Jump to content

Czy będą nowe turbobenzyny?


Boombastic
 Share

Recommended Posts

Od dłuższego czasu nie śledzę wątków na forum, ale mam szybkie pytanie: czy w Subaru pojawią się jeszcze jakieś turbobenzyny? Wprawdzie mój Forek jest jeszcze młody, ale żona męczy mnie by jej udostępniać auto, a w razie poważniejszego dzwona obecnie zupełnie nie ma co kupić nowego.

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 247
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Od dłuższego czasu nie śledzę wątków na forum, ale mam szybkie pytanie: czy w Subaru pojawią się jeszcze jakieś turbobenzyny? Wprawdzie mój Forek jest jeszcze młody, ale żona męczy mnie by jej udostępniać auto, a w razie poważniejszego dzwona obecnie zupełnie nie ma co kupić nowego.

 

pewnie kiedyś się pojawią, ale na razie niestety ani widu ani słychu :cry:

Link to comment
Share on other sites

Prędzej zgodnie z najnowszym tryndem pojawią się hybrydy, silniki elektryczne itp. badziewia

 

W takim razie w razie jakiegoś dzwona trzeba będzie się przesiąść do np. BMW X1.

Link to comment
Share on other sites

w Subaru, to może i tak, ale w EU, to raczej nie... :?

 

To pewnie dlatego na rynku jest teraz taki wysyp turbobenzyn :-)

Inni producenci przekonują się do turbin i kompresorów, a klasyczne doładowane Subaru znika z rynku. Zaprawdę zagmatwana jest ta strategia.

Link to comment
Share on other sites

Boombastic, ale dlaczego turbo-Subaru znikaja z EU to juz bylo wielokrotnie omawiane. Ci producenci, ktorzy wprowadzaja turbo to robia to w malych silnikach ponizej dwoch litrow, ktore nie maja zbyt duzego negatynwego wplywu na flotowa emisje CO2.

 

Niewykluczone, ze na podstawie aktualnej nowej jednostki 2.0 N/A powstanie jakies turbo. Ale czy pojawi sie u nas, tego nie wiedza nawet najstarsi indianie :(

Link to comment
Share on other sites

Than_Junior dla chcącego nic trudnego. Mi sie wydaje, że ekologia i przepisy to jedno, ale drugie to to, że po co maja wprowadzac turbo benzyne skoro i tak z 90% sprzedazy to diesle. Najgorsze to jest to, ze nic sie nie dzieje, inni producenci wprowadzaja co chwile nowe super jednostki a Subaru nihuhu...

Link to comment
Share on other sites

po co maja wprowadzac turbo benzyne skoro i tak z 90% sprzedazy to diesle

A 90% sprzedaży to diesle, bo... nie ma fajnego uturbionego silnika :mrgreen:

Nie sądze, Polacy to naród, który ubóstwia wszeliego rodzaju " dizelki ", no bo przeciez ma ogromny moment obrotowy, bo przeciez nie duzo pali, bo przeciez mozna zrobic ćip tuninga u Wieśka w garażu no i przedewszystkim ten strzał w plecy jest bezcenny... :D

Link to comment
Share on other sites

po co maja wprowadzac turbo benzyne skoro i tak z 90% sprzedazy to diesle

 

Podobno FHI zamierza wprowadzić do sprzedaży dedykowany do poszczególnych modeli N/A Turbo Kit :!:

 

W zestawie:

1) Turbosprężarka

2) Spoiler dachowy

3) Dziura w masce

Link to comment
Share on other sites

po co maja wprowadzac turbo benzyne skoro i tak z 90% sprzedazy to diesle

 

Podobno FHI zamierza wprowadzić do sprzedaży dedykowany do poszczególnych modeli N/A Turbo Kit :!:

 

W zestawie:

1) Turbosprężarka

2) Spoiler dachowy

3) Dziura w masce

 

To prawda czy info z onetu :?: :D

Link to comment
Share on other sites

Subaru ma od dawna po prostu chaotyczna polityke jezeli chodzi o silniki. Szczegolnie w europie. Prawda taka, ze obecnie nie ma zadnego sensownego silnika w zadnym modelu (no moze poza STI ale tu tez pole do dyskusji jest...) sprzedawanym w UE. 2.0D mialby sens z automatem.

W nowej imprezie bedzie 2.0 (nowe) + CVT i to juz jakis sens bedzie miec, chociaz nie do koca nadal.

Link to comment
Share on other sites

Nie sądze, Polacy to naród, który ubóstwia wszeliego rodzaju " dizelki ", no bo przeciez ma ogromny moment obrotowy, bo przeciez nie duzo pali, bo przeciez mozna zrobic ćip tuninga u Wieśka w garażu no i przedewszystkim ten strzał w plecy jest bezcenny... :D

 

Dla Polaków nikt nie będzie się wysilać. Możemy jedynie mówić o rynku europejskim. Skoro benzyna 2,0 to padaka w porównaniu do diesla to nie dziwcie się że diesel jest tak popularny. Natomiast silniki 2,5 z powodu akcyzy były znacznie droższe i mniej popularne.

Z tego co mi się wydaje to Subaru poszło drogą Hondy i Toyoty likwidując sportowe modele. Zrównali w dół i są dokładnie obok tych wszystkich mało ciekawych pod wzdlędem osiągów suvów typu CRV, RAV4, Kugi czy też koreańców. Nic już nie przemawia by się trzymać tej marki. Nie zamienię przecież Forestera na STI, bo nie mam już 20 lat.

Co do innych producentów to słuszna uwaga i nie bez przyczyny podałem przykład X1 - silnik 2,0 doładowany ma 245 KM i zapewnia osiągi takie jak miała generacja mojego Forestera. Niby dlaczego przy zmianie auta mam wybrać taczkę skoro jeździłem małą rakietą generującą uśmiech na ustach? Widać dla Subaru rynek europejski nie liczy się, bo ile czasu potrzeba na przygotowanie doładowanej dwulitrówki dla producenta który zęby na tym zjadł w przeszłości?

Link to comment
Share on other sites

Nie sądze, Polacy to naród, który ubóstwia wszeliego rodzaju " dizelki ", no bo przeciez ma ogromny moment obrotowy, bo przeciez nie duzo pali, bo przeciez mozna zrobic ćip tuninga u Wieśka w garażu no i przedewszystkim ten strzał w plecy jest bezcenny... :D

 

Dla Polaków nikt nie będzie się wysilać. Możemy jedynie mówić o rynku europejskim. Skoro benzyna 2,0 to padaka w porównaniu do diesla to nie dziwcie się że diesel jest tak popularny. Natomiast silniki 2,5 z powodu akcyzy były znacznie droższe i mniej popularne.

Z tego co mi się wydaje to Subaru poszło drogą Hondy i Toyoty likwidując sportowe modele. Zrównali w dół i są dokładnie obok tych wszystkich mało ciekawych pod wzdlędem osiągów suvów typu CRV, RAV4, Kugi czy też koreańców. Nic już nie przemawia by się trzymać tej marki. Nie zamienię przecież Forestera na STI, bo nie mam już 20 lat.

Co do innych producentów to słuszna uwaga i nie bez przyczyny podałem przykład X1 - silnik 2,0 doładowany ma 245 KM i zapewnia osiągi takie jak miała generacja mojego Forestera. Niby dlaczego przy zmianie auta mam wybrać taczkę skoro jeździłem małą rakietą generującą uśmiech na ustach? Widać dla Subaru rynek europejski nie liczy się, bo ile czasu potrzeba na przygotowanie doładowanej dwulitrówki dla producenta który zęby na tym zjadł w przeszłości?

Wole 2.0 N/A 160konne niz 2.0Diesla, wiadomo ze Diesel ma wiekszy moment ale co z tego skoro jest klekotem , kreci sie zaledwie do 5tyś a do tego wcale nie jest szybszy i nie daje kompletnie przyjemnosci z jazdy.

Link to comment
Share on other sites

Nie sądze, Polacy to naród, który ubóstwia wszeliego rodzaju " dizelki ", no bo przeciez ma ogromny moment obrotowy, bo przeciez nie duzo pali, bo przeciez mozna zrobic ćip tuninga u Wieśka w garażu no i przedewszystkim ten strzał w plecy jest bezcenny... :D

 

Dla Polaków nikt nie będzie się wysilać. Możemy jedynie mówić o rynku europejskim. Skoro benzyna 2,0 to padaka w porównaniu do diesla to nie dziwcie się że diesel jest tak popularny. Natomiast silniki 2,5 z powodu akcyzy były znacznie droższe i mniej popularne.

Z tego co mi się wydaje to Subaru poszło drogą Hondy i Toyoty likwidując sportowe modele. Zrównali w dół i są dokładnie obok tych wszystkich mało ciekawych pod wzdlędem osiągów suvów typu CRV, RAV4, Kugi czy też koreańców. Nic już nie przemawia by się trzymać tej marki. Nie zamienię przecież Forestera na STI, bo nie mam już 20 lat.

Co do innych producentów to słuszna uwaga i nie bez przyczyny podałem przykład X1 - silnik 2,0 doładowany ma 245 KM i zapewnia osiągi takie jak miała generacja mojego Forestera. Niby dlaczego przy zmianie auta mam wybrać taczkę skoro jeździłem małą rakietą generującą uśmiech na ustach? Widać dla Subaru rynek europejski nie liczy się, bo ile czasu potrzeba na przygotowanie doładowanej dwulitrówki dla producenta który zęby na tym zjadł w przeszłości?

 

 

Nowe silniki turbo na pewno będą dla US i Japonii i Australii, natomiast dla EU przy chorych normach flotowych normie Euro 6 za pasem i liczeniem kar nie za flotowy a sprzedany CO2 ktoś w Subaru usiadł i powiedział: nie ma sensu odpuszczamy sobie. Jedna szansa że 1.6 będzie się sprzedawał na potęgę to może coś uratują ale wątpię.

Link to comment
Share on other sites

wiadomo ze Diesel ma wiekszy moment ale co z tego skoro jest klekotem , kreci sie zaledwie do 5tyś a do tego wcale nie jest szybszy i nie daje kompletnie przyjemnosci z jazdy.

I to jest powod dla ktorego nigdy nie bede mial diesla. Nigdy. :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

I to jest powod dla ktorego nigdy nie bede mial diesla. Nigdy. :mrgreen:

Wiesz ile razy ja tak sobie powtarzałem... :mrgreen:

Zamiast stawiać pytanie czy będą turbo-benzyzny, ja zastanowił bym się jak długo będzie AWD :roll: :?:

Euro 6 zakłada zmniejszenie emisji tlenków azotu o 80% cząstek stałych o 66% :roll: :wink:

A 2014r. już niedługo :twisted:

Link to comment
Share on other sites

Euro 6 zakłada zmniejszenie emisji tlenków azotu o 80% cząstek stałych o 66% :roll: :wink:

To bardziej kopie diesle niz benzyny. :wink:

 

-- 13 lip 2011, o 15:14 --

 

Wiesz ile razy ja tak sobie powtarzałem... :mrgreen:

Mialem jednego, pasata 1.9 TDi...dlatego wiem ze juz nigdy. :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

ale to co ja mam ma 160 katalogowo

Myślałem, że skoro temat dotyczy nowych nieistniejących turbobenzyn to porównujemy je z obecną ofertą silnikową, czyli: 2.0D; 1,5, 2.0, 2.5 i 3.6 N/A

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...