Jump to content

MacBook vs Thinkpad


Lucass

Recommended Posts

 

Ja zas stwierdzilem, ze rezygnuje z dalszych upgrade'ow PCta - za duze koszty (co chwile procek, plyta glowna, karta graficzna... co chwile 2tys zl jak nic...) i za duzo problemow. Z co druga gra trzeba kombinowac w ustawieniach bo cos sie dzieje, szukac plikow, czytac fora i generalnie stac sie informatykiem, zeby tylko moc zagrac :roll: Nie mam czasu ani ochoty na to! Ja chce 1)wlaczyc i 2) grac, koniec kropka.

 

Racja :!: Ja przestałem grać na PieCu jeszcze za czasów PS ONE :) Generalnie to wypieprzyłem całkowicie PieCa z domu i kupiłem Macintosha dziwiąc się że tak późno to zrobiłem :lol:

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 274
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Racja :!: Ja przestałem grać na PieCu jeszcze za czasów PS ONE :) Generalnie to wypieprzyłem całkowicie PieCa z domu i kupiłem Macintosha dziwiąc się że tak późno to zrobiłem :lol:

generalnie macie rację... Microsoft sporo sobie namieszał, szczególnie po drożeniu paru nieudanych OS (np. Vista)

ja jednak mam teraz stacjonarny PC, który absolutnie nie zawodzi na Win 7

mam też lapka IBM, którego tygodniami nie wyłączam, a jedynie wprowadzam w stan wstrzymania... i chodzi bezproblemowo już od 4 lat...

Mac jest (a może był?) bardziej stabilny i tym dotychczas wygrywał z PC, jednak oprogramowanie na Mac jest cały czas bardzo drogie, sam system zamknięty, a cała masa programów wcale niedostępna...

obracam się w środowisku osób, które dotychczas były piewcami Maców (graficy, muzycy, realizatorzy) i wszyscy powoli przechodzą na PC...

kiedyś PC rządził w biurze, a Mac był do profesjonalnych zastosowań - teraz sytuacja zaczyna się zmieniać :lol: paradoks?

zaznaczam, że nie potrafię być do końca obiektywny, bo mam uraz do Apple za ich iPody i iPady, z którymi więcej problemów, niż przyjemności :twisted:

Link to comment
Share on other sites

generalnie macie rację... Microsoft sporo sobie namieszał, szczególnie po drożeniu paru nieudanych OS (np. Vista)

ja jednak mam teraz stacjonarny PC, który absolutnie nie zawodzi na Win 7

mam też lapka IBM, którego tygodniami nie wyłączam, a jedynie wprowadzam w stan wstrzymania... i chodzi bezproblemowo już od 4 lat...

Mac jest (a może był?) bardziej stabilny i tym dotychczas wygrywał z PC, jednak oprogramowanie na Mac jest cały czas bardzo drogie, sam system zamknięty, a cała masa programów wcale niedostępna...

obracam się w środowisku osób, które dotychczas były piewcami Maców (graficy, muzycy, realizatorzy) i wszyscy powoli przechodzą na PC...

kiedyś PC rządził w biurze, a Mac był do profesjonalnych zastosowań - teraz sytuacja zaczyna się zmieniać :lol: paradoks?

zaznaczam, że nie potrafię być do końca obiektywny, bo mam uraz do Apple za ich iPody i iPady, z którymi więcej problemów, niż przyjemności :twisted:

 

Od kiedy zostałem szczęśliwym użytkownikiem Macintosha to znów polubiłem pracę na kompie :D Tak jak kiedyś na ukochanej Amidze :D

Programy na Maca sa genialne a o stabilności nawet nie wspomnę. Jeszcze nie usłyszałem od żadnego użytkownika Maca żeby był niezadowolony. Mój znajomy ma na Mac-u również zainstalowany Windows i twierdzi że ten bubel Microsoftu jest stabilniejszy właśnie na Macintoshu niż na PieC-u (paradoks).

Ja tego nie próbowałem gdyż nie chcę psuć sobie mojego Maczka :mrgreen:

Co do iPAD-ów , iPODów to nie słyszałem o żadnych problemach , ja też używam i jestem zachwycony.

Link to comment
Share on other sites

Co do iPAD-ów , iPODów to nie słyszałem o żadnych problemach , ja też używam i jestem zachwycony.

w sumie temat o PS 3, a nie o wyższości maca nad PC :lol:

tak jak napisałem powyżej - pewnie w tym, co piszesz, jest racja, ja jednak dopóki nie mam problemów z PC, nie przesiądę się na Maca, żeby mnie końmi ciągnęli :lol: a też jestem "wychowany" na starej, poczciwej Amidze (jeszcze ją mam!)

ja po prostu nie przepadam za Jobsem i jego trickami marketingowymi, oprogramowaniem, które wiąże użytkownika, a trudno jest je podmienić na inne (np. beznadziejny iTunes)... przez chwilę korzystałem z iPada i odniósł porażkę, choć dostrzegam w tym rozwiązaniu duży potencjał edukacyjny - wierzę, że kiedyś dzieci, zamiast tony książek, będą do szkoły chodziły z urządzeniem iPadopodobnym

z iPoda korzystam na co dzień, choćby jako nośnik multimediów do samochodu, ale dyski przenośne są 10 razy wygodniejsze w użyciu i mają wielokrotnie większą pojemność... iPod jest dobry jako odtwarzacz muzyki, o ile zmieni się jego oprogramowanie (niektóre serwisy na szczęście to robią)

produkty Apple są po prostu modne, dobrze reklamowane i tyle...

Link to comment
Share on other sites

na Amigę 500 była kiedyś taka gra "Elvira", która była na 6, albo 7 dyskietkach, które trzeba było do pyska wpychać w trakcie gry, bo komputer miał pamięci wewnętrznej 500 MB :lol: - to dopiero był czad!

Link to comment
Share on other sites

Co to jest Amiga? :shock:

odkąd kupiłem PC z płytą główną z chipsetem Intel P55, prockiem Intel Core i7, Ram DDR3 16 GB i kartą graf. Radeon HD 5750, a do tego Windows 7 64 bit,

 

no i pieknie tylko za 12 miesiecy bedzie to juz przestarzaly system, a najnowsze gry beda chodzily maksymalnie na srednich detalach ;-)

 

 

I to jest piekne w konsolach: kupujesz raz na 6 lat i masz spokoj az do konca product life cycle 8) A to ze gry sa drozsze to sie szybciutko niweluje poprzez brak dodatkowych kosztow sprzetowych...

Link to comment
Share on other sites

no i pieknie tylko za 12 miesiecy bedzie to juz przestarzaly system, a najnowsze gry beda chodzily maksymalnie na srednich detalach ;-)

mój komputer już ma ponad 12 m-cy :wink:

z drugiej strony może częściowo masz rację, że konsole są pewniejsze (bo przystosowane tylko do gier i niewiele więcej na nich zrobisz, w przeciwieństwie do kompa), choć naprawdę nie rozumiem skąd u ludzi tyle negatywnych doświadczeń z PCetami?

na moim starym lapku z 2006 roku śmiga 99% gier (przynajmniej z tych, które próbowałem), producentom gier nie zależy, żeby pompować wymagania sprzętowe, bo to bardzo ogranicza ilość użytkowników danego tytułu - można śmiało założyć, że 70% użytkowników ma słaby sprzęt, 25% średni, a 5% bardzo dobry

zastanów się, czy gdybyś był właścicielem firmy robiącej gry, to czy celowałbyś jedynie w te 5% grupy docelowej?

a już szczególnie w Polsce, która niestety jest biednym krajem...

67% gospodarstw domowych posiada komputer, a 79% z nich dostęp do internetu, co oznacza, że niewiele ponad połowa może regularnie serfować... oczywiście większość to wolne łącza (tylko 35% to łącza powyżej 1 MB) :cry:

a do części gier trzeba mieć niestety połączenie z netem :(

Link to comment
Share on other sites

Xanadu, oczywiscie te 12 miesiecy to taka liczba wyssana z palca ;-) Ja swoj sprzet komputerowy tez juz mam ponad rok (quad core, GeForce 285GTX, 4GB RAM, Win7 64bit) i tez jeszcze wszystko smiga na najwyzszych ustawieniach bezproblemowo nawet na rozdzielczosci 1080p - tyle ze bez DirectX11, bo GPU nie wspiera.

 

Oczywiscie nie sadze, zeby producenci gier celowali tylko w tych maniakow, ktorzy maja topowy sprzet, ale prawda jest tez taka, ze ten rynek musi sie sam napedzac. WIeksze wymagania gier -> uzytkownicy potruebuja lepszy sprzet -> wydaja kase na hardware -> a potem gra jest "works best with Nvidia" ;-)

 

Inna sprawa, ze kolega siedzacy w przemysle software'owym ostatnio mi powiedzial, ze wlasnie DirectX, ktorego rola jest unifikacja mozliwosci sprzetu (tak mi to wyjasnil), jest de facto "Bottle neck". Gdyby programy byly pisane pod konkretne karty graficzne, to ich mozliwosci bylyby 10x wieksze. Stad sie tez bierze to, ze nawet jak komputerowa karta graficzna ma na papierze wieksze mozliwosci niz konsola, to takie PS3 wciaz dotrzymuje kroku: bo tworzac gre programisci wiedza dokladnie na jakim sprzecie bedzie odtwarzana...

 

 

Co zas do zawodnosci gier i problemow: z mojego doswiadczenia wiem, ze czasem sie ma po prostu szczescie lub pecha. Ja kiedys mialem bardzo niefortunna kombinacje plyta glowna+karta graficzna+procek (prawdopodobnie). wszystkie elementy same w sobie byly top-of-the-line, a jednak kazda gra (KAZDA!) sie wieszala. Trzy razy oddawalem karte graficzna na gwarancji, za kazdym razem wymieniali ja na nowy egzemplarz, az w koncu poprosili zebym przyjechal z calym swoim sprzetem. Stwierdzili ze faktycznie sysytem jest niestabilny, przelozyli karte graficzna do innego kompa i smigalo bez problemu. Wlozyli inna karte do mojego kompa i tez bez problemu! W koncu oddali mi kase i kupilem inna grafe.

 

Wiec niewykluczone, ze akurat Ty masz bardzo szczesliwa kombinacje i stad brak problemow ;-)

 

Ale tak to moznaby filozofowac w nieskonczonosc...

Link to comment
Share on other sites

Wiec niewykluczone, ze akurat Ty masz bardzo szczesliwa kombinacje i stad brak problemow ;-)

Ale tak to moznaby filozofowac w nieskonczonosc...

też tak to rozumiem :lol: miałem szczęście do kompów i oby się to nie zmieniło :lol:

to trochę jak z samochodami - tu też trzeba mieć trochę szczęścia :D

co do konsol, to potwierdzam, że są lepsze do gier (szkoda, że zasadniczo tylko do gier), a kiedyś gdzieś nawet czytałem, że Amerykanie razem z Meksykanami zbudowali jakiś potwornie mocny komputer w oparciu o... procesory PS 3 :lol: zresztą nawet IBM budując kiedyś superszybkie maszyny, posiłkował się procesorami PS 3 :lol:

Link to comment
Share on other sites

Konsole to teraz kombajny multimedialne ale oczywiście głównie do gier i do tego są najlepsze.

 

Problem PieCów jest taki że programy/gry nie sa optymalizowane , wiele z nich ma problemy z współpracą milionów klonów kart graficznych/czipsetów/płyt głównych itd.itp.

Życie jest zbyt krótkie żeby w to się wgłębiać :) i dlatego do gier używam konsol a do pracy na komputerze Mac-a.

 

PC-ty to wspaniałe narzędzia dla informatyków którzy stale w czymś muszą grzebać :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

Mac nie różni się wnętrznościami niczym od PC - jest po prostu komputerem PC klasy premium - wykonanym z ciut lepszych niż przeciętna materiałów. Ze względu na ograniczoną ilość modeli i dosyć niskim tempem jak na ten rynek wypuszczania nowości jest w miarę dopracowany - zupełnie jak większość biznesowych laptopów. Pisząc oprogramowanie tylko na Maca dostajemy bardzo małą ilość konfiguracji na których będzie to działało - czyli testy kompatybilności można wykonać dokładniej albo szybciej niż w przypadku praktycznie nieograniczonego masowego rynku PC. Pisząc systemy operacyjne testuje się je na pewnej ilości powszechnie dostępnego sprzętu, jeżeli jedną z testowych platform jest akurat ta, którą posiadamy - mamy praktycznie 100% pewność bezstresowej pracy :)

 

A wracając do różnicy cen między grami konsolowymi a PC - gra na konsole by mogła powstać wymaga zakupienia przez studio specjalnych dev kitów (dosyć kosztowne), oraz opłat licencyjnych na rzecz producenta konsoli (bo na tym właśnie producent sprzętu zarabia), więc i koszt automatycznie jest większy.

Link to comment
Share on other sites

Ze względu na ograniczoną ilość modeli i dosyć niskim tempem jak na ten rynek wypuszczania nowości jest w miarę dopracowany - zupełnie jak większość biznesowych laptopów.

 

Kupujac Mac-a masz gwarancje że za ładnych parę lat wszystko nadal będzie pracować wydajnie nawet po zainstalowaniu nowego systemu. Programy na Mac-a są optymalizowane do sprzętu/systemu , zupełnie jak gry w konsolach.Nie ma potrzeby aby Apple wypuszczał co miesiąc nowe modele gratów. Apple idzie w dobrym kierunku .

 

W pracy używam biznesowego Thinkpad-a i zapewniam Cię że w konfrontacji z Macbook-iem nie ma szans pod każdym względem i nie mam tu na myśli designu. W Macbook-u lepsza jest matryca , chłodzenie , bateria , ergonomia , stabilność to rzeczy które tak na szybko przyszły mi do głowy a jest ich znacznie więcej.

Link to comment
Share on other sites

W pracy używam biznesowego Thinkpad-a i zapewniam Cię że w konfrontacji z Macbook-iem nie ma szans pod każdym względem i nie mam tu na myśli designu. W Macbook-u lepsza jest matryca , chłodzenie , bateria , ergonomia , stabilność to rzeczy które tak na szybko przyszły mi do głowy a jest ich znacznie więcej.

nie znam się na laptopach Mac (bo nie mam takiej potrzeby póki co), ale na ile mi wiadomo, komputery o podobnej konfiguracji kosztują średnio 50% więcej niż PC... tak na oko wydaje mi się, że jeżeli za pieniądze, które wydasz na Maca, kupisz PC, to będziesz miał sprzęt przynajmniej na te same lata :lol:

aaaa zresztą, jest to dyskusja bez końca... z gatunku tych, czy lepszy Xbox, czy PS 3, czy diesel, czy benzyna, czy Fender, czy Gibson, czy Subaru, czy Audi itd.

każda sroczka swój ogonek chwali :wink:

pozdrawiam!

Link to comment
Share on other sites

W pracy używam biznesowego Thinkpad-a i zapewniam Cię że w konfrontacji z Macbook-iem nie ma szans pod każdym względem i nie mam tu na myśli designu. W Macbook-u lepsza jest matryca , chłodzenie , bateria , ergonomia , stabilność to rzeczy które tak na szybko przyszły mi do głowy a jest ich znacznie więcej.

Mam ThinkPada, miałem porównanie do MacBooka i odczucia są zupełnie odwrotne - chłodzenie, ergonomia, stabilność lepsze w ThinkPadzie; do tego mistrzowska klawiatura IBM. Może i lepszą baterię ma MacBook, nie dostałem go na własność i nie do końca miałem okazję sprawdzić. Poza tym, jak bierzesz laptopa z lekko zasyfionym systemem(bo Windows jest mało odporny na pliki .dll) z UNIXowym systemem to ciężko zgadnąć który będzie stabilniejszy.

Link to comment
Share on other sites

nie znam się na laptopach Mac (bo nie mam takiej potrzeby póki co), ale na ile mi wiadomo, komputery o podobnej konfiguracji kosztują średnio 50% więcej niż PC...

 

Absolutnie nie :!: Dobry Thinkpad to wydatek ok. 8tys.zł , za tą sumę kupisz wypasionego MacBooka . Budżetowych masówek za 2 ,3 tys.zł przecież nie da się nijak porównać do MacBook-a :)

 

-- Pt kwi 01, 2011 7:25 pm --

 

Mam ThinkPada, miałem porównanie do MacBooka i odczucia są zupełnie odwrotne - chłodzenie, ergonomia, stabilność lepsze w ThinkPadzie; do tego mistrzowska klawiatura IBM..

 

No tak , każdy swoje chwali :wink:

Thinkpad to już nie IBM tylko Lenovo a co za tym idzie sporo awarii HDD , baterii , płyt głównych.

 

Jeżeli chodzi o chłodzenie to miałem na myśli że MacBook w ogóle się nie nagrzewa ani użytkownika który ma go na kolanach w przeciwieństwie do Thinkpad-ów a także jest praktycznie całkowicie bezszelestny. Nie wiem jak tego nie zauważyłeś a raczej chyba nie chciałeś zauważyć :wink:

Szklany gładzik Multitouch który wykrywa gesty (powiększanie , pomniejszanie,przesuwanie) to także ustrojstwo które jest bardzo ergonomiczne w porównaniu do archaicznej kulki w ThinkPadzie :)

Jeśli chodzi o stabilność to pewnie Ci się MacBook jako pierwszej osobie akurat zawiesił podczas testów :mrgreen:

 

Tak jak Xanadu pisał , to nie jest temat o wyższości Maca lub PC-ta, każdy używa to co mu pasuje i dyskusja dalej chyba nie ma sensu :P

 

-- Pt kwi 01, 2011 7:54 pm --

 

Nie jestem fanem RPGow ale to mi sie na prawde podoba! Konczac gre mialem w statystykach 80h grania ;-) Zadna inna gra fabulowa tego nie przebije

 

Oj przebije ,przebije akurat mało u nas promowana gra (a szkoda) jak Yakuza 4 :P Tam jest grania od skurczysyna :) Tylko czsu brak :?

Link to comment
Share on other sites

Jeśli chodzi o stabilność to pewnie Ci się MacBook jako pierwszej osobie akurat zawiesił podczas testów

Nie, nie udało mi się go zawiesić, tak samo jak nie udało mi się zawiesić Linuxa, ani żadnego innego systemu Unixowego. Tak samo nie odczuwam przegrzewania się(a laptopa trzymam bardzo często na kolanach) i głośnej pracy ;) Poza tym interfejs MacOS średnio mi się podoba, ale to już kwestia gustu :)

Link to comment
Share on other sites

Mam ThinkPada, miałem porównanie do MacBooka i odczucia są zupełnie odwrotne - chłodzenie, ergonomia, stabilność lepsze w ThinkPadzie; do tego mistrzowska klawiatura IBM.

 

Ale Stinkpad jest brzydki jak Dacia Logan

Link to comment
Share on other sites

Kupujac Mac-a masz gwarancje że za ładnych parę lat wszystko nadal będzie pracować wydajnie nawet po zainstalowaniu nowego systemu. Programy na Mac-a są optymalizowane do sprzętu/systemu , zupełnie jak gry w konsolach.Nie ma potrzeby aby Apple wypuszczał co miesiąc nowe modele gratów. Apple idzie w dobrym kierunku .

To jest lekka nadinterpretacja. Na wypuszczonych kilka lat temu MacBookach opartych o Core Solo i Core Duo nie zainstalujesz już Mac OS X Lion - bo ten wymaga 64-bitowych CPU. W PC aplikacje też są optymalizowane do sprzętu/systemu - w przypadku Windowsa jest cały program certyfikacyjny z przyznawanym logo. Do gier na konsole ma się wszystko nijak - bo konsola od początku do końca życia danej generacji ma praktycznie stałą ilość pamięci, taką samą architekturę i częstotliwość CPU, wszystkie układy I/O itp. Nie tak jak Mac czy PC gdzie każdy model może mieć inną grafikę, inną ilość pamięci i inną częstotliwość CPU. Pisząc soft na komputery osobiste (nie ważne, czy Mac czy też PC) w większości wypadków twórcy polegają na API systemu operacyjnego i innych dodatkowych bibliotek, nie wnikają w architekturę sprzętową - bo system operacyjny skutecznie ich od tego izoluje, mogą sobie co najwyżej przełącznik w kompilatorze wybrać. Czasy wstawek asemblerowych na masowym rynku oprogramowania na współczesne systemy operacyjne już dawno minęły.

Thinkpad to już nie IBM tylko Lenovo a co za tym idzie sporo awarii HDD , baterii , płyt głównych.

Druga część zdania to zwykły FUD. Thinkpad T i X mają się bardzo dobrze, choć też ubolewam, że pod tą samą marką (zamiast IdeaPad) zaczyna sprzedawać się również słabsze modele co prowadzi do takiego generalizowania jak powyżej.

Jeżeli chodzi o chłodzenie to miałem na myśli że MacBook w ogóle się nie nagrzewa ani użytkownika który ma go na kolanach

Zupełnie tak samo jak wszystkie inne klaptopy z prockami ULV.

 

Ja napiszę może jeszcze raz, MacBook wszelakiego rodzaju od 2006 roku to zwykły notebook PC z wyższej półki. Będzie miał swoich gorących (czasem fanatycznych zwolenników) jak i przeciwników (też fanatycznych) - jak cała filozofia Jobsa i Apple. Owszem, Apple jest gadżeciarskie, ma często bardzo ciekawe pomysły, ma też fenomenalny marketing pozwalający na sprzedaż czasem zupełnie przeciętnego sprzętu za cenę jakby był co najmniej dwie klasy wyżej.

 

A wracając do głównego wątku o PS3:

, a córka nałaziła się już w Little Big Planet 2 i teraz tworzy własne poziomy (jest tam taka fajna opcja)

Ta "opcja" to w zasadzie jest rdzeń tej gry - na tym polega sukces pomysłu LBP :)

Link to comment
Share on other sites

Ja napiszę może jeszcze raz, MacBook wszelakiego rodzaju od 2006 roku to zwykły notebook PC z wyższej półki. Będzie miał swoich gorących (czasem fanatycznych zwolenników) jak i przeciwników (też fanatycznych) - jak cała filozofia Jobsa i Apple. Owszem, Apple jest gadżeciarskie, ma często bardzo ciekawe pomysły, ma też fenomenalny marketing pozwalający na sprzedaż czasem zupełnie przeciętnego sprzętu za cenę jakby był co najmniej dwie klasy wyżej.

niech moc będzie z Tobą!

powiedziałeś to, czego mnie się nie udało - Apple jest modny, ma doskonały PR i product placement (wystarczy zobaczyć, że np. w 90% filmów bohaterowie mają na swoich lapkach charakterystyczne jabłuszko)

ja też mam ThinkPada serii X od 2007 roku (jeszcze z logo IBM) i tak, jak wyżej pisałem całymi tygodniami korzystam ze stanu wstrzymania (czym najczęściej się chwalą użytkownicy Maców) i wszystko jest OK - żadnych awarii sprzętu, softu itp.

ten lapek ma wyjątkowo wytrzymałą obudowę (skoro wytrzymała to, co ja z nim robię) i rewelacyjną klawiaturę - korzystam z niego praktycznie non-stop od 4 lat (nawet teraz na nim piszę) i jedyne co wymieniłem do gumową nakładkę na pipek, robiący za myszkę

z porównywaniem jakiegokolwiek komputera do Dacii również się nie zgadzam, bo przecież nie kupuję i nie używam kompa dla wyglądu, tylko niezawodności i wygody (mnie akurat zarówno ThinkPady, jak i MacBooki się podobają)

zwracam uwagę, że nie piszę, że Mac jest gorszy (doceniam jego niezawodność), ale absolutnie nie zgadzam się z uogólnieniem, że wszystkie PC są do bani - jak zawsze są i te lepsze i te słabsze....

proponuję zakończyć ten OT, bo najważniejsze jest, że wszyscy jesteśmy z naszych sprzętów zadowoleni i możemy je gorąco polecić :lol:

 

-- 2 kwi 2011, o 05:42 --

 

Ta "opcja" to w zasadzie jest rdzeń tej gry - na tym polega sukces pomysłu LBP :)

kupując grę, nie wiedzieliśmy o tym, a teraz gra nabrała jeszcze większej wartości :D

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...