Jump to content

Hill-Holder.


owoc666
 Share

Recommended Posts

Jedziesz autkiem pod górkę jakąś i hamujesz by stanąć w jej połowie, trzymając ciągle nogę na sprzęgle zdejmujesz nogę z hamulca i .... auto się nie cofa :)

 

Pod warunkiem że naciśniesz odpowiednio mocno hamulec.

Link to comment
Share on other sites

Pod warunkiem że naciśniesz odpowiednio mocno hamulec.

Jak naciśnie na tyle mocno by się zatrzymać i nie cofnąć - to zupełnie wystarczy - nie zauważyłem jakieś nadzwyczajnej siły potrzebnej do uruchomienia hillholdera.

Link to comment
Share on other sites

Ja zauważyłem że jesli naciśniesz hamulec z siłą tylko wystarczającą do niestaczania się auta i puścisz hamulec (odpuszczone zostają dwa zaciski) to siła hamujaca jest zamała aby utrzymać auto. Jest też denerwujące w terenie jak cofasz, szczególnie w ciasnych miejscach o duzym nachyleniu trzeba sie przywyczaic aby robić to na luzie, lub pomagac wstecznym. Ogólnie sprytne urządzenie ale czasami trzeba je pooszukiwać aby nie przeszkadzało.

Link to comment
Share on other sites

Ja zauważyłem że jesli naciśniesz hamulec z siłą tylko wystarczającą do niestaczania się auta i puścisz hamulec (odpuszczone zostają dwa zaciski) to siła hamujaca jest zamała aby utrzymać auto.

Faktycznie, czasem tak się trafia, nie wiem czy nie zależy też to od nachylenia terenu (w sensie, H-H nie do końca stara się zadziałać.

 

Jest też denerwujące w terenie jak cofasz, szczególnie w ciasnych miejscach o duzym nachyleniu trzeba sie przywyczaic aby robić to na luzie, lub pomagac wstecznym. Ogólnie sprytne urządzenie ale czasami trzeba je pooszukiwać aby nie przeszkadzało.

To prawda, szczególnie jest to upierdliwe jak auto stoi na podjeździe i trzeba zacząć staczać się na luzie i wrzucić bieg alb wbrew oporom stawianym przez auto puścić do końca sprzęgło (wtedy h-h jest odcinany). Jak na razie praktykuję jednak wrzucanie wstaecznego jak auto zaczyna się toczyć (na samym początku - by nie zgrzytać).

Ale by nie było, zę h-h to takie niwiadomo co, jak ktoś ma bardzo strome podjazdy do wyjazdu na drogę główną - to jest bardzo wygodne :) Da się bez tego żyć, ale z tym jest jeszcze lepiej :)

Link to comment
Share on other sites

Musi miec bo ostatnio mowil, ze nie zaklada internetu na stancji - chce odpoczac od komputera w tygodniu - gdyby nie mial to juz dawno by sie stoczyl :wink:

Link to comment
Share on other sites

No i proszę jakich fajnych rzeczy się można dowiedzieć, Legac H6 z automatem w mieście pali znacząco mniej od manuala, na trasie i w mieszanym też lepiej wychodzi :) Niestety h-h w manualu nie znalazłem (w automacie nigdy nie było, ale też nie był potrzebny).

Link to comment
Share on other sites

panklex napisał/a:

Ja zauważyłem że jesli naciśniesz hamulec z siłą tylko wystarczającą do niestaczania się auta i puścisz hamulec (odpuszczone zostają dwa zaciski) to siła hamujaca jest zamała aby utrzymać auto.

 

 

Faktycznie, czasem tak się trafia, nie wiem czy nie zależy też to od nachylenia terenu (w sensie, H-H nie do końca stara się zadziałać.

 

to sie regulucje 8) . podjedz do filipa.

Link to comment
Share on other sites

No i proszę jakich fajnych rzeczy się można dowiedzieć, Legac H6 z automatem w mieście pali znacząco mniej od manuala, na trasie i w mieszanym też lepiej wychodzi :) Niestety h-h w manualu nie znalazłem (w automacie nigdy nie było, ale też nie był potrzebny).

 

Nie łudź się, że H6 w AT pali tyle, co w prospekcie. Dane dla spec.B są znacznie bardziej zbliżone do rzeczywistości. Najprościej mówiąc, spalanie Legacy H6 w jakiejkolwiek konfiguracji to 13-15-17l/100km w zależności od stylu jazdy: emeryt-średnia-ostra.

Link to comment
Share on other sites

panklex napisał/a:

Ja zauważyłem że jesli naciśniesz hamulec z siłą tylko wystarczającą do niestaczania się auta i puścisz hamulec (odpuszczone zostają dwa zaciski) to siła hamujaca jest zamała aby utrzymać auto.

 

 

Faktycznie, czasem tak się trafia, nie wiem czy nie zależy też to od nachylenia terenu (w sensie, H-H nie do końca stara się zadziałać.

 

to sie regulucje 8) . podjedz do filipa.

chyba nie do końca zrozumieliśmy się, twierdze że system ten sam nie wytwarza ciśnienia tylko je utrzymuje w układzie dwóch kół a dwa koła odpuszcza, więc siła hamująca maleje 2razy

Link to comment
Share on other sites

Nie łudź się, że H6 w AT pali tyle, co w prospekcie. Dane dla spec.B są znacznie bardziej zbliżone do rzeczywistości. Najprościej mówiąc, spalanie Legacy H6 w jakiejkolwiek konfiguracji to 13-15-17l/100km w zależności od stylu jazdy: emeryt-średnia-ostra.

Ma wczorajszym spotkaniu już mnie Ojciec Dyrektor z błędu wyprowadził :) W katalogu był błąd, dowiedziałem się też nieco dlaczego jest tak a nie inaczej przy pomiarach i tak naprawdę to jednak manul będzie oszczędniejszy :)

Link to comment
Share on other sites

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...