Jump to content

Kubica a sprawa polska


radnor

Recommended Posts

Znalezione w sieci: :mrgreen:

 

 

 

Nie minęło nawet kilka godzin od poważnego wypadku Roberta Kubicy, a już polskojęzyczne

media lansują określony obraz wydarzenia: "stracił panowanie nad pojazdem i uderzył

w barierkę przy kościele", starając się tym samym przedwcześnie zrzucić na Polaka

odpowiedzialność za zdarzenie.

 

A przecież pojawia się wiele znaków zapytania. Nie wiemy, czy zdarzyło się to podczas

dojazdu na start, czy już na trasie w czasie odcinka specjalnego. Nie wiemy nawet, o której

dokładnie godzinie. Jak to możliwe, że pilot Polaka wyszedł z samochodu bez szwanku?

Czu ustalono, gdzie i kiedy serwisowany był samochód, i czemu to właśnie po stronie

siedzenia naszego kierowcy doszło do najgroźniejszych zniszczeń?

 

Ale najpoważniejsze, najbardziej ważkie pytania dopiero przed nami.

 

Czy to przypadek, że do zdarzenia doszło tuż po testach w Walencji, wskazujących

na duże szanse Roberta w nadchodzącym sezonie? Komu solą w oku byłby ewentualny sukces

Polaka? Wiadomo nie od dziś, że jego rywal z zespołu - Rosjanin, Witalij Pietrow - nie lubi

Kubicy, ponieważ Robert pozwolił sobie niedawno na kilka drobnych uszczypliwości pod jego adresem.

Myślę, że komisja badająca przyczyny wypadku powinna niezwłocznie ustalić, gdzie był

Pietrow feralnego dnia i z kim się kontaktował. Równie poważną kwestią jest, dlaczego

zespół Renault w ogóle pozwolił naszemu kierowcy wystartować w tak trudnym rajdzie,

i kto odpowiada za tę decyzję? Kto - mówiąc wprost - wysłał Roberta na (niemal) pewną śmierć?

 

I wreszcie: jak to możliwe, że w przeciągu kilkunastu dni dwóch czołowych polskich

sportowców dotykają poważne wypadki? Czy może być to zwykły zbieg okoliczności?

 

Pełnej odpowiedzi na te pytania wymaga elementarna uczciwość.

 

Panie Premierze, apeluję o niezwłoczne powołanie komisji, naszej polskiej komisji,

która ustali prawdziwe przyczyny wypadku Roberta Kubicy. Na jej czele najlepiej

sprawdziłby się doświadczony dochodzeniowiec Antoni Maciarewicz, który niestety

zajęty jest w tej chwili innymi sprawami. Ktokolwiek jednak podejmie ten trud,

będzie się musiał zmierzyć z pytaniami, które stawiają dziś Polacy. Gdyby tak

nie było, gdyby raport końcowy pominął je milczeniem - byłby to skandal wręcz

niewyobrażalny.

Link to comment
Share on other sites

radnor - gryzie, czy nie gryzie - zabawne to to tez nie jest za bardzo (niech bedzie, ze mam problemy z poczuciem humoru)

A po prostu ciagle takie za przeproszeniem (mam nadzieje, ze mi to moderatornia raz kiedys wybaczy, a jak nie to klejcie kolejny pasek, wszystko jedno) - pieprzenie przy kazdej okazji, do tego naprawde przez media i wielu debili traktowane powaznie - jest zalosne.

 

Nie chodzi o to, zebys bral teraz do siebie to "zalosne" i nie daj Boze "debili" - rozumiem, ze wkleiles to jako pewnego rodzaju "ciekawostke".

Ale jest ona zalosna tak samo jak ciagle podniecanie sie mediow, kto Kubicy pozwolil na to, czy na tamto, bo rajdy to nie F1 itp. gledzenie - tak jakby Kubica pierwszy raz do rajdowki wsiadl i nie wiedzial czego sie spodziewac.

Ciekawe - zwlaszcza, ze chlopak jezdzi od najmlodszych lat.

Ale wszedzie trzeba szukac sensacji i roztrzasac sie nad kazda pierdola potem - i niestety niezupelnie z sarkazmem - a to wlasnie, ze korzen, a to, ze woda, zse liscie, ze nie wiadomo co.

 

Takie sa rajdy, wypadki sie zdarzaja. Owszem - mial chlopak wielkiego pecha, zeby tak sie nadziac. Ale to wciaz po prostu wypadek.

 

A nie - teraz polskie media i sami "specjalisci" beda dywagowac i zawodzic nad losem skarbu narodowego.

Ciekawe swoja droga gdzie wszyscy byli jak trzeba bylo skarbowi narodowemu pomagac w poczatkach kariery?

Link to comment
Share on other sites

radnor - gryzie, czy nie gryzie - zabawne to to tez nie jest za bardzo (niech bedzie, ze mam problemy z poczuciem humoru)

A po prostu ciagle takie za przeproszeniem (mam nadzieje, ze mi to moderatornia raz kiedys wybaczy, a jak nie to klejcie kolejny pasek, wszystko jedno) - pieprzenie przy kazdej okazji, do tego naprawde przez media i wielu debili traktowane powaznie - jest zalosne.

 

Nie chodzi o to, zebys bral teraz do siebie to "zalosne" i nie daj Boze "debili" - rozumiem, ze wkleiles to jako pewnego rodzaju "ciekawostke".

Ale jest ona zalosna tak samo jak ciagle podniecanie sie mediow, kto Kubicy pozwolil na to, czy na tamto, bo rajdy to nie F1 itp. gledzenie - tak jakby Kubica pierwszy raz do rajdowki wsiadl i nie wiedzial czego sie spodziewac.

Ciekawe - zwlaszcza, ze chlopak jezdzi od najmlodszych lat.

Ale wszedzie trzeba szukac sensacji i roztrzasac sie nad kazda pierdola potem - i niestety niezupelnie z sarkazmem - a to wlasnie, ze korzen, a to, ze woda, zse liscie, ze nie wiadomo co.

 

Takie sa rajdy, wypadki sie zdarzaja. Owszem - mial chlopak wielkiego pecha, zeby tak sie nadziac. Ale to wciaz po prostu wypadek.

 

A nie - teraz polskie media i sami "specjalisci" beda dywagowac i zawodzic nad losem skarbu narodowego.

Ciekawe swoja droga gdzie wszyscy byli jak trzeba bylo skarbowi narodowemu pomagac w poczatkach kariery?

 

 

 

Nie obrazam sie, ale troche chyba przesadziles z reakcja, bo to jakby na kawal o Polaku i Ruskim w barze rozpisac sie o relacjach polsko-rosyjskich na przestrzeni ostatniego 30-lecia w kontekscie powiekszajacych sie roznic kulturalnych w panstwach slowianskich na tle geopolitycznym okupacji ZSRR.

Link to comment
Share on other sites

Zobaczymy na przestrzeni najblizszych dni/tygodni, jak bardzo przesadzona jest moja reakcja i jak bardzo sie myle odnosnie tego co sie dzieje/bedzie dzialo.

 

Jesli sie myle i przesadzam - tym lepiej/zdrowiej dla wszystkich.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...