Jump to content

wyłącznik ABS, a napęd SAWD


maniujr
 Share

Recommended Posts

tak się zastanawiam, czy podczas blokady kół jest ryzyko zepsucia wiskozy, albo czegoś ?

 

jak zareaguje napęd podczas awaryjnego hamowania ?

Link to comment
Share on other sites

a jak tylko przód zblokujesz ? bo taka sytuacja zazwyczaj ma miejsce...

Link to comment
Share on other sites

a jak tylko przód zblokujesz ? bo taka sytuacja zazwyczaj ma miejsce...

 

 

Blokują się wszystkie a że zauważasz tylko przód, to z powodu tego, że w momencie mocnego (awaryjnego) hamowania auto leci na tzw. ryj, czyli dodatkowo dociąża przednie, zablokowane koła a odciąża tylne...również zablokowane. No chyba, że masz kompletnie tajemniczy balans układu hamulcowego...to wtedy, to nie wiem :-)

 

 

 

Pozdrawiam

Grzegorz

Link to comment
Share on other sites

nie ma ryzyka, ale tracisz stabilizacje hamowania i dupa zaczyna latac. z absem mozesz nawet dohamowac na łuku, tak mnie przynajmniej uczono. faktycznie, da sie tak jezdzic i nawet jest szybko, ja jednak wole bez.

Link to comment
Share on other sites

Też jestem ciekaw

 

Blokują się wszystkie a że zauważasz tylko przód, to z powodu tego, że w momencie mocnego (awaryjnego) hamowania auto leci na tzw. ryj, czyli dodatkowo dociąża przednie, zablokowane koła a odciąża tylne...również zablokowane. No chyba, że masz kompletnie tajemniczy balans układu hamulcowego...to wtedy, to nie wiem

Mowa jest chyba o sportowej jeździe a nie hamowaniu awaryjnym. Jak wciśniesz "do dechy" do oczywiście zablokujesz wszystkie.

Link to comment
Share on other sites

z absem mozesz nawet dohamowac na łuku, tak mnie przynajmniej uczono.

Bez ABS-u także możesz, bo i z ABS-em dupa potrafi przy takim hamowaniu odjechać, więc w obu przypadkach trzeba być bardzo ostrożnym.

Link to comment
Share on other sites

ale bez absu klepiesz hebel lewa noga w konkretnym celu - ustawienia dupy i zaciesnienia skretu. z ABSem dla mnie zachowanie auta bylo nieprzewidywalne - niby jechal po torze, ale jakos tak nieteges.

Link to comment
Share on other sites

tak się zastanawiam, czy podczas blokady kół jest ryzyko zepsucia wiskozy, albo czegoś ? (...)

przeciez byly np. GTéki bez ABS... gdyby ryzyko zepsucia napedow bylo DUZE, FHI by nie produkowalo takich aut, co? (tak sobie tylko glosno mysle :mrgreen: )

Link to comment
Share on other sites

Mowa jest chyba o sportowej jeździe a nie hamowaniu awaryjnym. Jak wciśniesz "do dechy" do oczywiście zablokujesz wszystkie.

 

i

 

jak zareaguje napęd podczas awaryjnego hamowania ?

 

to ja już sam nie wiem co czytam ?

 

:mrgreen:

 

Pozdrawiam

Grzegorz

Link to comment
Share on other sites

mowa jest czy napęd ogarnie, a nie o zaletach jazdy z ABS czy bez... :roll: faktycznie były GT'ki bez ABS'u i jaśków, więc pewnie przewidzieli taką sytuację

Link to comment
Share on other sites

mowa jest czy napęd ogarnie

 

 

Masz przecież powyżej odpowiedzi. Ja z taką pewną nieśmiałością pytałem wyżej, skąd pochodzi Twoje przeświadczenia, że blokuje się przede wszystkim przód ?

 

Najrozsądniej by było gdybyś pojechał na rolki dla AWD i potwierdził różnicę w sile hamowania przód-tył. Jak będzie różnica większa niż 15% to będę mocno zdziwiony. Przy hamowaniu awaryjnym daję sobie obciąć i głowę i ręce, że i przód i tył jest zablokowany, toteż ich wpływ na naprężenia w dyfrach jest zerowy.

 

Pozdrawiam

Grzegorz

Link to comment
Share on other sites

a nie hamujesz awaryjnie ze sprzeglem ?

Jest tak, jak pisze Grzesiek. Jak zblokujesz przod bez sprzegla przy awaryjnym hamowaniu do 0, to przeciez zgasisz silnik.

 

jezeli chodzi o ten teoretyczny moment, gdzie przod masz zblokowany, przepustnice zamknieta, a tyl (powiedzmy) sie kreci, to nie sadze, zeby to mialo jakikolwiek wplyw na wiskoze, bo tylko ona moze tutaj cos poczuc. to kilka sekund, predkosc szybko maleje do 0, a tyl jest bardzo mocno odciazony i prawdopodobnie tez sie zblokuje.

Link to comment
Share on other sites

a jak tylko przód zblokujesz ? bo taka sytuacja zazwyczaj ma miejsce...

 

Hmmm... czy przypadkiem to nie jest tak ,że przy awaryjnym hamowaniu jeśli już to najpierw tył się zblokuje przez to ,że jest odciążony :roll:

Link to comment
Share on other sites

Hmmm... czy przypadkiem to nie jest tak ,że przy awaryjnym hamowaniu jeśli już to najpierw tył się zblokuje przez to ,że jest odciążony

 

W Seicento to tak ale tam są tylne hamulce rodem z 126p.

 

Zazwyczaj blokują się przednie koła, w skręcie odciążone czyli wewnętrzne, rzadko kiedy widuje się auto jadące na pełnych blokach. Kręcące się tylne koła, nawet kiedy przód jest zblokowany stabilizują tor jazdy/hamowania, po zblokowaniu 4 kół czuć że samochód jedzie niczym cegła na lodzie.

 

Krótkotrwałe przyblokowanie kół nie ma znaczącego wpływu na trwałość wiskozy.

 

Hamować należy tak aby nie blokować kół bo traci się sterowność i do tego wypalają sie placki na oponach i telepie budą.

Link to comment
Share on other sites

skąd pochodzi Twoje przeświadczenia, że blokuje się przede wszystkim przód ?

 

bo z przodu mam brembo, a z tyłu nie...

 

a nie hamujesz awaryjnie ze sprzeglem ?

 

no nie... awaryjne, ma to do siebie, a przynajmniej tak mnie uczył Kajto na SJS, że wciskasz z całej epy hebel i nie myślisz o sprzęgle... wciskasz je dopiero w ostatniej fazie o ile masz na to czas (mówimy o aucie z aktywnym ABS)

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...
tak się zastanawiam, czy podczas blokady kół jest ryzyko zepsucia wiskozy, albo czegoś ?

Wiskoza nie psuje sie od tego, ze kola/osie maja rozne predkosci obrotowe! Wlasnie po to jest! Gdyby nie bylo roznych predkosci kol... to po co nam szpery, hehehe. Wisko psuje sie, kiedy taka roznica w pradkosciach jest przez dlugi czas. Wiskoza zaczyna dzialac... dziala... dziala... nagrzewa... przegrzewa i spalilismy. Tam jest taki dziwny olej, ktory gestnieje wraz ze wzrostem temperatury.

 

Nawet najbardziej hardcorowe hamowania na pewno jej nie przegrzeja. Za to jezdzenie na troche roznych kolach owszem :lol:

Link to comment
Share on other sites

Wiskoza nie psuje sie od tego, ze kola/osie maja rozne predkosci obrotowe! Wlasnie po to jest! Gdyby nie bylo roznych predkosci kol... to po co nam szpery, hehehe. Wisko psuje sie, kiedy taka roznica w pradkosciach jest przez dlugi czas. Wiskoza zaczyna dzialac... dziala... dziala... nagrzewa... przegrzewa i spalilismy. Tam jest taki dziwny olej, ktory gestnieje wraz ze wzrostem temperatury.

 

Nawet najbardziej hardcorowe hamowania na pewno jej nie przegrzeja. Za to jezdzenie na troche roznych kolach owszem :lol:

 

 

 

 

True :!:

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...