Jump to content

Forek w automacie???


krosiak

Recommended Posts

mogłaby nieco szybciej redukować

 

Z "3" na "2" daje radę, podobnie "4" na "3".

 

Problem jest z "2" na "1".

 

inicjalny podzial napedu (przod:tył) 90:10

 

Prawda. Osobiście nie jeździłem haldexem ale w tej skrzyni napęd działa OK, szczególnie w terenie, zaspach itp.

Jak depniesz na łuku to też zamiata tyłkiem.

 

Czuć, że jest to stary automat ale tragedii nie ma, chyba że ktoś nienawidzi tego rozwiązania wtedy nie ma sensu dyskutować.

Forek z 2.0 N/A AT będzie oazą spokoju :mrgreen:

Turboburbo jakoś się odpycha.

Link to comment
Share on other sites

czesc,

zastanów sie do czego bedziesz potrzebował samochód...

dziwią mnie ludzie , którzy nigdy nie mieli automatów i ich opinie są wiekszoscia na różnych forach... ze automat to zło... :?:

 

sam nigdy nie zamieniłbym automatu na nic innego - a to nie jest spowodowane tym ze jestem leniwy.. po prostu jak sie jeździ autem 90% czasu po miescie w korkach.. to wahlowanie lewarkiem powoduje czasami różne przemyślenia...

 

fakt, automat w foresterze nie jest jakis arcy super hiper

( 4 biegi )... lekko zamulony... ale i tak lepsze to niz mahanie ręką jak sie stoi w korku na światłach...

 

3maj sie

Link to comment
Share on other sites

To że ta skrzynia jest mało awaryjna potwierdza to forum. Tematów "padła skrzynia AT ratunku pomocy" jest niewiele. Wolę stary, niezawodny wcale nie aż tak wolny automat niż najnowsze cuda techniki które jeżdżą lepiej ale psują się znacznie częściej.

Link to comment
Share on other sites

Na torze na pewno jest wolniej. Ale w normalnej jeździe szybciej położysz klepkę na pedale gazu niż normalny kierowca pomyśli, oderwie rękę od kierownicy, położy ją na lewarku, odpuści gaz, wciśnie sprzęgło, zmieni bieg, odpuści sprzęgło jednocześnie dodając gazu.Ufff ile to roboty :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

mój dziadek ma automata i bardzo sobie chwali.A tak na serio to jak to ma być automat i jednocześnie benzyna to powinien mieć min.200KM.

Jechałem foresterem automatem bodajże 05rok 2l 177KM i to była straszna kupa.Przy wyprzedzaniu wył jakby go ze skóry obdzierano a jechał jakby chciał a nie mógł.

Link to comment
Share on other sites

Witam

od dwóch miesięcy jestem szczęśliwym posiadaczem forka 2.5xt w wersji z automatyczną skrzynia biegów. skrzynia działa super ma możliwość ręcznej zmiany biegów szkoda tylko że ma cztery przełożenia.

polecam komfort gwarantowany

olek

Link to comment
Share on other sites

Mam okazję trenować AT w lekkim terenie, w różnych błotnistych i śnieżnych warunkach, jak również w zakorkowanym Olsztynie. Do tej pory bezproblemowo. Co więcej mimo początkowego kręcenia nosem i wzbraniania się, teraz mogę z całą pewnością stwierdzić, że następny też będzie z automatem.Wyprzedzanie to kwestia nabycia pewnej wprawy w wymuszaniu redukcji. Fakt, że nadmiar kucy wskazany. Mnie wystarczy wykpione wcześniej 175koni z 2.5NA :D

Link to comment
Share on other sites

.Wyprzedzanie to kwestia nabycia pewnej wprawy w wymuszaniu redukcji. :D

O to chozi. Na początku jakoś dziwnie było, bo pedał do deski, 5 tys. obr. i jedziemy. Ale w AT tak ma być. Teraz uznaje to za normę. Chce szybko wyprzedzić to szybko wciskam pedał gazu i tyle.

Link to comment
Share on other sites

Dołączanie albo np. czy bywa że tylko przód zamieli ?

W czasie jazdy nie widzę przednich i tylnych kół (do tego z obu stron jednocześnie) :mrgreen: , ale mogę powiedzieć, co da się odczuć. Otóż w Imprezie z 2007 roku z A/T ze sprzęgłem wielopłytkowym nie czuć dopinania. Podczas ruszania na śliskiej nawierzchni kręcą się koła na obu osiach (to akurat zaobserwowane). Do tego przez lekki tył auto ma silną tendencję do nadsterowności na 1. biegu.

 

Jak rozumiem 90/10 związane jest z tym jak zaprojektowane zostało przeniesienie napędu. Prawdziwe, gdy koła stoją na tym samym podłożu, a elektronika nie wpływa na spięcie sprzęgła. Więc przydatne bardziej w dyskusji akademickiej.

 

Jeździłem wcześniej 2 lata Imprezą N/A z manualną skrzynią biegów. Skrzynia to zupełnie inna historia, ale samo przeniesienie napędu, moim zdaniem, nie jest ani gorsze, ani lepsze, choć może trochę inne (wspomniany wcześniej happy tail na 1. biegu).

Link to comment
Share on other sites

Dokładnie tak jak pisze citan.

 

Podobno ktoś, gdzieś, kiedyś się wpakował do rowu, bo mu nagle tył zapięło ale nie są to potwierdzone informacje.

 

W Łodzi nie ma jakiegoś mega dużego placu, a szkoda.

Przydałaby się taka próba: Prędkość ~70-80 kmh, mały łuk i but aby zredukowała.

Ciekawe jak przy tej prędkości by się zachował tył.

Link to comment
Share on other sites

Ciekawe jak przy tej prędkości by się zachował tył.

Zależy od tego, czy wjechałeś za szybko w zakręt czy nie. Jeżeli wjechałeś za szybko, to dodanie gazu spowoduje jeszcze większą podsterowność. Jeżeli nie, to dodanie gazu (nawet bez kickdowna - ale na śliskiej nawierzchni) spowoduje, że auto zacznie układać się bokiem (czyli tył w delikatnym poślizgu). Nie testowałem tego przy 70-80, ale przy 50-60 na 3. i D, na ośnieżonym lotnisku. Impreza dawała radę, nawet zaczęliśmy się dogadywać. :wink:

 

PS. W mocnym Kia Sportage 4WD A/T, na łysych letnich oponach, na ośnieżonej drodze czułem dopinany tył przy zabawie gazem, ale żeby to miało spowodować niespodziewaną, czy nie do opanowania zmianę kierunku jazdy, jakoś nie jestem przekonany. :roll:

Link to comment
Share on other sites

W moim OBK nic sie nie dzieje przy 50-70kmh poza początkową podsterownością, ale lekkie ujęcię gazu, kontra i da sie fajnie poślizgać i nawet poprzekładać. W neutrum układu kierowniczego tył zdecydowanie mocniej daje o sobie znać co w momencie już złożonego auta w poślizgu pomaga w zabawie :twisted::mrgreen:

Wachlowanie manualem w AT daje rade, choć demonem szybkości to to nie jest... no i szkoda że na 2,3 i 4 nie spina tyłu permanentnie ( czytaj nieco mocniej :mrgreen: ) jak na 1 :)

Parafrazujać klasyka: trza się wszystkiego naumić i wszystko polizać :)

Link to comment
Share on other sites

Po przesiadce MT->AT trzeba się nauczyć operowania gazem. Ja przez pierwszy miesiąc nie potrafiłem korzystać intuicyjnie z zalet kick-down, lock-up i samego TC. A że wolno redukuje ? To jak turbodziura w dieslu :wink: .

 

Dodam jeszcze, że tym samym opinie o AT od osób, które mają doświadczenie z MT i nie mieli okazji dłuższego użytkowania danego typu AT są ... niewiele warte. Wiem, jak wyglądała moja jazda na początku :oops: .

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...