Jump to content

kurs Euro przy zakupie nowego subaru


mac paul

Recommended Posts

Witam

 

Pytanie do Dyrekcji odnośnie ustalania ceny samochodu nowego.

Od jakiś 20 lat zarabiam PLN. No niestety.

Nie gram na giełdzie ani w totka - brak szczęścia.

Rozumiem czas oczekiwania na nowe auto 5-6 miesięcy (Japonia daleko leży).

 

Nie rozumiem jednak dlaczego nie mogę wiedzieć ile przyjdzie mi zapłacić za wymarzone auto ?

Cena jest obliczana wg kursu Euro w dniu (miesiącu) fakturowania (wydania).

Od podjęcia decyzji może się (i zdarza się) kurs znacznie zmienić.

Jeśli podejmuję decyzje o zakupie auta za 35 000 E przy kursie 3,9 135 600 PLN a w dniu odbioru kurs będzie wyższy o np. 50 gr (bo kryzys, wakacje, wygłup jakiegoś polityka czy kataklizm w USA) to zapłacę 154 000 czyli 18 400 PLN więcej ! To trochę dużo (przynajmniej dla mnie).

OK może być w drugą stronę - ale jak nadmieniłem mam pecha i raczej w to nie wierzę.

 

Czy nie można by wprowadzić zapisu o obowiązywaniu ceny w dniu zamówienia lub w dniu odbioru (do wyboru). Tak się dzieje w innych branżach (np. mojej).

 

Ciekawe jak udaje się utrzymywać ceny w PLN innym importerom a u nas nie ?

W końcu żyjemy w PL a póki co u nas jest PL obowiązującą walutą.

Link to comment
Share on other sites

Moim zdaniem chodzi o ryzyko ( ponosi je kupujacy ) zwiazane z zmiana kursu w dniu odprawy a w zwiazku z tym wielkoscia oplat i podatkow. Normalnie zmiane kursu mozna zabezpieczyc odpowiednim instrumentem finansowym i wlasciwie nie wiem czemu to w SIP nie funkcjonuje. Ja mialem szczescie i ostatecznie wyszlo taniej ale juz nastepnego dnia ( nowy mesiac ) autko kosztowalo 14 tys drozej :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

Moim zdaniem chodzi o ryzyko ( ponosi je kupujacy ) zwiazane z zmiana kursu w dniu odprawy a w zwiazku z tym wielkoscia oplat i podatkow. Normalnie zmiane kursu mozna zabezpieczyc odpowiednim instrumentem finansowym i wlasciwie nie wiem czemu to w SIP nie funkcjonuje. Ja mialem szczescie i ostatecznie wyszlo taniej ale juz nastepnego dnia ( nowy mesiac ) autko kosztowalo 14 tys drozej :mrgreen:

 

No właśnie dlaczego to kupujący ma ponosić to ryzyku.

Wydaje się że to SIP zależy na kliencie i wydaje się , że on ma większe możliwości w tym temacie.

...może jednak jest inaczej ? Panie Dyrektorze ?

Link to comment
Share on other sites

No właśnie dlaczego to kupujący ma ponosić to ryzyku.

...może jednak jest inaczej ? Panie Dyrektorze ?

Jakie ryzyko ? Zdeponuj w banku 35 000 EURO po obecnym kursie i poczekaj te 5-6 miesięcy na auto.

 

Angażowanie dodatkowych instrumentów finansowych (np. opcji walutowych) przez SIP musi być związane z kosztami. A na kogo te koszty zostaną przeniesione? Na klienta.

 

Zatem, czy nie lepiej pozostawić decyzję o zabezpieczeniu transakcji klientowi? Mój wybór, chcę ryzykować - ryzykuję, chcę się zabezpieczyć, daję zarobić bankom.

 

Tak się dzieje w innych branżach (np. mojej).

Nie oszukujmy się, wszystko jest wkalkulowane w cenę.

Link to comment
Share on other sites

Tylko pozazdrościć koledze zasobów finansowych.`

Mnie nie stać na mrożenie takiej gotówki na pół roku w banku i jeszcze ponoszenie kosztów przeliczeń walutowych - w końcu i tak będę je musiał zamienić znowu na PLN (w SIP pewnie nie ma możliwości płacenia w EURO).

Jeśli wezmę kredyt - to będę musiał pół roku wcześniej płacić raty zanim ujrzę auto - bezsens.

Z leasingiem - jeszcze gorzej .

 

W kwestii ceny. W moje firmie możesz wybrać wg jakiego kursu. Firmę stać , by nie zablokowac kwotę w EURO na ten czas ( w końcu z producentem rozliczamy się w Euro, więc i SIP nie płaci FHJ w PLN)

Moim zdaniem wszystko sprowadza się albo do dobrej woli importera albo może świadczyć o jego możliwościach finansowych.

Link to comment
Share on other sites

No właśnie dlaczego to kupujący ma ponosić to ryzyku.

...może jednak jest inaczej ? Panie Dyrektorze ?

Jakie ryzyko ? Zdeponuj w banku 35 000 EURO po obecnym kursie i poczekaj te 5-6 miesięcy na auto.

 

Angażowanie dodatkowych instrumentów finansowych (np. opcji walutowych) przez SIP musi być związane z kosztami. A na kogo te koszty zostaną przeniesione? Na klienta.

 

Zatem, czy nie lepiej pozostawić decyzję o zabezpieczeniu transakcji klientowi? Mój wybór, chcę ryzykować - ryzykuję, chcę się zabezpieczyć, daję zarobić bankom.

 

Tak się dzieje w innych branżach (np. mojej).

Nie oszukujmy się, wszystko jest wkalkulowane w cenę.

 

 

 

 

Osobiście wolę takie miejsca w których jak zamawiam piwo to nie każą mi w przypadku korzystania z toalety płacić dodatkowo złotówki. Oczywiste jest to że w jednym i w drugim miejscu za usuługę płaci klient. Gratuluję Subleo wiedzy w zakresie zabezpieczania takich transakcji ale :

Robiąc coś sam jednorazowo nie będziesz w stanie za taką opcję uzyskać godziwej ceny

Link to comment
Share on other sites

Tylko pozazdrościć koledze zasobów finansowych.`

Mnie nie stać na mrożenie takiej gotówki na pół roku w banku i jeszcze ponoszenie kosztów przeliczeń walutowych - w końcu i tak będę je musiał zamienić znowu na PLN (w SIP pewnie nie ma możliwości płacenia w EURO).

Jeśli wezmę kredyt - to będę musiał pół roku wcześniej płacić raty zanim ujrzę auto - bezsens.

Z leasingiem - jeszcze gorzej .

 

W kwestii ceny. W moje firmie możesz wybrać wg jakiego kursu. Firmę stać , by nie zablokowac kwotę w EURO na ten czas ( w końcu z producentem rozliczamy się w Euro, więc i SIP nie płaci FHJ w PLN)

Moim zdaniem wszystko sprowadza się albo do dobrej woli importera albo może świadczyć o jego możliwościach finansowych.

 

 

ale możesz zapłacić z samochód w chwili zamówienia i odebrać po dostarczeniu do Polski. zero ryzyka. Średni czas oczekiwania to ok. 2 miesięcy. Jak bierzesz auto z produkcji to faktycznie może być dłużej.

Link to comment
Share on other sites

Tylko pozazdrościć koledze zasobów finansowych.`

Mnie nie stać na mrożenie takiej gotówki na pół roku w banku i jeszcze ponoszenie kosztów przeliczeń walutowych - w końcu i tak będę je musiał zamienić znowu na PLN (w SIP pewnie nie ma możliwości płacenia w EURO).

Jeśli wezmę kredyt - to będę musiał pół roku wcześniej płacić raty zanim ujrzę auto - bezsens.

Z leasingiem - jeszcze gorzej .

 

W kwestii ceny. W moje firmie możesz wybrać wg jakiego kursu. Firmę stać , by nie zablokowac kwotę w EURO na ten czas ( w końcu z producentem rozliczamy się w Euro, więc i SIP nie płaci FHJ w PLN)

Moim zdaniem wszystko sprowadza się albo do dobrej woli importera albo może świadczyć o jego możliwościach finansowych.

 

 

ale możesz zapłacić z samochód w chwili zamówienia i odebrać po dostarczeniu do Polski. zero ryzyka. Średni czas oczekiwania to ok. 2 miesięcy. Jak bierzesz auto z produkcji to faktycznie może być dłużej.

 

 

z tym średnim czasem oczekiwania - w PL - skąd ta wiedza ?

na pierwszą imprezę kazali mi czekać 6 miesięcy na outbacka też tyle (może mam pecha)

No chyba, że ma się szczęście lub bogatego dilera, który sprowadza na plac.

 

A ty zapłacisz za nowy telewizor i poczekasz tylko 2 miesiące na jego dostawę ? Czy wolisz płacić przy odbiorze ? Klient nasz pan ...ale nie koniecznie wszędzie .

Link to comment
Share on other sites

mówię z doświadczenia. Jak zamawiałem swojego to 6 miesięcy czyli z tzw. produkcji musiałbym czekać na np. białego OBK z czarna skórą i Navi. Podobno bardzo nietypowy model. A tak czekałem trochę ponad 2 miesiące na czerwonego. Z tym, że był jedyny dostępny do końca czerwca 2010 ( zam w kwietniu ).

PS. Podobne terminy były np. w Audi. Jeden z brokerów powiedział mi, że nie negocjują cen na auta z placu bo te i tak się sprzedadzą.

Link to comment
Share on other sites

mówię z doświadczenia. Jak zamawiałem swojego to 6 miesięcy czyli z tzw. produkcji musiałbym czekać na np. białego OBK z czarna skórą i Navi. Podobno bardzo nietypowy model. A tak czekałem trochę ponad 2 miesiące na czerwonego. Z tym, że był jedyny dostępny do końca czerwca 2010 ( zam w kwietniu ).

PS. Podobne terminy były np. w Audi. Jeden z brokerów powiedział mi, że nie negocjują cen na auta z placu bo te i tak się sprzedadzą.

 

no więc sam potwierdzasz fakty - czas oczekiwania to ok 6 miesięcy (chyba, że coś jest na placu)

 

rozumiem, że dla Ciebie zapłacenie w całości za auto w kwietniu i odbiór w końcu czerwca jest akceptowalny - dla mnie nie.

Odnośnie audi (że nie był chciał go kupić) ale wydaje mi się, że po tych 2 miesiącach cena będzie jak przy zamawianiu (tak sądzę , nie odwiedzam salonów audi)

Link to comment
Share on other sites

Nie "na placu" tylko w drodze do Europy czyli w kontenerze. :) Jeśli danego auta nie ma wolnego wśród tych, które są w drodze lub "na planu" trzeba czekać na kolejna dostawę i może się zrobić 6 miesięcy. Na Audi w wybranej konfiguracji i kolorystyce miałem czekać min. 4-5 miesięcy. Zamówienie trafia na produkcję. Z producentami korzystającymi z tzw.konfiguratorów tak już jest. Dostępne są tylko wybrane zamknięte konfiguracje ( czasami bezsensowne ) a reszta idzie "na produkcji".

Ja zaryzykowałem i zyskałem około 6 -8k pln ale mogło być w drugą stronę. Dzięki temu różnica do stałej ceny w pln za porównywalne Audi urosła do 35.000pln ale mogło być tylko np. 20.000.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...
  • Ojciec Założyciel

Utrzymywanie stałych cen w złotówkach jest istotnie metoda stosowana przez wielu importerów.

Polega to ustaleniu z producentem ( często przedsiębiorstwem - matką ) określonego kursu na okres roczny, czy też półroczny. Najczęściej jest powiązane z określonym wolumenem sprzedaży.

Przy większych wahaniach kursów dochodzi do sytuacji, w których klienci zaczynają masowo kupować samochody za zachodnią granicą ( np. 2008 ), lub też dealerzy tam też je sprzedawać ( 2009 ).

O komentarzach na różnorodnych forach internetowych kierowanych pod adresem importerów w roku 2008 nie wspomnę, gdyż ich cytowanie naruszałoby zdecydowanie przyjęty tutaj regulamin :wink:

 

Ponieważ "typowy" klient Subaru jest zdecydowanie lepiej poinformowany od, powiedzmy, "średniej krajowej" musimy się liczyć z Jego ( Państwa ) opinią. Zarówno wtedy, gdy złotówka jest słaba, jak i wtedy, gdy przeżywa nagłą zwyżkę formy.

Praktycznie od samego początku istnienia firmy przyjęliśmy przelicznik z Euro, a ceny netto są zawsze korzystniejsze niż u naszych zachodnich sąsiadów ( przy lepszej specyfikacji ).

Taki stan rzeczy jesteśmy w stanie utrzymać wyłącznie w przypadku stałego dopasowywania cen w złotówkach do cen faktycznych ( czyli w Euro - jak wiadomo Polska nie jest centrum świata, a nasza waluta nie należy do wiodących).

 

Oczywiście klient będący konsumentem w rozumieniu prawa może w przypadku wzrostu ceny samochodu zażądać rozwiązania umowy. Może także zapłacić w Euro ( taka możliwość jak najbardziej istnieje ).

 

Należy w tym miejscu nadmienić, że ewidentna większość samochodów Subaru sprzedawanych w Polsce nie jest zamawiana z produkcji, lecz z magazynu dostępnego w relatywnie krótkim czasie.

 

Zdaję sobie sprawę, że nie wszystkim taka polityka odpowiada. Niemniej ( istniejąca ) możliwość zabezpieczania kursów prowadziłaby do wspomnianego wyżej ryzyka i wiązała się jednocześnie z koniecznością podwyższenia cen samochodów ( gdyż zabezpieczać musielibyśmy wszystkie , nawet gdybyśmy faktycznie korzystali z tego zabezpieczenia tylko w niektórych wypadkach ).

 

Pozdrowienia

Link to comment
Share on other sites

Praktycznie od samego początku istnienia firmy przyjęliśmy przelicznik z Euro, a ceny netto są zawsze korzystniejsze niż u naszych zachodnich sąsiadów ( przy lepszej specyfikacji ).

 

Tylko dlaczego ZNACZĄCO wyższe niż na Litwie?

Link to comment
Share on other sites

Z tego co pamiętam, Dyrekcja już kilka razy odpowiadała na pytanie dotyczące cen na Litwie:

http://forum.subaru.pl/viewtopic.php?f=3&t=135372&p=1106942&hilit=+Litwie#p1106942

http://forum.subaru.pl/viewtopic.php?f=1&t=47&p=609198&hilit=+Litwie#p609198

chyba nie ma sensu ponownie drążyć tematu.

 

Właściwe pytanie, uwzględniając ceny w różnych państwach europejskich powinno być skierowane do kolegów na Litwie ( lub , bardziej słusznie do importera, czyli Subaru Nordic ):

skąd na Litwie takie niskie ceny ?

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...