Jump to content

Subaru Forester - poradnik kupujacego


gniewko
 Share

Recommended Posts

Poczatkiem przyszlego roku chcial bym zmienic auto na jakiegos SUVa - na talezu min. Forester, Outlander, Tiguan, Yeti, RAV4, Q3, CX-5

Droga roznych selekcji na placu boju zostaje glownie: Forester i ew. Outlander

Generalnie o wiele bardziej podoba mi sie Forester bo wyglada zgrabniej :)

 

Rocznie robie jakies 10.000 do max 14.000 km. Po miescie stosunkowo malo sie przemieszczam - raczej jakies wypady za miasto.

Od auta oczekuje glownie komfortu, bezpieczenstwa, niezawodnosci i praktycznosci oraz wzglednie normalnych kosztow utrzymania (glownie paliwo i serwis).

Lubie klasyczne wykonczenia w aucie bez zbednych udziwnien i przepychu.

Nie odczuwam takze potrzeby wyprzedzania wszystkiego co sie rusza na drodze i bycia zawsze pierwszym na nastepnych swiatlach ;-) wiec moc > 200KM jest mi zbedna.

Raczej potrzebuje takiej mocy by moc bezpiecznie wyprzedzic jakiegos Tira czy zawalidroge.

Moze to zabrzmi idiotycznie w dzisiejszych czasach ale staram sie jezdzic w granicach naszego prawa wiec do 140KM, wiec malo istotne jest dla mnie jak zachowuje sie auto przy 180KM :)

 

 

Wstepnie jestem zdecydowany na Forester 2.0XC AT

 

I tu mam kilka pytan:

1. Czy skrzynia AT nie bedzie za "wolna" - troche mnie martwi to 12,4s do 100km/h ? A moze jednak manual bedzie lepszym i tanszym (w utrzymaniu) wyborem?

2. Z tego co przeszukalem na forum to automat jest raczej z tych trwalych - czy ewentualna naprawa jest droga i problematyczna? Bo po moich przygodach z DSG jestem mocno zniesmaczony do tej skrzyni mimo jej ogromnej zalety - szybkosci.

3. Z tego co widze to silnik jest nowa konstrukcja - czy sa tam zastosowane rozwiazania, ktore moga w przyszlosci byc powodem do problemow?

4. Jak wyglada kwestia spalania czy mozna dane katalogowe potraktowac w miare normalnie czy raczej miedzy bajki wlozyc - jak to bywa wlasnie z silnikami VW TSI :)

5. Jak wyglada kwestia czesci oryginalnych i zamiennikow - czy jest problem z ich dostaniem i czy sa drogie w stosunku do np. czesci VW/Toyota/Opel?

6. Generalnie zanosze sie za zakupem nowego auta, ale interesuje mnie co sadzicie o sprowadzanym Foresterku z USA takim roczniaku? Warto czy moze jednak zostac przy wersji EU?

 

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

1. Czy skrzynia AT nie bedzie za "wolna" - troche mnie martwi to 12,4s do 100km/h ? A moze jednak manual bedzie lepszym i tanszym (w utrzymaniu) wyborem?

2. Z tego co przeszukalem na forum to automat jest raczej z tych trwalych - czy ewentualna naprawa jest droga i problematyczna? Bo po moich przygodach z DSG jestem mocno zniesmaczony do tej skrzyni mimo jej ogromnej zalety - szybkosci.

3. Z tego co widze to silnik jest nowa konstrukcja - czy sa tam zastosowane rozwiazania, ktore moga w przyszlosci byc powodem do problemow?

4. Jak wyglada kwestia spalania czy mozna dane katalogowe potraktowac w miare normalnie czy raczej miedzy bajki wlozyc - jak to bywa wlasnie z silnikami VW TSI

5. Jak wyglada kwestia czesci oryginalnych i zamiennikow - czy jest problem z ich dostaniem i czy sa drogie w stosunku do np. czesci VW/Toyota/Opel?

6. Generalnie zanosze sie za zakupem nowego auta, ale interesuje mnie co sadzicie o sprowadzanym Foresterku z USA takim roczniaku? Warto czy moze jednak zostac przy wersji EU?

 

1.automat zawsze jest mniej dynamiczny i bardziej paliwożerny, niezależnie od marki, przy dwulitrowym motorze może niektórych wkurzać brakiem nadmiernej dynamiki...zależy czego wymagasz od auta

2.automaty subaru praktycznie się nie psują, na palcach jednej ręki można policzyć znane w przyrodzie przypadki, ale z zasady od dawna lepiej wspólgrają z motorem turbo, ze względu na większa moc

3.jak każda marka, subaru ma też swoje słabe punkty, aczkolwiek jest ich niewiele...

4.spalanie zależy również od nogi kierownika.... :)

5.zamienników jest pod dostatkiem do starszych modeli, z nowymi gorzej - raczej niewiele....a nowe części są dostępne w kilku prężniejszych ASO praktycznie prawie od ręki (oczywiście nie wszystko), a innych różnie z tym bywa, ale wszystkiego dowiesz się na forum... :)

6.to jest forum Subaru Import Polska, nie wiem czy zauważyłeś....niegrzecznie jest tu dyskutować o innych formach zakupu nowego auta niż w ASO....

ogólnie wiadomo, że dysponując jakimiś swoimi dobrymi, sprawdzonymi źródłami kupisz może trochę taniej, ale nie będziesz miał w PL gwarancji, a modele z USA są na ogół w trochę innej specyfikacji, i żeby jeździć tym autem w Europie trzeba niektóre rzeczy zmienić itd, także zastanów się, czy warto....

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

No wlasnie teraz tez mam u siebie automat DSG ale silnik uturbiony 1.8TSI i 160KM i jest na prawde bardzo elegancko - jak na moje potrzeby to az za bardzo. Ale wlasnie tego sie najbardziej obawialem, ze przy wolnossacej benzynce 150KM automat to moze byc zamula - choc musze przyznac, ze bardzo sie przyzwyczailem do automatu...

Z drugiej strony w manualu mial bym reduktor hmmm...

Ale moze ktos kto ma nowego Forka w automacie jeszcze sie wypowie odnosnie dynamiki ewentualnie zostaje mi jazda testowa :)

 

Co do sprowadzania z USA to w zasadzie to zapytalem z czystej ciekawosci bo raczej bym sie nie odwazyl tak kupic auta, ktorego nie widzialem na oczy...

Link to comment
Share on other sites

Ale moze ktos kto ma nowego Forka w automacie jeszcze sie wypowie odnosnie dynamiki ewentualnie zostaje mi jazda testowa

 

"Nowego" to może za dużo powiedziane bo w tym roku będzie miał trzecie urodziny - ale jest to rok modelowy 2009. Autem głównie jeździ żona, przebiego ponad 50 000 km. Jezeli chodzi o dynamikę to obiektywnie cudów nie należy oczekiwać, 12.7 do setki wg danych katalogowych nie wróżyło niczego dobrego, ale subiektywnie jest trochę lepiej szczególnie podczas startu połączonego z kick down. Tutaj automat nawet trochę pomaga bo nie tracisz czasu na wajchowanie. Przyspieszenie jest całkiem niezłe do 60 km/h, potem auto dostaje lekkiej zadyszki. Podczas wyprzedzania automat ujawnia swoje niedostaki związane z niezbyt szybką redukcją. Trzeba się do tego przyzwyczaić i depnąć pedał przyspieszenia 1 sek wcześniej. Samo wyprzedzanie jest OK silnik lubi wysokie obroty i potrzebuje ich aby było dynamicznie. Ale nie oszukujmy się demonem prędkości nie jest. Najlepiej sprawdza się jako bezstresowe auto turystyczne dla spokojnych kierowców. Drugi żywioł to zatłoczone miasto. Braki w dynamice latem rekompensowane są z nawiązką zimą. Wtedy prowdzi się zdecydowanie pewniej niż mój narowisty WRX, może nie daje tyle frajdy z jazdy ale poczucie bezpieczeństwa jest niesamowite. Auto wyposażone jest w ESP i kontrolę trakcji ale trzeba naprawdę się starać, żeby zmusić te systemy do pracy. Koszty utrzymania związane są z przeglądami oraz wydatkami na paliwo- średnie spalanie na dystansie 50 000 tyś km wyniosło 10,4 litra/100km czyli o 2 litry więcej niż podawał producent, może związane jest to z tym, że auto głównie jeździ po mieście. Nowy silnik 2.0 z modelu 2011 ma podobno palić mniej i być trochę bardziej dynamiczny, dziwi mnie tylko to, że max moment obrotowy ma być osiągany przy wyższych obrotach.

 

Reasumując:

 

2.0. benzyna + automat = jazda relaksacyjna bez napinki, duże poczucie bezpieczeństwa szczególnie zimą, pewność w terenie (sprawdzona na plejadowej trasie terenowej w Cedzynie), komfort w mieście, wygodne przestronne wnętrze i bagażnik, szumy powietrza powyżej 120 km/h szczególnie odczuwalne na autostradach, bezstresowa exploatacja (brak sprzęgła, dpf-u itp.) Auto kupiliśmy w ASO i jest jeszcze na gwarancji.

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

Gdybym to ja stał dzisiaj przed takim wyborem to moja klasyfikacja wyglądałaby tak:

 

1) Forester z lat 2006->

2) Outlander

3) Najnowszy Forester

 

Przepraszam, że wtrąciłem Forka MY06 ale nie mogłem się powstrzymać. Dla mnie to numer 1.

 

A jeśli chodzi o nowsze modele to niestety Outlander wypada nieco lepiej (to moje subiektywne zdanie). Mam okazję pomykać takim autem z 2009r z silnikiem Diesla 2,2 (wiem, że pytałeś o benzynę) i porównywałem go do Subaru. Niby niewielka przewaga ale Mitsubishi jest nieco fajniejsze. Pomimo, że ma słabszy napęd- w codziennym użytkowaniu tego się nie odczuwa.

 

 

P.

Link to comment
Share on other sites

No wlasnie troche zastanawia mnie to spalanie bo znalazlem recenzje nowego Forka:

http://autokult.pl/2011/07/16/subaru-forester-lesnik-na-sluzbie-test-autokult-pl

i koleszka pisze, ze srednie spalanie wyszlo mu 11L/100km czyli 3.5L/100km wiecej niz deklaruje to producent...

Do tego max spalanie to nawet 25L/100km

Szczerze mowiac troche daje mi to do myslenia tak duzy rozrzut spalania.

Nie ukrywam, ze dla mnie fajnie jak by autko w miescie palilo tak 10L/100km a w trasie tak do 8L/100km ale po tym artykule troche sie rozczarowalem. Noge mam raczej spokojna - no za sporadycznymi wyjatkami ;)

Tak mniej wiecej ile wiecej moze spalac automat w stosunku do manuala?

Link to comment
Share on other sites

Tak mniej wiecej ile wiecej moze spalac automat w stosunku do manuala?

 

1-2L, a przy bardzo dynamicznej i ostrej jeździe nawet dwa razy więcej.... :) , a to max spalanie 25L.....to chyba koleś orał pole zaprzęgając Forestera do pługa...albo coś mu mocno popsuł.... :)

Link to comment
Share on other sites

Wstepnie jestem zdecydowany na Forester 2.0XC AT

 

I tu mam kilka pytan:

1. Czy skrzynia AT nie bedzie za "wolna" - troche mnie martwi to 12,4s do 100km/h ? A moze jednak manual bedzie lepszym i tanszym (w utrzymaniu) wyborem?

2. Z tego co przeszukalem na forum to automat jest raczej z tych trwalych - czy ewentualna naprawa jest droga i problematyczna? Bo po moich przygodach z DSG jestem mocno zniesmaczony do tej skrzyni mimo jej ogromnej zalety - szybkosci.

3. Z tego co widze to silnik jest nowa konstrukcja - czy sa tam zastosowane rozwiazania, ktore moga w przyszlosci byc powodem do problemow?

4. Jak wyglada kwestia spalania czy mozna dane katalogowe potraktowac w miare normalnie czy raczej miedzy bajki wlozyc - jak to bywa wlasnie z silnikami VW TSI :)

5. Jak wyglada kwestia czesci oryginalnych i zamiennikow - czy jest problem z ich dostaniem i czy sa drogie w stosunku do np. czesci VW/Toyota/Opel?

6. Generalnie zanosze sie za zakupem nowego auta, ale interesuje mnie co sadzicie o sprowadzanym Foresterku z USA takim roczniaku? Warto czy moze jednak zostac przy wersji EU?

 

Pozdrawiam

 

Ad. 3 nowy benzynowy 2.0 to w zasadzie ewolucja i ulepszenie dotychczasowej jednostki, a nie nowa konstrukcja, więc bym sie nie obawiał o niezawodność (czyli sytuacja nieco inna niż z dieslem :wink: )

Ad. 4 wiadomo jak jest z danymi katalogowymi, ale jadąc bez nogi w podłodze można sie trzymać tych okolic... z ciężkim butem to sky is the limit :)

Ad. 5 części ori myślę że nie są wiele droższe niż marki "popularne", zwłaszcza jak znajdziesz przyjazne ASO (są co prawda wyjątki typu amory samopoziomujące gdzie cena jest wysoka), ale można przyjąć, że przy zakupie nowego auta masz 3 lata spokoju więc po co się martwić na zapas :)

Ad. 6 kupując używanego z usa od handlarzy to będzie mniejszy czy większy rozbitek, pytanie czy na pewno warto...

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

Gdybym to ja stał dzisiaj przed takim wyborem to moja klasyfikacja wyglądałaby tak:

 

1) Forester z lat 2006->

2) Outlander

3) Najnowszy Forester

Pełna zgoda :)

A co do innych wymienionych przez autora modeli: RAV4 nie jest suv-em tylko "niewiadomoczym", Tiguan jest milutki w dotyku ale cena chyba wygórowana (zwłaszcza w kontekście Mitsu i Subaru). Jeśli natomiast bierzesz pod uwagę także markę NISSAN, to zapewniam, ze lepiej zrobisz kupując np. 10-letniego Poloneza Truck - bedzię mniej awaryjny niż nowy Nissan, zwłasza Quashqai.

Link to comment
Share on other sites

Nissan, Suzuki to odpadaja na starcie bo nie budza we mnie zadnych emocji ;)

 

Na chwile obecna nie daje mi tylko spokoju na jaka skrzynie biegow sie zdecydowac:

1. Z jednej strony jest stary, mulowaty, paliwozerny, kastrujacy osiagi automat 4-biegowy, ale za to bezawaryjny i wygodny na codzien.

2. Z drugiej strony jest manual co prawda 5-biegowy ale pozwalajacy lepiej wykozystac moc silnika, ktora do tego auta jest tak na prawde w sam raz.

 

Z tego co poczytalem na forum to ten 5-biegowy manual tez niema jakis rewelacyjnych opini odnosnie zestrojenia biegow czy precyzji dzialania.

Niestety, ale wiekszosc opini o automacie bazuje na silnika uturbionych lub wolnossacych 2.5 malo zas jest opini o pracy na wolnossacych benzynce 2.0

Link to comment
Share on other sites

Niestety, ale wiekszosc opini o automacie bazuje na silnika uturbionych lub wolnossacych 2.5 malo zas jest opini o pracy na wolnossacych benzynce 2.0

 

to pewnie dlatego, że taki układ jest jednak dosyć mułowaty i stąd jego mała popularność w europie (jak kogoś stać na automata to woli wersje z turbo), a z kolei wszystko z USA masz w automacie a tam najwięcej jest wolnossących 2.5. chyba po prostu musisz się takim przejechać i sprawdzić, czy mocy starcza, jak tak to bym brał, bo jest to sprawdzone i niezawodne rozwiązanie...

Link to comment
Share on other sites

Kupując auto z US możesz zawsze sprawdzić Carfax albo rzucić VIN na bezwypadkowe.net, gdzie często dorzucą jeszcze fotki. Teraz coraz rzadziej zza oceanu przyjeżdża szrot, więcej jest aut delikatnie draśniętych lub 100% bezwypadkowych. Cena niższa (20 procent - za to bez gwarancji), a niech tu mnie zlinczują - 2.5 NA to ciągle trwalsza i dynamiczniejsza jednostka od 2.0 NA. Zresztą 2.5 wraca powoli do EU...

Link to comment
Share on other sites

i koleszka pisze, ze srednie spalanie wyszlo mu 11L/100km czyli 3.5L/100km wiecej niz deklaruje to producent...

Do tego max spalanie to nawet 25L/100km

 

 

Spalanie podawane przez większość producentów można między bajki włożyć (dane laboratoryjne wg. określonych norm) ale 25l/100km to w turbo trzeba się mocno wściekać.

 

P.

Link to comment
Share on other sites

Przeszukalem cale forum i chyba jednak faktycznie nie ma sensu pchac sie w automat, ktory byl by kamieniem u nogi w Foresterku 2.0

Co do skrzyni manualnej to jaki jest komfort zmiany biegow? To prawda, ze precyzja jest taka sobie?

Link to comment
Share on other sites

Skrzynia w Foresterach III D działa dobrze, choć nie jest jakąś rewelacją. W nowych autkach trochę haczy przy przełączaniu 1-2 i z powrotem (chyba, że już to poprawili). Mechanizm się dociera i po jakimś czasie nie ma problemów. Przyjemną właściwością jest, że jeśli chcesz włożyć bieg niezgodny z prędkością obrotową, skrzynia próbuje Cię do tego zniechęcić - włożenie takiego biegu wymaga użycia większej siły.

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

Tylko w dieslu jest 6 biegowa a w benzynce jest 5 biegowa... Ale musze przyznac, ze patent o ktorym wspomniales jest super :)

Ale moze ktos jeszcze sie wypowie odnosnie 5 biegowej skrzyni w nowym Forku bo automat 4EAT raczej definitywnie odpada.

Link to comment
Share on other sites

Kupując auto z US możesz zawsze sprawdzić Carfax albo rzucić VIN na bezwypadkowe.net, gdzie często dorzucą jeszcze fotki. Teraz coraz rzadziej zza oceanu przyjeżdża szrot, więcej jest aut delikatnie draśniętych lub 100% bezwypadkowych. Cena niższa (20 procent - za to bez gwarancji), a niech tu mnie zlinczują - 2.5 NA to ciągle trwalsza i dynamiczniejsza jednostka od 2.0 NA. Zresztą 2.5 wraca powoli do EU...

 

Eeee a można wiedzieć do jakiego modelu :?:

 

W stanach 2,5 powoli znika (np. z Imprez) w EU oferowany tylko w Outbacku i Legacy.

Link to comment
Share on other sites

i koleszka pisze, ze srednie spalanie wyszlo mu 11L/100km czyli 3.5L/100km wiecej niz deklaruje to producent...

Do tego max spalanie to nawet 25L/100km

 

 

Spalanie podawane przez większość producentów można między bajki włożyć (dane laboratoryjne wg. określonych norm) ale 25l/100km to w turbo trzeba się mocno wściekać.

 

P.

 

I to chyba pod wodą z broną i pełnym składem na kanapach. Mój po ubiegłoniedzielnych piaskownicach osiągnął 13l/100, przeciętnie wyświetla 12,2. A lekkiej nogi nie mam 8) bo po co :?: :lol:

Link to comment
Share on other sites

chyba jednak faktycznie nie ma sensu pchac sie w automat, ktory byl by kamieniem u nogi w Foresterku 2.0

 

7,5 s do 100 km/h satysfakcjonuje? Może tak 0,5s niżej lub wyżej bo nie mierzone profesjonalnym sprzętem. 2 osoby na pokładzie.

No dobra, nie będę ukrywał ... lekko zmodzony ale to co robią prawie wszyscy (wydech, pompa paliwa, turbosprężarka, remap), żadnych czarów marów.

Link to comment
Share on other sites

Kupując auto z US możesz zawsze sprawdzić Carfax albo rzucić VIN na bezwypadkowe.net, gdzie często dorzucą jeszcze fotki. Teraz coraz rzadziej zza oceanu przyjeżdża szrot, więcej jest aut delikatnie draśniętych lub 100% bezwypadkowych. Cena niższa (20 procent - za to bez gwarancji), a niech tu mnie zlinczują - 2.5 NA to ciągle trwalsza i dynamiczniejsza jednostka od 2.0 NA. Zresztą 2.5 wraca powoli do EU...

 

Eeee a można wiedzieć do jakiego modelu :?:

 

W stanach 2,5 powoli znika (np. z Imprez) w EU oferowany tylko w Outbacku i Legacy.

W EU jest juz Forek 2.5 bez turbo

Link to comment
Share on other sites

Kupując auto z US możesz zawsze sprawdzić Carfax albo rzucić VIN na bezwypadkowe.net, gdzie często dorzucą jeszcze fotki. Teraz coraz rzadziej zza oceanu przyjeżdża szrot, więcej jest aut delikatnie draśniętych lub 100% bezwypadkowych. Cena niższa (20 procent - za to bez gwarancji), a niech tu mnie zlinczują - 2.5 NA to ciągle trwalsza i dynamiczniejsza jednostka od 2.0 NA. Zresztą 2.5 wraca powoli do EU...

 

Eeee a można wiedzieć do jakiego modelu :?:

 

W stanach 2,5 powoli znika (np. z Imprez) w EU oferowany tylko w Outbacku i Legacy.

 

Tak się składa, że w US 2.5 jest podstawowym silnikiem w subaru - także w imprezach /sprzedaż roczna jest 4x większa niż w całej EU/. Nie wiem skąd informację, że w US sprzedają imprezy z motorem 2.0, to zwykła lipa. Polecam stronę: Subaru.com. Do tego 2.5 NA od zawsze był w EU w outbackach i legacy, a teraz /3-5 miesięcy temu/ SIP zapowiada forki z 2.5 w Polsce.

 

Nie mam nic przeciwko 2.0, ale jak dotąd najlepiej sprawdza się w wersji turbo. Na przykład w Japonii nadal jest podstawowym silnikiem w imprezie STI, gdzie 2.5 montowany jest tylko w A-line, czyli wersji STI z 5AT. Dodam, że 2.0 z turbo na twin scrollu ma w tych autach większą moc i moment od 2.5 - chyba jakieś 330 KM...

 

-- 25 lip 2011, o 00:08 --

 

Eeee a można wiedzieć do jakiego modelu

 

Rzuć okiem

 

http://www.europecarnews.com/2011/01/20 ... rester-ts/

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...