Jump to content

Regenracja amortyzatorów STI


plasma555

Recommended Posts

Witam,

chciałem się dowiedzieć czy jest możliwość regeneracji amortyzatorów STI w NewAge ? Tłuczę mi się tylko jeden. Chciałem wsadzić mu 2 x KYB SR na tył ale nie wiem czy za kilka miesięcy nie będę chciał zmienić auta na coś szybszego dlatego taka decyzja.

 

Jak coś to poruszam się KRK - Zakopane więc może ktoś słyszał o czymś w okolicach ?

 

 

 

 

Pzdr!

Jasiek

Link to comment
Share on other sites

Jak coś to poruszam się KRK - Zakopane więc może ktoś słyszał o czymś w okolicach ?

 

Gdybys sie poruszal po wybrzezu to w Gdansku jest taka firemka, robilem u nich kiedys teiny i dali rade wiec z sti na bank sobie poradza :)

Link to comment
Share on other sites

U mnie po Słomce i ostatnio po Płońsku przestały stukać na jakieś 1000-2000 km. Potem znowu jest to samo. Ale trzeba je mocno wytrząść na dziurach, żeby się na moment "naprawiły".

Ten spray pomoże?

Link to comment
Share on other sites

Ja mam oryginalne amorki i potwierdzam to co kajfland pisze.

Mi ostatnio zaczął jeden postukiwać a przy stawaniu i ruszaniu jakby kleiły.

 

Biały smar litowy w spreju. Auto w górę. Psik, psik na golenie. Amorek znowu pracuje, tak miękko jak powinien.

I nie potrzebny smar w sprayu. Trudno go dostać. Ja akurat znalazłem w Norauto. Można na allegro.

Jak masz taki smar w puszce albo w tubie, też możesz nim pojechać.

Ten w sprayu ma właściwie podobną konsystencję.

 

Jak się zrobi cieplej, to planuję wyciągnąć amory i je już porządnie przesmarować.

http://www.subaruforester.org/vbulletin/f70/sti-strut-lubrication-procedures-pics-29677/

Link to comment
Share on other sites

Mam taki jeden delikatnie pukający amor z STi. W Gdańsku jest firma, która może dorobić nową tuleję z brązu samosmarnego. To właśnie przez tą tuleję, gdy ta się wyrobi, goleń zaczyna obijać o obudowę i charakterystycznie stukać. Nie mieli akurat tego brązu, ale mają mnie powiadomić jak będzie dostawa, bo na jedną tulejkę nie chcieli zamawiać materiału. Jestem ciekawy efektu.

Potwierdzam metodę ze smarowaniem, na jakiś czas pomaga, w zależności od stopnia zużycia amortyzatora.

Link to comment
Share on other sites

Hogi, nigdy nie ma dość hardcoru ... to taki jego fetysz :D

 

A wracając do tematu... Zamawiam ten "wysokotemperaturowy biały Smar z Cerflonem 311g" : http://allegro.pl/wysokotemperaturowy-b ... 02023.html

 

Sprawdzimy na co go stać :) a później jak już przestanie się tłuc to znajde żone i płyn od Hogiego :D

Link to comment
Share on other sites

Przerabialem ten temat niestety negatywnie... Oryginalne zaczely stukac, wiec zostaly rozebrane, nasmarowane itd. Przestaly pukac na pare dni... Przesmarowalem smarem litowym i wtedy sie rozklekotaly calkowicie... :evil: Do wymiany. Kupilem uzywane z malym przebiegiem. Zaczely stukac po kilku tysiacach... Smar pomagal na kilka dni...

 

WNIOSKI: po pierwsze, nie kupuj uzywanych STI (najprawdopodobniej zaraz zaczna stukac); robienie- byc moze na wczesnym etapie pomoze, jak juz sie rozklekocza konkretnie, to raczej nie; smar mozna probowac, kosztuje grosze, a czasem podobno pomaga na dluzej...

 

Byc moze szybkosc padania regenerowanych amorkow zalezy tez od ustawienia geometrii...?

Taka spekulacja :roll:

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...