Jump to content

dalszy los Rallysprintów w Wawie? - przytocze temat.


arosiak

Recommended Posts

Przytoczę temat Warszawskich Rally Sprintów organizowanych przez AK Centrum, oraz artykułu na ten temat w Życiu Warszawy.

http://www.zw.com.pl/artykul/567410.html?print=tak

 

Wydaje mi się, że to nie jest odosobniony przypadek i trzeba o tym porozmawiać/dać w eter.

Treść artykułu:

 

Wyścigi przy halach kupieckich nie dają spać sąsiadom. „A gdzie kierowcy mają się wyszaleć?“ – pyta prezes Marywilskiej 44.

*Na teren hal przy ul. Marywilskiej 44 rano przyjeżdżają samochody kupców, a wieczorem – miłośników wyścigów

 

Sąsiedzi hal kupieckich przy ul. Marywilskiej skarżą się na huk silników zakłócający im ciszę nocną. Co tydzień organizowane są tam wyścigi i treningi samochodów, które trwają do późnych godzin nocnych.

 

– Po pracy kupców na teren hali zjeżdżają się młodzi ludzie, ścigają się tam, a ryk silników niesie się na całą okolicę – mówi radny Białołęki Jerzy Smoczyński (Wspólnota Samorządowa Gospodarność), który złożył w tej sprawie interpelację. – A przecież po drugiej stronie ogrodzenia mieszkają ludzie, którzy mają prawo do ciszy nocnej – dodaje.

 

Huk na podstawie umowy

 

Prezes spółki Marywilska 44 Cezary Bunkiewicz twierdzi, że słyszał tylko o pojedynczych skargach jednej z mieszkanek działki znajdującej się w pobliżu terenu z kupieckimi halami.

 

– Ale to nie są żadne dzikie wyścigi – tłumaczy. – Mamy umowę z Automobilklubem Centrum, mówiącą o tym, że w poniedziałki w godz. 20 – 22.30 na terenach należących do spółki przeprowadzać mogą próby sprawnościowe aut. Prezes Bunkiewicz zapewnia, że wszystko jest pod kontrolą. Spółka za udostępnienie terenu Automobilklubowi Centrum nie bierze pieniędzy. – Chyba lepiej, by młodzi ludzie w taki sposób poskramiali adrenalinę niż np. na warszawskich ulicach – mówi Bunkiewicz. Podobnie uważa prezes Automobilklubu Centrum Witold Pruszyński. – Mówimy, że młodzi ludzie źle jeżdżą, za szybko, niebezpiecznie.

 

Narzekamy też na dzikie jazdy na obrzeżach miasta. A gdy ktoś zorganizuje legalne, nadzorowane doszkalanie, to chce się go zniszczyć – żali się.

 

Decybele do północy

 

Pruszyński działa w branży motorowej od 50 lat. Organizował już próby sprawnościowe pod Stadionem Dziesięciolecia. Teraz dostał zgodę i opiekę policyjną na testowe jazdy na parkingu przy Marywilskiej. – Mamy specjalne czujniki głośności. Aut, które mają głośność wyższą niż 93 decybele, do jazd w ogóle nie dopuszczamy. – Poza tym przed północą zawsze kończymy – przekonuje prezes Pruszyński. – To przecież łamanie ciszy nocnej mieszkańców – mówi jeden z sąsiadów Marywilskiej 44.

 

– Hale zaczynają działalność wczesnym rankiem, już wtedy zjeżdżają się samochody. Jesteśmy wyrozumiali, wiemy, że przecież kupcy muszą z czegoś żyć. Ale dlaczego fundują nam dresiarskie popisy wieczorem, kiedy jest to dla nas jedyna okazja, żeby chwilę posiedzieć w spokoju? Dzielnica zapowiada, że przyjrzy się sprawie. – Poinformujemy też o skargach mieszkańców policję i straż miejską – mówi rzeczniczka Białołęki Bernadeta Włoch-Nagórny.

 

Linki do związanych stron

http://www.ak-centrum.pl/

 

list otwarty Wiślaka

http://www.facebook.com/note.php?note_id=149535295107284

 

 

Potrzebna pomoc, szczegóły na forum AK Centrum

Team: szayocross.pl

Ludzie pomoc potrzebna !!!

 

 

Rusza nowy temat medialny reklamujacy marywilska i inne imprezy typu kjs.

 

Ale potrzebuje pomocy kogos kto ogarnia sie z grafika w corelu itp

 

( na hosting nowy jakos uzbieramy srodki chociaz latwo nie bedzie bo budujemy auto nowe)

 

Ale !

 

Jesli ktos ogarnia tematy graficzne i jest w stanie i checiach pomoc (non profit)

To zapraszam na priv - chodzi o zrobienie paru wersji loga dla strony scisle powiazanej i bazujacej na temacie Marywilska i burza medialna obecna.

 

Im szybciej ruszymy tym lepiej - wiec prosze osoby chetne i znajace sie na rzeczy do kontaktu na priv

_________________

Link to comment
Share on other sites

Po prostu chce się płakać.... :evil: Co prawda nie moja rozrywka, ale mam nadzieję, że zdrowy rozsądek zwycięży. Poza tym - to teren prywatny ztcw, wolnoć Tomku.

Link to comment
Share on other sites

Wydawało mi się, że ten teren jest oddzielony od bloków mieszkalnych. Byłem tam i miałem wrażenie, że bloki są w sensownej odległości. Jednak hałas może się nieść daleko i docierać do mieszkańców. Tak czy siak uważam, że te sprinty są potrzebne. Jeden dzień w tygodniu nikomu nie zaszkodzi (choc poniedziałek to średni pomysł) Nawet jeżeli dzięki nim uratuje się choc jednego małolata, który normalnie pędziłby 200km/h przez miasto to uważam, że warto.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...