Jump to content

strefa ruchu.....uwaga -bo już działa !!!!!!


hannibal
 Share

Recommended Posts

no to teraz uważajcie na parkingach i innych dziwnych miejscach....przepisy już weszły właśnie w życie :evil:

ciekawe masz podejście do tematu. Poza tym trąbi się o tym już jakiś czas. Bardzo słuszny przepis.

Link to comment
Share on other sites

akurat przepisy weszły od dziś....nie widzę potrzeby ich stosowania.....miejsca dla inwalidów są zazwyczaj puste.....nadal mało parkingów pod domami....w/g mnie będzie to kolejna okazja do łatwego zarobku dla służb.....no i komu przeszkadza ślizganie się po parkingu marketowym przez subaru....teraz na pewno będzie.....pozdrawiam spolegliwych niewolników systemu :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

akurat przepisy weszły od dziś....nie widzę potrzeby ich stosowania.....miejsca dla inwalidów są zazwyczaj puste...

bo sa dla potrzebujacych.... chcialbys byc na ich miejscu?

Link to comment
Share on other sites

miejsca dla inwalidów są zazwyczaj puste.....nadal mało parkingów pod domami

Bo te miejsca pod blokami robione są niestety "zgodnie z przepisami" a nie zgodnie z rzeczywistością.... Np u mnie osiedle 4bloków(4ro piętrowych) i ani jednego inwalidy... natomiast miesjc do parkowania dla niepełnosprawnych jest ok 15tu....

Link to comment
Share on other sites

Przepisy będą obowiązywać tam gdzie będzie znak "strefa ruchu".

Tam gdzie go nie będzie wszystko zostaje po staremu.

Ciekawy jestem, czy marketom będzie zależeć aby taki znak postawić.

Link to comment
Share on other sites

myślałem że przeciętny kierowca subaru posiada IQ wystarczające do rozumienia tekstu pisanego.....napisałem że miejsca dla inwalidów są zazwyczaj puste tzn że poza nimi nikt tam nie parkuje i cała ta histeria jak to wszyscy dla wygody tam parkują to zwykłe bicie piany....ja nie parkuję tam nigdy i nie widuję tam aut innych niz oznaczone jako dla inwalidów.....BTW mundurowe nieroby bedą teraz tam sobie polować....na osiedlach i tym podobnych miejscach będą umieszczać tablice po to żeby ludziom napsuć krwi....nie widzę potrzeby żeby te przepisy wchodziły w życie....parkuję pod domem tam gdzie jest miejsce i nikomu nie utrudniam tym życia....nie widziałem jakichś ekstremalnych nadużyć na osiedlu....może jak ktoś zaparkuje na środku drogi utrudniając ruch pojazdów czy karetki-ale szczerze powiedziawszy nigdy czegoś takiego nie widziałem....natomiast z całą pewnością teraz zacznie się doszukiwanie dziury w całym....finezja debilnych strażników i im podobnych doprowadzi do tego że powymyślają że tu można a tu nie można parkować bo auto przy ulicy osiedlowej w rządku jeden za drugim przy krawężniku to verboten i mandaten trza nałożyć co by straż rosła w siłę finansową.....

Link to comment
Share on other sites

myślałem że przeciętny kierowca subaru posiada IQ wystarczające do rozumienia tekstu pisanego.....napisałem że miejsca dla inwalidów są zazwyczaj puste tzn że poza nimi nikt tam nie parkuje i cała ta histeria jak to wszyscy dla wygody tam parkują to zwykłe bicie piany....ja nie parkuję tam nigdy i nie widuję tam aut innych niz oznaczone jako dla inwalidów.....BTW mundurowe nieroby bedą teraz tam sobie polować....na osiedlach i tym podobnych miejscach będą umieszczać tablice po to żeby ludziom napsuć krwi....nie widzę potrzeby żeby te przepisy wchodziły w życie....parkuję pod domem tam gdzie jest miejsce i nikomu nie utrudniam tym życia....nie widziałem jakichś ekstremalnych nadużyć na osiedlu....może jak ktoś zaparkuje na środku drogi utrudniając ruch pojazdów czy karetki-ale szczerze powiedziawszy nigdy czegoś takiego nie widziałem....natomiast z całą pewnością teraz zacznie się doszukiwanie dziury w całym....finezja debilnych strażników i im podobnych doprowadzi do tego że powymyślają że tu można a tu nie można parkować bo auto przy ulicy osiedlowej w rządku jeden za drugim przy krawężniku to verboten i mandaten trza nałożyć co by straż rosła w siłę finansową.....

 

Hannibal, Ty nie parkujesz tak aby blokować czy utrudniać ruch, ale nie wszyscy i nie wszędzię tak postępują. Niestety na moim osiedlu takich ludzi jak ty jest bardzo mało i dla zupełnie niemałej grupy tyłek jest zbyt ciężki aby przenieść go 50 metrów więc pozastawiane są wejścia do klatek, wjazdy do garaży, karetka nie miałaby szansy przedrzeć się a razie potrzeby, o straży pożarnej nawet nie myślę. Dlatego ten przepis "spada z nieba" naszemu osiedlu.

Co do oznakowywania miejsc - to nie Policja ani Straż Miejska te miejsca wyznacza tylko właściciel terenu - czyli np. Wspólnota Mieszkańców w granicach swojej działki, Spółdzielnia Mieszkaniowa itp. SM i

Policja są wyłącznie "egzekutorem" zasad ustalonych przez samych mieszkańców.

Link to comment
Share on other sites

myślałem że przeciętny kierowca subaru posiada IQ wystarczające do rozumienia tekstu pisanego.....

 

No patrz i jak się rozczarowałeś. Widocznie zabrakło Ci inteligencji by stwierdzić, że człowiek całe życie się uczy. Może byłoby Cię łatwiej zrozumieć gdybyś potrafił zdanie sklecić zamiast bawić się w Joyce'a.

 

napisałem że miejsca dla inwalidów są zazwyczaj puste tzn że poza nimi nikt tam nie parkuje i cała ta histeria jak to wszyscy dla wygody tam parkują to zwykłe bicie piany....

 

To tylko pogratulować, że mieszkasz w cywilizowanym miejscu. Albo współczuć, że z domu nie wychodzisz.

 

BTW mundurowe nieroby bedą teraz tam sobie polować....na osiedlach i tym podobnych miejscach będą umieszczać tablice po to żeby ludziom napsuć krwi....

 

Tak, tak, zapomniałeś jeszcze dodać coś o TVN, Tusku i cyklistach.

 

nie widzę potrzeby żeby te przepisy wchodziły w życie....

 

A są tacy, którzy widzą. Masz prawo do własnego zdania.

 

 

finezja debilnych strażników i im podobnych doprowadzi do tego że powymyślają że tu można a tu nie można parkować bo auto przy ulicy osiedlowej w rządku jeden za drugim przy krawężniku to verboten i mandaten trza nałożyć co by straż rosła w siłę finansową.....

 

Słyszałeś o czymś takim jak 'strefa zamieszkania'? Jesteś w stanie opowiedzieć jak to wygląda w tym przypadku? W praktyce, która już jest latami? Wygląda tak jak opisałeś czy jeszcze gorzej?

Link to comment
Share on other sites

we Włoszech widziałem że auta parkowały na styk jeden przy drugim stojąc nawet na przejściu dla pieszych....więcej luzu.....uwielbiam to słowiańskie zacietrzewienie i zamiłowanie do przepisów i regulaminów.....może wystarczy zwykła uprzejmość....a jak kto cham to dać w facjate dla przykładu :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

we Włoszech widziałem że auta parkowały na styk jeden przy drugim stojąc nawet na przejściu dla pieszych....więcej luzu.....uwielbiam to słowiańskie zacietrzewienie i zamiłowanie do przepisów i regulaminów.....może wystarczy zwykła uprzejmość....a jak kto cham to dać w facjate dla przykładu :mrgreen:

Mysl troche, w polsce tez stoją sobie auta przy przejsciach i na przejsiach, konczy sie to tak, że jade sobie przepisowe 50 a przed samą maske nagle ktos stawia mi noge, super sprawa... Ja wiem jak jest we włoszech i innych krajach, jest kultura jazdy przedewszystkim. Co z tego, że auta sie zastawiaja skoro gosc zostawia karteczke z numereem telefonu zeby dzwonic a w polsce taki Cie zastawi i bujasz sie do wieczora, w polsce jest burdel jak cholera, ludzie zajmują sobie po 3 miejsaca parkingowe, miejsca dla niepełnosprawnych, zastawiaja wjazdy. Ludzie są stuknieci, bedą jezdzic pod sklepem 10minut i szukac miejsac zeby zaoszczędzic 1 minute na przejscie, nie wazne ze potem będą łazic po tej glupiej galeri przez 2h.

Link to comment
Share on other sites

Mentalnosci w ten sposob sie nie zmieni, ale karcic takie zachowania trzeba.

Zmienimy - tylko z Polakiem nie można "po dobroci" - trzeba go złamać - np. przez kieszeń ...

Przez pierwsze kilka tygodni będą awantury, ryklinania, groźby, ale potem się towarzystwo poukłada... Już to przerabiałem ...

Link to comment
Share on other sites

hannibal, ostrzegasz przed czymś co jest z założenia dobre. Przekazujesz to w taki sposób, który zakłada, że te przepisy są przeciwko "nam". Dodatkowo obrażasz Mundurowych , zakładając ich złą wolę - nie wiem czy zdajesz sobie z tego sprawę, ale także i osoby wykonujące takie zawody są członkami Forum.

 

Może warto czasem się zastanowić przed brnięciem w dyskusję.

Link to comment
Share on other sites

sam jestem mundurowym ale na emeryturze....ale takim co mundur wykorzystuje do obrony kraju ....a te wszystkie pseudopilnowacze to nie raz nie dwa chciały mnie naciągnąć na kasę a potem schowały się do lisiej nory i udawały że nie wiedzą o co chodzi....łapać złodziejstwo i bandytów a nie polować na kasę obywatela bo przełożony każe mieć wyniki.....jak się w resorcie nie podoba to można się zwolnić....ja tak zrobiłem po 15 latach

Link to comment
Share on other sites

Tak czy siak przepisy są po to, żeby je przestrzegać. Kto je łmie musi być świadomy tego, że może dostać mandat (sam to czasem robię). Przestrzeganie przepisów to nie jest mentalność słowiańska, a wręcz przeciwnie, co wynika z naszej historii. Przepisy przestrzega się np w Szwajacarii i Skandynawii.

Jeżeli policja jest od utzrymywania porządku prawnego to chyba nic złego, że karzą za łamanie przepisów, nawet tych na pozór idiotycznych.

Link to comment
Share on other sites

sam jestem mundurowym ale na emeryturze....ale takim co mundur wykorzystuje do obrony kraju ....a te wszystkie pseudopilnowacze to nie raz nie dwa chciały mnie naciągnąć na kasę a potem schowały się do lisiej nory i udawały że nie wiedzą o co chodzi....łapać złodziejstwo i bandytów a nie polować na kasę obywatela bo przełożony każe mieć wyniki.....jak się w resorcie nie podoba to można się zwolnić....ja tak zrobiłem po 15 latach

Hannibal, nie ukrywam że zaskakujesz mnie ogromnie.

Mundurowi jakich znam (bez podziału jaki się wyłania z Twojego posta - lepsi - wojsko, gorsi - służby porządkowe - można je tak w skrócie nazwać), są bardzo mocno zorientowani na przestrzeganie przepisów, zasad i procedur. Jesteś chyba pierwszym który otwarcie mówki że ma w nosie przepisy i uważa że są one po to aby dokuczać obywatelowi a ci którzy z zasady mają za zadanie egzekwować ich przestrzegania to banda "pseudopilnowaczy", "debilnych strażników" itp.

Zapominasz że tak jak Ty miałeś swoją pracę tak i oni mają - i nie wolno Ci nikogo obrażać dlatego że wykonuje swoje zadania.

Pamiętaj też że mandat nie jest konsekwencją widzimisie funkcjonariusza który go nakłada - jest konsekwencją tego że osoba który go otrzymuje złamała jakiś przepis.

Najprostszą i najskuteczniejszą metodą uniknięcia mandatu jest po prostu przestrzegać przepisów.

Link to comment
Share on other sites

Ale polsce mundurowi w wiekszosci wypadków nie potrafią myslec, lubią sie trzepiac itp. Przepis jest przepisem ale to jak zostanie zinterpretowany zalezy tylko od mundurowego. Przykład? Ostatnio z dziewczyną kupilismy sobie po piwku i siedzielismy nad wisłą, oczywiscie zaraz podjechał patrol i mandaciki. Dla przykładu podam, że w Paryżu siedzielismy pod samą wieżą na trawniku i pilismy winko, przejezdzał obok nas patrol konny i nikt sie o nic nie trzepiał.

Link to comment
Share on other sites

tak....to minimalne wymagania....ale doznałem osobiście wymuszenia na mojej osobie przyznania się do wykroczenia na drodze którego nie popełniłem i tylko to że odmówiłem przyjęcia mandatu spowodowało że owi mundurowi zaniechali choć zamarkowali że wypisują wniosek do sądu grodzkiego...minęło ponad 2 lata i wezwania nie ma...jak to wytłumaczyć ?

otrzymałem niedawno wezwanie do zapłaty za nieuiszczenie opłaty za parkowanie w centrum stolicy ....z 2006 r !!!!!......nawet zbrodnie ludobójstwa ulegają przedawnieniu.....w zarządzie dróg miejskich nic się nie przedawnia :lol: pomijam fakt że faktycznie opłaciłem parking-dostarczylem tego samego dnia nawet dowód zapłaty i napisałem wyjaśnienie i zostało zaakceptowane przez nich....a teraz ściemniają że nic nie dostali ....takie przykłady możnaby mnożyć.......ja odczuwam każdy nowy przepis jako kolejną możliwość do nadużyć bo nie oszukujmy się ale trudno tam o kręgosłup moralny albo zwyczajną przyzwoitość

Link to comment
Share on other sites

no niestety wydaje mi sie, ze z powodu sporej zawartosci buractwa w spoleczenstwie teraz beda cierpiec glownie ci Bogu ducha winni. Jakos tak sie zlozylo, ze i umnie mundurowi wyrobili sobie kiepska opinie (np. zabrali mi dowod rej. za nadmiernie zuzyte ogumienie (rzeczywiscie zuzyte bylo, ale glownie na krawedzi zewnetrznej, przy znacznikach bylo jeszcze na styk), mowiac, ze za ostro hamuje, co nie jest dziwne skoro wlasnie jechalem z 5 na 6 probe na KJSie, a po nim, zakladam do jazdy opony kupione 3 miesiace temu nowe, nawet nie nalewki).

 

Niestety nie mam pomyslu za bardzo, ale caly problem polega na tej calej mentalnosci, ze nikt nie pomysli o innych, a jesli juz to tylko, jak innych wykorzystac, czy im dokopac. Ale mnozenie przepisow to jest slepa uliczka, juz teraz nasze sady nie potrafia sobie poradzic w jakims rozsadnym czasie z najprostszymi sprawami, po prostu mnogosc przepisow uniemozliwia ich skuteczne egzekwowanie. Takie jest moje zdanie. W efekcie wiec ci, ktorym kara sie nalezy, tej kary prawie nigdy nie dostana, a dostana ci, ktorych latwiej zlapac.

Nie bylem nigdy w USA, wiec moze mam jakies niewlasciwe zdanie, ale wydaje mi sie, ze tam ludzie potrafia sie jakos lepiej ogarnac bez regulacji prawnych dotyczacych kazdej pierdoły. Kolega co byl na wymianie mowil, ze na serio tam gdzie mieszkal nie spodobalo sie to, ze powiedzial, ze w jakims programie w wersji 30-dniowej to wystarczy date w systemie przesunac i dziala dalej. To mu powiedzieli, ze fajnie, ale jak chce dluzej uzywac, to niech sobie kupi - i moze to byla jedna taka rodzina na 1000 ale to pewnie i tak wiecej niz u nas.

 

A u nas jak to osiagnac? Czy jak bysmy zlikwidowali polowe przepisow, to czy ludzie by sie sami kiedy ogarneli?

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...