Jump to content

Legaś i Foryś-nowe silniki 2,0-mini test


Michał Bajorek
 Share

Recommended Posts

Dzis w ramach przetestowania i porównania pojeździłem sobie chwilę pięcioma Subarami-to mój osobisty rekord :D Dwa z nich były moje a trzy nie i do tego jeszcze nowe i nowsze od moich. Te jazdy dały empiria do wyciągnięcia jakichś wniosków o porównaniu silników z MY04 i 05 do MY06.

Foryś- tu nowy motorek dał najwięcej choć cudów nie ma raczej. Dół wypada bardzo podobnie i nie widzę większej różnicy ze starym a dopiero przy większych prędkościach - powiedzmy 80/90 i w górę na IV czuć lekką różnicę in plus. Reszta bardzo podobnie jak w starym z wyjątkiem luster albo zwierciadeł o rozmiarach XXL, takie duże lustra to widziałem ostatnio jak z 15 lat temu jeżdziłem stopem i zabrał mnie Star Wywrotka, no może u znajomego w Nysanie Patrolu są podobnej wielkości. Widać w nich nie tylko to co dzieje sie za twoim autem ale można również obserwować np cały parking pod Ikeą-idealne dla Służb Specjalnych (trzeba polecić Wasermanowi i Kamińskiemu)-wadą ich jest chyba zbyt głośny opływ-takie odniosłem wrażenie. A i jest nowe audio- a szkoda bo stare było takie świetne, wielbicielą audio w Subaru a wiem,że takowych są ogromne rzesze nic na temat nowego audio nie napiszę bo go nie włączyłem-przezorny zawsze w UB :mrgreen:

Legaś- w aucie o tym chyba nowym silniku nie znalazłem większych różnic w stosunku do motoru 138kM, jedzie to bardzo podobnie, nie udało mi sie w ruchu miejsko podmiejskim dokręcić tego motoru do tych gór wysokich obrotów gdzie pasają sie te dodatkowe stada koni mechanicznych tej nowoczesnej konstrukcji. Co do momentu maksymalnego,który niby jest przy obrotach 3600 tom go tam nie odnalazł-przyspieszając autem na IV od obrotów 3tys w górę auto nabiera wigoru(Verwy) przy grubo ponad 4tys obrotów czyli podobnie jak w moim Legaśku-Model Czarna Ciężarówa. Niemniej autkiem jedzie sie bardzo fajnie i byłem bardzo zadowolony. Być może lepiej ciągnie ono przy większych prędościach czyli ponad 140,w którym to zakresie poprzedni motorek słabował nieco. Nie dane mi było tego sprawdzić bo na drodze na Olkusz cięko przyspieszać od 140 w górę.

OBK 2,5 tym się przejechałem na deser bo sie mnie to auto bardzo podoba i nieporównywałem do niczego specjalnie.Może podświadomie do Legasia ale wnioski zachowam dla siebie bo są bez znaczenia.

 

Sory,że to takie długie-ciekawe,czy ktoś przebrnie przez cały ten wywód.

Link to comment
Share on other sites

ciekawe,czy ktoś przebrnie przez cały ten wywód.

 

mi się udało :D

 

ciekawe wnioski waszmość masz: czyli, że te 30 kila "koniuff" to bardziej "marketjeng" niż użyteczny wymiar, no cóz nic nie zastąpi wiekszej pojemności lub turbinki :twisted:

Link to comment
Share on other sites

Dzis w ramach przetestowania i porównania pojeździłem sobie chwilę pięcioma Subarami-to mój osobisty rekord

 

:shock: To mi zaimponowałeś - jak mi się uda opanować kierowanie jednym na raz, to jest nieźle, a Ty kierowałeś pięcioma :shock: :?: No dobra - fakt, że jak sam piszesz, tylko przez chwilę, ale i tak się liczy...

 

:wink: :mrgreen:

 

Sory,że to takie długie-ciekawe,czy ktoś przebrnie przez cały ten wywód.

 

Przebrnąłem. Ba - nawet uznałem ów wywód za ciekawy 8).

Link to comment
Share on other sites

Cóż, przy dziśiejszych technologiach wszystko możliwe- ale wyczyn umniejszony bo jeździłem pięcioma naraz ale jednej marki :mrgreen:

KROPEK takie wnioski zwłaszcza przy Legasiu możnaby wyciągnąć ale dla pewności trzeba tym więcej pojeździć, pewnie gdzieś okaże większe przewagi ale chyba tylko nieco. Jednak jeździ to bardzo fajnie mimo wszystko.

Link to comment
Share on other sites

I ja też przebrnąłem. Nie było wcale trudno. Jak się ćwiczy na Marudzie... :twisted:

 

Do rzeczy - te dodane konie to nie tylko marketing (zapewne). O ile kojarzę dane techniczne (eee... nie chce mi się sprawdzać :wink: ), to jest tak, jak pisze Michał - one są w wysokich rejestrach i pewnie pojawiają się w sposób bardziej odczuwalny dopiero przy przyspieszaniu na 5. z i tak wysokiej prędkości.

 

Jak dla mnie... Żadna łaska. Jako potencjalnego, ewentualnego użytkownika wolnego ssaka starszej generacji mnie to pociesza, czyli mniej mi będzie żal, że nie mam tego nowego.

 

Bajdełej, ciekaw byłbym wrażeń z jazdy nową Imprezą - choć przypuszczam, że generalnie będzie podobnie, jak w Legacu...

Link to comment
Share on other sites

No nie jest tak dobrze, bo silnik kręci podobnie i aby te konie pojawiły się na V to pewnie trzeba jechać ponad 200(przy 160 ma 4tys obr a gdzie jeszcze do 6,8tys). Za to jak zredukujesz powiedzmy przy 150 na IV to może wybiegają na pastwisko- tylko kiedy się to przydaje. No mogę sobie jeszcze wyobrazić prostą na torze w Miedzianej jak jade 100km/h na dwójce i mi nie odcina w połowie tejże prostej. Po prostu można go dłużej pociągnąć na biegu i wtedy mocno ciągnie-delikatnie spróbowałem ale bez przeginania- ale jak wtedy wyje-łoj. Jednak czuć,że moment (187) taki sam i nie odniosłem wrażenia,że doostępny jest on w jakimś bardzo szerszym zakresie. W Forysiu to nieco lepiej wygląda.

Link to comment
Share on other sites

Do rzeczy - te dodane konie to nie tylko marketing (zapewne). O ile kojarzę dane techniczne (eee... nie chce mi się sprawdzać :wink: ), to jest tak, jak pisze Michał - one są w wysokich rejestrach i pewnie pojawiają się w sposób bardziej odczuwalny dopiero przy przyspieszaniu na 5. z i tak wysokiej prędkości.

 

 

WiS własnie to miałem na myśli pisząc o tym marketingu, że te koniki pojawiają się w wysokich rejestrach obrotowych, których w trakcie normalnej jazdy za często się nie używa...

 

Ale taką Imprezką RC to bym sobie pojeździł 8)

Link to comment
Share on other sites

Legaś- w aucie o tym chyba nowym silniku nie znalazłem większych różnic w stosunku do motoru 138kM, jedzie to bardzo podobnie, nie udało mi sie w ruchu miejsko podmiejskim dokręcić tego motoru do tych gór wysokich obrotów gdzie pasają sie te dodatkowe stada koni mechanicznych tej nowoczesnej konstrukcji. Co do momentu maksymalnego,który niby jest przy obrotach 3600 tom go tam nie odnalazł-przyspieszając autem na IV od obrotów 3tys w górę auto nabiera wigoru(Verwy) przy grubo ponad 4tys obrotów czyli podobnie jak w moim Legaśku-Model Czarna Ciężarówa. Niemniej autkiem jedzie sie bardzo fajnie i byłem bardzo zadowolony. Być może lepiej ciągnie ono przy większych prędościach czyli ponad 140,w którym to zakresie poprzedni motorek słabował nieco. Nie dane mi było tego sprawdzić bo na drodze na Olkusz cięko przyspieszać od 140 w górę.

 

Tego właśnie się spodziewałem szczerze mówiąc. Być może zalety możliwości wyciągania go na wysokie obroty ujawniłyby się gdybyś Michał spróbował pociągnąć go na reduktorze. Ja często włączam reduktor gdy muszę pojechać bardziej dynamicznie. Ale wtedy muszę uważnie obserwować wskazówkę obrotomierza, bo obroty kończą się bardzo szybko.

Link to comment
Share on other sites

To prawda, za mało jeździłem aby testować jeszcze reduktorek ale tu pewnie jest na plus. Co do relacji pomiary/odczucia- to na pewno jest to ważne ale do tej pory jak wsiadałem do auta mocniejszego o 20% to czułem rożnicę- ba między moim Forkiem a Legasiem gdzie róznica momentu i mocy jest 10% takową rożnicę się czuje od razu - stąd moje zdziwienie ze nie bardzo czuję różnicę 27kM- no ale kłania się tu chyba ten sam moment obrotowy- no i moje wątpliwości co do zakresu jego dostępności- ale tu się mogę mylić bo niewiele ujeździłem

Link to comment
Share on other sites

Michał Bajorek, niektorzy potrafili poswieci 0,5 godziny na Mellera i spolke opowiadajacych o samochodach to czemu nie poswieci 3 minut dla Ciebie :twisted: Mysle, ze odczucia miales adekwatne do roznic - poprostu nie wiele sie zmienilo...

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...