Jump to content

przebieg forek


ironmzes

Recommended Posts

Mam do kupienia forka MY04 AT 2,5 N/A US spec. wszystko jest w porządku jedynie przebieg mnie trochę zastanawia. 141 tyś mil to będzie około 220 tyś km.

 

Czy warto takim samochodem się zainteresować. mam ktoś forka z takim przebiegiem? Jak się sprawuje. Czy remont już blisko czy nie ma co się martwić o silnik i skrzynie.

Link to comment
Share on other sites

Forek 05, przebieg 220 000km.

Do tej pory:

-wstawiona płyta pod silnik (fabryczna z tworzywa urwała się w śniegu),

-zmienione przed chwila amory tylne (padły po ok 217 000),

-wyczyszczona przepustnica (po ok 150 000km).

 

Poza tym auto chodzi jak nowe. Oleju nie żre w sposób zauważalny.

Jedyne, czym bym się martwił to automat który wymaga częstych wymian oleju. Zaniedbanie tej czynności szybko zabije skrzynię. Mnie to spotkało w aucie (nie subaru) serwisowanym w ASO i trochę dało po kieszeni.

Link to comment
Share on other sites

Mimo odsyłacza do drugiego wątku odpowiem - samopoziomujący tylny amor w ASO to koszt ok. 1400-1500zł za sztukę. Zwykłe amory+sprężyny (bez samopoziomowania) kosztują ok. 1700-1800 za 2 sztuki. Różnicę w pracy miedzy obydwoma rozwiązaniami ciężko zauważyć, tyle, że nie wiem jak jest przy wożeniu ciężkich ładunków, czy przy ciężkiej przyczepie.

Link to comment
Share on other sites

silnik ma przebieg niewielki bo tylko 220 kkm :) a ile pojeździ bez remontu tego nie wie nikt, i chyba się nie dowiesz jak poprzedni właściciele dbali o silnik i skrzynie, ale miejmy nadzieję, że dbali :) a od siebie dodam, że chyba bardziej bym się bał o stan skrzyni niż samego silnika, ale życzę udanego zakupu ci radości z jazdy :)

Link to comment
Share on other sites

ironmzes,

ze tak sie wtrace do watku.

mam forestera 2,5 xt automat z 2004 roku ktory mial przejechane 270 tys km.

dwa miesiace temu padla mi turbina podczas powortu z nart (wywalala olej ale jakos dojechalem)

jak juz zabralem sie za naprawe to postanowilismy zrobic regulacje zaworow bo jezdze na junkersie.tak sie szczesliwie zlozylo ze znalazlem anglika do kupienia z przebiegiem 80 tys km po uderzeniu w tyl. kupilem to autko i przelozylem do swojego auta caly silnik ale bardziej- bo taki mialem kaprys niz byla koniecznosc.

wiem ze moj poprzedni silnik jezdzi teraz w szczecinie i dalej sie z nim nic nie dzieje.

wiec reasumujac jesli auto jest dbane to bedzie ok-ja o swojego dbam pedantycznie i nie narzekalem

 

to co napisal malymala jest prawda i bardziej trzeba zwrocic uwage na skrzynie !!!

moje auto jeszcze jezdzi na ori amortyzatorach bez samopoziomowania i 2 miesiace temu przeszedl spiewajaco badanie techniczne.

 

reasumujac jak dbasz tak masz !

 

ps. moj forek jest na sprzedaz bo kupilem juz nowego.

 

pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Radości z jady to wiem że jest bo miałem MY05. Niestety ale musiałem go sprzedać z braku kasy i rozpoczęcia budowy. Teraz jest okazja kupić takie cudo więc się biję z myślami. Chyba zwariowałem OBK i FOrek. A niech będzie. :)

 

CO do poprzedniego właściciela to sprawa raczej nie do ogarnięcia bo auto z za wielkiej wody.

Link to comment
Share on other sites

nie chodzi o kręcenie licznika, tylko o to żeby być swiadomym, że się będą różne rzeczy kończyć....

Wiesz sam bylem zafascynowany volvina 940, że kupiłem z przebiegiem 300 tys i popłynalem, remont sinika, magiel i inne takie, a najgorszy z tego wszystkiego stres i strata czasu na jezdzenie po serwisach w których g....wiedzą, jak na mój rozum sie to nie kalkuluje

Tak wiem subaru to subaru, tia, a g...., bo u mnie ma 90 tys i różne rzeczy juz powychodziły, ale to ponoć mój ferelny....w innych to cacy...jakos nie chce mnie się wierzyć

 

Ale jak Ci podszedł to i tak kupisz, dobrej decyzji zyczę :)

 

pozdr

Link to comment
Share on other sites

moje auto jeszcze jezdzi na ori amortyzatorach bez samopoziomowania i 2 miesiace temu przeszedl spiewajaco badanie techniczne.

no to jest ciekawe porównanie SLS do NON-SLS w kontekście wytrzymałości... Ile na tych amorach masz przejechane?

Link to comment
Share on other sites

Niedźwiedź,

a uwierzysz jak powiem ze 260 tysi!

wymieniony silnik a amorki dalej te same.

pewnie kiedys nadejdzie ich koniec ale jeszcze troche to potrwa.

Link to comment
Share on other sites

Niedźwiedź - u mnie fabryczne z samopoziomowaniem działały przez 220 tyś bez zarzutu. Moim zdaniem swoją rolę spełniły. Nigdy nie oczekiwałem, że będą wieczne. :wink:

Link to comment
Share on other sites

ironmzes, jaskółka wiosny nie czyni ;) Jest zdecydowanie więcej dowodów na padanie SLS po 50kkm, czy nawet kilku-kilkunastu tysiącach, niż takich jak Crazy_Ivan.

widzę że nie ma się czego bać.

jasne, że nie ma bo patent na ogarnięcie już jest.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...