Jump to content

Jestem po serwisie klimy. Czy miało to sens?


Sebastian32
 Share

Recommended Posts

Witam,

wczoraj zleciłem wykonanie serwisu klimy (samo sprawdzenie czynnika, szczelnosci, wymiana oleju), odgrzybianie zrobie sobie sam. Dane z wydruku są takie:

 

Odzyskiwanie:

39ml

510g

 

Podcisnienie:

10min

4min

65mbar

 

Napełnianie:

Olej 25ml

R134a 490g

 

Wynika z tego ze, nic nie ucieklo bo wprowadzono tyle czynnika ile uzyskano (nawet mniej) natomiast ilosc oleju wprowadzona do układu jest prawie o połowe mniejsza niz fabrycznie co mnie i serwisanta zdziwiło. Czy nie za mało? Inna sprawa czy był sens to robić? W aucie mojego ojca przez 3 lata ubyło 3/4 czynnika i to mnie skłoniło do serwisu ale teraz mam mieszne uczucia.

Pozdro

Sebastian

Link to comment
Share on other sites

Nie, chłodziła dobrze. Natomiast miałem wrażenie że kompresor dosyc często się włącza (2-3 razy na jednych swiatłach) , i zasugerowano mi ze moze z powodu ubytku chłodziwa.

 

Sebastian

Link to comment
Share on other sites

Witam

zacytuje tutaj fajne przysłowie które jest adekwatne do tego:

" nadgorliwość gorsza od faszyzmu "

i niech to będzie przestrogą dla innych.

 

Nie ma nic gorszego niż popsucie na własną prośbę, poniżej wyjaśnię dlaczego.

 

Jeżeli coś dobrze działa to nie dotykamy , nie ruszamy nie psujemy.

Podczas odciągania czynnika w celu sprawdzenia stanu ile jego jest w układzie dochodzi najczęściej do zabrudzenia układu klimatyzacji. Zabrudzenie to polega na tym że jedziemy do warsztatu który ma to cudowne urządzenie do napełniania układu klimatyzacji i za pomocą przyłączy podłącza się do naszego układu w celu sprawdzenia ciśnienia i ewentualnie do odciągnięcia czynnika i wprowadzenia go po rzekomym oczyszczeniu na nowo do naszego układu.

Niby wszystko fajnie i cudownie ale, co w przypadku kiedy przed naszym autem podłączał tą maszynę serwisant do zasyfionego układu i nie wyczyścił przyłączy :!:

Wtedy najczęściej dochodzi do zabrudzenia czystego sprawnego układu klimatyzacji.

Drugi aspekt to odciąganie i dodawanie oleju, nie rozumiem dlaczego mechanik nie dodał tyle oleju ile odciągnął :?:

Co było tego powodem :idea:

Moim zdaniem mechanik powinien dodać tyle oleju ile mu maszyna zebrała, brak oleju lub jego niedostateczna ilość może spowodować że sprężarka:

a) będzie głośniej pracować

B) będzie się przegrzewać

c) będzie się przycierać

zbyt duża ilość oleju też nie jest wskazana, nadmiar powoduję blokowanie zaworu sterującego (zawór stosowany w sprężarkach jest pneumatyczny nie hydrauliczny)

 

Fachowe sprawdzenie układu klimatyzacji polega na sprawdzeniu temperatury przegrzania czynnika chłodniczego na parowniku z jednoczesnym pomiarem ciśnień w układzie na stronie wysokiej i niskiej bez konieczności odciągania czynnika z układu A/C.

 

Jeżeli serwisant nie wie jak sprawdzić przegrzanie czynnika na parowniku to radze omijać taki zakład szerokim łukiem bo to nie jest serwisant a według naszego slangu chłodniczego napełniacz co kupił maszynę i myśli ze złapał Boga za nogi.

 

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Witam

zacytuje tutaj fajne przysłowie które jest adekwatne do tego:

" nadgorliwość gorsza od faszyzmu "

i niech to będzie przestrogą dla innych.

 

 

 

z tą nadgorliwością to się zgodzę-

 

pewnego razu w pewnym serwisie przy okazji regulacji zbieżności dostałem informację, że trzeba wymienić 2 elementy w zawieszeniu bo inaczej to i tak za jakiś czas trzeba będzie zbieżność ustawiać. powiedziałem że dziękuję za informację i poproszę tylko o zbieżność. wtedy dowiedziałem się że bez wymiany tych 2 rzeczy (podkładka i tulejkaj akaś, za ok 400 PLN- chodziło o o tylny zawias) nie da się zbieżności ustawić. w związku z tym zapłaciłem za "sprawdzenie zbieżności z wydrukiem" i wyjechałem.

Następnie dowiedziałem się że elementów które chciano rzekomo wymienić w moim modelu w ogóle nie ma! :) co ciekawe potwierdził to inny Pan z tego samego serwisu przy zupełnie innej okazji po kilku miesiącach.. :)

cytując owego Pana- "Panie w Legacu z tyłu to jest śruba mimośrodowa do regulacji zbieżności a nie tulejki i podkładki..., Nieźla Pana chcieli naciągnąć...!"

 

do serwisów tylko poleconych można się udawać i to nie tylko z samochodem...

Link to comment
Share on other sites

ie ma nic gorszego niż popsucie na własną prośbę, poniżej wyjaśnię dlaczego.

 

Może jednak nie bedzie tak żle :?

 

Drugi aspekt to odciąganie i dodawanie oleju, nie rozumiem dlaczego mechanik nie dodał tyle oleju ile odciągnął

 

A czy nie jest tak ze to maszyna decyduje w zaleznosci od tego jakie dane ma w oprogramowaniu dla konkretnego auta? Mechanik jednoznacznie stwierdzil ze było za dużo i najprawdopodobniej ktoś już grzebał przy układzie /auto kupione nowe/.

 

Moim zdaniem mechanik powinien dodać tyle oleju ile mu maszyna zebrała, brak oleju lub jego niedostateczna ilość może spowodować

 

No właśnie a ile powinno być bo w instrukcji ani na naklejce pod maską nie napisano.

Ilość odciągnietego środka R134a jest i tak zbyt duza niż wg informacji producenta.

 

 

Wychodzi na to iż odpowiedz na tytułowe pytanie juz jest. Ja natomiast padłem ofiarą medialnej burzy która jest robiona w sezonie letnim wokół tematu AC - wymianiać, nabijać sprawdzac itp.

 

Sebastian

Link to comment
Share on other sites

ie ma nic gorszego niż popsucie na własną prośbę, poniżej wyjaśnię dlaczego.

 

Może jednak nie bedzie tak żle :?

 

Drugi aspekt to odciąganie i dodawanie oleju, nie rozumiem dlaczego mechanik nie dodał tyle oleju ile odciągnął

 

 

 

Wychodzi na to iż odpowiedz na tytułowe pytanie juz jest. Ja natomiast padłem ofiarą medialnej burzy która jest robiona w sezonie letnim wokół tematu AC - wymianiać, nabijać sprawdzac itp.

 

Sebastian

Oj wychodzi, wychodzi.

Od czasu kiedy pojawily sie w kraju auta z klimatyzacja zadaje sobie pytanie;

- dlaczego ludze tak sie pala by przy tej klimatyzacji majdrowac.

Jeszcze gdyby robili to sami to bym rozumial.

Zostalo im z dziecinstwa. Zapodany pod choinke od mikolaja woz strazacki trzeba natychmiast naprawic :)

 

Powiedz, czym sie rozni uklad, nazwijmy go "chlodzacym" w samochodzie od ukladu w lodowce?

I powiedz jak czesto serwisujesz lodowke?

Ano wlasnie. Dziala, to nie dotykamy.

Czestotliwosc on/off kompresora? Drobna zmiana temperatury na to wplywa.

Nie martw sie tym tak bardzo.

65mbar to strasznie marna proznia. Slabo Ci ten system odpompowali..... :) to taka uwaga na marginesie.

 

Odgrzybianie? Wiesz ze masz grzyby?

Czy to tez wywazanie otwartch drzwi?

Link to comment
Share on other sites

Sebastian32, patrzyles w instrukcji? Tam chyba sa podane ilosci plynow....?

 

Nie ma.... Ilość czynnika podana jest na naklejce w komorze silnika. O ilosci oleju nic nie znalazłem.

 

65mbar to strasznie marna proznia. Slabo Ci ten system odpompowali..... to taka uwaga na marginesie

Czy to mniejsze zło?

 

Odgrzybianie? Wiesz ze masz grzyby?

Czy to tez wywazanie otwartch drzwi?

 

Nie wiem, chociaż na przelomie czerwca i lipca zwykle się pojawiają :D

Po wyłączeniu klimy w aucie czuć zapach żygowin (wg mojej zony). Troche cuchnie, jak było nowe to nic nie było czuć.

 

Sebastian

Link to comment
Share on other sites

W naszym starym Nissanie Primera po ok. 150tys km i 9 latach klima przestała chłodzić - i dopiero wtedy ją serwisowaliśmy :)

 

Co zaś do odgrzybiania - to akurat nigdy nie zaszkodzi, a prawda jest taka, że w przewodach powietrznych lubią się gnieździć nie tylko grzyby, ale i bakterie. Szczególnie niebezpieczne jest to po zimie, jeśli ktoś przez chłodne miesiące jeździ bez włączonej A/C. Sam kiedyś padlismy tego ofiarą :(

 

Tak więc oczyszczanie nawiewu to ja robię przy każdym przeglądzie.

Link to comment
Share on other sites

 

 

 

65mbar to strasznie marna proznia. Slabo Ci ten system odpompowali..... to taka uwaga na marginesie

Czy to mniejsze zło?

 

Odgrzybianie? Wiesz ze masz grzyby?

Czy to tez wywazanie otwartch drzwi?

 

Nie wiem, chociaż na przelomie czerwca i lipca zwykle się pojawiają :D

Po wyłączeniu klimy w aucie czuć zapach żygowin (wg mojej zony). Troche cuchnie, jak było nowe to nic nie było czuć.

 

Sebastian

Mniejsze zlo? System powinien byc jak najlepiej odpomopowany.

Niestety opory przeplywu w przewodach o malym przekroju sa ogromne i to zabiera czas.

10 min to jest zdecydowanie za malo. (zawsze sie zastanawiam jak to robia w fabryce)

Do tego odpompowanie, calkowite odpompowanie oleju jest niemozliwe.

Najwiekszym wrogiem klimatyzacji jest woda. Dlatego kazdej operacja "wymiany gazu" powinna towazyszyc wymiana "osuszacza".

 

Grzyby...... klimatyzacje trzeba wlaczac dla profilaktyki .... nawet zima. (ok, jak bedzie za zimno to sie nie wlaczy).

Subaru zreszta (chyba kazde) wlacza klimatyzacje zawsze przy wlaczeniu nawiewu na szybe.

Jesli pojawia Ci sie smrodek to polecam ogledziny odwodnienia komory "parownika".

Tylko nie odprowadzona woda z systemu prowadzi do "zapaszkow".

Link to comment
Share on other sites

(ok, jak bedzie za zimno to sie nie wlaczy).

 

Skad taki wniosek? Ja prawie cala zime jezdze na wlaczonej klimie, niewazne jakie temperatury panuja na zewnatrz - jak tylko na chwile wylacze to natychmiast szyby paruja...

Link to comment
Share on other sites

(ok, jak bedzie za zimno to sie nie wlaczy).

 

Skad taki wniosek? Ja prawie cala zime jezdze na wlaczonej klimie, niewazne jakie temperatury panuja na zewnatrz - jak tylko na chwile wylacze to natychmiast szyby paruja...

Z doswiadczenia i wiedzy.

 

Mowisz ze jak jest -20C to szyby Ci _paruja_ bez AC?

A jak wlaczysz klimatyzacje to kompresor sie wlacza?

To ze pstryczek jest w pozycji "ON" to nie znaczy ze kompresor sie wlaczy.

Link to comment
Share on other sites

Po wyłączeniu klimy w aucie czuć zapach żygowin (wg mojej zony). Troche cuchnie, jak było nowe to nic nie było czuć.
Żeby temu zapobiec (OK, u Ciebie jest już za późno), wystarczy wyłączać klimę ok. 1km przed metą. To pozwala na przedmuchanie i wysuszenie układu. Dodatkowo jest korzystne dla gardeł pasażerów.

 

Pozdr.

Link to comment
Share on other sites

TyrTyr, mam automatyczna z wyswietlaczem cyfrowym i na nim na pewno sie wyswietla A/C po wcisnieciu guzika. Czy kompresor sie wlacza? Na 90% tak, ale bede musial sprawdzic w zimie ;-)

 

No i wlasnie tu jest "pies pogrzebany" czy kompresor sie wlacza.

 

Zapewne sie domyslasz ze jest zabespieczenie porzed zamarzaniem parownika.

Gdyby nie bylo to "kaloryfer" zwany parownikiem obrastal by lodem z kondeksacji.

A to jest bardzo niepozadany efekt.

(dawnymi czasami byla to wielka bolaczka wszystkich zamrazalni)

No i z tego prostego powodu kiedy temperatura otoczenia jest "mniej niz zero" limatyzacja sie nie wlacza.

Konstruktorzy nie oznajmiaja tego urzytkownikowi niezapalajaca sie kontrolka, czy tez brakiem wyswietlenia A/C by nie siac paniki.

- klima mi padla!?

 

Ale czasem (czesto) w manualu jest:

NOTE

The air conditioner compressor does

not operate when the outside air temperature

is below 32F (0C).

Link to comment
Share on other sites

TyrTyr, a czy parownik moze byc zamontowany w poblizu np. ukladu wydechowego? Czy to by przeszkadzalo w jego funkcjonowaniu?

Powiem tak.

Widzialem w zyciu kilka roznych dziwnych konstrukcji, ale, nigdy nie widzialem by ktos tak przesadzil.

Kaloryfer zwany parownikiem jest od tego by "wdmuchiwac" do niego sprezony/skroplony (niektorzy mowia _czynnik_ , ja dalej mowie freon/gaz) i aby sie on w nim rozprezyl pobierajac cieplo z otoczenia. Czyli ma chlodzic kabine pojazdu.

Mocowanie go gdzies daleko od wnetrza kabiny i blizko najbardziej goracej czesci samochodu, delikatnie mowiac nie ma sensu.

Zwykle, by nie powiedzic zawsze, jest on mocowany gdzies w rejonie, ze zacytuje Wankowicza, przedzialu na rekawiczki.

Najczesciej na scianie ogniowej po stronie kabiny. Choc czasami, kiedy konstruktor ma do dyspozycji mnustwo miejsca pod naska jest zainstalowany na scianie ogniowej w komorze silnika wraz z wiatrakiem.

MiniVany maja osobna filozofie i osobny parownik jest montowany gdzies z tylu.... nie bawilem sie z Vanami na tyle by cos konkretnego mowic.

Link to comment
Share on other sites

TyrTyr, a czy parownik moze byc zamontowany w poblizu np. ukladu wydechowego? Czy to by przeszkadzalo w jego funkcjonowaniu?

Than, mądry gość z Ciebie, a próbujesz wyważyć otwarte drzwi. :wink: Jak pewnie zauważyłeś, nawet przy dużych upałach i postoju auta klima radzi sobie z wychłodzeniem wnętrza. Z definicji układ klimatyzacji ma ochładzać powietrze w kabinie. Jeżeli zatem zimą masz w aucie powiedzmy 15 st. a na zewnątrz 5 to co chcesz ochładzać ? Ja bym je już raczej grzał. Klimatyzacja włączona zimą przede wszystkim osusza powietrze dostarczane do kabiny i właśnie dzięki temu odparowujesz sobie szyby :)

 

Natomiast...

 

niewazne jakie temperatury panuja na zewnatrz - jak tylko na chwile wylacze to natychmiast szyby paruja...

 

... to nie jest normalne, a już na pewno nie w aucie tej klasy. Jeździłem wieloma autami z klimą, małymi, dużymi, starymi, nowymi, luksusowymi, dostawczymi i nigdzie mi szyby nie parowały przy wyłączonej klimie. Wyczyść dobrze szyby, odgrzyb kanały, wymień filter, solidnie przewietrz wnętrze najlepiej wyciągając wycieraczki z wnętrza - powinno być lepiej. Mnie szyby parują w Forku może ze 3 razy w roku i to głównie latem jak jest 30st i zacznie padać deszcz. Czasem pojawi się odrobina pary jak wyłączę klimę, a nawiew puszczony był na szybę - wtedy nad wylotem pojawia się trochę pary.

Link to comment
Share on other sites

... to nie jest normalne, a już na pewno nie w aucie tej klasy.

 

 

ale moze to miec zwiazek z tym, ze zwykle jak siadam za kierownice swojego auta to wywieszam jezyk i oddycham przez rozdziawiona gebe? :mrgreen:

 

 

dog-picture-photo-chihuahua-tongue-out.jpg?1237569438

Link to comment
Share on other sites

ale moze to miec zwiazek z tym, ze zwykle jak siadam za kierownice swojego auta to wywieszam jezyk i oddycham przez rozdziawiona gebe? :mrgreen:

Może mieć związek :mrgreen: Polecam wrzucić na luz i nie biegać. Subaru nie zając, nie ucieknie, i tak się nim przejedziesz :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

ale moze to miec zwiazek z tym, ze zwykle jak siadam za kierownice swojego auta to wywieszam jezyk i oddycham przez rozdziawiona gebe?

Jak jeszcze ślina Ci z języka kapie to na mur-beton trzeba włączać klimę do osuszania :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...