Jump to content

obroty silnika / moc / zużycie paliwa i sprzęgło...


symek
 Share

Recommended Posts

witam,

to mój pierwszy list na tym forum, witam zatem wszystkich serdecznie. Mam kilka pytań związanych z silnikiem mojego nowego auta. Zaznaczam, że kompletnie nie znam się na samochodach. Byłbym zobowiązany, gdyby jakiś fachowiec mógł wyjaśnić te kwestie laikowi. Mowa o Subaru Forester I (czyli pojemność 2.0, turbo, benzyna, 170 KM (rocznik 1999)).

 

1. Czy istnieje jakiś wzorcowy wykres momentu obrotowego / mocy tych silników dostępny w internecie?

2. Co znaczy opinia, z którą się spotkałem, że stosowane w tych modelach skrzynie biegów są archaiczne (moja jest manualna)?

3. Stałą prędkość ok 100km/h mogę osiągnąć:

- na IV biegu, przy ok. 3100 obrotach na minutę, albo

- na V biegu, przy ok. 2100 obrotach na minutę.

Która jazda jest lepsza dla silnika lub/i mojego portfela?

4. Od jakich obrotów sprężarka działa / ma praktyczne znaczenie i o ile zwiększa moc silnika?

5. Czy włączenie się sprężarki powoduje zwiększenia zużycia paliwa (na mój rozum nie)?

6. Jak to jest z trwałością sprzęgła w takim aucie? Słyszałem, że nowe Subaru mają reduktory oszczędzające sprzęgło z powodu zbyt mocnego silnika. Udało mi się także raz już je przypalić, kiedy wyjeżdżałem tyłem z rowu (wjechałem tam celowo ;)).

 

Przejechałem ostatnio tym samochodem pierwsze 400 km w swoim życiu (mam prawo jazdy od 4 dni) i jestem oczarowany. Jazda z prędkościami autostradowymi to pestka. Auto na piątym piegu przyspiesza jak na trzecim (tylko szybciej jedzie ;)), a średnie zużycie z trasy wyniosło 8.5 litra (starałem się nie przekraczać 120km/h, tylko raz dałem mu 160km/h). Trochę boję się miasta, ale staram się jeździć nie przekraczając 2500 obr/min naiwnie zakładając, że zużycie paliwa będzie niskie (naiwnie, bo słyszałem także opinie, że takie silniki palą najmniej przy wyższych obrotach (3500?))...

 

Z góry dziękuję za poświęcenie mi chwili czasu.

pozdrawiam,

Szymon.

Link to comment
Share on other sites

Cześć

To co wiem to Ci odpowiem:

 

Ad.3 Najlepsze dla Twojego portfela byłoby jak byś w ogóle nie kupował Subaru :lol: a skoro juz kupiłeś to zapomnij o portfelu i ciesz się jazdą nim. A tak poważnie, to ja bym polecał jeżdzić na V biegu z obrotami około 3000-3500. Poza tym z punktu widzenia silnika najlepsze są zmienne obciążenia, czyli wszystkiego po trochu. Trochę miasta, troche trasy, trochę zakrętów itd...

 

Ad.4 Zapnij na III biegu obroty 1800, wcisnij gaz do spodu i poczekaj aż obrotomierz pokaże 6000obr. Jak poczujesz kopa w plecy to właśnie turbo sie włączyło.

Praktyczne znaczenie ma bardzo duże!!! :D

Zwieksza moc o jakieś 50% spokojnie. Zalezy od producenta.

 

Ad.5 Turbo żyje, turbo pije! :D

 

Ad.6 Trwałość sprzęgła zależy od Ciebie.

 

Wracając do turbo to pamiętaj żeby nie dawać z buta na zimnym silniku, i po pałowaniu dać silnikowi popracować na wolnych obrotach zanim go wyłączysz.

I sprawdzaj regularnie poziom oleju w silniku, inne płyny też.

 

Gratuluję zakupu i szerokiej drogi.

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

symek, na poczatku dawaj tutaj :

viewtopic.php?f=1&t=101962&view=unread#unread

 

potem tutaj :

 

viewtopic.php?f=1&t=101522&view=unread#unread

 

a pozniej kilka godzin tutaj :

 

viewtopic.php?f=22&t=121807&view=unread#unread

 

ad1. musisz poszukac pewnie gdzies jest

ad 2 chodzi o skrznie automatyczne nie manualne

ad3 poczytaj o ecodrajwingu - ale tutaj tego nie lubimy :P :wink:

ad4 pewnie od jakis 3200 ? tak naprawde nie wiem :roll:

ad5 tak - wyzsze obroty wieksze zuzycie

ad6. sprzeglo jest tym trwalsze o ile bardziej o nie dbasz :P

 

tak jak juz Ci pisalem poczytaj o ekodrajwingu jak chcesz brac udzial w konkursie na najmniejsze spalanie

Link to comment
Share on other sites

Dla własnego dobra i radości z jazdy unikaj tematów o panewkach, uszczelkach pod głowicą, piston slapie i wątku olejowego :mrgreen:

 

miłej zabawy (z) autem

Pozdrawiam...

 

 

za to to mi sie pomuk normalnie należy :wink:

Link to comment
Share on other sites

Tak gwoli ścisłości, nie ma czegoś takiego, jak włączanie się sprężarki, ona działa non-stop. Pytanie tylko kiedy i jak mocno "dmucha"

 

A to ważna informacja, dziękuję. Myślałem, że są pewne obroty, w których zaczyna działać, ponieważ większość ludzi pisze (a tak, spędziłem na czytaniu forum kilka ostatnich dni) o niezwykłych efektach dźwiękowych i motorycznych dopiero powyżej pewnych obrotów. Zastanawiało mnie, jakie właściwie są to wielkości i jak wzrasta sprawność silnika w zależności od działania sprężarki.

 

Swoją drogą czy to prawda, że turbo spręża powietrze w stosunku 11:1? To byłoby bardzo dużo...

Link to comment
Share on other sites

A to ważna informacja, dziękuję. Myślałem, że są pewne obroty, w których zaczyna działać, ponieważ większość ludzi pisze (a tak, spędziłem na czytaniu forum kilka ostatnich dni) o niezwykłych efektach dźwiękowych i motorycznych dopiero powyżej pewnych obrotów. Zastanawiało mnie, jakie właściwie są to wielkości i jak wzrasta sprawność silnika w zależności od działania sprężarki.

 

 

To zależy co rozumież pod pojęciem "działać" 8)

Ogólnie rzecz biorąc; sprężarka jest napędzana spalinami, więc wystarczy, że silnik chodzi na wolnych obrotach, to sprężarka już się kręci, czyli można powiedzieć, że działa. Jednak nie daje efektu, bo kręci się zdecydowanie za wolno, aby sprężyć powietrze. Dlatego dopiero przy pewnej prędkości obrotowej silnika czuć efekt doładowania; turbina obraca się na tyle szybko, że może sprężyć powietrze zasyssane do silnika.

W Twoim Forku seryjna turbina powinna dawać efekt już od ok. 3000 obr/min. Nawet może trochę poniżej 8)

 

 

2. Co znaczy opinia, z którą się spotkałem, że stosowane w tych modelach skrzynie biegów są archaiczne (moja jest manualna)?

 

 

Opinia chyba dotyczyła automatu, aczkolwiek może nie jest to cudo techniki, ale daje radę :wink:

 

 

3. Stałą prędkość ok 100km/h mogę osiągnąć:

- na IV biegu, przy ok. 3100 obrotach na minutę, albo

- na V biegu, przy ok. 2100 obrotach na minutę.

Która jazda jest lepsza dla silnika lub/i mojego portfela?

 

 

Często się nad tym zastanawiałem :wink: Generalnie jak jadę ze stałą prędkością, po równym terenie i wiem, że nie będę przyspieszał, ani hamował to jadę na piątce. Z tym, że przy 100 to mi wychodzi jakoś bliżej 2500 obr/min. W ruchu mniej płynnym, przy wyprzedzaniach, pod górkę, itp - czwórka albo raczej trójka :twisted:

Link to comment
Share on other sites

symek, jak już znajdziesz wykres mocy i momentu Twojego silnika, to zobacz przy jakich obrotach silnik osiąga max. moment obrotowy.

To jest (mniej/więcej) wartość od której zużycie paliwa wyraźniej wzrasta (w każdym silniku, bez turbo też).

Np. dla SF 2,5XT jest to 3500 obr/min. A max. moc w okolicach 5600 obr/min. Jeśli potrzebujesz szybko i sprawnie wyprzedzać, używaj silnika w tym zakresie obrotów.

Jeśli nie, a w dodatku chcesz jechać ekonomicznie - staraj się nie przekraczać 3500, ale lepiej nie przesadzaj z jazdą na zbyt niskich obrotach. Bardzo wtedy cierpią panewki i korbowody, a oszczędności są iluzoryczne :wink: . Nawet przy "normalnej" np. miejskiej jeździe, w zależności jak jest w danym momencie silnik obciążony (czy jedziesz np/ pod górkę, a może bardzo "zapakowany") należy redukować bieg na niższy, tak aby silnik pracował na nieco wyższych obrotach tym bardziej wyższych im bardziej jest obciążony. To są reguły dotyczące każdego silnika spalinowego. Jedynie ekolodzy i wyznawcy eco-drivingu (czy jak się to coś nazywa :evil: ) się z nimi nie zgadzają i co gorsza są coraz głośniejsi :evil:

Ja nigdy nie jeżdżę z obrotami poniżej 2000, chyba, że swobodnie "toczę" się z górki, albo dojeżdżam do świateł, ale przy tym nie naciskam na pedał gazu.

Jak trochę pojeździsz, sam wyczujesz, przy jakich obrotach Twój silnik pracuje swobodnie i "chętnie", a kiedy jest ospały i przymulony :wink: .

Nie męcz go zbyt niskimi obrotami :idea:

Życzę Ci przyjemności z jazdy :mrgreen:

PZDR

Link to comment
Share on other sites

Jeszcze raz dzięki. Powoli zaczyna mi się to układać w całość. Rzeczywiście silnik pracuje najlepiej w zakresach 2000/3500 obrotów i właściwie nie wiem, po co licznik kończy się dopiero na 8000 ;). Bo nawet przy 140 km/h obroty nie przekraczają 4000 (V bieg).

 

Kwestia turbosprężarki nie jest jeszcze do końca jasna, ale się pewnie wyjaśni... Nie rozumiem na przykład, dlaczego sprężarka powoduje zwiększenia zużycia paliwa. Przecież dodatkowa moc wynika z nadmiaru tlenu w mieszance, a nie dodatkowego paliwa, tak?

 

Mam także podejrzenie, że również biorąc pod uwagę sprężarkę, może lepiej jest jeździć na wyższych obrotach (czyli niższym biegu), wymuszając niejako efektywne działanie sprężarki.

 

Zastanawiam się, czy wtrysk do takiego silnika jest zawsze prostą funkcją pozycji pedału gazu, czy zależy także od innych czynników? Czyli, czy ten silnik modyfikuje ilość paliwa, czy wlewa do cylindrów dokładnie tyle, ile wynika z pozycji pedału?

Link to comment
Share on other sites

Nie rozumiem na przykład, dlaczego sprężarka powoduje zwiększenia zużycia paliwa. Przecież dodatkowa moc wynika z nadmiaru tlenu w mieszance, a nie dodatkowego paliwa, tak?

 

Mac bierze się z paliwa i obrotów, a nie z samego tlenu.

 

Więcej tlenu = więcej paliwa.

 

Więcej samego tlenu (bez zwiększenia dawki paliwa) = kłopoty (wypalone zawory, wypalone tłoki itd.)

 

Zastanawiam się, czy wtrysk do takiego silnika jest zawsze prostą funkcją pozycji pedała gazu, czy zależy także od innych czynników? Czyli, czy ten silnik modyfikuje ilość paliwa, czy wlewa do cylindrów dokładnie tyle, ile wynika z pozycji pedała?

 

 

Dawka paliwa jest zależna między innymi od pozycji pedału gazu, ale nie tylko.

Link to comment
Share on other sites

Jeszcze raz dzięki. Powoli zaczyna mi się to układać w całość. Rzeczywiście silnik pracuje najlepiej w zakresach 2000/3500 obrotów i właściwie nie wiem, po co licznik kończy się dopiero na 8000 ;). Bo nawet przy 140 km/h obroty nie przekraczają 4000 (V bieg).

 

Kwestia turbosprężarki nie jest jeszcze do końca jasna, ale się pewnie wyjaśni... Nie rozumiem na przykład, dlaczego sprężarka powoduje zwiększenia zużycia paliwa. Przecież dodatkowa moc wynika z nadmiaru tlenu w mieszance, a nie dodatkowego paliwa, tak?

 

Mam także podejrzenie, że również biorąc pod uwagę sprężarkę, może lepiej jest jeździć na wyższych obrotach (czyli niższym biegu), wymuszając niejako efektywne działanie sprężarki.

 

Zastanawiam się, czy wtrysk do takiego silnika jest zawsze prostą funkcją pozycji pedału gazu, czy zależy także od innych czynników? Czyli, czy ten silnik modyfikuje ilość paliwa, czy wlewa do cylindrów dokładnie tyle, ile wynika z pozycji pedału?

 

W dużym uproszczeniu - mieszanka jak jedziesz na podciśnieniu (tzn jak sprężarka nie pompuje) składa się z około 14 jednostek powietrza na jedną benzyny. Przy doładowaniu ~11 powietrza na 1 benzyny i w dodatku tego powietrza jest duuużo więcej - sprężarka w forku z tego co pamiętam dmucha 0,7 bara. Żeby zapewnić ten stosunek 11:1 przy zwiększonej ilości powietrza trzeba podlać benzyną, zatem spalanie rośnie.

Turbiny używaj jak Ci się chce po prostu - to jest samochód jak każdy inny (no dobra, fajniejszy :) ).

Link to comment
Share on other sites

Przejechałem ostatnio tym samochodem pierwsze 400 km w swoim życiu (mam prawo jazdy od 4 dni) i jestem oczarowany.

 

Przeczytałem ten wątek od początku do końca i tak trochę z innej beczki. Najpierw dobrze poznaj samochód, podszkol się z techniki jazdy, zdobądź praktykę. No właśnie ... zdobądź praktykę niekoniecznie od razu wypróbowując ile da się wycisnąć z samochodu.

Wielu już widziałem młodych gniewnych, którzy na zawsze pozostaną młodzi, ale tylko w pamięci. Mistrzów prostej w szybkich samochodach, które ciężko było przypisać do jakiejś marki po wypadku (kupa złomu).

Nie chcę moralizować, choć pewnie tak to wygląda. To tylko dobra rada starego piernika, zaprawionego w bojach drogowych.

Pozdrawiam i życzę tyle samo wyjazdów co powrotów :)

Link to comment
Share on other sites

Nie chcę moralizować, choć pewnie tak to wygląda. To tylko dobra rada starego piernika, zaprawionego w bojach drogowych.

Pozdrawiam i życzę tyle samo wyjazdów co powrotów :)

 

Biję się w piersi i obiecuję jeździć ostrożnie. Na swoją obronę podam, że średnie spalanie było na poziomie 8.5 litra (włączając pierwsze 70km po mieście, czyli w trasie nawet mniej), co przemawia raczej w mojej obronie ;), nie mogłem jechać szybko...

Link to comment
Share on other sites

średnie spalanie było na poziomie 8.5 litra (włączając pierwsze 70km po mieście, czyli w trasie nawet mniej)

 

 

to nie mogło być Subaru...

 

Mistral

Link to comment
Share on other sites

  • 4 years later...

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...