Jump to content

"zatykające" się turbo w dyszlu


Palladinum
 Share

Recommended Posts

witajcie,

 

może ktoś się już z tym spotkał i udzieli mi porady czy panikować i jechać do ASO, czy olać, mianowicie:

 

turbina przy spokojnej jeździe po wciśnięciu pedału gazu do oporu ładuje dopiero od 2500 rpm, natomiast jak się ciśnie przez dłuższy czas, to wtedy przy dodaniu gazu ładuje normalnie, czyli od około 2k rpm, czyli jakby się zatykała, jak się jedzie delikatnie...

 

ktoś się zetknął z takim przypadkiem może?

Link to comment
Share on other sites

a jest wteey goraco na dworze jak wolno jedziesz ?

być może, ogólnie mam 23 pkty więc staram się uspokajać :mrgreen: , ale nigdy tak nie miał a 23 pkty mam od dawna...

Link to comment
Share on other sites

Ja bym stawiał na dopalanie dpf. U mnie ww objaw występował przy częstej jeździe miejskiej. Gaz był jak z gumy i auto miało zmułę. Jak się go potrzymalo na obrotach to przechodziło. Spójrz na licznik chwilowego spalania jak dotaczasz się do postoju bez gazu. Pokazuje 2.0 /100 po czym przed samym zatrzymaniem stkacze do 17l/100. Jak tak masz to bankowo dpf. Podobnie że spalaniem chwilowym na 2.500 rpm powinno być 4-5 l/ 100 jak pokazuje więcej to dpf. Jezdzuj kontynuując ciągle jazdę na wyższych obrotach dopki spalanie nie wroci do normy. Jak nie to cykl będzie się w kółko powtarzał aż zamiga ci żółte. Jak trasa to objaw zmulenia miałem 1x na 1000 km i na krótko,jak że 2 tyg samo miasto to co 300 km. Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

już się zapoznałem trochę z usterką, kontrolka dpfa jeszcze NIGDY mi się nie zapaliła (32 000 km przepiegu) a z tym brakiem ładowania to jest tak, że po każdej zmianie biegu obroty muszą wzrosnąć o 500, żeby turbo zadziałało, i nie ma znaczenia czy mamy 1,5k rpm czy 2,5k rpm :roll: zawsze muszą wzrosnąć o 500, żeby turbo zaczęło ładować, oczywiście usterka występuje raz na jakiś czas, w zależności od humoru Forczysława, klima i temp zewn nie ma znaczenia, ostatnio było to w nocy, 20 stopni i bez klimy...

Link to comment
Share on other sites

Obserwuję w/w "usterkę" u siebie w Legacy :roll: Częste trasy, ostatnio "bardzo" dynamicznie :mrgreen: brak sygnalizacji DPF`a. Przebieg 17800.

Jadąc na trzecim biegu przy obrotach w granicach 2000obr/min wciśnięcie gazu "do dechy" powoduje zamulenie auta :roll: Zaczyna jechać w okolicach 2500 obr/min.

Kilka dni temu zamulił sie przy wyprzedzaniu TIR`a, a klekot chyba z 2000obr/min powinien iść "jak zły" :mrgreen: chyba :roll: :?:

Może coś z zaworem EGR :?: Trzeba podjechać do ASO, tylko jak znam życie przy "ASiarzu" nie będzie chciało "nie jechać" :roll: :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

Wydaje mi się, że opisujecie to, co opisałem na http://forum.subaru.pl/viewtopic.php?f=22&t=142025&hilit=dpf&start=0

Napisałem tam:

Ja rozpoznaję dopalanie po opóźnionej reakcji na gaz (ok. 2 sek). Łatwo to (u mnie przynajmniej) zaobserwować np przy obrotach 2500-3000 na III biegu.

Przy puszczeniu i gwałtownym naciśnięciu pedału przyspieszenia (do dechy) samochód bardzo powoli przyspiesza przez pierwsze 2 sekundy, a dopiero potem wciska w siedzenie.

W warunkach drogowych: dojeżdżam do zakrętu, puszczam gaz (+ pozostałe czynności wymagane do bezpiecznego pokonania zakrętu), wchodzę w zakręt i chcę z niego wyjść dynamiczn, a tu kicha. DPF się dopala, przyspieszenie nastąpi za 2 sekundy. W sumie w ten sposób dowiaduję się o dopalaniu i dopiero wtedy patrzę na spalanie.

 

Ktoś również zauważył taką reakcję samochodu? Nikomu to nie przeszkadza?

 

A dopalanie u mnie jest co ok. 200km.

 

Dodam, że faktycznie owe 2-3 sekundy to przyrost obrotów o ok. 500 rpm

 

Serwis długo z tym walczył, ja sporo czytałem i okazało się, że dzieje się tak właśnie przy wypalaniu filtra.

Identyczny efekt uzyskałem w innym subaru dieslu (z wyjątkiem legacy diesel w starej budzie, gdzie jest otwarty DPF), więc trzeba się do tego przyzwyczaić.

Link to comment
Share on other sites

Jest to zjawisko overboost u turbosprężarki i następująca po nim reakcja ecu .

 

Ecu widząc zbyt wysokie ciśnienia doładowania odstępujące od normy po prostu stara się je zmniejszyć , taka interwencja ecu na przeładowanie , w tym zakresie obrotów trwa to około właśnie 2s , ciśnienie się stabilizuje i samochód zaczyna równo przyspieszać.

 

zjawisko można przypisać danej usterce lub danej turbosprężarce i jej sposobie wyregulowania, jak i mapie zapisanej w ecu.

 

czy Forek miał już w serwisie robiony fabryczny remap (akcja sprzęgło)? pomaga zwalczać te zjawisko.

Link to comment
Share on other sites

Jest to zjawisko overboost u turbosprężarki i następująca po nim reakcja ecu .

 

Ecu widząc zbyt wysokie ciśnienia doładowania odstępujące od normy po prostu stara się je zmniejszyć , taka interwencja ecu na przeładowanie , w tym zakresie obrotów trwa to około właśnie 2s , ciśnienie się stabilizuje i samochód zaczyna równo przyspieszać.

 

zjawisko można przypisać danej usterce lub danej turbosprężarce i jej sposobie wyregulowania, jak i mapie zapisanej w ecu.

 

czy Forek miał już w serwisie robiony fabryczny remap (akcja sprzęgło)? pomaga zwalczać te zjawisko.

nie wiem, odebrałem go 8.12.2010, ale ani po 1 ani po 2 przeglądzie nic nie mówili mimo, że pytałem, a i nie odczułem różnicy...

Link to comment
Share on other sites

może ktoś się już z tym spotkał i udzieli mi porady czy panikować i jechać do ASO, czy olać

 

najlepiej zapytać na forum :idea: , po co bedzie Pan aso fatygował.... :mrgreen:

a ja mu radziłam żeby zaczął panikować :idea::mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

może ktoś się już z tym spotkał i udzieli mi porady czy panikować i jechać do ASO, czy olać

 

najlepiej zapytać na forum :idea: , po co bedzie Pan aso fatygował.... :mrgreen:

pofatygowałem - dzisiaj byłem, razem z oponami, ale znaleźliście termin dopiero na poniedziałek ;)

Link to comment
Share on other sites

Jeśli nowy SBD tego nie miał a teraz ma to co ma tu do rzeczy mapa :idea: :?:

Są już SBD, w których udało się tę nabytą podczas eksploatacji przypadłość cofnąć tyle, że metodami nieuznawanymi w niektórych ASO... :| (chociaż w niektórych wręcz przeciwnie :lol: ) pożyjemy - zobaczymy - w końcu i tak gwarant płaci :roll: szkoda tylko klientów i opinii o jedynej słusznej marce :cry:

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...