Jump to content

Nowy Legacy 2.0D - zużył 5l oleju na 15.000 km !!!


bad_brain
 Share

Recommended Posts

Witam,

Wczoraj robiłem przegląd mojego LEGACY 2.0D na 15.000 km i zwróciłem ASO uwagę, że w międzyczasie musiałem dolać 5l oleju. Powiedziano mi, że przy szybkiej jeżdzie jest to normalne, a standardy SUBARU pozwalają na zużycie nawet 1l oleju na 1.000 km. Czy to jest prawda ? Czy to na prawde jest normalne ? To prawda, że nie daje sie wyprzedzać rowerom ale 5l na 15.000 km to chyba przegięcie !

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 51
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Tak, jest to normalne. Mój spala do pól litra na 1kkm.

SBD lubią olej i to dobrze że go ubywa, gorzej gdyby przybywało.

Temat wielokrotnie poruszany na forum.

Link to comment
Share on other sites

Niestety wg instrukcji takie zużycie oleju jest normalne, więc lepiej nie jeździj po gebelsowskich autostradach z dużą prędkością przez większą ilość km, bo może być różnie. :evil:

Wg mnie takie zużycie oleju nie jest normalne, bo są też suabru co nie piją oleju.

Silnik, turbina albo wyciek?

Link to comment
Share on other sites

Tak, jest to normalne. Mój spala do pól litra na 1kkm.

SBD lubią olej i to dobrze że go ubywa, gorzej gdyby przybywało.

Temat wielokrotnie poruszany na forum.

 

Mój SBD Forek, po przebiegu 50 tyś. nie wymaga dolewek między przeglądami a też jeździ po autostradach, był też 2 razy na plejadach...., więc albo olej słaby albo silnik....

Link to comment
Share on other sites

Był już ten temat sporo wałkowany. Wyciągając wnioski to zdarzają się egzemplarze które potrafią spożyć naprawdę sporo oleju (0.5L/1000km) co akurat zresztą jest zgodne z "normą Subaru" :?

Link to comment
Share on other sites

kubacki, Mobil 1 ESP 5W30 C3. Olej wymieniany co 5kkm. Silnik dobrze dotarty i nie pałowany na zimno. DPF nigdy nawet się nie zaświecił a auto spędza na każde 200km zakorkowanego miasta 500km w trasie z prędkościami 120-160km/h.

Po prostu STM :wink:

Link to comment
Share on other sites

ja jezdze w gebelsowie nie zuzywa mi oleju. No cos tam zuzywa ale na razie nie dolewam bo jest pod max a przebieg 24 tkm.

Dziwna sprawa z tym zuzywaniem :?

Link to comment
Share on other sites

zdarzają się egzemplarze które potrafią spożyć naprawdę sporo oleju (0.5L/1000km) co akurat zresztą jest zgodne z "normą Subaru" :?

 

 

nie tylko w Subaru tak jest :roll:

Link to comment
Share on other sites

Nie wiem jak jest w subaru bo mój forek oleju nie bierze choć ma już przejechane 180kkm :mrgreen:

W toyocie auris D4D nie wiedziałem, że turbo trzeba chłodzić (pierwszy turbo diesel) no i olej znikał. Zacząłem chłodzić przed wyłączeniem zapłonu po jeździe i bez problemu udaje mi się dojechać między przeglądami bez dolewek.

Link to comment
Share on other sites

Witam,

Wczoraj robiłem przegląd mojego LEGACY 2.0D na 15.000 km i zwróciłem ASO uwagę, że w międzyczasie musiałem dolać 5l oleju. Powiedziano mi, że przy szybkiej jeżdzie jest to normalne, a standardy SUBARU pozwalają na zużycie nawet 1l oleju na 1.000 km. Czy to jest prawda ? Czy to na prawde jest normalne ? To prawda, że nie daje sie wyprzedzać rowerom ale 5l na 15.000 km to chyba przegięcie !

 

Uważam że felerny silnik Ci się trafił ... moim zdaniem dostaniesz nowy bo tak czy siak padnie na gwarancji. :D

Link to comment
Share on other sites

Witam,

Wczoraj robiłem przegląd mojego LEGACY 2.0D na 15.000 km i zwróciłem ASO uwagę, że w międzyczasie musiałem dolać 5l oleju. Powiedziano mi, że przy szybkiej jeżdzie jest to normalne, a standardy SUBARU pozwalają na zużycie nawet 1l oleju na 1.000 km. Czy to jest prawda ? Czy to na prawde jest normalne ? To prawda, że nie daje sie wyprzedzać rowerom ale 5l na 15.000 km to chyba przegięcie !

 

Uważam że felerny silnik Ci się trafił ... moim zdaniem dostaniesz nowy bo tak czy siak padnie na gwarancji. :D

 

Nie koniecznie :!: Silnik ten może przejechać wiele km bezproblemowo pod warunkiem że kierownik będzie systematycznie dolewał oliwę.

Link to comment
Share on other sites

U mnie max. około 0.7 l co 15kkm. Ostatnio zrobilem około 5 kkm po autostradach z rowerami na dachu i predkościami 120-180 km/h - po stalce prawie nie widać zużycia. Ta "norma" subaru ( dotyczy to teź innych mare)k jest chyba nienormalna.

Link to comment
Share on other sites

Witam,

Wczoraj robiłem przegląd mojego LEGACY 2.0D na 15.000 km i zwróciłem ASO uwagę, że w międzyczasie musiałem dolać 5l oleju. Powiedziano mi, że przy szybkiej jeżdzie jest to normalne, a standardy SUBARU pozwalają na zużycie nawet 1l oleju na 1.000 km. Czy to jest prawda ? Czy to na prawde jest normalne ? To prawda, że nie daje sie wyprzedzać rowerom ale 5l na 15.000 km to chyba przegięcie !

 

No przegięcie ! 3 razy mniej niż norma dla wszystkich marek. W Nowych mercedesach 1L na 1000 km to norma, nie tylko według instrukcji. W Lamborghini Gallardo zalecają sprawdzać olej po każdym większym upalaniu bo może dużo go wessać.

 

To taka riposta na jedynego posta.... się należy przywitać, jak się gdzieś pierwszy raz pojawia !

Link to comment
Share on other sites

A mnie dzis chcial pogonic kolega w Volvo V70 diesel i tak sobie jechalismy 2,20 i na skrzyzowaniu staje za mna a tam kleby dymu ze nic nie widac. Wyskakuje z takimi :shock: oczamik a on ze sie filtr wypala. Ja juz dziekuje za te diesle :evil:

Link to comment
Share on other sites

Witam,

Wczoraj robiłem przegląd mojego LEGACY 2.0D na 15.000 km i zwróciłem ASO uwagę, że w międzyczasie musiałem dolać 5l oleju. Powiedziano mi, że przy szybkiej jeżdzie jest to normalne, a standardy SUBARU pozwalają na zużycie nawet 1l oleju na 1.000 km. Czy to jest prawda ? Czy to na prawde jest normalne ? To prawda, że nie daje sie wyprzedzać rowerom ale 5l na 15.000 km to chyba przegięcie !

 

Wzruszyła mnie Twoja opowieść.... :cry::cry::cry: , jak pałujesz, ponosisz koszty swojej jazdy, to chyba normalne.... :?: :)

Link to comment
Share on other sites

Witam,

Wczoraj robiłem przegląd mojego LEGACY 2.0D na 15.000 km i zwróciłem ASO uwagę, że w międzyczasie musiałem dolać 5l oleju. Powiedziano mi, że przy szybkiej jeżdzie jest to normalne, a standardy SUBARU pozwalają na zużycie nawet 1l oleju na 1.000 km. Czy to jest prawda ? Czy to na prawde jest normalne ? To prawda, że nie daje sie wyprzedzać rowerom ale 5l na 15.000 km to chyba przegięcie !

 

Wzruszyła mnie Twoja opowieść.... :cry::cry::cry: , jak pałujesz, ponosisz koszty swojej jazdy, to chyba normalne.... :?: :)

ale on pisał o oleju, który wlewa się do silnika, a nie do baku :P

Link to comment
Share on other sites

Reasumując dwa nowe samochody wyjeżdżają z salonu, jeden w ogóle nie bierze oleju, drugi bierze 1l na 1.000 km i obydwa są tak samo sprawnne ? Facet z ASO powiedział, że może być uszkodzony jakiś pierścień ale przecież nie będzie rozkręcał silnika, żeby to sprawdzić bo to zajmuje za dużo czasu (!!!). Powstaje pytanie, kiedy zdecyduje się to sprawdzić ? Ile oleju musi chlać ten silnik żeby ASO w ramach gwarancji sprawdziło jaki jest tego powód ??? Panowie, przecież widzicie, że to jest jakiś absurd !

 

A w kwestii szybkiej jazdy, to zadam prozaiczne pytanie: po co kupiliście SUBARU ? Przecież znacznie taniej można kupić dużo lepiej wypasionego Forda, Opla, Fiata lub jakiegoś koreańca. Myślę, że większość z nas nie kupiła tego samochodu, żeby jeździć nim do kościoła tylko WŁAŚNIE PO TO, żeby trochę POSZALEĆ, żeby słyszeć ten boski pomruk boxera i brać zakręty szybciej od "konkurencji". Teraz okazuje się, że SUBARU "tak" ale ostra jazda "nie". Żeby była jasność - nie jestem kierowcą rajdowym, na trasie za zwyczaj jeżdżę w granicach 120-170, a biegi zmieniam przy około 3.000 obrotów - czy w taki sposób zarzyna się auto za 120 tys zł ???

Link to comment
Share on other sites

A w kwestii szybkiej jazdy, to zadam prozaiczne pytanie: po co kupiliście SUBARU ?

 

bo to SUBARU :roll: :!:

 

jak chcesz poszalec to sie kup benzyne nie dyzla i robi sie to na torze a nie na drodze publicznej

Link to comment
Share on other sites

Reasumując dwa nowe samochody wyjeżdżają z salonu, jeden w ogóle nie bierze oleju, drugi bierze 1l na 1.000 km i obydwa są tak samo sprawnne ? Facet z ASO powiedział, że może być uszkodzony jakiś pierścień ale przecież nie będzie rozkręcał silnika, żeby to sprawdzić bo to zajmuje za dużo czasu (!!!). Powstaje pytanie, kiedy zdecyduje się to sprawdzić ? Ile oleju musi chlać ten silnik żeby ASO w ramach gwarancji sprawdziło jaki jest tego powód ??? Panowie, przecież widzicie, że to jest jakiś absurd !

 

A w kwestii szybkiej jazdy, to zadam prozaiczne pytanie: po co kupiliście SUBARU ? Przecież znacznie taniej można kupić dużo lepiej wypasionego Forda, Opla, Fiata lub jakiegoś koreańca. Myślę, że większość z nas nie kupiła tego samochodu, żeby jeździć nim do kościoła tylko WŁAŚNIE PO TO, żeby trochę POSZALEĆ, żeby słyszeć ten boski pomruk boxera i brać zakręty szybciej od "konkurencji". Teraz okazuje się, że SUBARU "tak" ale ostra jazda "nie". Żeby była jasność - nie jestem kierowcą rajdowym, na trasie za zwyczaj jeżdżę w granicach 120-170, a biegi zmieniam przy około 3.000 obrotów - czy w taki sposób zarzyna się auto za 120 tys zł ???

 

A od kiedy prędkość maksymalna ma cokolwiek wspólnego z katowaniem silnika (nie wliczając jazdy 230km/h dieslem przez kilka h. mogę nie przekraczając 80 zarznąć praktycznie każdy silnik z turbiną;) Żeby poszaleć to jest STI to raz a 2 czy jest tu jakiś użytkownik posiadający Subaru z silnikiem turbo który mu nie żłopie oleju przy codziennym upalaniu?

Zakładam że silnik na dotarciu również był upalany?

Link to comment
Share on other sites

A od kiedy prędkość maksymalna ma cokolwiek wspólnego z katowaniem silnika (nie wliczając jazdy 230km/h dieslem przez kilka h. mogę nie przekraczając 80 zarznąć praktycznie każdy silnik z turbiną;)

Prawda 8)

... czy jest tu jakiś użytkownik posiadający Subaru z silnikiem turbo który mu nie żłopie oleju przy codziennym upalaniu?

Oczywiście, że jest... I to nie są jakieś czcze przechwałki.

 

Wracając do tematu: każdy producent samochodowy w tej chwili zabezpiecza swoje dupsko podając, że dopuszczalna norma zużycia oliwy to pi x drzwi 1l/1000km. Póki jesteś w tym zakresie nic nie wskórasz, co nie zmienia zresztą faktu, że może tak być i motor może jeszcze przejeździć zylion km bez szwanku. Najważniejsze to stale kontrolować stan oleju i dolewać, dolewać, dolewać... :wink:

Poza tym kolego bad_brain Tobie wyszło raptem 3 setki na tysiąc, to pikuś :wink: Zmieniłbym olej i częstotliwość zmiany.

Link to comment
Share on other sites

No cóż, wyczuwam ogólne przyzwolenie na olejożarstwo SUBARU więc rozumiem, że "muszę z tym żyć".

 

Mam jeszcze pytanie o drgawki na biegu jałowym - troche nierówna praca silnika na postoju, od czasu do czasu dobrze nim zatrzęsie. W ASO powiedzieli, że na postaju silnik "się uczy nowych ustawień" i dlatego tak się dzieje ? Czy tak jest na prawdę ?

Link to comment
Share on other sites

No cóż, wyczuwam ogólne przyzwolenie na olejożarstwo SUBARU więc rozumiem, że "muszę z tym żyć".

 

Mam jeszcze pytanie o drgawki na biegu jałowym - troche nierówna praca silnika na postoju, od czasu do czasu dobrze nim zatrzęsie. W ASO powiedzieli, że na postaju silnik "się uczy nowych ustawień" i dlatego tak się dzieje ? Czy tak jest na prawdę ?

 

1. Subaru ma brać olej, jak nie bierze znaczy że popsute :twisted:

2. Tak - to jest tak zwana autokalibracja. Ja zostawiam po każdym tankowaniu auto na 5 minut z wyłączoną klimą, radiem i światłami. Pochodzi, poklekocze, potrzęsie się i spokój na następne 700km.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...