Jump to content

Czujnik położenia przepustnicy a Check Engine


Recommended Posts

Witam,

 

Mam następujący problem w swoim GT-ku:

Czy to podczas jazdy, czy na postoju zapala się Check Engine w momencie, gdy pedał gazu jest w pozycji "0".

Gdy tylko dotknę pedał, Check znika. Objaw wskazuje na to, że jest coś nie tak z czujnikiem położenia przepustnicy. Również odczyt błędu wskazuje na awarię tego podzepołu.

Zanim wymienię chciałbym spróbować wyczyścić. Nigdy tego nie robiłem,a zdaję sobie sprawę, że to delikatne urządzenie i nietrudno go uszkodzić.

 

W związku z tym mam kilka pytań do mądrzejszych:

- gdzie szukać tego czujnika,

- jak zabrać się do czyszczenia,

- czym czyścić,

- czy potrzebne będzie jakieś dodatkowe strojenie przepustnicy po czyszczeniu,

- gdzie jeszcze ewentualnie szukać przyczyny w/w zjawiska :?:

Link to post
Share on other sites

Czujnik przepustnicy jest... przy przepustnicy :mrgreen: :wink:

Po przeciwnej stronie dźwigni przepustnicy (no tak to pamiętam). Każde jej wychylenie powoduje obrót mechanizmu wewnątrz czujnika, a ten daje sygnał dalej.

Miałem kiedyś z tym problem, też wywalało CEL, ale czyszczenie nic nie dało. Trzeba było wymienić cały czujnik, który nowy jest potwornie drogi jak na takie małe ustrojstwo... :|

Strojenia nie wymagało, ale oczywiście, przed zdjęciem (dwie śrubki) trza odpiąć baterię.

Link to post
Share on other sites

Trzeba poluzowac dwie srubki z TPSa i wyregulowac obracajac nim w lewo lub w prawo. Na kablu sygnalowym przy max zamknietej przepustnicy musi byc 4,70V a na max otwartej 0,9V.

  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites
Czujnik przepustnicy jest... przy przepustnicy

Yyy...aha! :lol:

 

Miałem kiedyś z tym problem, też wywalało CEL, ale czyszczenie nic nie dało.

Kiepska wiadomość...

 

Trzeba było wymienić cały czujnik, który nowy jest potwornie drogi

Mimo to kupiłeś nowy, czy inny używany przeżył drugą młodość? Ile Cię to kosztowało?

 

Strojenia nie wymagało, ale oczywiście, przed zdjęciem (dwie śrubki) trza odpiąć baterię.

No i już cenna wskazówka

 

Kto jeszcze ma doświadczenia w temacie czujnika położenia przepustnicy?

 

-- Cz kwi 14, 2011 4:09 pm --

 

Trzeba poluzowac dwie srubki z TPSa i wyregulowac obracajac nim w lewo lub w prawo. Na kablu sygnalowym przy max zamknietej przepustnicy musi byc 4,70V a na max otwartej 0,9V.

 

Druga cenna wskazówka, dzięki komancz!

Link to post
Share on other sites

Ja też miałem problem z czujnikiem położenia przepustnicy, co spowodowało, wypadanie zapłonów, wachlowanie na obrotach. Po wymianie całej przepustnicy na drugą używaną check zniknął na 2 dni i wachlowanie wróciło. Konieczne było strojenie i zgranie mapy i zainstalowanie od nowa. Od tamtej pory git i samochód jakby mniej się dławił a na początku jako sprawca podejrzewany był przepływomierz.

Link to post
Share on other sites

U mnie żadne podobne objawy nie występują. Może dlatego (wstyd się przyznać) jeżdżę już tak od dwóch miesięcy...

Link to post
Share on other sites

Lepiej zrób to jak najszybciej ja jeździłem z delikatnym muleniem pół roku a potem zaczęły się cyrki. Tylko u mnie w lecie wszystko było git a cyrki były jak temperatura spadała poniżej minus 5 stopni.

Link to post
Share on other sites

Założyłem drugi... używany, ale dokładnie z identycznego modelu, nawet rok był ten sam, Hitachi bodajże... nowy kosztował 950 zł... 8)

Link to post
Share on other sites
  • 9 months later...
Lepiej zrób to jak najszybciej ja jeździłem z delikatnym muleniem pół roku a potem zaczęły się cyrki. Tylko u mnie w lecie wszystko było git a cyrki były jak temperatura spadała poniżej minus 5 stopni.

 

między GT z 1994 roku a STI z 2002 jest trochę :twisted: różnicy w elektronice.... :lol:

 

pewno jakbym poszukał takiej przepustnicy z czujnikiem do 94, może by się coś znalazło... :lol:

Link to post
Share on other sites
  • 1 month later...

mam takie pytanie czy coś się może stać jak przy wymianie czujnika położenia przepustnicy nie odpiąłem baterii?

czy przy tym błędzie sterownik wpada w tryb awaryjny i może tracić moc?

Link to post
Share on other sites

krystek07, zapalił Ci się CEL czy nie, bo nie za bardzo można wywnioskować z pytania :) Na moją intuicję sama akcja wymiany TPSa nie powinna mieć wpływu na zapalenie się CELa. Pewnie może za to mieć wpływ niepoprawne wyregulowanie jego położenia.

Link to post
Share on other sites
a jak wyregulować położenie tego czujnika?

Odpowiedź masz w tym wątku chociażby, w poście Komancza.

Kasowanie błędów - jakąś akcję z wtyczkami pod kierownicą trzeba zrobić OIDP.

Link to post
Share on other sites
  • 1 year later...

Odświeżę bo napotkałem się z problemem.

Bawiłem się przy przepustnicy, wyjąłem czujnik położenia przepustnicy. Nie zaznaczyłem jak był ustawiony i po przykręceniu go z powrotem auto na niskich obrotach przy przyspieszaniu, zwalnianiu i przy jeździe ze stałą prędkością szarpało. Checka nie było.

Chciałem więc na ucho i oko poprzestawiać czujnik. Narobiłem bigosu, bo teraz auto wywala check od czujnika położenia przepustnicy i trzyma obroty na 3 tys.

Czujnik ustawiłem na zero, przy zamkniętej przepustnicy. Przestawiając go (nawet bardzo niewiele) otwieramy minimalnie przepustnicę. Tak ma być? Co popróbować, żeby skasować checka?

Link to post
Share on other sites
  • 7 months later...

Ja sie dolacze z adekwatnym pytaniem do tematu, bo tez przy wyswietlaniu bledow ecu lapie mi blad tego czujnika, oraz wydaje mi sie ze auto wicej pali i czasami po hamowaniu wolne obroty zostaja przy 1tys po czym spadaja do 800obr/s. Czy to mozliwe ze przez zle jego ustawienie moga byc takie objawy?

Link to post
Share on other sites
  • 4 months later...

Aha! Wlasnie wygralem z tym cholerstwem. Czyszczac przepustnice i krokowy z niewiedzy poodkrecalem kazdy czujnik. Do tego bawi.em sie linka gazu i moja "suka" zwariowala.

Generalnie trzeba poswiecic caly dzien na prosby i grozby, potem wystarczy sie wku....ic i zalatwione. A na powaznie.

Zdjalem caly dolot i wyregulowalem linke gazu tak aby nie bylo luzu prawie nic. Nastepnoe miernikiem wpiolem sie w tps na hama przez izolacje (masa i przewod sygnalu tps u mnie srodkowy z 3) i ustawilem maksymalne wychylenie ku przodowi auta. Wtedy mialem pomiary najblizsze temu co znalazlem w necie.

Pozycja startowa wyszla mi 0,6 V ideal podobno 0,9

Max wychylenie przepustnicy idealne 4,5 V

 

Krokowy skrecilem na srodku mozliwych wychylen. Czekam do rana i start na zimnym silniku.

Tak czy owak, Suka odzyskala moc, przestala szarpac, blyskac check engin, pluc, parskac i wpieprzac wache na potege 350 - 450 km na zbiorniku. Ciut za duzo tym bardziej, ze przed moimi zabawami w robienie dobrze silnikowi (czyt. Czyszczenie od srodka) zaskakiwala mnie dystansem 550 - 600 km/zbiornik.

 

Mam nadzieje, ze komus to pomoze jak i mi pomagaly wszelkie takie historie i wiedza madrzejszych za co dziekuje.

Link to post
Share on other sites
  • 1 year later...

Pacjent: Impreza EJ16 kombi 93r. Luz zaworowy regulowany hydrauliką-silnik oryginalny, sprawdzany. Objawy: Falowanie obrotów na biegu jałowym (200-1000), nierówna praca, zawieszanie się w czasie wysprzęglania na ok 1800obr, muł w zakresie 1500-2500obr, check od lambdy, raz walnęło w wydech aż dziadek w golfie za nami zahamował... Normalnie koszmar. Wertowanie forum i okularów Google i do dzieła. Nie wiadomo było od czego zaczać.... Wyczyszczony przepływomierz. Nic. Wymiana filtra powietrza. Nic poza lepszym dźwiękiem :) . Wymiana oleju. Nie kopci. Dalej nic. Wyciągniecie wtrysków i wyczyszczenie gniazd i uszczelnienie. Nic, tylko nie śmierdzi już wachą spod maski. Śmierdziało też w kabinie i to podczas jazdy na podtlenku LPG-pomogło założenie ORYGINALNEGO korka od Subaru. Dalej, okazja się trafiła-założenie "bulgota" od legacy z lambdą i katem-check zniknął, więcej nic. Tylko ten dźwięk.... I rwanie włosów, o co chodzi z tym silnikiem? Dalej-uszczelnienie wszystkich rurek opaskami zaciskowymi (same były w dobrym stanie)-sukces, brak falowania, za to ciągłe ssanie-obroty 1200, wieszanie się. Podejrzenie na krokowca, czyszczenie, sprawdzanie i nic. Podejrzenie TPS-regulacja i nic, nie można było zbić obrotów, bo wywalało check od TPS, bo za nisko ustawiony. Myślenie, obserwowanie i podejrzenie "lewego" powietrza. Tylko skąd? Poszukałem i znalazłem wpisy o zaworku PCV od odmy (wkręcony w kolektor ssący). Wymontowałem gnidę i... w pozycji w jakiej był wkręcony był trochę otwarty. Spężyna wyrobiła się. Z braku częci na podmiane rozebrałem go, ustawiłem sprężynę, zmontowałem, wkręciłem i.... gorzej. Obroty non stop 1800. WTF? Ręce opadły, ale się człowiek wkurzył i znowu myślał. W rękę śrubokęt i odkręciłem krokowy. Sam silniczek OK, reaguje. Bliższe przyjrzenie sie i.... bingo!!! Kolejna sprężyna! W pozycji tzw neutralnej powinna domykać mechanizm aby był zamknięty. Otwiera go dopiero silniczek dostając sygnały z ECU. U mnie sprężyna nie domykała na ok 1,5mm i cyrki. Zdjąłem okrągłą blaszkę zamykającą mechanizm, pod nią jest duża śruba do regulacji sprężyny. Wymaga to dużego płaskiego śrubowkręta i duuużo siły aby ją ruszyć. Wyregulowałem sprężynę, że domyka mechanizm i trzeba trochę siły przyłożyc aby ją odgiać. Złożyłem wszystko do kupy i założyłem na silnik z nową uszczelką pod krokowy. Radykalna różnica-stabilna praca, obroty wkręcają się aż miło i od razu wracają do... 400obr. Waśnie. Rozregulowany TPS. W moim przypadku musiałem ustawić na czarnym i biaym kablu napięcie 0,4 Volt na zamkniętej przepustnicy. Działa pięknie, wszystko znikło. Równo pracuje, zero mulenia. Wyszedł tylko brak ssania na zimnym (maskowany wysokimi obrotami jakie były). Wymiana czujnika temperatury dla ECU i wszystko gra. Panie i panowie. Nie wymieniajmy pół samochodu tylko szukajmy. Dla siebie (dla kogoś bym się tego nie podjął-strasznie czaso i nerwochłonne). Piszę ten post z powodu tego mechanizmu krokowca. Z tego co widzę jest to wada konstrukcyjna, która występuje bądź wystąpi w większości tego typu krokowców. Wymiana może nic nie dać i szukamy dziury w całym dalej. A jak się trafi na dwa walnięte po kolei..... W razie takich kłopotów jak moje, warto to sprawdzić od razu. Oczywiście może być inna usterka, ale na żadnym forum nie znalazłem kogoś kto naprawiłby takie usterki jak były w moim aucie. Jeśli Moderator uzna to proszę o przeniesienie posta do bardziej "czytanego" miejsca. Nie mogłem znaleźć bardziej aktualnego wątku z krokowcem. Życzę wszystkim żadnych usterek w swoich Subarakach.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Trzeba poluzowac dwie srubki z TPSa i wyregulowac obracajac nim w lewo lub w prawo. Na kablu sygnalowym przy max zamknietej przepustnicy musi byc 4,70V a na max otwartej 0,9V.

 

4,7 - 0,9 Volt czy Ohm ? Ja mierzyłem opór elektryczny i takie miałem właśnie wartości w Ohm

Link to post
Share on other sites

 

Trzeba poluzowac dwie srubki z TPSa i wyregulowac obracajac nim w lewo lub w prawo. Na kablu sygnalowym przy max zamknietej przepustnicy musi byc 4,70V a na max otwartej 0,9V.

 

4,7 - 0,9 Volt czy Ohm ? Ja mierzyłem opór elektryczny i takie miałem właśnie wartości w Ohm

 

 

Volt

Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...