Jump to content

Outback 2,5 z przebiegiem 190000


armandoo
 Share

Recommended Posts

Witam wszystkich,

 

Mam takie pytanko , mam możliwość kupić od znajomego Subaru Outback 2,5 benzyna , rocznik 2005 , skrzynia manualna , z przebiegiem 190000tyś.

Na co trzeba zwrócić uwagę przy kupnie tego modelu z takim dosyć sporym już przebiegiem?

Czy auto przy takim liczniku wymaga jakiś konkretnych interwencji,wymian,czy coś szczególnie wtedy wychodzi,co jest zagrożeniem w tym aucie przy tego typu przebiegu?

 

Bardzo proszę was o rady.

 

Ogólnie dodam , że samochód ma jednego właściciela od nowości, jest nim kumpel auto jest od początku serwisowane w Subaru i jest bezwypadkowe.

 

Obawiam się jednak tak dużego przebiegu.

 

Dziękuję z góry wszystkim za pomoc.

Link to comment
Share on other sites

Na co trzeba zwrócić uwagę przy kupnie tego modelu z takim dosyć sporym już przebiegiem?

Czy auto przy takim liczniku wymaga jakiś konkretnych interwencji,wymian,czy coś szczególnie wtedy wychodzi,co jest zagrożeniem w tym aucie przy tego typu przebiegu?

 

Wszystko zależy od tego co już było zrobione :P , i jak serwisowane czyli niezbędne minimum czy wypasik SPA :mrgreen:

Generalnie, przy 200-210 czeka Cię rozrząd...także regulacja zaworów, pytanie co z dwumasą i sprzęgłem? czy było wymieniane ? jeżeli nie było od nowości to wkrótce ćwierkanie się pewnie odezwie :wink: . Sprawdź dobrze zawias i maglownice. Przebieg nie jest jeszcze jakiś zabójczy, te fury hulają z przebiegami dwa razy większymi :). Jak zadbasz i trafisz na zadbane auto, będzie CI jeszcze długo służyć a i zimą może się odwdzięczyć 8)

Link to comment
Share on other sites

Witam wszystkich,

 

Mam takie pytanko , mam możliwość kupić od znajomego Subaru Outback 2,5 benzyna , rocznik 2005 , skrzynia manualna , z przebiegiem 190000tyś.

Na co trzeba zwrócić uwagę przy kupnie tego modelu z takim dosyć sporym już przebiegiem?

Czy auto przy takim liczniku wymaga jakiś konkretnych interwencji,wymian,czy coś szczególnie wtedy wychodzi,co jest zagrożeniem w tym aucie przy tego typu przebiegu?

 

Bardzo proszę was o rady.

 

Ogólnie dodam , że samochód ma jednego właściciela od nowości, jest nim kumpel auto jest od początku serwisowane w Subaru i jest bezwypadkowe.

 

Obawiam się jednak tak dużego przebiegu.

 

Dziękuję z góry wszystkim za pomoc.

 

Nie jest to duzy przebieg na to auto z takim motorem. Kiedys w szwedzkiej prasie byl art. gdzie Outback (starszy model 2.5) dojechal do 800kkm bez awarii :shock:.

Jezeli jest serwisowane to ja bym zrobil mu przeglada jedynie przed zakupowy w innym serwisie. Co do potencjalnych problem to warto sprawdzic dwumase - jezeli ja jeszcze ma (czy nei piszczy). W My05 potrafila stukac przekladnia kierownicza na nierownosciach, ale TTTM. Przy ok 150-180 moga pojawic sie wycieki w przekladni kierowniczej, warto sprawdzic ilosc plynu oraz czy jest szczelna i w sumie to tyle ...

Cala reszta jak w innych autach: zawieszenie, hamulce, lakier, itp. To auto nie ma jakis specjalnych wad czy pewnych problemow przy wiekszym przebiegu.

 

Moj dobija wlasnie do 190kkm, to z problemow mialem dwumase (ok 120kkm) i przekladnie (ok 170kkm). Wymienialem raz tez jakeis gumki w zawieszeniu (dosc tanie) oraz lozysko.

Link to comment
Share on other sites

Dzięki chłopaki za rady...widzę , że powtarza się dwumasa ...szczerze myślałem , że to auto nie ma tego cholerstwa ale nie ważne.Dużo jeszcze nie wiem.

Luzy zaworów to tak jak myślałem ale rozrząd ? To on nie jest na łańcuchu?

Link to comment
Share on other sites

Aha...to też do zaakceptowania.W końcu warto i tak zawsze to zrobić bo kto wie.

 

To jeszcze podpytam was,jakie mniej więcej szacunkowe koszty takich przyjemności:

 

- regulacja luzów zaworowych

- wymiana rozrządu

 

Rozważam do niego również gaz ale z tego co czytałem to te autka go "lubią"

Link to comment
Share on other sites

Aha...to też do zaakceptowania.W końcu warto i tak zawsze to zrobić bo kto wie.

 

To jeszcze podpytam was,jakie mniej więcej szacunkowe koszty takich przyjemności:

 

- regulacja luzów zaworowych

- wymiana rozrządu

 

Rozważam do niego również gaz ale z tego co czytałem to te autka go "lubią"

 

Wiesz nawet jak jest lancuch w niektorych autach niby wieczny to czasami i tak trzeba pilnowac i wymieniac, bo np napinasz sie rozciaga (jak np w Hondzie).

W 2.5 rozrzad sie wymienia co 105kkm, koszt w zaleznosci od miejsc od ok 1 do ok 2,5kzl.

Za regulacje ostatnio placilem 400zl, moj serwis sprawdza co drugi przeglad, ale zazwyczaj konczy sie na sprawdzeniu pod egzaminerem, po 60kkm ostatnio okazalo sie ze trzeba wyregulowac.

Gaz jak najbardziej do tego motoru jest ok (silnik dobrze go znosi a we wneke wchodzi duzy zbiornik), tyle, ze musi to robic warsztat ktory ma o tym pojecie, jak np polecany forumowy kolega Jako :wink:

Co do dwumasy to najlepiej ja wywalic, ale bardzo mozliwe, ze uzywane auto juz jej nie bedzie mialo :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

przekladnie (ok 170kkm)

 

Może mnie ktoś linkiem do rozwiązania tego stukania poratować? :)

Coś mi kiedyś wymienili :roll: , ale jak jadę po kostce i mocniej skręcam to mi stuka trochę... a kiedyś była błoga cisza :roll:

 

Co do dwumasy to najlepiej ja wywalic, ale bardzo mozliwe, ze uzywane auto juz jej nie bedzie mialo :mrgreen:

 

Przy takim przebiegu najprawdopodobniej już nie ma :)

 

 

Mój OBK ma prawie 190000tys., ale silnik duuużo mniej :mrgreen: :wink:

Link to comment
Share on other sites

przekladnie (ok 170kkm)

 

Może mnie ktoś linkiem do rozwiązania tego stukania poratować? :)

Coś mi kiedyś wymienili :roll: , ale jak jadę po kostce i mocniej skręcam to mi stuka trochę... a kiedyś była błoga cisza :roll:

 

Co do dwumasy to najlepiej ja wywalic, ale bardzo mozliwe, ze uzywane auto juz jej nie bedzie mialo :mrgreen:

 

Przy takim przebiegu najprawdopodobniej już nie ma :)

 

 

Mój OBK ma prawie 190000tys., ale silnik duuużo mniej :mrgreen: :wink:

 

Aga a ty nie masz przypadkiem My04, w tych wczesniejszych niby nie stuka. Ja wymienialem maglownice bo zaczynala przeciekac. Co do stukania to bylo tego troche na forum, ale mnie to nie interesowalo, bo mi nie stukala nigdy

Link to comment
Share on other sites

Mam MY04... i nic nie stukało do momentu, aż zaczęło przy przebiegu około 160tys. Wymienili mi chyba jakiś zawór (?) bez gwarancji, że to pomoże... trochę pomogło, ale nadal trochę stuka na zakręcie z kostki.

 

Dzięki :wink:

Link to comment
Share on other sites

Strasznie przewidywalne te Outback'i z 04/05 :mrgreen:

 

W moim ('05), przy przebiegu 155 tys.:

- dwumasa wymieniona na jednomasę (plus sprzęgło)

- łożysko tylnego koła

- zaczyna przeciekać maglownica

 

Standardzik :wink:

Link to comment
Share on other sites

A mój ma 65 tys mil i wlasnie mi sie problem z "czekiem" zaczal;

ale posty Agi czytalem wiec, napisz prosze co w koncu zrobilas wywalilas katy?

czy kupilas nowe. . . ?

Pomoglo cos?

czy dalej ten cholerny check sie swieci. . . bo mnie juz zaczyna meczyc troche.

 

Pozdr

Link to comment
Share on other sites

U mnie to samo, serwis twierdzi żeby zmienić stację benzynową. I zmieniłem na Shella, tankuję VPR problemu nie ma ale jest drogo, ostatnio 5,99 :| Problemu dalej nie ma, pojawia się jak zatankuje 95 na Orlenie :roll: Głównie co jakieś 3-4 tyś km.

 

 

Sprobuje jescze innego paliwa. . . Blad kasujesz czy czekasz az check sam zgasnie?

Link to comment
Share on other sites

A mój ma 65 tys mil i wlasnie mi sie problem z "czekiem" zaczal;

ale posty Agi czytalem wiec, napisz prosze co w koncu zrobilas wywalilas katy?

czy kupilas nowe. . . ?

Pomoglo cos?

czy dalej ten cholerny check sie swieci. . . bo mnie juz zaczyna meczyc troche.

 

Pozdr

 

Na forum, juz bylo kilka osob co pisaly o checku w wersjach US, w EU, poza przypadkiem Agi jakos nie kojarze (kwestie LPG pomijam - bo i u mnie sie zapalal).

 

-- 17 sie 2011, o 21:25 --

 

Oprócz sprzęgła, łożysk kół(które są drogie bo wymienia się razem z piastami), rozrządu/regulacji zaworów możliwe że trzeba będzie też wymienić amortyzatory. Pamiętaj że OBK ma samopoziomujące się amortyzatory więc będzie drożej niż w legacy. Pamiętaj też o pierdołach typu zmiana akumulatora, oraz wyświetlacza spalania który może ale nie musi być do wymiany.

 

Ja osobiście mam 223 tyś w legacy 2.5 NA 05 i jestem bardzo zadowolony. U mnie np: silnik w ogóle nie bierze oleju. Zrobiłem od wymiany 9 tyś na shellu 5w40.

 

O racja !! Jeszcze wyświetlacz potrafi pasc.

 

Amory bym zaliczal raczej do eksploatacji, tym bardziej, ze sa dosc zywotne i spokojnie 200kkm potrafia zrobic :wink:

 

Co do brania oleju, tez tak kiedys mysalalem, moj serwis, powiedzial: "Nie mozliwe kazdy w OBK bierze, tylko go trzeba przepuscic po szybszej drodze " :mrgreen: .. i zgadli, jak sie depnie na autostradzie to potrafi brac, ale w moim przypadku nie bylo to wiecej niz 1-1,5l na 15kkm

Link to comment
Share on other sites

kupiłem rok temu podobnego obk, tyle że w automacie, z przebiegiem 223tkm.

również był serwisowany w aso i to mnie przekonało.

 

na pewno tuż przed sprzedażą wymieniany był jeden przegub z półosią (nie da się wymienić samego przegubu).

 

obecny przebieg to 236tkm. od zakupu trzeba było wymienić pasek pompy wspomagania, uszczelnić miskę ATFu i nic więcej się nie posypało. podczas ruszania w zakręcie zaczynam słyszeć niewymieniony przegub, okazjonalnie kasuję kabelkiem błąd P0420 (czasem katalizator nie wyrabia). poza tym problemów brak. a oleju nie bierze między wymianami, nawet na autostradach (wycieczka do holandii to potwierdziła).

Link to comment
Share on other sites

Moj OBK od wymiany do wymiany bierze okolo 1L oleju w zależnosci od tego jak bardzo wciskam gaz czasami wiecej jesli jaezdze normalnie to mniej niz litr. Bierzacej eksploatacji jak klocki tarcze itp nie licze bo, to w kazdym aucie trzeba robic, z napraw to mialem do wymiany lozyska kol i to troche mnie po kieszeni szarpnelo bo padly w jednym czasie po okolo 100 tys. km. :|

 

pozdr

Link to comment
Share on other sites

U mnie MY07 :

 

89000 - zatarty silnik - shortblock

110000 - panewki, pierścienie, szlif głowic, tarcza sprzęgła, łożysko sprzęgła

 

plus eksploatacja i raz blacharsko :-)

 

jeśli poprzedni właściciel wie, gdzie sie sprawdza olej to 190tkm to nie tragedia

 

stukanie - u mnie pomogło rozkręcenie i złożenie przedniego zawieszenia - maglownica ok

Link to comment
Share on other sites

  • 3 months later...
Przy ok 150-180 moga pojawic sie wycieki w przekladni kierowniczej, warto sprawdzic ilosc plynu oraz czy jest szczelna i w sumie to tyle ...

 

Pozwolicie, że nieco odświeżę temat, bowiem jak właśnie ustaliłem w warsztacie, nie cieknie mi z silnika /stwierdzili to po wyczyszczeniu i wysuszeniu/, lecz prawdopodobnie z przekładni kierowniczej. Jest to na tyle mały wyciek, że w zbiorniku płynu jest jeszcze sporu, ale na tyle duży, że mam nieźle zasyfioną kostkę pod domem. Auto ma 90k przebiegu, a warsztat mnie wysyła do jakiegoś superfachmana od przekładni, twierdząc, że oni są w tym temacie za słabi. W związku z tym, proszę powiedzcie mi co to może, być za problem, czy to może być coś poważnego?

 

I skoro jesteśmy przy defektach OBK, czy zdarzyło się komuś zacięcie stacyjki, dziś, po zatankowaniu nie mogłem przekręcić w stacyjce kluczyka. Przeraziłem się, trochę się tez miotałem, a potem nie wiedzieć czemu wpadłem na pomysł aby odłączyć akumulator /odłączyłem tylko minusa/. W chwili kiedy z powrotem podłączałem akumulator, moje dziecko, nieproszone przekręciło kluczyk i zrobiło to skutecznie, Nie wiem, czy jest tu jakiś związek, czy nie ale chętnie poznam wasze opinie na ten temat.

Link to comment
Share on other sites

Daj maila to wyślę Ci schemat budowy przekładni w OBK my04-06. Może się przydać.

 

Odnośnie blokady kluczyka to spowodowała to prawdopodobnie mechaniczna blokada kierownicy. Wystarczy ją lekko z wyczuciem podważyć ( obrócić w przeciwną stronę niż skręt kół ) i delikatnie przekręcić kluczyć. Powinno puścić.

 

pzdr.

Link to comment
Share on other sites

Przy ok 150-180 moga pojawic sie wycieki w przekladni kierowniczej, warto sprawdzic ilosc plynu oraz czy jest szczelna i w sumie to tyle ...

 

Pozwolicie, że nieco odświeżę temat, bowiem jak właśnie ustaliłem w warsztacie, nie cieknie mi z silnika /stwierdzili to po wyczyszczeniu i wysuszeniu/, lecz prawdopodobnie z przekładni kierowniczej. Jest to na tyle mały wyciek, że w zbiorniku płynu jest jeszcze sporu, ale na tyle duży, że mam nieźle zasyfioną kostkę pod domem. Auto ma 90k przebiegu, a warsztat mnie wysyła do jakiegoś superfachmana od przekładni, twierdząc, że oni są w tym temacie za słabi. W związku z tym, proszę powiedzcie mi co to może, być za problem, czy to może być coś poważnego?

.

 

Tj pisalem nawet w tym watku powyzej - standard w OBK tyle, ze jakis przebieg dziwnie maly. Zykle to przy ok 150kkm: przekladnia kierownicza, czyli maglownica do wymiany / regeneracji. U mnie na poczatku tez byl maly wyciek, serwis dolal plynu i zalecil umowienie sie na wymiane, tak, tez zrobilem. Wymienili mi na nowa.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...