Jump to content

Forester 2003 - stuki w kolumnie kierownicy


Maciej Drelichowski
 Share

Recommended Posts

Witam,

Moze ktos slyszal, a moze ktos wie...

Mam 50 tys. przebiegu w swoim Foresterze 2.0 2003 (nowy model). Od jakichs 30 tys. km slysze stuki, na nierownych nawierzchniach typu poniemiecki bruk. Niestety nie jestem tego w stanie odtworzyc tutaj bo drogi za dobre :cry:

W serwisie mi powiedzieli, ze zawieszenie jest okay.

Ale ostatnio ktos mi wspomnial, ze moze byc problem z niejakim "slimakiem" ???

Moze ktos wie o co chodzi?

 

Pozdrawiam.

 

Maciej

Link to comment
Share on other sites

Jeśli chodzi o stuki zawieszenia w kolumnie kierownicy - to przerabiają to użytkownicy Legaców:

 

Fido__, krzysiom.

 

Sprawy nie udało się wyjaśnić, serwis zbywa ludzi stwierdzeniem: "Ten typ tak ma".

Link to comment
Share on other sites

Jeśli chodzi o stuki zawieszenia w kolumnie kierownicy - to przerabiają to użytkownicy Legaców:

 

Fido__, krzysiom.

 

Sprawy nie udało się wyjaśnić, serwis zbywa ludzi stwierdzeniem: "Ten typ tak ma".

Dokładnie. Miałem nawet ostatnio spotkanie w tej sprawie z miłym Panem z SIP.

Długie wywody i tłumaczenie że taka jest konstrukcja przekladni kierowniczej w Subaru Legacy(nie wiem jak w Foresterze).

Powiedzmy że mnie przekonał co nie zmienia faktu że odgłos młotka tłukącego w zawieszeniu na większości zakrętów doprowadza mnie do pasji.

W moim wyrobie samochodopodobnym przekładnia tłucze na KAŻDYM zakręcie gdzie jest jakakolwiek nierówność a z tego co czytam na forum większość użytkowników aż tak tego problemu nie odczuwa.

Więc tłumaczenie "ten typ tak ma" też się nie trzyma kupy.

Problem występuje od pierwszego kilometra jazdy.

Link to comment
Share on other sites

100% przekładnia kierownicza.....

można spokojnie jeździć - dopuki nie leje :wink:

jest to denerwujące ale się juz do tego przyzwyczaiłem...

na gwarancji napewno bym nie podarował - bo od nowości napewno tak nie było...

Link to comment
Share on other sites

Zgadza sie,

Wlasciwie zaobserwowalem to jak autko mialo 10 tys km, podczas mojej trasy do Polski, a jak juz wspominalem tutaj drogi sa za rowne i moglem tego po prostu niedoswiadczyc. Jedno jest pewne, to nie zawieszenie. A samochod na gwarancji do lutego :shock:

Jak obserwuje jakosc serwisu Subaru w Holandii, to temat jest nie do zalatwienia.

Kolega kupil uzywanego Saaba 93, dostal na niego pol roku gwarancji. Juz mu naprawili przod, a teraz ZAPROPONOWALI!!!! wymiane tylnych amortyzatorow. Nie wiem czy serwis Subaru jest generalnie taki chujowy czy po prostu tylko ten w Eindhoven, a tutejszy serwis Saaba jest moze przez przypadek ten najlepszy w Holandii.

Nastepny samochod:

dla mnie Golf GTI, a dla zony Oktawia kombi.

Link to comment
Share on other sites

Zgadza sie,

Wlasciwie zaobserwowalem to jak autko mialo 10 tys km, podczas mojej trasy do Polski, a jak juz wspominalem tutaj drogi sa za rowne i moglem tego po prostu niedoswiadczyc. Jedno jest pewne, to nie zawieszenie. A samochod na gwarancji do lutego :shock:

Jak obserwuje jakosc serwisu Subaru w Holandii, to temat jest nie do zalatwienia.

Kolega kupil uzywanego Saaba 93, dostal na niego pol roku gwarancji. Juz mu naprawili przod, a teraz ZAPROPONOWALI!!!! wymiane tylnych amortyzatorow. Nie wiem czy serwis Subaru jest generalnie taki chujowy czy po prostu tylko ten w Eindhoven, a tutejszy serwis Saaba jest moze przez przypadek ten najlepszy w Holandii.

Nastepny samochod:

dla mnie Golf GTI, a dla zony Oktawia kombi.

Choć jak do tej pory nie mogę narzekać na serwis to chyba jednak serwis Subaru jest cięzki.

Rozumiem że konstrukcja przekładni kierowniczej w Subaru jest taka a nie inna, jednak nie wierzę że wszystkim posiadaczom S. przekładnia tak tłucze jak w moim łunochodzie, bo w końcu ktoś by pod SIP bombę podłożył.

Dzisiaj udało mi się przejechać trochę więcej km. niż zwykle( normalnie unikam jeżdżenia w trasy Legacy a jak jeżdżę w Polskę to wyrób samochodopodobny wstawiam do serwisu).

Odczucia i wku...e z trasy wrzucę w osobnym wątku i napiszę oficjalne pismo do SIP.

K..wa! Czy ktoś z FHI albo z SIP kiedykolwiek przejechał się tym "czymś" więcej niż 200km?

Link to comment
Share on other sites

Choć jak do tej pory nie mogę narzekać na serwis to chyba jednak serwis Subaru jest cięzki.

Rozumiem że konstrukcja przekładni kierowniczej w Subaru jest taka a nie inna, jednak nie wierzę że wszystkim posiadaczom S. przekładnia tak tłucze jak w moim łunochodzie, bo w końcu ktoś by pod SIP bombę podłożył.

Dzisiaj udało mi się przejechać trochę więcej km. niż zwykle( normalnie unikam jeżdżenia w trasy Legacy a jak jeżdżę w Polskę to wyrób samochodopodobny wstawiam do serwisu).

Odczucia i wku...e z trasy wrzucę w osobnym wątku i napiszę oficjalne pismo do SIP.

K..wa! Czy ktoś z FHI albo z SIP kiedykolwiek przejechał się tym "czymś" więcej niż 200km?

 

Nabieram ochoty, żeby się zmienić (na chwilę) samochodami. U mnie nic nie łomocze. Albo ja taki głuchy jestem...

Link to comment
Share on other sites

Choć jak do tej pory nie mogę narzekać na serwis to chyba jednak serwis Subaru jest cięzki.

Rozumiem że konstrukcja przekładni kierowniczej w Subaru jest taka a nie inna, jednak nie wierzę że wszystkim posiadaczom S. przekładnia tak tłucze jak w moim łunochodzie, bo w końcu ktoś by pod SIP bombę podłożył.

Dzisiaj udało mi się przejechać trochę więcej km. niż zwykle( normalnie unikam jeżdżenia w trasy Legacy a jak jeżdżę w Polskę to wyrób samochodopodobny wstawiam do serwisu).

Odczucia i wku...e z trasy wrzucę w osobnym wątku i napiszę oficjalne pismo do SIP.

K..wa! Czy ktoś z FHI albo z SIP kiedykolwiek przejechał się tym "czymś" więcej niż 200km?

 

Nabieram ochoty, żeby się zmienić (na chwilę) samochodami. U mnie nic nie łomocze. Albo ja taki głuchy jestem...

ja na codzień naprawdę nieprzyzwoicie nieupierdliwy klient jestem.

Sam sprzedaję dość skomplkowane graty wielokroć droższe od samochodów i wiem co klient może wymagać,kiedy się czepia, czasmi muszę "robić dobrą minę do złej gry"

W związku z tym uważam się za człowieka "technicznego" wybaczającego wiele wad i słabości sprzętu.

Ale w przypadku wspaniałego Subaru LEGACY 2,0 MY 04 czy 05 puszczają mi wszelkie hamulce.

Absurd i wstyd!

Przejazd przez Wawę np. z Żoliborza na Okęcie i z powrotem to jest jeden łomot.

Automatyczna klima przy ustawieniu 21st, grzeje do 28 i się czuje dobrze a po przestawieniu na 20,5 mrozi do 19 i też ją nic nie boli.

Tydzień temu wymieniono mi (chyba) amorki ,sprężyny z tyłu a dzisiaj po załadowaniu 60kg do bagażnika wlokę zderzak po asfalcie-przeciez ten samochód ma chyba największą ładowność wsród aut tej klasy.

Wszelkie gadki o wspaniałych właściwościach trakcyjnych tego auta można na śmietnik wyrzucić.

To jest samochód do jazdy po gładkiej nawierzchni bez skręcania i bez jakiegokolwiek ładunku w bagażniku.

F A R S A ! !

Link to comment
Share on other sites

Tydzień temu wymieniono mi (chyba) amorki ,sprężyny z tyłu

Ja tego pana nie rozumie. Twierdzi ze ma problemy z samochodem, pisze ze servis Subaru robi go w balona, pozwala komus robic przy samochodzie i nawet nie wie co sie w nim robilo. Zbieralbym przynajmniej jakas dokumentacje zeby miec podkladke w przypadku ewentualnego dzochodzenia roszczen. Ja bym na twoim miejscu na rachunku za naprawe poprosil o szczegolowe wymienienie czesci jakie zostaly wymienione razem z ich numerami katalogowymi. Mozliwe ze ktos sie pomylil i zamowil sprezyny od sedana zamiast od kombi (roznia sie twardosia i wysokoscia) ale skad o tym bedziesz wiedzial?

Dlaczego tez nie wezmiesz samochodu do jakiejs niezaleznej ekspertyzy? Jesli masz racje to mozesz dochodzic swoich praw na drodze prawnej itp.

Z lektury twoich postow, moge jedynie wywnioskowac ze jestes osoba conajmniej niepowazna.

Link to comment
Share on other sites

W identycznym Foresterze (przebieg >70kkm) nic mi nie stuka na wybojach. Nie stuka już, bo zostały wymienione opaski stabilizatora przedniego, czy cóś podobnego. Czy to jest u Ciebie - nie wiem.

I jak przeczytałem post krzysiom w sprawie grzania. U mnie to samo. Najpierw przyjemnie grzeje, potem strasznie grzeje, a następnie zaczyna chłodzić. Czy to na AUTO, czy nie :?

Link to comment
Share on other sites

Nabieram ochoty, żeby się zmienić (na chwilę) samochodami. U mnie nic nie łomocze. Albo ja taki głuchy jestem...

 

Gal

Miałeś chyba okazję w zeszłym tygodniu w Łomiankach a może mi się przewidziało .....

 

To jest samochód do jazdy po gładkiej nawierzchni bez skręcania i bez jakiegokolwiek ładunku w bagażniku.

 

krzysiom

no i droga musi być bez świateł żeby nie hamować !

 

Tydzień temu wymieniono mi (chyba) amorki ,sprężyny z tyłu

 

Z lektury twoich postow, moge jedynie wywnioskowac ze jestes osoba conajmniej niepowazna.

 

krzysiom to poważny i sympatyczny gość zmiana następuje przed ekranem monitora koło 24 do brzasku

.

.

.

Link to comment
Share on other sites

Nabieram ochoty' date=' żeby się zmienić [b'](na chwilę)[/b] samochodami. U mnie nic nie łomocze. Albo ja taki głuchy jestem...

 

Gal

Miałeś chyba okazję w zeszłym tygodniu w Łomiankach a może mi się przewidziało .....

.

To nie ja. Trochę tych H6 po Warszawie jeździ.

Ja się serwisuje w innym, znanym Ci warsztacie.

Link to comment
Share on other sites

Nabieram ochoty' date=' żeby się zmienić [b'](na chwilę)[/b] samochodami. U mnie nic nie łomocze. Albo ja taki głuchy jestem...

 

Gal

Miałeś chyba okazję w zeszłym tygodniu w Łomiankach a może mi się przewidziało .....

.

To nie ja. Trochę tych H6 po Warszawie jeździ.

Ja się serwisuje w innym, znanym Ci warsztacie.

 

Gal

A to przepraszam coś mi się zaniebieściło za bardzo a do środka nie zaglądałem :wink:

.

.

.

Link to comment
Share on other sites

Zgadza sie,

Wlasciwie zaobserwowalem to jak autko mialo 10 tys km, podczas mojej trasy do Polski, a jak juz wspominalem tutaj drogi sa za rowne i moglem tego po prostu niedoswiadczyc. Jedno jest pewne, to nie zawieszenie. A samochod na gwarancji do lutego :shock:

Jak obserwuje jakosc serwisu Subaru w Holandii, to temat jest nie do zalatwienia.

Kolega kupil uzywanego Saaba 93, dostal na niego pol roku gwarancji. Juz mu naprawili przod, a teraz ZAPROPONOWALI!!!! wymiane tylnych amortyzatorow. Nie wiem czy serwis Subaru jest generalnie taki chujowy czy po prostu tylko ten w Eindhoven, a tutejszy serwis Saaba jest moze przez przypadek ten najlepszy w Holandii.

Nastepny samochod:

 

Co za pech ! W lutym mija 3 lata a Subaru nie wykazuje zużycia ! nie ma co wymienić na gwarancji ! Widzocznie serwis .ujowy.

W Saabie to normalne. Zawieszenie naprawia się co pół roku, amortyzatory też. A skrzynia nie była jeszcze robiona ?

 

dla mnie Golf GTI, a dla zony Oktawia kombi.

 

O tak tak ! Octavia kombi - suuuper !

koledze od Saaba trzeba było podpowiedzieć.

.

.

Link to comment
Share on other sites

Co za pech ! W lutym mija 3 lata a Subaru nie wykazuje zużycia ! nie ma co wymienić na gwarancji ! Widzocznie serwis .ujowy.

W Saabie to normalne. Zawieszenie naprawia się co pół roku, amortyzatory też. A skrzynia nie była jeszcze robiona ?

Stifan sorry za opóżnienie ale przez ostatnie kilka wieczorów piłem w Polsce z rozpaczy że jeżdżę takim gó..em.

U mnie bez przerwy w Subaru coś wymieniają pomimo że nie jest zużyte.

 

O tak tak ! Octavia kombi - suuuper !

koledze od Saaba trzeba było podpowiedzieć.

Dokładnie!

Miskę olejową w Octavi wymieniałem raz na pół roku, silnik co 2lata (ale to przez miski i durny serwis) ale NIE BYŁO SPIE...NE Z ZAŁOŻENIA!!!!!!!

.

Link to comment
Share on other sites

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...