Jump to content

Częściowo obcięta tabliczka znamionowa


Murazor
 Share

Recommended Posts

Witajcie,

 

Mam taką zagwozdkę.

Jest sobie oferowana subarynka, którą jestem potencjalnie zainteresowany.

Przywieziona ze stanów, obecnie drugi właściciel w Polsce. Komplet dokumentów wraz z dokumentami przywozowymi.

 

Podczas oględzin wyszło, że na słupku B znajdująca się tam tabliczka znamionowa jest tak jakby obcięta od góry. Obcięcie nie

jest równoległe do dolnej krawędzi. Jest ścięta stosunkowo niewiele, znajdujące się na niej napisy są tylko trochę naruszone. Numer VIN, który znajduje się w dolnej połowie tabliczki jest oczywiście cały. Krawędź obcięcia gładka, lakier pod spodem nie ruszony - aby tak dokładnie obciąć trzeba albo mieć jakiś sposób na to albo mieć ją zdemontowaną.

 

Nie miałem przy sobie miernika grubości lakieru lecz właściciel twierdzi, że mogę sprawdzać gdzie chcę - rama ponoć nie nosi oznak lakierowania. Okolica tabliczki również.

 

No i pytanie - co z tym fantem począć?? Przeszczep? Jakiś dziwaczny zbieg okoliczności? Przyznam, że nie mam pojęcia jak się zachować w tej sytuacji.

 

Proszę o rady.

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Wiem, że to niczego nie dowodzi ale dwóch właścicieli (poprzedni oraz obecny) udzielało się mniej lub bardziej na forum.

Gdyby to było auto od handlarza to nawet bym nie pytał co robić.

Link to comment
Share on other sites

Podjedź do jakiegokolwieg diagnosty i zapytaj czy byłby problem z przeglądem. Jeżeli dokumenty i oznakowania pojazdu się zgadzają, a diagnosta potwierdzi Ci, że nie bedzie problemu z podbiciem dow. rej. to nie nie widzę kłopotu. Ale ostateczną decyzję pozostawiam Tobie. No i sprawdź na wszelki wypadek u fachury grubość lakieru.

Link to comment
Share on other sites

Rejestracja rejestracją. Auto ma już drugiego właściciela więc to akurat mnie nie martwi. Na pewno uda się je zarejestrować.

 

Bardziej myślę w temacie potencjalnej szkody. Niech coś się przytrafi, przypadki chodzą po autach. Pojawi się likwidator i zacznie szukać sposobu na niewypłacenie odszkodowania. Stwierdzą, że auto to przeszczep i co wtedy? Kasa się mi należy czy mogą mnie olać?

Link to comment
Share on other sites

Wklej foto.

 

U mnie na zadnym słupku nie ma tabliczki.

 

Bo masz wersję EU :P

 

-- 3 lip 2011, o 10:18 --

 

Rejestracja rejestracją. Auto ma już drugiego właściciela więc to akurat mnie nie martwi. Na pewno uda się je zarejestrować.

 

Bardziej myślę w temacie potencjalnej szkody. Niech coś się przytrafi, przypadki chodzą po autach. Pojawi się likwidator i zacznie szukać sposobu na niewypłacenie odszkodowania. Stwierdzą, że auto to przeszczep i co wtedy? Kasa się mi należy czy mogą mnie olać?

 

 

Uszkodzona tabliczka nie jest żadnym dowodem ,że auto to przeszczep.Lepiej sprawdź czy jakiegoś mega dzwona w tej okolicy nie przyjęło ,a tabliczkę pokaż jakiemuś diagnoście to Ci udzieli najpewniejszej odpowiedzi czy przegląd przejdzie.

Link to comment
Share on other sites

jak ELMO wkleił zdjęcie to dopiero zobaczyłem, że ta tabliczka jest jednak konkretnie ścięta.

patrząc od lewej cięcia zaczyna się około 1cm nad nitem i schodzi do górnej krawędzi prawego nitu.

zaraz ogarnę jak tu wkleić zdjęcia to umieszczę.

pzdr

Link to comment
Share on other sites

jak ELMO wkleił zdjęcie to dopiero zobaczyłem, że ta tabliczka jest jednak konkretnie ścięta.

patrząc od lewej cięcia zaczyna się około 1cm nad nitem i schodzi do górnej krawędzi prawego nitu.

zaraz ogarnę jak tu wkleić zdjęcia to umieszczę.

pzdr

 

chyba dość proste, ktoś zamieszał albo chciał zamieszać z rocznikiem podczas sprowadzania auta zza wielkiej kałuży, bo obcięty jest ten kawałek, na którym stoi miesiąc i rok produkcji, pewno lamer, który nie wiedział, że wszystko jest kodowane w VINie :mrgreen::lol:

Link to comment
Share on other sites

Czyli Twoim zdaniem auto jest starsze niż zadeklarowano?

Czy może ktoś chciał zdeklarować je jako młodsze/starsze niż jest faktycznie ze względu na korzyści w trakcie importu?

 

Nie sprowadzałem nigdy auta z USA więc sorki za lamerskie pytania...

Link to comment
Share on other sites

Jak dla mnie to ta tabliczka jest jakaś mega sfatygowana. Nity też jakby naruszone. Poza tym kto by chciał się do niej dobierać bez potrzeby.Murazor, nim kupisz to sprawdź, czy to przypadkiej jakieś 2w1 nie jest :roll:

 

-- 4 lip 2011, o 14:18 --

 

elmo napisał(a):

Hogi, nie masz takiej tabliczki

 

 

Nie mam.

A ja nawet już wiem dlaczego nie masz :P

Link to comment
Share on other sites

rocznik wynika z VIN, tu nikt nic nie przerobi. ale ta tabliczka wygląda że jest nitowana ori nitami z napisem Subaru, nie są kupienia i chyba nie do podrobienia, przynajmniej nie dla przeciętnych ludzi.....

nie mam pojęcia, kto i po co tak się z nią bawił

 

sprawdź furę w carfaksie, może to rozjaśni, co i kto z autem robił, jakie miało szkody itd

Link to comment
Share on other sites

Czy może ktoś chciał zdeklarować je jako młodsze/starsze niż jest faktycznie ze względu na korzyści w trakcie importu?

 

Wg VIN'u na tabliczce powinno być chyba 2004 :roll:

Link to comment
Share on other sites

VIN: JF1GD706X4L515176 MARKA: IMPREZA (G11) POCHODZENIE: USA KIEROWNICA: LHD DATA PRODUKCJI: 2003/07/22 MODEL ROKU: C ('04MY) KOD MODELU: GDFCYEH KOLOR NADWOZIA: PREMIUM SILVER M (01G) WNĘTRZE: OFF BLACK (B20) NADWOZIE: SEDAN (S) SILNIK: 2500CC EMPI DOHC TURBO (257) TRAIN: FULLTIME 4WD (4W) SKRZYNIA: 6SP MANUAL TRANSMISSION (6MT) GRADE: STI (STI) SUS: NORMAL SUSPENSION (N/S)

 

przypatrz się dokładnie temu modelowi, bo trzeba się postarać żeby zniszczyć taką tabliczkę, ale może została uszkodzona wskutek wypadku jakiegoś

Link to comment
Share on other sites

przychylam się raczej do wniosku, że z autem jest wszystko ok. papiery są i wyglądają na prawdziwe.

tylko po jaki ch... ktoś przy tym grzebał nie mogę pojąć...

bo że przypadkiem tego zrobić się nie da to więcej niż pewne.

 

najgorsze jest to, że jak się je kupi to potem jest jak w banku, że każdy potencjalny kolejny właściciel będzie patrzył na mnie jak na ufoludka.

Link to comment
Share on other sites

Sprawdź w Carfaksie historię auta w US i powinno być jaśniej.

Papiery to można wyprodukować jakie tylko sobie życzysz :mrgreen: .

 

Od przychylania się do jakiegoś wniosku, o niebo lepsza jest pewność, że ten wniosek jest prawdziwy.

Sprawdź we wszystkie strony, bo nikt mądry nie obcina tabliczki tylko po to, żebyś miał zagwozdkę.

 

Wg. mnie czuć jakimś wałem, ale w Twoim imieniu wolałbym, aby to było tylko dmuchanie na zimne.

 

Powodzenia,

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...