Jump to content

legacy II 2.0 GL problem z silnikiem


jedrus28
 Share

Recommended Posts

Witam. Co moze byc z silnikiem nie tak jezeli cisnienie cofa sie do kolektora ssącego(tak mówil mechanik) a i jeszcze mowil cos ze trzyma tylko na jednym tloku wlewal benzyne i tylko z jednego tloku nie splynela(ja nic z tego nie rozumiem)Prosze napisac co moze byc nie tak z tym silnikiem

Link to comment
Share on other sites

cisnienie cofa sie do kolektora ssącego

Przestawiony/uszkodzony rozrząd. Pogięte zawory w głowicy.

trzyma tylko na jednym tloku wlewal benzyne i tylko z jednego tloku nie splynela(ja nic z tego nie rozumiem)

To chyba próba szczelności pierścieni była. Wyszło, że również pierścienie masz niesprawne (poza jednym cylindrem).

 

Szukaj drugiego silnika :idea:

Link to comment
Share on other sites

No wlasnie niby ze zawory ma w porządku nmechanik mowil ze kolizji nie bylo.

 

Jeśli miał rację to pozostaje przestawiony rozrząd.

Może wypalone gniazda zaworowe dałyby taki efekt (cofka do ssącego)? Gdybam, nie wiem...

 

To auto dojechało bez pomocy do warsztatu?

Link to comment
Share on other sites

Przez net ciężko będzie naprawić Twoje auto.

 

Powiedz od czego zaczęły się problemy. Czy ten rozrząd był przestawiony i musieliście go ustawiać czy był ok od samego początku.

 

Się nie zdziwię jak problemem okaże się brak ciśnienia paliwa, a mechanik niepotrzebnie kombinuje jak koń pod górkę... :roll:

Link to comment
Share on other sites

Problem zaczą sie jak rano chcialem odpalic auto(byly w tedy duze mrozy).Przy odpaleniu zalapal na sekunde po drugiej probie juz nic. Niby pasek rozrzadu pszeskoczyl o zabek, ale czemu tak sie stalo????????????

 

-- Pn mar 14, 2011 9:39 am --

 

Problem zaczą sie jak rano chcialem odpalic auto(byly w tedy duze mrozy).Przy odpaleniu zalapal na sekunde po drugiej probie juz nic. Niby pasek rozrzadu pszeskoczyl o zabek, ale czemu tak sie stalo????????????

Link to comment
Share on other sites

swoja droga trzeba byc niezlym artysta zeby zepsuc wolnossacy silnik :mrgreen:

ja ci polecam zmien na poczatek mechanika :wink: chyba ze sam bawisz sie w naprawe czytajac forum na laptopie lezacym na silniku to rozumiem :wink:

Link to comment
Share on other sites

jedrus28, nawet jakby pasek o ząb przeskoczył to kompletnie nic byś nie zauważył. Silnik nadal pracowałby (w miarę) normalnie.

Link to comment
Share on other sites

No dobra ale to jaka moze byc przyczyna ze od tak sobie samochod nie chce odpalac no chyba ze sie obrazil :) albo juz sie poprostu skączyl jego żywot ma 250tys.przejechane.Ja nie mam pojecia co jest grane co mogę jeszcze sprawdzic?

Link to comment
Share on other sites

skączyl

:shock:

 

250 tys to nie jest jakiś wyczyn dla tego silnika, o ile jest po ludzku traktowany, na bieżąco olej wymieniany itp. Ogólnie te jednostki zaliczają się to tzw. maszyn rolniczych - czyli nie do zajechania.

Trzeba sprawdzić po kolei:

 

- czy jest paliwo?

- czy jest powietrze?

- czy jest iskra?

- czy rozrząd jest poprawnie ustawiony?

 

Może zaprowadź auto do mechanika ogarniającego te silniki? Skąd jesteś?

Link to comment
Share on other sites

Sprawdzić czy każdy cylinder dostaje iskrę, paliwo. Czy każdy ma kompresję. Musi odpalić, mniej lub bardziej równo, ale musi zadziałać. Chyba, że są jakieś problemy z czujnikami położenia wału i rozrządu...

Link to comment
Share on other sites

cisnienia paliwa nie sprawdzalem wiem tyle ze je podaje.Juz mnie sie szlak strzela.Moze trzeba jeszcze raz raz rozrzad przestawic nie wiem niby wszystko jest na znakach. A po za tym to dziwne caly czas palil i palil az tu nagle jednego ranka dupa nie pali dziwne??????????!!!!!!!!!!!!!!

Link to comment
Share on other sites

jedrus28, jasne kombinujcie dalej z rozrządem. Na pewno pomoże.

 

Chcesz żeby pomóc? To rób po kroku co ludzie radzą Ci w tym wątku.

 

Co to znaczy, że paliwo "podaje". Masz pojęcie jakie ciśnienie paliwa jest wymagane aby Twoje auto odpaliło? I tak - pompa paliwa może się zepsuć "nagle" - tak, że auto sprawne zgasiłeś i już za chwilę go nie uruchomiłeś.

 

Chociaż i tak najmądrzej byłoby odstawić auto do jakiegoś rozgarniętego mechanika bo z tego co widzę to ani Ty (to nie grzech - nie każdy musi się znać na samochodach) ani Twój mechanik (a to już grzech) nie macie za bardzo pomysłu na naprawę tego auta i skończy się tak, że popsujecie go bardziej niż jest w tej chwili popsute.

Link to comment
Share on other sites

Potwierdzam, że wolnessaki to ciut nie maszyna rolnicza. Ja na jednym z silników EJ22 mam przejechane 390tk. i jeszcze się kula. Już wciąga olej i zaczynają odzywać się panewki, ale jeszcze jeździ. :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...