Jump to content

forester diesel - dylematy


brzozman

Recommended Posts

Witam

Zacznę od tego, że forum studiuję już kilka dni, bo wiem jak bardzo nie na miejscu są pytania,na które odpowiedzi już kiedyś padły.

Przez to postaram się pytać jak najmniej, a usłyszeć jak najwięcej :)

Waham się czy stać się szczęśliwym/nieszczęśliwym posiadaczem salonowego forestera z dieslem. Od nowego auta oczekuję niezawodności, której zaczynam się obawiać po przestudiowaniu kilku tematów związanych chyba głównie ze sprzęgłem. Oczywiście od dziecka "świruję" na punkcie imprezy ale niestety realia i potrzeby skłaniają mnie do zakupu bardziej rodzinnego i ekonomicznego wehikułu. Skoro decyzja o kupnie subaru została przełamana (nie było łatwo, bo wg. ostatnich statystyk właściciele Hondy są najbardziej wierni marce przy zakupie nowego samochodu) zacząłem wertować forum w poszukiwaniu info na temat mojego "może" nowego nabytku.

Jak bardzo rozczarowałem się czytając o problemach ze strony sprzęgła, bo to chyba jedyna poważna/nagminna bolączka tych samochodów, która może generować olbrzymie koszty przy bardzo małych przebiegach samochodu prawda czy fałsz????

Jestem laikiem w temacie subaru. Lektura forum otworzyła mi trochę oczy na AWD, sposoby traktowania samochodu przy ruszaniu, podjeżdżaniu i olaboga wjeżdżaniu na półsprzęgle na krawężnik, zagadkowym niezidentyfikowanym zapachu forestera użytkownika "hnery" nie wspominając już o chyba obowiązkowym do utrzymania gwarancji kursie sjs.

Proszę potencjalnych użytkowników o kilka słów in plus oraz minus oraz czego poważnie można spodziewać się po tym autku.

Samochód w 80% użytkowany ma być w ruchu miejskim i na trasie, a w 20% do pokonania niedużych górek w beskidach, z którymi daje sobie radę cr-v. W przyszłości do przewiezienia wózka i całkiem lekkiej żony :)

Obecnie ujeżdżam w/wym. z 2004r. z silnikiem 2.0 Pb/lpg z przebiegiem 113kkm. Problemów praktycznie zero ale korci coś nowego. Alternatywą miała być nowa cr-v ale silnik 2.2 wymaga zapłaty 18.6% akcyzy co generuje różnicę w zakupie ok 20tyś pln.

Nie oczekuję oczywiście tego, że ktoś podejmie za mnie decyzję czy kupić to auto czy nie ale może otworzy mi jeszcze bardziej oczy i pomoże w dokonaniu wyboru.

mam również nadzieję, że założyłem watek w dobrym miejscu :)

Pozdrawiam

Bartek

Link to comment
Share on other sites

Ja mam od 2 lat Forestera w Dieslu i zrobiłem 53 tys. km i jest ok. Sprawę sprzęgła olej - musisz po prostu nauczyć się ruszać tym autem i będzie git. Teraz jest nowy "łatwiejszy" soft. Dostajesz za free szkolenie w SJS. Auto jest bardzo praktyczne na rodziny z dzieckiem i wypady za miasto a po dziurawym mieście też super. Auto ma minusy ale jak piszesz że właściciele Hond są zadowoleni to ja jako były posiadacz Hondy i 2 kolejnych znajomych powiem tak. Honda tańsza, lepsze materiały w dotyku ale poza tym duuuużo słabsze auto. Ja nigdy więcej Hondy nie kupię. Wszystkie serwisy w Krakowie są do d...

Jak rodzinne to nie zastanawiaj się tylko bierz Forestera - ja z żoną jesteśmy zadowoleni.

Link to comment
Share on other sites

mniej więcej wygląda to tak:

codziennie 20 km miasta i +- 20 km trasa, bo mieszkam na obrzeżach Katowic. Weekendy (1,2 w miesiącu) 90% trasy i 10% terenu. ma się to nijak do tych 80% ale tak jest chyba dokładniej.

roczny przebieg ok 20 000

Po tym przebiegu może paść pytanie "po co diesel?" odp. mniej boli na stacji, a jazda dla mnie przyjemniejsza.

Zapomniałem dodać, że śmigałem testówką i byłem pod wrażeniem szkoda, że nie poczytałem wcześniej forum zwróciłbym uwagę na to co piszecie w innych tematach.

 

jak piszesz że właściciele Hond są zadowoleni to ja jako były posiadacz Hondy i 2 kolejnych znajomych powiem tak. Honda tańsza, lepsze materiały w dotyku ale poza tym duuuużo słabsze auto. Ja nigdy więcej Hondy nie kupię. Wszystkie serwisy w Krakowie są do d...

ja jeżdżę hondą od 10 lat, w rodzinie są 3 cr-v 1 mój i 2 obecne modele. dotąd bez żadnych problemów (ale nie o tym) więc ciężko przestawić się subaru po tym co dotychczas przeczytałem - chociaż bardzo bym chciał :)

Link to comment
Share on other sites

codziennie 20 km miasta i +- 20 km trasa, bo mieszkam na obrzeżach Katowic. Weekendy (1,2 w miesiącu) 90% trasy i 10% terenu. ma się to nijak do tych 80% ale tak jest chyba dokładniej.

roczny przebieg ok 20 000

To nieźle, najgorsze co może być dla tego auta, to jazda po mieście. Jeśli ktoś chciałby kupić to auto z takim przeznaczeniem, to niech lepiej bierze benzynę.

Mój robi codziennie 2X po około 20~25km z czego około 80 % trasa. Mam teraz nastukane prawie 35 000 km i nie mam żadnych problemów 8)

Jeśli kupuje się auto na dłużej, to roczny przebieg nie ma takiego znaczenia, bo zakup diesla nie musi nam się "zwrócić" za 3 czy 5 lat...

Ja na przykład też dieslem robię niewiele ponad 20 000 km/rok.

Liczę to dokładnie, i całkowity koszt użytkowania diesla (paliwo, przeglądy, ubezpieczenie, akcesoria itp.) jest o około 45% niższy niż benzyny.

Oczywiście zależy to też od przebiegów jakie robimy danymi autami, ja beznyną dużo nie jeżdżę, ~ 7 000 km/rok

 

Po tym przebiegu może paść pytanie "po co diesel?" odp. mniej boli na stacji, a jazda dla mnie przyjemniejsza.

Mam i diesla i benzynę i moje subiektywne odczucia są takie: benzyną dużo lepiej jeździ się po mieście (reduktor, dłuższa jedynka), natomiast w trasie dieslem (wyprzedzanie przy prędkościach 90-->120-->... :wink: ).

Dlatego tak ważne jest, aby odpowiedzieć sobie na pytanie czy autem będziemy jeździć głównie w mieście, czy na trasie.

 

Zapomniałem dodać, że śmigałem testówką i byłem pod wrażeniem szkoda, że nie poczytałem wcześniej forum zwróciłbym uwagę na to co piszecie w innych tematach.

Jeśli jeździłeś testówką i nie miałeś problemów ze sprzęgłem (smrodek :P ), to jest to auto dla Ciebie 8)

 

Tak jak napisał tommyXTM, trzeba tym autem umieć jeździć :wink:

Wielu strasznie oburzyło się, kiedy SIP zakomunikował, że problem ze sprzęgłami dotyczy "niekompatybilnych" użytkowników, ale ja podpisuję się pod tym rękami i nogami :wink:

 

Byłem na szkoleniu dla posiadaczy diesla i przede mną jeździł starszy jegomość, który był już po dwóch wymianach sprzęgła, a pierwsze robił przy 5000 km :shock:

To co ten człowiek wyprawiał z samochodem, tylko utwierdziło mnie w przekonaniu, że mnie problemy ze sprzęgłem raczej dotyczyć nie będą.

Jeździł na półsprzęgle, dawał przy tym gaz do dechy, a do tego w swym postępowaniu był niereformowalny :|

W jego przypadku najrozsądniej byłoby zmienić auto na benzynowe...

 

Może miałem łatwiej, bo to nie było moje pierwsze Subaru i byłem zaznajomiony ze specyfiką obsługi sprzęgła w połączeniu z AWD :wink:

Choć z drugiej strony, auto użytkuje głównie małżonka i daje radę, a wcześniej Subaru nie jeździła :D

 

P.S.

Nie zmieniliśmy softu na nowy, ten co mamy nam pasuje :P

Link to comment
Share on other sites

Wiele zależy od egzemplarza. Jak widać z wypowiedzi na Forum, jest trochę aut pechowych. Najwyraźniej w fabryce pojawia się duży rozrzut jakościowy. Ale jest też wiele takich, w których nic się nie dzieje i rzeczywiście są bezawaryjne. Trzeba też uwzględnić dużą społeczność, która pozostaje poza Forum (pewnie nie widzi potrzeby się użalać).

 

Legendy o sprzęgle, hamulcach, wjeżdżaniu na krawężniki i inne - jeśli jeździ się umiejętnie, zgodnie ze sztuką, odpowiednio się o autko dba i serwisuje, każdy samochód odpłaci zadowoleniem z jazdy. I nie trzeba go przeprogramowywać: szkoda wspaniałych właściwości, które po przeprogramowaniu bezpowrotnie zanikają. Mam znajomego, który ma Forestera III 2,5 turbo i narzeka. Ale wiem też, że o samochód nie dba, i jego technika jazdy to tylko "decha", a jeździ nim też np. po budowach i uważa, że może jeździć jak czołgiem. Nic dziwnego.

 

Na pewno trzeba rozważyć i zaakceptować typowe usterki, np. rdzewienie wydechu, hałaśliwość bagażnika itp. wyczerpująco opisane na Forum, oraz niedoskonałość sieci serwisowej.

 

Osobiście polecam diesla (ze starym oprogramowaniem), z uwagi na wielką frajdę z jazdy i rozsądny koszt eksploatacji - nasz pali średnio 6 l, przy czym Żona zawyża te statystyki. Nie warto brać wersji najwyższej, bo skóra jest chyba trochę mizerna, a nawigację można sobie podarować.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...