Jump to content

Uczucie jazdy po torach


huzar105
 Share

Recommended Posts

NA początku myślałem, że to łożysko! Ale chyba nie! Mój mechanik mówi, że to jakieś gumki na drożku, czy coś sam dokłądnie nie wie! Byłęm dziś u innego To powiedział że to możę być wina opony lub nie dokręconego koła! Koła 2 zarazy sprawdzałem są i były dobrze dokręcone! Co wy o tym myślicie???

A jak się okaże że to wada opony to jak ją wrzuce na tył problem zniknie??

Wali przednie prawe koło ciśnienie w normie wszystkich 4 kół!

 

Ktoś coś podobnego miał?

Link to comment
Share on other sites

Już troche znam to auto i ja to czuje od ruszania ale tak żeby znacznie waliło to 80 km/h przy 120 inne elementy wpadają rezonans...

Jeszcze dla pewności, ta jazda po torach to w poprzek tych torów a nie jak to się zwyczajowo używa - że jedzie prosto i dobrze jak po torach :)

 

Może przykleił Ci się jakiś śnieg po upalaniu albo co innego? Ale jak czujesz to po ruszeniu zaraz to dziwne, bo to niezły kawał masy by musiał być. Może coś jest jednak zkrzywione? Ośka?

Link to comment
Share on other sites

Cholera zmieniłem przód z tyłem sam nie wiem po co w sumie bo te zimówki to prawie nowe opony! Ale liczyłem na gest ze strony szczęścia i się nie udało :x Ale czy to może wywoływać przegób? Bo lewy był wymieniany, a prawy lekko stuka... Czy ktoś ma jakieś pomysły???

Link to comment
Share on other sites

to może być przegub, pod warunkiem że na zakrętach zmienia się natężenie dolegliwości,

( no może krzyżak, jeszcze przychodzi mi do głowy, byłby wtedy słyszalny stuk przy puszczaniu sprzęgła, tyle że jesli to krzyżak to nie przód a raczej całe auto drży)

Link to comment
Share on other sites

Nie nie krzyżak nie to już przerabiałem :-) stuk jest ten sam obojętnie co by się działo przyspieszanie czy hamowanie itd. Hmm a zła zbierzność może to powodować? W maluchu jak miałem złą zbierzność to auto nie chciało dobrze skręcać i piszczało nawet nałukach, ale to w kaszlu! Może w tym to bardziej skomplikowane hmmm

 

Dzięki wszystkim za pomoc...

 

może jeszcze ktoś coś poradzi ;-)

Link to comment
Share on other sites

Pochrzanione katy lub zla zbierznosc moga powodowac rozne dziwne odglosy... Wystarczy, ze bloto sie przyklei do jednego z przednich kol i wywazenie bedzie tak odchylone, ze bedzie bilo przy kazdej predkosci :roll:

Link to comment
Share on other sites

W sumie masz co mi szkodzi jutro dokłądnie je umyje może do coś pomorze powypukuje to błoto i całą reszte! Tak też juz miałęm, że błoto przy kleiło się do felgi :) kurcze aż głupio się przyznawać, ale sporo tych awarii już w różnych samochodach było :))) hehe :mrgreen: (jeśli wogóle można sie z tego cieszyć )

Link to comment
Share on other sites

To nic... ja codziennie rano mam inne odczucia dot. zawieszenia.. raz jest za twarde... raz za miekkie... - czlowiek (glowa) ulomny jest :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

Ja zrobiłem się strasznie czujny radio może grać obojętnie jak

a ja i tak czuje co się z autem dzieje czasem to mnei wkurza bo zakuca mi spokój w czasie jazdy ,słysze nagle jakieś brzdęknięcie być może kamienia a może nie??? Ale to są uroki starych aut dobrze że chociaż zupą nie wali stale :) Choć ponoć niektórzy lubią ten zapach/ekscesy haha ;) (kolejny offtop heh) to silniejsze odemnie :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

WRX to pierwszy samochod w ktorym nie przejmuje sie dziwnymi odglosami... wiesz... w koncu przy takich osiagach :wink: to musi zajeczec :twisted:

Link to comment
Share on other sites

WRX to pierwszy samochod w ktorym nie przejmuje sie dziwnymi odglosami... wiesz... w koncu przy takich osiagach to musi zajeczec

 

Jeśli to nowe auto to ja bym się właśnie przejmował :twisted:

Dużo zależy od dróg i to widać auto po przyjeździe(np z Niemiec) chodzi cicho nic nie stuka itp

Po miesiącu w Polsce zaczyna stukać deska rozdzielcza coś w kolach tak samo z siebie! A kierowca ten sam tu i w niemczech.... :| Ale cóż życie to nie sielanka (uwielbiam takie stwierdzenia) :mrgreen: Podatki płacić cza :!: Dziś WIELKI dzień mycia auta (chyba jade na myjnie) :twisted:

Link to comment
Share on other sites

Byłem dziś w skodzie na badaniu zbierzności i jak to ujoł Pan prowadzący nie mam jej. Jutro jestem umówiony, a poza tym gumy od drązków stabilizujących się kończą i do tego mam lekki wycieg oleju :( co fakt myślałem że zaczoł palić...

 

To kto co obstawia???

 

JA mówie, że łożysko w prawym kole.

Czy sama zbierzność wystarczy???

Link to comment
Share on other sites

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...