Jump to content

Legacy 2.0 D, 2008 rok, 87 000 km


kancelista1
 Share

Recommended Posts

Od wczoraj mam dziwny problem z moją Subarynką. Przy dodawaniu gazu na biegach od drugiego w górę, samochód nieco wyje jak młynek do kawy:). Otwierałem okno lewe i prawe w czasie jazdy, ale o dziwo (pewnie uszy mam niedomyte:) słychać ten dźwięk bardziej od strony kierowcy. Dzisiaj po raz pierwszy przy pszyśpieszaniu wyraźnie zrobiłsię mułowaty. Po wygaszeniu silnika i odpaleniu go po jakichś 15 minutach przyśpieszanie wróciło do normy, dźwięk niestety nie.... To "zmułowacenie" pamiętam z Golfa IV TDI kiedy powoli kończyła się turbina przy przebiegu około 180 000 km:). Czy ktoś ma podejrzenia co to może być lub miał to w dieslu Subaru?

 

-- 28 maja 2011, o 17:39 --

 

Odbyłem właśnie jazdę. Jakieś 15 km. Zapaliła się kontrola sprawdzenia silnika oraz ....jednocześnie kontrolka trakcji....:). Mimo zapalenia silnika raz jeszcze - kontrolki nie zgasły. Palą się dalej:). No nieźle.

Link to comment
Share on other sites

Ależ oczywiście:). Jestem raczej pechowcem, jeśli chodzi o markę Subaru (przy 20 000 km trzasnął piąty bieg, niedziałająca klimatyzacja - ktoś w Japonii zamknął jakąś klapkę w urządzeniu do klimatyzacji, gaśnięcie silnika na wolnych obrotach, a teraz chyba turbina), ale i tak lubię jeździć tym samochodzikiem:)

Link to comment
Share on other sites

Niestety nie... Raz Subarynkę zwieziono do serwisu na ...lawecie- rozpadł się piąty bieg...Naprawa trwała tydzień. Potem nie działała mi klimatyzacja (auto stało w serwisie od poniedziałku do środy).....

Link to comment
Share on other sites

[...[Odbyłem właśnie jazdę. Jakieś 15 km. Zapaliła się kontrola sprawdzenia silnika oraz ....jednocześnie kontrolka trakcji....:). Mimo zapalenia silnika raz jeszcze - kontrolki nie zgasły. Palą się dalej:). No nieźle.
Obstawiam interwencję jakiegoś gryzonia. Pewnie przegryzł jakiś kabelek i wszystko zgłupiało.

 

Pozdr.

Link to comment
Share on other sites

Wiele bym dał, żeby tak było:). Najbardziej boję się pozostawienia samochodu na Bóg wie, jak długo:). Sporo jeżdżę i byłoby "łyso":).

Auto nie stoi w garażu i tak sobie myślę, że najczęściej gryzonie atakują w ...garażach właśnie, kiedy nikt im nie przeszkadza:). Mój Suberek stoi na podjeździe:). No ale nigdy nic nie wiadomo....:).

Link to comment
Share on other sites

tak sobie myślę, że najczęściej gryzonie atakują w ...garażach właśnie,

 

nam peugeota myszy obcykały na zewnątrz :) też im nikt nie przeszkadzał :lol:

Link to comment
Share on other sites

To znaczy samochodzik nieco Ci wył przy mocniejszym przyśpieszeniu, czy tylko zapaliły Ci się kontrolki? A może tak jak u mnie była też utrata mocy?

Link to comment
Share on other sites

Miałem podobny obiaw w Roverze podczas dodawania gazu strasznie turbina wyła jak maszynka

Nie zdązyłem dojechać do serwisu turbo rozleciało sie drobny mak, olej poszadł z silnika.

oj rover co to był za wynalazek, nie polecam nikomu.

Link to comment
Share on other sites

Auto nie stoi w garażu i tak sobie myślę, że najczęściej gryzonie atakują w ...garażach właśnie, kiedy nikt im nie przeszkadza:)
Może jakieś płochliwe gryzonie ale te nie powinny być groźne ;-). Wszystkie znane mi szkody w bliższej i dalszej rodzinie powstały po parkowaniu na zewnątrz.

Pozdr.

Link to comment
Share on other sites

Wróciłem z serwisu..... Otóż pękł gumowy wąż doprowadzający powietrze do turbiny...:). Nie ma w Polsce, nie ma w Niemczech. Czas oczekiwania z Japonii jeden miesiąc:). Panowie z serwisu coś jednak postarająsię skombinować:). Bardzo na to liczę. Nie jestem jedyne w Polsce z tym problemem. Była już jedna Impreza z tym samym kłopotem:)

Link to comment
Share on other sites

Ja bym zakleił power-tapem i jeździł. :mrgreen: Dolot do turbo jest zimny, chyba, że w pobliżu jest gorąco to się taśma zjara. Ale zawsze mozna dosztukować coś w Castoramie jak wspominiał slesz szczególnie, że zderzak z Japonii płynie już grubo ponad miesiąc więc i wąż może się opóźnić.

Link to comment
Share on other sites

z Japonii płynie już grubo ponad miesiąc
Najwieksza WADA tej marki- hm moze nie marki ale SIP-u czy tam zsypu :P

Dziwne :roll: , dzisiaj serwis zamawiał części GT-ka i linkę zmiany biegów do diesla z "Japonii" -termin dostawy 2 tygodnie .....ale dach do Outbacka :shock: istotnie płynął dłużej. :D

ps. giepa czy tam stiepa czy ty aby nie przesadzasz :?: ...pomyśl chwilę .....

Link to comment
Share on other sites

Dziwne :roll: , dzisiaj serwis zamawiał części GT-ka i linkę zmiany biegów do diesla z "Japonii" -termin dostawy 2 tygodnie .....ale dach do Outbacka :shock:

Gdyby to było M&M Cars z Katowic to nie byłoby dla mnie dziwne, że coś długo to trwa. Oni twardo twierdzili, że mam nieoryginalny spoiler w aucie bo w katalogu takiego nie ma...

No ale sprawą zderzaka zajmuje się doświadczone ASO z Mikołowa. Sprawa się już ciągnie bardzo długo ale serwis twierdzi, że czekają na dostarczenie części. Auto jeździ więc nie mamy ciśnienia no ale trochę to jednak rzuca cień na markę Subaru. Oczywiście ja zdaję sobie sprawę, że w Japonii teraz jest ciężko i wszystko się opóźnia - jestem pod tym względem naprawdę wyrozumiały. Sprawa została zgłoszona w ubezpieczalni w marcu.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...