Jump to content

Trwałość Automatu 4 stopniowego w subaru ?


sebter
 Share

Recommended Posts

Witam wszystkich, nadszedł czas na powolne szukanie samochodu, oczywiście subaru, tylko mam takie jedno wymaganie od niego, mianowicie musi być automat. Dlatego też pozwoliłem sobie założyć nowy wątek i zapytać was jak to jest z tymi automatami w subaru, chodzi mi o modele najlepiej Legacy w okolicach 2000r w wersjii silnikowej 2.0 125 km. Pytam czy te skrzynie są awaryjne tak jak np w grupie VW w sharanach (Padały co chwila). Co sądzicie o tych skrzynkach ? Doczytałem sie że te 4 stopniowe automaty są podobno dobre, chociaż mają przypadłość powolnego zmieniania biegów i zamulania delikatnego, ale dla mnie to nie przeszkadza ;D Strasznie nie chche manualnej skrzyni ale jeśli automat okazał by się porażką to trudno, zdecydował bym się już na manual ;P

 

Pozdrawiam i z góry dzieki za podpowiedzi :)

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 70
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Nie jestem pewien, czy wszędzie ładowali taki sam automat, ale mam wrażenie, że tak.

Ja mam AT w Forku 2004 i spisuje się całkiem nieźle. Owszem, strata mocy jest odczuwalna w stosunku do MT, ale bez jakieś tragedii.

Moim skromnym zdaniem skrzynia jest wytrzymała. U mnie jest teraz ok. 240-250 KM i nie ma ze skrzynią żadnego problemu.

 

Mistral

Link to comment
Share on other sites

sebter

Mam legaca 2.5 l z 99 r. z automatyczną przekładnią od 2.5 roku.. Łącznie z również moim udziałem przejechał już 278 tys.. Skrzynia jest pancerna, choć faktycznie nieco powolna w porównianiu do np. mercedesa. Wymieniaj ATF i filtry i nie baw się w czasie jazdy w redukcje (w górę można odblokowywać zafiksowane biegi, to jest np. z 2 na 3, z 3 na D), to będziesz się bardzo długo cieszył autem. A ten model legacy którego szukasz, to chyba najbardziej wygodne i niezawodne samochody na świecie. Skrzynię 4eat (taką jak w legacu) mam również w foresterze 2.5 l z wiatrakiem, subiektywnie jeździ trochę lepiej, tzn. szybciej ale wyłącznie przez dużo mocniejszy silnik.

Link to comment
Share on other sites

A jak długo cieszysz sie taką skrzynką ;> Ale ty chyba masz już 5 przełożeń ;>

 

Ja mam Forka ponad półtorej roku i ze skrzynią nigdy nie było najmniejszego kłopotu, a lekko nie ma. Ja także ma 4EAT.

Redukcja drążkiem jest możliwa i są dość sprzeczne opinie co do żywotiości skrzyni przy taiej zabawie. Jak ktoś lubi i odważny, to niech się bawi...

 

 

Mistral

Link to comment
Share on other sites

nie baw się w czasie jazdy w redukcje

 

Co miałeś dokładnie na myśli? Redukcja pedałem gazu czy machanie drążkiem? 8) (bez podtekstów)

 

Rozchodziło mi się o trzymanie łap przy sobie. Kickdowny prawą stopą jak najbardziej.

Za Orwellem, ale niedokładnie: handjob - zły, footjob - dobry:)

Link to comment
Share on other sites

Nie obawiałbym się o trwałość tych skrzyń. Mam taką w forku (4EAT) i całkiem dobrze się sprawuje szczególnie w ustawieniu POWER. Nie mam na myśli kręcenia do wyższych obrotów a czas reakcji. Przy POWER redukcja następuje szybciej.

Wcześniej jeździłem mondeo mk1 z 1994 roku z automatem. Na pierwszy rzut oka podobna konstrukcja skrzyni i tutaj niespodzianka. Producent nie przewidywał wymiany oleju. Fabryczny miał starczyć na cały okres eksploatacji. Olej nie wymieniany przez 17 lat miał kolor słomkowy, żadnego zapachu spalenizny, był "oleisty", a skrzynia nigdy nie sprawiała najmniejszych problemów.

Link to comment
Share on other sites

Legacy w 2.0 z AT to taki rarytas
czy ja wiem? Samochód przy tej samej masie ma nominalnie 31 KM mniej, jedynie jakieś pomijalne w skali roku pieniądze oszczędzasz na OC.

Jak szukałem swojego, to legacy III z automatem stanowiły ok. 20-30 % ofert. Więc nie jest tak źle.

Link to comment
Share on other sites

instrukcja obsługi automatu

 

 

Karabin to broń długa strzelająca amunicją karabinową, karabinek to broń długa strzelająca amunicją pośrednią, skrócony karabin nazywany jest subkarabinem, skrócony karabinek nazywany jest subkarabinkiem, rozróżniane są karabiny i karabinki powtarzalne, samopowtarzalne, automatyczne oraz maszynowe.

 

AK (AK-47)

 

 

AK znany jako Kałasznikow to radziecki karabinek automatyczny skonstruowany w 1947r. Co ciekawe bardzo często używane oznaczenie AK-47 nie jest do końca poprawne, broń weszła do uzbrojenia w 1949r jako AK. Niektórzy twierdzą że radziecka konstrukcja jest skopiowanym StG44, nie jest to jednak prawda, w niemieckim StG zastosowano inne ryglowanie (za pomocą wychylenia zamka w płaszczyźnie pionowej). Radziecki karabinek działa na zasadzie odprowadzania gazów prochowych z lufy, ryglowanie odbywa się na zasadzie obrotu zamka. Broń strzela silnym nabojem pośrednim 7,62x39mm, zasilanie odbywa się z dwurzędowego magazynka łukowego o pojemności 30 naboi, możliwe jest również korzystanie z łukowych magazynków 40 nabojowych i bębnowych na 75 naboi od karabinka maszynowego RPK. Zarówno łoże, chwyt pistoletowy, jak i kolba stała zostały wykonane z drewna, w wersji AKS zastosowano składaną pod spód broni kolbę metalową. W latach 50-tych skonstruowana została zmodernizowana wersja o oznaczeniu AKM, egzemplarze ze składaną kolbą metalową nosiły oznaczenie AKMS. W odróżnieniu od poprzedniej odmiany zmodernizowany karabinek jest lżejszy, łatwiejszy w wytwarzaniu, zastosowano w nim opóźniacz, urządzenie osłabiające odrzut i inną kolbę. Broń posiada celownik krzywkowy otwarty, nastawy są do 800m w odmianie podstawowej i do 1000m w zmodernizowanej. Na podstawie AKMu skonstruowano karabinek maszynowy RPK, główne różnice w stosunku do pierwowzoru to grubsza i dłuższa lufa, przymocowany do lufy składany dwójnóg oraz inna kolba. Karabinki RPK wyposażone w kolbę składaną na bok broni posiadają oznaczenie RPKS. Niezależnie od wersji zastosowano przełącznik rodzaju ognia pełniący rolę bezpiecznika, jego dźwignia znajduje się po prawej stronie komory zamkowej, górna nastawa zabezpiecza broń, środkowa umożliwia strzelanie ogniem ciągłym, natomiast dolna pozwala na strzelanie ogniem pojedynczym. Do karabinka AK można zamontować bagnet oraz granatniki GP25 Kastior i GP30 Obuwka, po dołączeniu specjalnej szyny montażowej możliwy jest montaż lunety. W latach 70-tych w Rosji rozpoczęto produkcję małokalibrowej odmiany tej broni która zastąpiła poprzednie wersje na amunicję 7,62x39mm, był to AK-74 dostosowany do naboju 5,45x45mm. AK był wielokrotnie kopiowany, na przykład fińską kopią jest M76 Valmet, w Izraelu skonstruowano karabinek Galil będący kopią AK dostosowaną do amunicji 5,56x45mm. W Polsce w latach 90-tych rozpoczęto produkcję Beryla, jest to modyfikacja AKMu do naboju 5,56x45mm. Tak więc karabinek AK jest bardzo dobrą, niezawodną i odporną bronią.

 

 

 

 

Wiecej: http://www.eioba.pl/a/1joj/karabinki-au ... z1Ppl6VRIW

 

 

 

Pozdro, nara, pochwa

 

mamusia

Link to comment
Share on other sites

4EAT i AK-47 mają coś wspólnego.

Są nie do zarżnięcia :!:

 

W automacie oczywiście trzeba zmieniać olej i nie pałować na zimno.

Co do redukowania drążkiem to czasami się tak bawiłem ale nie warto.

Redukcja kick-downem daje lepszy rezultat tylko nie zawsze jest możliwa.

Link to comment
Share on other sites

4EAT i AK-47 mają coś wspólnego.

Są nie do zarżnięcia :!:

 

W automacie oczywiście trzeba zmieniać olej i nie pałować na zimno.

Co do redukowania drążkiem to czasami się tak bawiłem ale nie warto.

Redukcja kick-downem daje lepszy rezultat tylko nie zawsze jest możliwa.

 

Zrzucenie biegu lewarkiem pozwala utrzymać wysokie obroty bez ryzyka, że AT zmieni Ci bieg, co sprawia, że jak trzeba, to masz niezłęgo buta. Moim zdaniem czasam warto wspomóc się lewarkiem i na sztywno zapiąć 3, a nawet 2.

Jedynka sprawia, że masz cały czas 50/50 i z rowu tiry wyciągasz... (oczywiście niepowodzenie można zawsze zwalić na kiepskie opony :mrgreen: ).

 

Mistral

Link to comment
Share on other sites

Zrzucenie biegu lewarkiem pozwala utrzymać wysokie obroty bez ryzyka, że AT zmieni Ci bieg, co sprawia, że jak trzeba, to masz niezłęgo buta. Moim zdaniem czasam warto wspomóc się lewarkiem i na sztywno zapiąć 3, a nawet 2.

 

Prawda, ale np. przy 3,000 RPM lepiej jest dać kicka niż trzymać bieg. Przy kicku podczas zmiany silnik trochę wchodzi na obroty i po zapięciu przełożenia daje kopa.

 

Swoją drogą ciekawe czy są inne bebechy w skrzyniach 4EAT SportShift czy ułatwili tylko wymuszanie przełożeń lewarkiem.

Link to comment
Share on other sites

Legacy w 2.0 z AT to taki rarytas że nie wiem z kąd ja taki samochód wytrzasne

 

Ze Szkocji ;) a niech tam! Ja Ci jeszcze do tego dodam Tiptronic (podobno by Porsche) w promocji i Twin Turbo w ofercie laczonej. Nic tylko brac...

Link to comment
Share on other sites

Legacy w 2.0 z AT to taki rarytas że nie wiem z kąd ja taki samochód wytrzasne

 

Ze Szkocji ;) a niech tam! Ja Ci jeszcze do tego dodam Tiptronic (podobno by Porsche) w promocji i Twin Turbo w ofercie laczonej. Nic tylko brac...

 

Takie cudo to mażenie ale nie moge sobie na coś takiego pozwolić, to ma być tani dupowóz w gazie co sam mi zmienia biegi i nie trzeba się martwić o to że automat klęknie :)

Link to comment
Share on other sites

 

Swoją drogą ciekawe czy są inne bebechy w skrzyniach 4EAT SportShift czy ułatwili tylko wymuszanie przełożeń lewarkiem.

 

 

Swojego czasu interesowałem się tym tematem i nie znalazłem żadnyh wiarygodych informacji, natomiast wydaje mi się, jestem mocno co do tego przekonany, że zmieniła się tyko dźwignia / sterowanie.

 

A jeśli chodzi o zrzucanie biegu, a trzymaniego całyczas na niższym, to wówczas masz turbo napompowane... leci od razu do przodu, nie tracisz czasu na zrzucenie biegu i ewentualne napompowanie turbiny. Tylko po portwelu leci...

 

Mistral

Link to comment
Share on other sites

Też myślę, że mechanika zmieniła się niewiele, jeśli w ogóle. Były zmiany w oprogramowaniu - np. w ostatnich modelach dodano podnoszenie obrotów silnika przy redukcjach podczas hamowania, aby nie było szarpnięć.

Link to comment
Share on other sites

Dziwne takie tylko właśnie jest to, że w N/A dali tak mocną skrzynie skoro najprawdopodobniej w turbo siedzi to samo, a przecież co przezywa skrzynia w turbo to makabra ;D

 

A od którego roku jest 5 stopniowa skrzynka ? Ktoś zna jej słąbe strony ?

 

 

Edit:

 

CO jeszcze zauwazyłem, że w niemczech jest dużo automatów z hakiem z tyłu ... i boje sie że coś takiego to juz skrzynie może mieć zajeżdzoną przez nie umiejętne ciąganie przyczepy hrhrhr

Link to comment
Share on other sites

AT-5 był w Europie w Legacy ale tylko SPEC.B oraz GT do dziś wszystkie Forestery mają 4-AT (te nowsze oczywiście:) )

 

Inne Legacy to AT 3 lub 4 lub CVT w nówkach sztukach.

 

Skrzynia 4AT jest pancerna i debiloodporna ale nie wolną się za dużo bawić w zmianę biegów lewarkiem bo wtedy może zapomnieć o swojej trwałości:)

Link to comment
Share on other sites

 

Skrzynia 4AT jest pancerna i debiloodporna ale nie wolną się za dużo bawić w zmianę biegów lewarkiem bo wtedy może zapomnieć o swojej trwałości:)

 

A możesz tą opinię nieco rozszerzyć? Jestem tematem mocno zainteresowany i zastanawiam się, jak jest taka zmiana realizowana. Jeśli mimo wszystko jest to sterowane elektroniką i przy rozsądnych prędkościach w stosunku do danego biegu to chyba nie ma jakieś strasznej lipy.

Z tego co wiem, to już gorzej jest wrzucić N w czasie jazdy.

 

Mistral

Link to comment
Share on other sites

Hmmm, w sumie ja to i tak nie zamierzam sie bawić lewarkiem ;D Nie po to dla mnie automat żebym ja mu redukował :) Ale z drógiej strony nie wiem czemu to ma związek, a jeśli rzeczywiście ma to jakiś negatywny wpływ to myśle że to wina elektroniki, coś ona źle dyktuje dla mechaniki i dlatego sie rozpada ;> Czyli w Legacy rok 2000-2003 bede miał napewno 4AT ? ;D

Link to comment
Share on other sites

 

Skrzynia 4AT jest pancerna i debiloodporna ale nie wolną się za dużo bawić w zmianę biegów lewarkiem bo wtedy może zapomnieć o swojej trwałości:)

 

A możesz tą opinię nieco rozszerzyć? Jestem tematem mocno zainteresowany i zastanawiam się, jak jest taka zmiana realizowana. Jeśli mimo wszystko jest to sterowane elektroniką i przy rozsądnych prędkościach w stosunku do danego biegu to chyba nie ma jakieś strasznej lipy.

Z tego co wiem, to już gorzej jest wrzucić N w czasie jazdy.

 

Mistral

 

Technicznie nie wiem jak jest realizowana, natomiast pewien właściciel Subaru skakał z 2 na 3 prawie non stop mało kiedy używał trybu automatycznego i skończyło się to wymianą skrzyni biegów.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...