Jump to content

Zapach paliwa / spalin - inaczej :)


arekm
 Share

Recommended Posts

Witam!

 

Ostatnio, gdy wyjezdzam rano z domu do pracy, na pierwszy, czasem i drugim skrzyzowaniu czuje albo spaliny albo paliwo. Wydaje mi sie ze to spaliny (paliwo ma jednak bardziej gryzący zapach). W czasie jazdy nic nie czuć, tylko na postoju, tylko rano i tylko na samym początku Gdy wracam z pracy nic nie czuje. Oczywiscie czuc tylko jak dmucha sobie powietrze.

 

Zapach pojawił sie mniej-wiecej wtedy, gdy udało mi sie na stacji przelac paliwo :) Pistolet nie odbił i wlałem pod korek ... a nawet wiecej :) Nie wiem czy to dokladnie ten sam czas, czy moze pare dni wczesniej. I nie jestem pewien - paliwo czy spaliny.

 

Spalanie bez zmian, zadnych przygód samochodowych auto nie doznało w międzyczasie.

 

Jakies pomysły?

 

 

Zimą poprawiałem (wymieniałem) przewody paliwowe pod kolektorem ssącym - ciekło gdy było bardzo zimno. Naprawa była skuteczna - bo zapach ustał.

Link to comment
Share on other sites

Jeśli spaliny...

Mogła się pojawić nieszczelność w układzie wydechowym.

Jak jedziesz to pęd powietrza skutecznie rozwiewa spaliny, jak stajesz dostaje się do wlotów i czuć w środku.

 

Jeśli paliwo...

U mnie zdarzyło się ze dwa razy, że było czuć paliwem przy ostrzejszym skręcie w lewo... Ale do tej pory nie wiem co to :)

Link to comment
Share on other sites

u mnie kiedyś po nalaniu pod korek bardzo sowicie lało paliwo. Albo dziura/uszkodzona szyjka zbiornika albo uszkodzony ktoryś przewod. Ktoś mi pisal ze subarowe baki tak mają :? po prostu nie leje pod korek.

Link to comment
Share on other sites

jesli po chwilowym postoju czujesz paliwo to duza szansa ze masz do wymiany przewody paliwowe pod kolektorem dolotowym.

 

 

Spaliny to raczej jakas nieszczelnosc.

Link to comment
Share on other sites

U mnie jak i wielu użytkowników u których smierdziało paliwo rano po odpaleniu auta, pomogły wymiana przewodów pod kolektorem. Problem zniknął tak jak pisało the.wolf

Link to comment
Share on other sites

arekm pisał, że już wymienił te badziewne przewody. Ewentualnie, jeśli czuć paliwo, może popuściła któraś opaska na tych przewodach. Dostęp, a i to słabiutki, jest OIDP tylko do jednej (bez kolejnego zrzucania kolektora).

Moim zdaniem są dwie opcje - albo faktycznie paliwo podcieka przy przewodach, albo wdychasz "mocno podlane" spaliny z zimnego silnika (otwarte okno?). Nieszczelność wydechu byłoby słychać, a dodatkowo raczej by nie znikała po przejechaniu paruset metrów :)

Dla testu możesz z rana przekręcić kluczyk (bez odpalania, żeby pompa zarzuciła trochę paliwka) i obwąchać okolice kolektora - powinieneś od razu wyczuć, że gdzieś cieknie.

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

U mnie jak i wielu użytkowników u których smierdziało paliwo rano po odpaleniu auta, pomogły wymiana przewodów pod kolektorem. Problem zniknął tak jak pisało the.wolf

Tu już zrobiłem zima :-) poprawa natychmiastowa :-)

 

Sent from my GT-I9100 using Tapatalk

Link to comment
Share on other sites

Dla testu możesz z rana przekręcić kluczyk (bez odpalania, żeby pompa zarzuciła trochę paliwka) i obwąchać okolice kolektora - powinieneś od razu wyczuć, że gdzieś cieknie.

 

Jesteś wielki !!

Dzis rano otworzyłem maske, zajrzałem w okolice filtra paliwa, kolektora, obwąchałem .... nic. "Napompowałem" paliwa - smród jak diabli! Zajrzałem - i za filtrem paliwa, w okolicach, gdzie listwa paliwowa znika w czeluściach kolektora zobaczyłem mokre przewody. Nawet dostep nie jest taki tragiczny i powinno sie obejsc bez jego zrzucania.

 

Swoja droga subaru troche dało ciała z tymi przewodami. Najpierw te zimowe historie (wymiana wszystkich gumowych + zaciski spod kolektora), teraz to. Mialem wiele aut w roznym wieku, ale takich jaj nigdy nie uświadczyłem :)

Link to comment
Share on other sites

Cieszę się, że Ci się udała diagnostyka :)

Najpierw te zimowe historie (wymiana wszystkich gumowych + zaciski spod kolektora)

Miej świadomość, że to rozwiązanie tymczasowe. Biuletyn serwisowy dotyczący tego problemu mówi o wymianie metalowych przewodów na krótsze, a gumowych na dłuższe. Na mojego "czuja" tak krótkie gumy, jak montowane oryginalnie, nie mają za bardzo możliwości "pracowania" przy zmianach długości metalowych przewodów powodowanych zmianami temperatury. Dłuższe gumy mogą prawdopodobnie spokojnie się wyciągnąć na tyle, ile jest potrzebne.

Biuletyn tutaj:

biuletynserwisowycieknc.th.jpg

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...