Jump to content

Zastąpienie samopoziomujących amortyzatorów Forester 03-08


Niedźwiedź

Recommended Posts

Dzięki @Adek83ak za ofertę pomocy! Skoro to takie łatwe to dam sobie szansę i podziałam samodzielnie :) U mnie SLSy jeszcze chyba nie padły całkowicie, tylko widzę małą zmiane w stosunku do tego co było wcześniej więc przygotowuje się na ogarnięcie tematu w niedalekiej przyszłości.

 

A jak jest u Ciebie przy większym załadunku? Nie siada znacząco?

Link to comment
Share on other sites

Wymiana amortyzatorów nie jest trudna :). Warto spróbować (Satysfakcja z dokonania tego dzieła i kolejna pozycja w CV :)). Co do moich SLS-ów to było tak, że tyłek jakoś nie siedział mocno, ale jak bylem na przeglądzie technicznym to prawy SLS świecił się na czerwono. Dupa bardzo nie siedziała, bo sprężyny dawały to jeszcze w jako takiej pozycji utrzymać. Teraz na zestawie KYB i wzmocnionej sprężynie, przy większym załadunku może ze 2 cm siada i tyle. Powiem, że i tak nie masz wyjścia. Nowych SLS nie opłaca się kupować (raz - kasa, dwa - krótka żywotność na polskich drogach). Iron Mana, jak nie jeździ się ciągle z załadowanym bagażnikiem nie warto brać.Podobno jest za twardo. Standardowych sprężyn KYB również brać nie warto bo ciężar butli LPG może po pewnym czasie dać objaw opuszczonej dupy.  Na sprężynie Lesjoforce jest w sam raz :). Nie za twardo na pusto i nie obniża się jak jest załadowany :).

Ja sobie bardzo chwalę ten zestaw.

Pozdrawiam i powodzenia w naprawie. 

Link to comment
Share on other sites

Witam,  dziś wymieniłem SLSy na zestaw Kayaba tzn amortyzatory + sprężyny Kayaba - jaka powinna być optymalna odległość od nadkola do opony - Forek 2,5XT '06- teraz mam około 11 cm - opony 55/17 - wydaje mi się ciut dużo, ale SLSy były już oklapnięte troszkę, stąd może takie złudzenie;)

Pozdrawiam 

Link to comment
Share on other sites

Dnia 13.06.2017 o 09:41, Adek83ak napisał:

Powiem, że i tak nie masz wyjścia. Nowych SLS nie opłaca się kupować (raz - kasa, dwa - krótka żywotność na polskich drogach).

 

Narazie wygrywa Twój zestaw i tak :) Kupować SLS nie miałem zamiaru oczywiście ale ciągle rozważam regenerację, bo w sumie to własnie ona wychodzi najtaniej...

 

...a póki co tak w ogóle to dupa się znowu cudownie podniosła, pomimo tego, że LPG jest zatankowane do pełna :) Może to jeszcze nie koniec moich SLS. No nic, obserwuję temat :)

 

Link to comment
Share on other sites

Dnia 13.06.2017 o 09:41, Adek83ak napisał:

dwa - krótka żywotność na polskich drogach)

 

pod tym kątem to są znacznie trwalsze od zamienników. 

Wystarczy popytać ile wytrzymują. W moim MY07 przeżyły 175k km i 10lat.

 

Link to comment
Share on other sites

A w moim MY04 tylko niecałe 100 tyś. i jakieś 6 lat (no dobra, tylko prawy). SLS-y niestety nie są trwałe. Poczytajcie posty użytkownika @AdaSch - przy czym tu nie chodzi o awarie typowe dla zwykłych amortyzatorów (np. wycieki), tylko o uszkodzenia mechanizmów samopoziomowania.

Natomiast akurat zamienniki Kayaba Excel-G są pancerne - może dlatego, że są pozbawione skomplikowanych układów SLS ... ?

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

22 godziny temu, TOMA52 napisał:

Poczytajcie posty użytkownika @AdaSch - przy czym tu nie chodzi o awarie typowe dla zwykłych amortyzatorów (np. wycieki), tylko o uszkodzenia mechanizmów samopoziomowania.

 

 

W Polsce jeździ tysiące forków. Na forum jest pewnie kilkuset użytkowników i wiele przypadków awarii nie pamiętam. Pojedyncze problemy zawsze się zdarzają.

Miałem dwa OBK z SLS i żadne nie padły przed 100k+. Z tego co wiem jeden z nowych właścicieli dalej jeździ na ori SLS w OBK MY06. W Forku po 170k jeden był na granicy parametrów więc zostały wyrzucone.

 

 

Edited by Adam12
Link to comment
Share on other sites

Piszecie o trwałości SLS - mam pytanie: oceniacie trwałośc do momentu awarii - typu wylanie, dobijanie itp.; czy do momentu kiedy już nie trzymają poziomu ? (opadają i nie jest zachowana w/w odległość)

W moim wypadku fabryczne wytrzymały do wymiany około 75 tys. -  wymienione w ASO - czyli też oryginalne - już nie. Jeden padł - zaczął dobijać i stukać po ok. 25 tys. Wymieniłem na regenerowany - i na takim jeżdzę - ale ten z kolei już po kilku tysiącach "opadł" . Teraz oba - oryginał po 30 tys. i regenerowany po 15 są jakieś 4 cm poniżej wymagań przy pustym aucie. (auto jeżdzi tylko po asfalcie, progi przejeżdżam góra na drugim biegu ;-)
 

Link to comment
Share on other sites

no to jeśli komuś wg takiego standardu mierzenia SLSy wytrzymały 170 tys. czy wręcz 215 tys. km to coś u mnie jest nie tak ;-(

Gdybym miał gwarancję choć połowy takiego dystansu to na pewno kolejny raz kupiłbym oryginały ...



 

Nawiasem mówiąc - jaka jest przewaga SLS nad np. polecanymi tu Kayab'ami  ? Tylko samopoziomowanie ? Czy wpływają na trzymanie się drogi np. jadąć pustym autem ?




 

Edited by vonda
Link to comment
Share on other sites

Wg. mnie (miałem SLS z tyłu, potem Kyb + Ironman, w końcu Kyb+Kyb) zestaw Kayaba (amory i springi) zapewnia fabryczną charakterystykę zawieszenia. Także na pusto. Przy Ironmanach (lub Lesjoforsach) na pusto tyłek podskakuje.

Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, vonda napisał:

Nawiasem mówiąc - jaka jest przewaga SLS nad np. polecanymi tu Kayab'ami  ? Tylko samopoziomowanie ? Czy wpływają na trzymanie się drogi np. jadąć pustym autem ?

 

Wg mnie tylko to.

 

Choć z drugiej strony po wymianie na zestaw KYB/KYB nie zauważyłem, żeby auto jakoś bardzo siadało po zapakowaniu. Mimo butli z gazem. Ja jestem z tego zestawu bardzo zadowolony.

 

Link to comment
Share on other sites

 

 

 

przyznam, że samopoziomowanie mógłbym odżaować, żadko jeżdżę z mocno załadowanym autem (zresztą teraz to obniżenie 4cm tez nie jest aż tak odczuwalne - bardziej wygkląd niż gorsze prowadzenie).

Najważniejsza jest dla mnie przyczepnośc przy pustym (tylko kierowca, ew. 2 osoby z małym bagażem) jeżdzie. Czy tu nie ma pogorszenia ...


 

i - hmm... a co powiecie na to:

?

gdzie są robione/ przez kogo te pod Forestera G - bo z tego co tam (w komentarzach) opisują to producenci mogą być różni a trwałość drastycznie różna.

Rozumiem, że żadna "pewniejsza" firma nie robi zamienników ? 

 

Edited by vonda
Link to comment
Share on other sites

Dnia 20.06.2017 o 14:17, przemekka napisał:

Wg mnie tylko to.

 

Według mojej skromnej opinii - tak samo.

 

Dnia 20.06.2017 o 14:17, przemekka napisał:

Choć z drugiej strony po wymianie na zestaw KYB/KYB nie zauważyłem, żeby auto jakoś bardzo siadało po zapakowaniu. Mimo butli z gazem. Ja jestem z tego zestawu bardzo zadowolony.

 

Ja też :) 

 

Dnia 20.06.2017 o 15:11, vonda napisał:

na "pustym" aucie też ? 

 

Chyba przede wszystkim "na pustym" jest to najbardziej odczuwalne "na plus"...

Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, Andrzej Koper napisał:

tak było , teraz nowa cena 1098 brutto sztuka ! :)

 

 

O !? A to dobra wiadomość !

Czy taka jest ogólnopolska oobowiązująca cena w ASO czy to jakś miejscowa albo czasowa "promocja" ?

2 lata gwarancji z jakimiś ograniczeniami ?

Gwarancja na jakich warunkach - co obejmuje - czy tylko sprawność amortyzatora w parametrach pozwalających na dopuszczenie auta do ruchu czy również utrzymanie poziomu wg podawanych wyżej parametrów z instrukcji ?

Czy gwarancja jest ważna wyłącznie po montażu w ASO czy można "tylko" kupić amortyzator i zamontować gdzie indziej (np. wysyłkowo - mam "dość" daleko ;-))
 

10 godzin temu, Malyboss napisał:


 

Chyba przede wszystkim "na pustym" jest to najbardziej odczuwalne "na plus"...

Poważnie ? Byłem przekonany, że aby otrzymać właściwe zachowanie auta i poziom pod obciążeniem muszą być jakieś kompromisy jak na przykład gorsze trzymanie się drogi w "pustym" aucie ...
 

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...