Jump to content

Wypadek Kubicy - prawdziwe przyczyny


emotorsport

Recommended Posts

Sytuacja jest nadzwyczajna, więc mimo moich postanowień o zmniejszeniu mojej aktywności na Forum, w drodze wyjątku,

postanowiłem dodać kilka słów od siebie....

Jak już pewno wszyscy zauważyliśmy, nasz najlepszy i jeden z najlepszych kierowców na świecie - Robert Kubica uległ bardzo poważnemu wypadkowi......

Ogladając TVN24, który, wydawałoby się wręcz z radością rzucił się w wir rozkminek powypadkowych....

bo ile można w kółko gadać o Smoleńsku i Kairze....

słuchając miliona wszystkowiedzących komentatorów, zawrzało we mnie.....

To, że tacy profesjonaliści jak Krzysiek Hołowczyc, Leszek Kuzaj czy inni mniej czy więcej czynni zawodnicy sportów motorowych przedstawili nam swój punkt widzenia, jest rzeczą absolutnie naturalną....a ta cała reszta....bez komentarza, kazdy chce miec swoje 5 minut na ekranie....

I jak jest okazja, logiczne jest, że ciężko jest zrezygnować z okazji do autopromocji....

I tak pojawiają się rozważania, czy mając tak ważny kontrakt jak umowa z Teamem F1 rozsądnie jest startować w innych, kontuzjogennych dysyplinach sportowych....jak ktoś cos robi z serca, bo to kocha, nie odpuści sobie zadnej okazji, a wyposzczony kierowca F1 na pewno czuje niedosyt w czasie przerwy zimowej, co bardzo obrazowo skomentował Hołek, bez tego nie da się żyć, i czasem człowiek nie kierując się rozsądkiem i zimną kalkulacją, podejmuje ryzyko...

To, że Robert nie miał czasu czy możliwości lepszego zżycia się z autem przed startem - co podkreślił Leszek Kuzaj, też prawda....

Komentarz pana Włodka Zientarskiego o jakby takiej lekkiej niefrasobliwości i o jakby odrobinie braku przewidywania z strony Roberta, tak delikatnie zasugerowanych w czasie rozmowy z Hołkiem u Rymanowskiego, pozostawiam bez komentarza, bo uważam, z całym szacunkiem do wiedzy i fachowości pana Zientarskiego....akurat w tym przypadku powinien być ostatnią osobą która miałaby prawo zarzucać lekkomyślność Robertowi....powinien zacząć raczej od swojego bezpośredniego zstępnego.....

ja bym się na jego miejscu wstydził zabierać głos w tego typu sprawie, i to jeszcze w ten moralizatorski i autorytatywny sposób....

Milion głosów, milion przyczyn, asfalt wybrzuszony, auto nerwowe (Kuzaj), i tak dalej....

Ja mam na ten temat swoje zdanie - Robert zaczął swoją genialną karierę i przygodę ze sportem motorowym na gokartach, które poprzez wyścigi mniejszej rangi doprowadziły go do szcztu marzeń każdego kierowcy - F1...

A w przerwie między sezonami wsiadł.... znowu na gokarta.....to ,,nerwowe" auto klasy S......czym jest tak naprawdę? kartonowym minisamochodzikiem - kitkarem - jak sama nazwa wskazuje - carem z kitu....

Klasa powstała jako namiastka WRC, na bazie małych aut, którymi noralnie jeżdżą działkowicze, studenci albo kobiety na zakupy....prawdziwe WURCE umarły....a raczej zostały skasowane przez FIA....kolejne eksperymenty z regulaminami, które między innymi spowodowały odejście od sportu kilku ważnych partnerów, kolejne kroki ku ekologizacji sportu, kolejne wydumki panów, którzy nie usiądą spokojnie na tyłku, tylko ich cały czas coś swędzi....znamy to ze swojego podwórka, PZM jest takim małym FIA....gdzie całkiem normalny kierowca czy pilot rajdowy przeinacza się po objęciu jakiegoś stołka w eksperymentatora....co widać po frekwencji na popularnych imprezach samochodowych.....

Kiedyś jeżdziły w rajdach auta z blachy, z mocnymi silnikami, z klatkami - celami które wytrzymywały kilkanaście rolek czy strzał w palmę, bo moce B Grupy czy WURCA pozwalały na solidne zbudowanie auta, nie trzeba było budować jak najlżejszych, kartonowych autek z mchu i paproci.....bo motorek mały, słabowaty, ograniczenia duże, restryktorki, i kupa innych obostrzeń....

Założę się o wielkiego Jacka Danielsa, że gdyby Robert jechał AUTEM, nie skodzianeczką, prawdziwym autem, jego obrażeń by nie było, lub byłyby nieporównywalnie mniejsze.....taki strzał w barierę, Imprezą, Celicą, Focusem, czy jakimś innym pełnowymiarowym autem z BLACHY spowodowałby albo przelot auta na wylot, albo wygięcie bariery w druga stroną i urwanie jej z kilkoma sąsiednimi słupkami.....a na pewno nie nanizanie karonika na barierke, jak igły z nitką....

Dachowałem kiedyś na wyścigu przy 120 Corollą, stanąłem na koła i pojechałem dalej....ciekawe, jakbym dachował taka skodzianeczką......kartony by się poobsypywały i dalsza jazda byłaby na pewno niemożliwa, conajmniej z racji przeciągów panujących w aucie....

Oczywiście nikt nie poruszy tego tematu, że te autka, takie ,,nerwowe"....bo mają za mało masy, za mało rozstawu, i są za bardzo z kitu, żeby mogły skutecznie chronić kierowcę i pilota....ale trzeba iść z duchem czasu, takie wypowiedzi jak moja są konserwatywne, wbrew panującym trendom, kewlar i inne jego pocioty są na topie....tylko szkoda, że kierowca siedzi znowu w gokarcie z oszukaną (bo lżejsza...) klatką.....

Kończąc, życzę Robertowi jak najszybszego powrotu do zdrowia, i żeby jeszcze w tym roku pokazał na torze F1, kto jest kim! Wiem, albo bardzo bym chciał, żeby prognozy lekarskie - rok rekonwalescencji.....w gówno się obróciły, bo obserwujac Roberta, widząc, jaki jest twardy....myślę, że w kwietniu lub w maju zobaczymy go znowu za kierownicą, czego Jemu i nam z całego serca życzę! :D

Link to comment
Share on other sites

emotorsport, przepraszam, ale nie zgodze sie z Twoim wnioskiem, ze ta Fabia to jakas lewa. Leszek w tym sezonie strzelil ze dwadziescia rolek i nic mu sie nie stalo. Inaczej dziala rolka, a inaczej ostry pret wbijajacy sie do kabiny.

 

Owszem, byc moze gdyby jechal Subarakiem to by sie to nie stalo (jak ktos wspomnial, szeroki silnik), ale cholera wie...?

Ja postuluje o zamkniecie watku, nie potrzeba oddzielnego tematu o dywagacjach nt. przyczyn wypadku.

Link to comment
Share on other sites

z całą sympatią do ciebie, fajnie że wróciłeś ale nie musiałeś zakładać nowego, kolejnego już wątku o tym wypadku. Wystarczyło normalnie dopissać się głównego wątku

 

Założę się o wielkiego Jacka Danielsa, że gdyby Robert jechał AUTEM, nie skodzianeczką, prawdziwym autem, jego obrażeń by nie było, lub byłyby nieporównywalnie mniejsze.....taki strzał w barierę, Imprezą, Celicą, Focusem

 

Poza tym jak chcesz roztrzygnąć ten zakład. Dasz Robertowi po zakończonej rehabilitacji impreze wrc żeby identycznie przydzwonił i wtedy się okaze kto ma rację? To jest to co nazywam ogólnym biciem piany na temat tego zdarzenia

Link to comment
Share on other sites

bo moce B Grupy czy WURCA pozwalały na solidne zbudowanie auta

Widziałeś kiedyś jak wyglądała klatka w B-grupie ?

 

Sęk w tym, że np. dachowanie taka Skoda by przyjęła bez zająknięcia, a na przyjęcie taranu w postaci bariery raczej mało które auto jest przygotowane (rajdowe/cywilne).

 

Oczywiście nikt nie poruszy tego tematu, że te autka, takie ,,nerwowe"....bo mają za mało masy, za mało rozstawu

Fabia S2000: masa - 1200 kg, rozstaw osi - 2486 mm, kół p/t - (na szybko nie znalazłem, ale szerokość nadwozia 1820mm)

Audi S1 : masa - 1090 kg, rozstaw osi - 2224 mm, kół p/t - 1465/1502 mm

Link to comment
Share on other sites

Patrząc na budowę jakiejkolwiek klatki, to ja tam nie widzę zabezpieczeń na wypadek wbijania się takiej bariery. Tak samo jak klatka nie ratuje przy strzale drzwiami kierowcy w słupa, rurki dostają w poprzek i nie ma rurek przenoszących siłę osiową.

Link to comment
Share on other sites

tytul jak z faktu lub super expresu :roll:

jakie byly prawdziwe przyczyny wypadku tego jeszcze nie wiemy i raczej radzilbym powstrzymac sie od tego typu spekulacji bo to niczemu dobremu nie sluzy a napewno dziala wielu na nerwy,w tym i mi :twisted:

temat do zamkniecia moim zdaniem :!:

Link to comment
Share on other sites

tytul jak z faktu lub super expresu :roll: :

 

 

:lol::lol: :wink:

siła reklamy :mrgreen:

 

ale wracając do tematu film z Carlosem Sainzem, może pokazywać, że kiedyś te samochody były mocniejsze :roll: albo jego prędkość była o wiele niższa.. :roll:

Link to comment
Share on other sites

A ja się zgodze z emotorsportem w pelnej rozciągłości i tez to mialem napisać. Otóż można zrozumieć ,że minimalizuje się wymiar boczny F1 bo tor ma ograniczona szerokość i węższe(minimum bezpieczeństwa) bolidy latwiej mają do wyprzedzania.

 

Nie zgodze się,że w WURcach nie walczyło się z masą do minimalnego limitu bo się walczyło MOC/MASA.

 

Ale nie ma żadnych powodów aby w rajdach jeździły takie małe gowienka jak PUG207,Fiesta,mini czy Fabia. Przy tak niebezpiecznej dyscyplinie kawałfury dawałby nieporównywalnie większe rezerwy bezpieczeństwa !!! Dlaczego z tego zrezygnowano :shock:

Link to comment
Share on other sites

Przy tego typu wypadku szczerze watpie, zeby sam rozmiar samochodu mial jakiekolwiek znaczenie. A klatka bezpieczenstwa zas, im mniejsza i bardziej kompaktowa, to bardziej stabilna (przy tej samej srednicy rur). I co, plyta pancerna ma byc wedlug Was montowana z przodu? No to w takim razie tez w drzwiach i z tylu, bo nieraz samochod obroci i tylem sie na cos nabije. Ano i szyby musza byc absolutnie pancerne. Problem pojawi sie tylko jak sie okaze ze taka rajdowka wazy trzy tony...

 

dla dobra forum najlepiej zamknąć wątek albo przenieść wszystkie wypowiedzi do poprzedniego tematu

 

 

popieram!

Link to comment
Share on other sites

http://www.youtube.com/watch?v=wZaKdFFSAMM cos na potwierdzenie słów Elka

 

Cos nie bardzo, bo tam barierka byla wpuszczona w ziemie i dopiero uderzenie ja wyrwalo. Fabia nadziala sie na wystajacą, ostrą blache.

 

Jacky X, hi5, fajnie ze tutaj tez wpadles!

 

Ale nie ma żadnych powodów aby w rajdach jeździły takie małe gowienka jak PUG207,Fiesta,mini czy Fabia

 

Hell yeah, wystarczy spojrzeć na to, co napisal powyzej WRC fan

 

Kurde, ale tu jest zabawnie.

 

I ostatnie hi5. Dla Stanisława Lema, ze pewien cytacik.

Link to comment
Share on other sites

Przy tego typu wypadku szczerze watpie, zeby sam rozmiar samochodu mial jakiekolwiek znaczenie. A klatka bezpieczenstwa zas, im mniejsza i bardziej kompaktowa, to bardziej stabilna (przy tej samej srednicy rur). I co, plyta pancerna ma byc wedlug Was montowana z przodu? No to w takim razie tez w drzwiach i z tylu, bo nieraz samochod obroci i tylem sie na cos nabije. Ano i szyby musza byc absolutnie pancerne. Problem pojawi sie tylko jak sie okaze ze taka rajdowka wazy trzy tony...

quote]

dokładnie, zbliżamy się do definicji czołgu

ogólnie rzecz ujmując trzeba na to spojrzeć z perspektywy powierzchni przyłożenia siły tj. Zmierzcie pole powierzchni przekroju bariery typu SP-09 i podzielcie przez siłę przylożenia a wyjdzie wam naprężenie na elementy konstrukcji. Teraz zróbcie to samo ale podstawiając np pole powierzchni czołowej pojazdu.

A propos wypadku Sainz'a to był początek bariery, a pewnie jako alement skrajny zapewne odpowiednio pochylony i zagłębiony na dodatek blok silnika i przedni porzedział absobuje całą energię dzwona.

Link to comment
Share on other sites

nerwowe z malym rozstawem, to sa moze C2 :P

a ja nie moge sie doczekac premiery nowych WRC - to jest "przyszlosc, Panie Szczęckościsk", male auto z malym silnikiem turbo. Czekam az beda takie w seryjnej produkcji :D Male, zwinne, to mozna tym gdzies wreszcie skrecic. I zgadzam sie ze bardziej kompaktowa klatka - lepsza wytrzymalosc. Mala masa tez dziala w pewnym sensie na korzysc - mniejsza masa -> mniejsza energia kinetyczna - mniej blachy do pogiecia potrzebne, zeby ta energie zuzyc zatrzymujac auto.

 

A prawdziwa przyczyna to... to jest rajd! Kto przejdzie wiekszym ogniem i dojedzie do mety, ten wygrywa! O to przeciez w tym chodzi, a ze czasem cos nie wyjdzie, no to niestety, nie ma ludzi nieomylnych, nawet S. Loeb czasem przydzwoni! :P

 

-- 8 lut 2011, o 14:12 --

 

adaś, nieprawda - popatrz na klatke w naszym aucie

 

[ ]

 

Uploaded with ImageShack.us

Than_Junior, tam pasy (szelki) od klatki do tych otworow w fotelu ida na wprost, czy sie krzyzuja?

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...