Jump to content

Po dużym przeglądzie cos wali ...


arekm

Recommended Posts

Witam!

 

Dzis oddalem do ASO auto na przegląd 105 tys.

Auto dostałem z włączonym silnikiem, umyte, pachnące ... :)

Wsiadlem i pojechałem.

 

Ale ......

Jak dojechałem do domu i wyłączałem silnik to przed całkowitym zgasnięciem, wtedy kiedy obroty juz sa ekstemalnie i całośc mocno wibruje cos stuknęło. Zapaliłem raz jeszcze silnik i w trakcie zapalania, zaraz na samym początku, zanim silnik sie rozkręci ten sam stuk. Jeden, dwa krotkie dzwieki, jakby cos nie bylo dokręcone. Poeksperymentowałem (uruchamiałem, wyłączałem) i ten jeden/dwa stuki pojawiają sie praktycznie za kazdym razem. Po kilku próbach znikają. Po czym pojawiają sie znowu po jakimś czasie (po godzinie wrociłem i sprawdziłem raz jeszcze). Zapalony silnik chodzi normalnie, przy przegazowaniu nic nie slychac, wszystko tak jak powinno. Rzeczone stuki nie miały miejsca przed przeglądem.

 

Co mogli skopac? :)

Oczywiscie z samego rana pojade do nich ale moze uspokoicie mnie troche...

 

PS. Wiedzialem ze cos musi sie skopac - ostatnim razem mimo moich próśb o wlanie syntetyka auto zalano polsyntetykiem :)

Link to comment
Share on other sites

 

np. przy minimalnych obrotach silnik się chwieje i wydech wali albo coś innego.

Osobiście stawiam na pierdołe i obym miał rację. :D

 

 

Raczej trzeba sie skupic na elemntach, przy ktorych przy duzym przeglądzie mogli grzebac. Wydechu chyba nie ruszali.

Oczywiscie jak znam zycie to jak do nich pojade to nagle stukanie zniknie :)

Link to comment
Share on other sites

Witam!

 

Dzis oddalem do ASO auto na przegląd 105 tys.

Auto dostałem z włączonym silnikiem, umyte, pachnące ... :)

Wsiadlem i pojechałem.

 

Ale ......

Jak dojechałem do domu i wyłączałem silnik to przed całkowitym zgasnięciem, wtedy kiedy obroty juz sa ekstemalnie i całośc mocno wibruje cos stuknęło. Zapaliłem raz jeszcze silnik i w trakcie zapalania, zaraz na samym początku, zanim silnik sie rozkręci ten sam stuk. Jeden, dwa krotkie dzwieki, jakby cos nie bylo dokręcone. Poeksperymentowałem (uruchamiałem, wyłączałem) i ten jeden/dwa stuki pojawiają sie praktycznie za kazdym razem. Po kilku próbach znikają. Po czym pojawiają sie znowu po jakimś czasie (po godzinie wrociłem i sprawdziłem raz jeszcze). Zapalony silnik chodzi normalnie, przy przegazowaniu nic nie slychac, wszystko tak jak powinno. Rzeczone stuki nie miały miejsca przed przeglądem.

 

Co mogli skopac? :)

Oczywiscie z samego rana pojade do nich ale moze uspokoicie mnie troche...

 

PS. Wiedzialem ze cos musi sie skopac - ostatnim razem mimo moich próśb o wlanie syntetyka auto zalano polsyntetykiem :)

 

Robili regulację zaworów ? wyciagali silnik ?

Link to comment
Share on other sites

 

Robili regulację zaworów ? wyciagali silnik ?

 

Na liscie rzeczy, jakie robili regulacji zaworów nie ma.

Wymieniali świece, rozrząd - nie wiem czy do tego wyjmuje sie silnik.

Oddalem do ASO, zeby miec pewnosci, ze zrobia wszystko to, co trzeba i ze zrobią to dobrze :D

Link to comment
Share on other sites

Na liscie rzeczy, jakie robili regulacji zaworów nie ma.

 

a pozycja sprawdzenie luzów lub uszczelki pokrywy ?

Link to comment
Share on other sites

Na liscie rzeczy, jakie robili regulacji zaworów nie ma.

 

a pozycja sprawdzenie luzów lub uszczelki pokrywy ?

 

Nie ma takich pozycji.

Sprawdzalem przed chwila - silnik juz troche ostygł i dzwięku nie uslyszałem - ale i obroty po uruchomieni troche wyższe.

No nic - jutro podjade i poprosze, zeby sprawdzili swoja wlasna prace :D

 

-- 3 lut 2011, o 10:12 --

 

No i oczywiscie nie ma lekko :D

 

Podjechałem do serwisu, wyłaczałem silnik - stuki.

Podszedl mechanik - stuków brak :D

 

Ale uspokoili mnie troche, ze jesli cos zdechnie (np rozrząd i silnik) to raczej nie będą sie wypierac. Na wszelki wypadek zostawiłem, zeby sie przyjrzeli.

Link to comment
Share on other sites

Hmmm... ja jestem lajkonik, ale jak wymieniali rozrząd, to pewnie coś z tym związanego.

 

No napisałem przecież, że może napinacz ;-)

 

Pozdrawiam

Grzegorz

 

PS. Edwin nie bardzo wiem, co mogłyby mieć wspólnego ze stukaniem, uszczelki pokrywy ?

Link to comment
Share on other sites

Hmmm... ja jestem lajkonik, ale jak wymieniali rozrząd, to pewnie coś z tym związanego.

 

No napisałem przecież, że może napinacz ;-)

 

Pozdrawiam

Grzegorz

 

PS. Edwin nie bardzo wiem, co mogłyby mieć wspólnego ze stukaniem, uszczelki pokrywy ?

 

Dobra Panowie - koniec zgadywanki.

Mogla to byc pierdoła, i faktycznie byla :D

 

Okazalo sie, ze robote ponoć spaprali panowie (nie ASO), ktorzy wymieniali mi przewody paliwowe (myk z cieknącymi w niskich temperaturach) i ponoć nie dokręcili jednej ze śrub mocujących IC. W czasie wczorajszego przeglądu tenże nie miał byc ruszany - wiec winic mozna tylko tamtych. Inna sprawa ze przed przeglądem zadnych stuków nie slyszalem, a wczoraj zanotowałem je od razu :)

Link to comment
Share on other sites

PS. Edwin nie bardzo wiem, co mogłyby mieć wspólnego ze stukaniem, uszczelki pokrywy ?

 

Grzesiu nie chodziło mi że uszczelki maja wspólnego ze stukaniem, tylko jeśli był przeglad na 105tys., powinna byc przeprowadzona regulacja/sprawdzenie zaworów , a do tego trzeba wymontowac silnik, wymienić co najmnjiej uszczelki pokrywy ( jak była przeprowadzona kontrola ) i myslałem że może poduszka silnika nie dokrecona lub coś w tym stylu . :roll:

 

Ale dobrze że sie wyjasniło :D

Link to comment
Share on other sites

Na 5 osób z którymi rozmawiałem - któzy robili rozrząd w ASO - żaden - nie miał przeprowadzonej regulacji luzów zaworowych - auto to Forki 99, 02, 04.

 

Wydaje mi sie ze nawet sprawdzenie luzu wymaga wyciagniecia silnika chociazby.- ale moze sie myle. A takich pozycji tez nie ma na fakturach.

Link to comment
Share on other sites

Grzesiu nie chodziło mi że uszczelki maja wspólnego ze stukaniem, tylko jeśli był przeglad na 105tys., powinna byc przeprowadzona regulacja/sprawdzenie zaworów , a do tego trzeba wymontowac silnik, wymienić co najmnjiej uszczelki pokrywy ( jak była przeprowadzona kontrola ) i myslałem że może poduszka silnika nie dokrecona lub coś w tym stylu . :roll:

 

Aaaa widzisz, teraz to nawet taki zakuty czerep, jak mój był w stanie pojąć :mrgreen:

 

Pozdrawiam

Grzegorz

 

PS. No i oczywiście fajno, że się wyjaśniło ;-)

Link to comment
Share on other sites

Wydaje mi sie ze nawet sprawdzenie luzu wymaga wyciagniecia silnika chociazby.- ale moze sie myle

 

do sprawdzenia , nie trzeba wyciagac silnika :D

Link to comment
Share on other sites

ale wymienic uszczelki pokrywy przynajmniej - jak byla kontrola - jezeli dobrze zrozumialem to co napisales

 

przypuszczam tez ze po 100 kkm to jednak cos moze wymagac regulacji na nastepne 100 kkm :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

ale wymienic uszczelki pokrywy przynajmniej - jak byla kontrola - jezeli dobrze zrozumialem to co napisales

 

dokładnie :roll:

 

przypuszczam tez ze po 100 kkm to jednak cos moze wymagac regulacji na nastepne 100 kkm :mrgreen:

 

faktem jest że rzeczywiście , jak auto nie ma "nitro" :wink: :twisted: i regularnie serwisowane, dobre paliwo, itp. to zawory rzeczywiście w 90 % trzymaja fabryczne parametry, a kontroluje sie po to, że jak jest któryś zawór na granicy tolerancji , to lepiej to wyregulowac , bo na bank za kilkadziesiąt tysięcy bedzie trzeba to robić i nie dojedzie do 210k km.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...