiem jak jezdzi 1460kg buda ze 120 konnym silnikiem.

 

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

jedynym słabym punktem tego auta jest sprzęgło... padlo po 115kkm

To nie jest zły wynik w aucie ze stałym 4x4 i mocnym silnikiem, szczególnie jak codziennie po mieście się toczy.

 

jenak nie wiem jak jezdzi 1460kg buda ze 120 konnym silnikiem.

Jak wcześniej się jeździło turbo... to wiadomo, że szału nie ma. Ale pomijając to, daje radę... choć osobiście uważam, że wyprzedzanie przy 90km/h z kilkoma osobami na pokładzie wymaga już większej uwagi i patrzenia na znacznie większą odległość. Ja bym brał silnik 2.5 :)

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...