Jump to content

Legacy III kombi i Maxi-Cosi CabrioFix


aerospin
 Share

Recommended Posts

Czy ktoś ma podobny problem z montażem tego fotelika na tylnej kanapie? Najpierw trzeba wyciągnąć cały pas, potem przełożyć z tyłu fotelika, a dopiero potem od góry, czyli niejako odwrotnie niż nakazuje instrukcja. Wtedy dopiero da się jakoś zapiąć, ale i tak muszę się moooocno wytężyć, żeby dosięgnąć pasem do klamry.

 

Jestem jakiś lewy, czy rzeczywiście pas jest nieco za krótki?

Link to comment
Share on other sites

Jest cholernie ciężko ten model zapiąć w pasy z powodu o którym pisałeś - jest krótki, brakuje jakichś 3,4 cm. Niezależnie z której strony włożysz fotelik. Zakładałem pas najpierw na siedzisko, potem na oparcie i w odwrotnej kolejności - tak samo ciężko. Pomaga wduszenie fotelika w siedzisko kanapy i lekkie przekręcenie- jak już masz pas przełożony przez wszystkie klamry - i próba wciśnięcia klamry w zapięcie w kanapie. Ale wymaga to siły.

Chociaż facet który pokazywał przy zakupie jak fotelik zakładać zrobił to w jakieś 15 sekund, bez akrobacji o których wspomniałem.

Link to comment
Share on other sites

No właśnie. Pytam, bo próbując zamontować ten fotelik po raz pierwszy w WRX w ogóle nie mogłem dociągnąć pasa i myślałem, że się po prostu nie da. I nagle jakoś trzask-prask i się zapiął z łatwością bez użycia siły, a potem już za każdym razem wpinałem bez problemów. Myślałem, że może tu jest tak samo...

Link to comment
Share on other sites

Witam,

mam ten sam problem, zastanawiam się nad wysunięciem klamry na płaskowniku (masa dziecka nawet w razie wypadku nie będzie tak duża), ale sam nie wiem, może się pomęczyć te kilka miesięcy?

Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...

Dzisiaj rozkminiłem zapinanie. Wewnętrzna sćianka fotelika, to znaczy ta która jest skierowana do środka auta, ma znajdować się w jednel linii z końcówką zapięcia pasa wychodzącego z fotela. Wtedy pas jest luźny, przekładasz go jak chcesz i dzieciaka montujesz w jakieś 15 sekund. W aucie oczywiście, to znaczy już urodzonego. Przypadek rozwiązał problem.

Link to comment
Share on other sites

.......... i dzieciaka montujesz w jakieś 15 sekund. W aucie oczywiście, to znaczy już urodzonego.......

 

 

:D:D:D ....... mistrz sprostowanie! Spadłem z krzesła. Gdyby były pomuki za poprawę humoru na cały dzień to byś takiego dostał ode mnie.

Link to comment
Share on other sites

Nie bardzo kumam, możesz ew. wrzucić jakąś fotkę w wolnym czasie?

Pozdrawiam.

 

Nie wiem czy fota odda zamysł, nie dam rady też zrobić jej w ciągu najbliższych paru dni.

Ale powiem to inaczej: wkładasz ładunek aktywny biologicznie z fotelikiem, przesuwasz fotelik na siedzisku do środka auta jak najbliżej wychodzącego zapięcia. Tego z siedziska. Ale tak aby go nie zakryć bokiem fotelika, bo nie zapniesz. Potem wyciągasz pas, przekładasz przez klamry, zapinasz bez problemu, dociągasz i jedziesz. Naprawdę szybko idzie. Problemy stwarza to gdzie zafiksujesz/postawisz fotelik na siedzisku i zaczniesz zapinać pasy. Popróbuj z kilkoma ustawieniami. Na pewno załapiesz o co mi chodzi.

 

I pilnujesz aby swoim łbem nie walnąć w rant karoserii albo golenią w próg. To nie należy do procedury. Jeżeli się nie uda, to należy zachować się pedagogicznie, to znaczy przeklinać wyłącznie po zamknięciu drzwi w aucie i jakimś oddaleniu od niego.

Link to comment
Share on other sites

  • 3 years later...

Ale ten fotelik masz na ISOFIXie, powinien się zapiąć bez problemu przecież. Czy masz wersje bez bazy?

Ja mam bazę do tego fotelika i powiem ci że wkładanie i wyjmowanie jest bajką. Opłaca się zainwestować i poszukać nawet używanej bazy. Wkładasz, klik, i zapięte, bez pasów, przekładania, mocowania się... bajka. Wszystko trzyma się solidnie, nic nie trzeszczy, nie przesuwa się. Jak dużo jeździsz z maluchem to naprawdę nie ma co się zastanawiać.

Link to comment
Share on other sites

tak, wersja z bazą, tylko czytając te wszystkie opinie/doświadczenia, to natknąłem się na różne już przypadki, to siedzenie tak wyprofilowane, że źle leży, to coś tam się rusza i w końcu zacząłem się zastanawiać czy nie jechać do sklepu próbować.Akurat na bezpieczeństwie nie ma co oszczędzać, ale chciałem uniknąć takiej sytuacji w której musiałbym odsyłać fotelik. Dzięki za odpowiedź.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...